Napisano 1 godzinę temu1 godzina Ja wiem, że to głupi temat i zaczną się teksty o zlomach, ale może ktoś coś takiego trafił - taki mi pomysł wpadl do glowy Od lat poszukuję (poszukujemy) złodzieja prądu w starym pugu 206. Żadne cuda i pomysly nie znalazły przyczyny, a jednak w dośc nieoczekiwanych momentach potrafi złodziej ukraść cały prąd z aku w dobę-dwie. Jest ok miesiąc, dwa, trzy, pół roku, a tu któregoś dnia człowiek wsiada i prąd wyparował. Tak teraz wpadłem na pomysł, ze gdybym na stałe coś takieg podłączył, to by mi dał sygnał, że teraz zlodziej działa i może w końcu by się to znalazlo/ usunęło. Ktoś coś?PS - uprzedzam wszystkie komunały wyssane z mądrości internetowych, bo wszystko co "typowe itd." było sprawdzane, watomierz itd. też był grany, pomiary w oparciu o spadek napięcia bezpiecznikach tez itd. Itp. Zastawiam się, czy regeneracja alternatora może miec jakis z tym związek...
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.