Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Opony zimowe - czy warto kupić już teraz?

Featured Replies

Napisano

... czy też poczekać do jesieni... wydaje mi się, że jesienią wraz z "falą zmian" (kół/opon) ceny mogą być wyższe... a może się mylę... hmm.gif

Napisano

> ... czy też poczekać do jesieni... wydaje mi się, że jesienią wraz z

> "falą zmian" (kół/opon) ceny mogą być wyższe... a może się

> mylę...

No i sam sobie odpowiedziales na swoje pytanie claps.gifok.gif

Napisano
  • Autor

> No i sam sobie odpowiedziales na swoje pytanie

... a może się mylę... hmm.gif

Napisano

> ... a może się mylę...

Sie nie mylisz masz kase to kupoj teraz beda wyprzedaze bo nowy towar trzeba sciagnac do sklepow ok.gif im blizej zimy ceny pojda w gore oslabiony.gif szukaj w necie i sie zaopatroj w nowe opony biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

Napisano

> ... czy też poczekać do jesieni... wydaje mi się, że jesienią wraz z

> "falą zmian" (kół/opon) ceny mogą być wyższe... a może się

> mylę...

skoro w jakim markecie Mikolaj teraz przypomina ze za 20 tygodni Swieta to mysle ze mozna juz spokojnie kupowac opony zimowe biglaugh.gif

Napisano

> ... czy też poczekać do jesieni... wydaje mi się, że jesienią wraz z

> "falą zmian" (kół/opon) ceny mogą być wyższe... a może się

> mylę...

Jeśli masz mozliwość kupić juz teraz to nie warto się nawet zastanawiać...kupować... ok.gif

Napisano

> ... czy też poczekać do jesieni... wydaje mi się, że jesienią wraz z

> "falą zmian" (kół/opon) ceny mogą być wyższe... a może się mylę...

A ja powiem przewrotnie. Przeczekać pierwszą falę mrozów i śniegu na letnich (jeździć ostrożnie), a oponki kupić na początku grudnia. Wtedy są dostępne wszystkie rozmiary, wszystkie modele, a ceny spadają nawet o 30%. zlosnik.gif

Napisano

> A ja powiem przewrotnie. Przeczekać pierwszą falę mrozów i śniegu na

> letnich (jeździć ostrożnie), a oponki kupić na początku grudnia.

> Wtedy są dostępne wszystkie rozmiary, wszystkie modele, a ceny

> spadają nawet o 30%.

Jest taka zależność, chociaż te 30% może zostać skonsumowane u blacharza. Ale jeśli ktos może odczekać

i nie korzystać z samochodu na początku zimy to jest jakieś wyjście.

Może być też tak, że po syberyjskiej będziemy mieli dla odmiany angielską zimę i obniżki cen opon zimowych będą większe niż 30% wink.gif

Napisano

> A ja powiem przewrotnie. Przeczekać pierwszą falę mrozów i śniegu na

> letnich (jeździć ostrożnie), a oponki kupić na początku grudnia.

> Wtedy są dostępne wszystkie rozmiary, wszystkie modele, a ceny

Hmm... może i cos w tym jest, ale takie "ostrożne jezdzenie" na letnich różnie może się skończyć sciana.gif a wtedy te zyskane 30 % nijak sie będzie miało do całej reszty... icon_eek.gif

> spadają nawet o 30%.

Napisano

> Hmm... może i cos w tym jest, ale takie "ostrożne jezdzenie" na

> letnich różnie może się skończyć a wtedy te zyskane 30 % nijak

> sie będzie miało do całej reszty...

> > spadają nawet o 30%.

Jaka jednomyślność wink.gif

napisaliśmy o tym samym w tym samym czasie cool.gif

Napisano

> ... czy też poczekać do jesieni... wydaje mi się, że jesienią wraz z

> "falą zmian" (kół/opon) ceny mogą być wyższe... a może się

> mylę...

jeśli masz luźniejszą kasę to kupuj teraz, będziesz miał czas porozglądać sie jeszcze za felgami, opony na felgach łatwiej przechowywać i nie niszczą się przy przkładaniu, trzeba tylko w takim układzie pamiętać o wyważeniu przed zmianą.

Napisano

> Jaka jednomyślność

> napisaliśmy o tym samym w tym samym czasie

Faktycznie... co do minuty... ok.gif

Napisano

> Hmm... może i cos w tym jest, ale takie "ostrożne jezdzenie" na

> letnich różnie może się skończyć a wtedy te zyskane 30 % nijak

> sie będzie miało do całej reszty...

Rozwalić można się też latem. 270751858-jezyk.gif Przejeździłem uniakiem 3 zimy na Dębicach Vivo (kto wie co to za opony, ten mi pogratuluje) i ani razu nie miałem sytuacji podbramkowej. Przydzwoniłem zaś w środku lata. zlosnik.gif Po prostu miałem świadomość na jakich oponach jadę i jakie warunki panują na powierzchni jezdni i dostosowywałem do tego prędkość, odległość od poprzedzającego auta i gwałtowność manewrów. Teraz, gdy zimą mam założone wypasione zimówki, często się łapię na braku kontroli nad pojazdem. sick.gif Także na dwoje babka wróżyła. 033102bebe_1_prv.gif A poza tym jak się jeździ w mieście, to zimówki są niezbędne przez może 2 lub 3 dni w roku jak są ogromne opady śniegu. Gdy jezdnie zaś są posypane solą spokojnie można na letnich śmigać. wink.gif

Napisano

tak między bogiem, a prawdą opony które kupujemy tzw .zimowe to są bardziej na błoto pośniegowe niz na zimę (śnieg), a z drugiej strony kto raz spróbował jazdy na zimówkach ten nie będzie miał wątpliwości czy kupować, ale jedynym pytaniem będzie czy już zmieniać smile.gif

Napisano

> Rozwalić można się też latem. Przejeździłem uniakiem 3 zimy na

> Dębicach Vivo (kto wie co to za opony, ten mi pogratuluje) i ani

> razu nie miałem sytuacji podbramkowej. Przydzwoniłem zaś w

> środku lata. Po prostu miałem świadomość na jakich oponach jadę

> i jakie warunki panują na powierzchni jezdni i dostosowywałem do

> tego prędkość, odległość od poprzedzającego auta i gwałtowność

> manewrów. Teraz, gdy zimą mam założone wypasione zimówki, często

> się łapię na braku kontroli nad pojazdem. Także na dwoje babka

> wróżyła. A poza tym jak się jeździ w mieście, to zimówki są

> niezbędne przez może 2 lub 3 dni w roku jak są ogromne opady

> śniegu. Gdy jezdnie zaś są posypane solą spokojnie można na

> letnich śmigać.

O nie, kolega Zwolak wiele razy mądrze pisał, ale tym razem to nie mogę się zgodzić.

Jak taki doświadczony kierowca może pisać, że po mieście opony zimowe przydają się tylko kilka dni?

Nawet najlepsza letnia opona nie będzie spisywała się na śniegu tak, jak nawet średniej klasy zimówka.

Ja jak najbardziej polecam wymianę na zimowe już na początku zimy, jeśli jest szansa kupna taniej juz teraz, trzeba kupować - i ja juz rozglądam się za jakimiś...

Napisano

> A ja powiem przewrotnie. Przeczekać pierwszą falę mrozów i śniegu na

> letnich (jeździć ostrożnie), a oponki kupić na początku grudnia.

> Wtedy są dostępne wszystkie rozmiary, wszystkie modele, a ceny

> spadają nawet o 30%.

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano

> ... czy też poczekać do jesieni... wydaje mi się, że jesienią wraz z

> "falą zmian" (kół/opon) ceny mogą być wyższe... a może się

> mylę...

W 15" i tak cena jest do przyjecia wiec chyba znzcznie wiecej nie pójda w górę. teraz pewnie to tylko kupisz zimówki lezakowane od tamtego roku niewiem.gif

Napisano

> Jak taki doświadczony kierowca może pisać, że po mieście opony zimowe

> przydają się tylko kilka dni?

> Nawet najlepsza letnia opona nie będzie spisywała się na śniegu tak,

> jak nawet średniej klasy zimówka.

Otóż to. ok.gif A ile średnio co roku jeździ się w mieście po śniegu? Raptem kilka dni właśnie zlosnik.gif

W każdym razie ten próg "7 stopni Celsjusza" o którym się wszędzie wspomina to bujda wyssana z palca - dopuki asfalt jest suchy, zimówka będzie gorsza - własnie dlatego, że ma "popsuty" lamelami bieżnik.

Ogólnie to wszystko zależy od tego gdzie się jeździ, jak się jeździ, itd. - wiadomo że np. wyprawa w grudniu przez pół Polski na oponach letnich, nawet jesli jest ciągle jeszcze sucho i nie ma śniegu - to niepotrzebne ryzyko. Z dnia na dzień może spaść śnieg i powrót będzie wtedy nieco bardziej kłopotliwy. Z drugiej strony jeśli ktoś jeździ tylko po mieście np. do pracy - to w najgorszym razie gdyby śnieg spadł z nienacka w nocy, pojedzie komunikacją publiczną. Co z resztą jest IMO całkiem niegłupim pomysłem, bo z reguły w pierwsze dni po spadnięciu sniegu, zanim się ludzie nie przyzwyczają do tego że jest ślisko, blacharze mają "żniwa". zeby.GIF

Napisano

> Rozwalić można się też latem. Przejeździłem uniakiem 3 zimy na

> Dębicach Vivo (kto wie co to za opony, ten mi pogratuluje) i ani

> razu nie miałem sytuacji podbramkowej. Przydzwoniłem zaś w

> środku lata.

Przez pierwsze sześć lat mojego jeżdżenia po zrobieniu prawa jazdy o zimówkach w Polsce raczej nikt nie słyszał - a jeśli już to głównie w ramach egzotycznej ciekawostki. biglaugh.gif I jakoś stłuczki w zimie (o powaznych wypadkach nie mówiąc) spowodowane utratą przyczepności nie były wcale chlebem powszednim, a skoro prawie nikt tych zimówek nie miał, to kazde opady sniegu powinny skutkować istnym Armageddonem zeby.GIF

Na pewno jest to gosyć istotne udogodnienie - to nie podlega dyskusji, ale IMO w całym tym szumie wokół sezonowej zmiany opon więcej jest mimo wszystko troski o kiesę firm oponiarskich niż faktycznej dbałości o poprawę bezpieczeństwa. icon_rolleyes.gif

Napisano

> Otóż to. A ile średnio co roku jeździ się w mieście po śniegu?

> Raptem kilka dni właśnie

A gdzie kolega spędził ostatnią zimę wink.gif

> W każdym razie ten próg "7 stopni Celsjusza" o którym się wszędzie

> wspomina to bujda wyssana z palca

Zgadzam się, to jest czysta nagonka, bo zimówki w tej temperarturze też są kiepskie.

Optymalnie jest zakładać zimówki po spadku temperartury poniżej zera,

ale na taką dogodność mogą pozwolic sobie tylko właściciele drugiego kompletu felg,

bo pozostali tkwią w zapisach lub kolejkach u wulkanizatorów.

Napisano

> A gdzie kolega spędził ostatnią zimę

Ostatniej zimy we Wrocławiu było może z 10 dni ze śniegiem/błotem pośniegowym na ulicach hmm.gif - a dawno nie było takiej zimy. zlosnik.gif I do tego podobno wrocławscy drogowcy wyjątkowo kiepsko radzili sobie z odśnieżaniem zeby.GIF

> ale na taką dogodność mogą pozwolic sobie tylko właściciele drugiego

> kompletu felg,

> bo pozostali tkwią w zapisach lub kolejkach u wulkanizatorów.

No fakt - jak się ma opony "luzem", to trzeba wziąć jeszcze pod uwagę i ten aspekt zagadnienia ok.gif

Napisano

> O nie, kolega Zwolak wiele razy mądrze pisał,

001.gif

> ale tym razem to nie mogę się zgodzić.

foch.gif

> Jak taki doświadczony kierowca może pisać, że po mieście opony zimowe przydają się tylko kilka dni?

Bo tak jest. Przydają się tylko wtedy gdy leży na ulicach śnieg. A teraz masz zadanie domowe na najbliższą zimę. Policzyć przez ile dni w czasie zimy był nieodgarnięty śnieg na ulicach. Założę się, że zmieścisz się na palcach swoich rąk. zlosnik.gif Przez resztę zimy jezdnie są czarne, a bardzo często suche jak pieprz. zlosnik.gif Biały pieprz. hehe.gif

> Nawet najlepsza letnia opona nie będzie spisywała się na śniegu tak, jak nawet średniej klasy zimówka.

Dlatego jeśli ktoś ma letnie opony i jeździ w mieście radzę, aby w czasie nawałnic zostawił auto na parkingu. Następnego dnia wszystko jest wysprzątane i można ruszać na powolny lans. drive.gif

> Ja jak najbardziej polecam wymianę na zimowe już na początku zimy,

> jeśli jest szansa kupna taniej juz teraz, trzeba kupować - i ja juz rozglądam się za jakimiś...

To jest najlepsze rozwiązanie, ale nie jedyne. 270751858-jezyk.gif

Napisano

> tak między bogiem, a prawdą opony które kupujemy tzw .zimowe to są

> bardziej na błoto pośniegowe niz na zimę (śnieg),

A najlepsze na prawdziwą zimę są opony z kolcami. hehe.gif Dozwolone tylko w Skandynawii na "białych" drogach. wink.gif

> a z drugiej strony kto raz spróbował jazdy na zimówkach ten nie będzie miał

> wątpliwości czy kupować, ale jedynym pytaniem będzie czy już zmieniać

A ja się najbardziej obawiam wszechogarniającej pewności co do cudownych zalet zimówek. sciana.gif Fizyki nikt nie przeskoczy. crazy.gif A potem ludzie beksa.gif, że mieli i zimówki i ABS i... gucio z tego wynikło, bo kierowcy palma odwaliła. screwy.gif

Napisano

> hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

A Ciebie co opętało? yikes.gif Uważasz, że nie można jeździć na letnich w zimę? crazy.gif Powiedz z ręką na sercu w którym z poniższych aut zmieniałeś opony na zimę: PF126p, Zastawa 1100p x3, UNO 1.3 Diesel . cfaniaczek.gif Coś mi się wydaje, że miałeś po prostu jedne opony i jakoś jeździłeś. cfaniaczek.gif

Napisano

> Na pewno jest to gosyć istotne udogodnienie - to nie podlega

> dyskusji, ale IMO w całym tym szumie wokół sezonowej zmiany opon

> więcej jest mimo wszystko troski o kiesę firm oponiarskich niż

> faktycznej dbałości o poprawę bezpieczeństwa.

Lepiej tego ująć nie można. waytogo.gif

Napisano

> Zgadzam się, to jest czysta nagonka, bo zimówki w tej temperarturze też są kiepskie.

Rzekłbym beznadziejne. zlosnik.gif

> Optymalnie jest zakładać zimówki po spadku temperartury poniżej zera,

> ale na taką dogodność mogą pozwolic sobie tylko właściciele drugiego kompletu felg,

> bo pozostali tkwią w zapisach lub kolejkach u wulkanizatorów.

I tego właśnie nie rozumiem. Cała masa ludzi (poza PeHowcami) ma drugi komplet opon, który skrupulatnie przekłada dwa razy do roku na felgi. Biorąc pod uwagę koszt robocizny w W-wie (80 zeta za 4 kółka) zdecydowanie opłaca się kupić felgi stalowe (80-100 zeta za felę), bo już przy czwartej zmianie, czyli w drugim roku eksploatacji wychodzimy na tzw. zero, a potem to już tylko zarabiamy. zlosnik.gif Czekam teraz na nagły wzrost cen używanych felg stalowych po moim poście. hehe.gif

Napisano

> Bo tak jest. Przydają się tylko wtedy gdy leży na ulicach śnieg. A

> teraz masz zadanie domowe na najbliższą zimę. Policzyć przez ile

> dni w czasie zimy był nieodgarnięty śnieg na ulicach. Założę

> się, że zmieścisz się na palcach swoich rąk.

musiałbym być stonogą zlosnik.gif

nie kazdy mieszka w dużym mieście gdzie i bez tzw slużb drogowych śnieg sam topnieje rotfl.gif

PS można jeździc na letnich , zimowych i na samych felgach po torach tyle tylko że trzeba wybrać odpowiednie tory aby na wsteku nie uciekać do następnej stacji rotfl.gif

Napisano

To wpadnij do Zielonki rotfl.gif tu masz po 60 zł za 4 szt rotfl.gif czyli 15 za 1 szt rotfl.gif

i poco przepłacać w tej Warszawie rotfl.gif

Napisano

> nie kazdy mieszka w dużym mieście gdzie i bez tzw slużb drogowych

> śnieg sam topnieje

Przypomnę Ci, że rozmawiamy o konkretnym przypadku Pharka, który mieszka w Rybniku lub Katowicach. Zakładam, że tam służby oczyszczania miasta docierają. zlosnik.gif

Napisano

> Przypomnę Ci, że rozmawiamy o konkretnym przypadku Pharka, który

> mieszka w Rybniku lub Katowicach. Zakładam, że tam służby

> oczyszczania miasta docierają.

Ty chyba jesteś z innej planety zlosnik.gif te służby nigdy nie docierają na czas, zawsze ich zaskoczy biglaugh.gif

Napisano

> A najlepsze na prawdziwą zimę są opony z kolcami. Dozwolone tylko w

> Skandynawii na "białych" drogach.

bialych? na kazdych oprocz miast typu Oslo gdzie kaza zaplacic myto jak masz kolce. Zalozenie jest ponoc takie ze jak jest 15-20% samochodow z kolcami to oczyszczaja jezdnie z lodu

> A ja się najbardziej obawiam wszechogarniającej pewności co do

> cudownych zalet zimówek. Fizyki nikt nie przeskoczy. A potem

> ludzie , że mieli i zimówki i ABS i... gucio z tego wynikło, bo

> kierowcy palma odwaliła.

pewnie ze tak tylko ze na letnich oponach w zimie to nawet ruszyc ciezko... moje firestony z bravo pan oponiarz mial problemy zeby zdjac przy temp 5st takie byly twarde

Napisano

> To wpadnij do Zielonki tu masz po 60 zł za 4 szt czyli 15 za 1 szt

> i poco przepłacać w tej Warszawie

W Rumi za 30 zł 4 szt hahaha.gif

Napisano

> ... czy też poczekać do jesieni... wydaje mi się, że jesienią wraz z

> "falą zmian" (kół/opon) ceny mogą być wyższe... a może się

> mylę...

ja bym brał teraz tyle tylko ze opony masz z magazynu z zeszłego roku

ale z początkiem sezonu to i tak najpierw starsze wypchną ale juz je drożej kupisz

i tak wydasz tą kasę i tak więc lepiej teraz

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.