Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Allegro – co radzicie (dość długie)

Featured Replies

Napisano

Krótka historyjka

Chciałem do mojego Toledo radio czytające płyty CD, ale z racji tego, że skradli mi już kilka radyjek, chciałem firmowe, oryginalne Seata. No i znalazłem model Aura na CD dedykowane do Seata Toledo 2 (mam obecnie takie samo tylko na kasety). Znalazłem gościa niedaleko mnie – z Lubina (dolnośląskie), a sam jestem z Leszna (wlkp.). Radio wystawione ca 300 PLN. Dzwonię i pytam, czy nie kradzione, czy ma kod etc…Na to on, że nie, że kod ma, że są papiery i że odda za 280 PLN, aha i że w ogóle ma sklep z Car-audio i ma takich modeli 3 sztuki. No to mówię, ok. przyjadę dzisiaj i sprawdzę na miejscu, jeśli wszystko ok. to biorę. No to jedziemy – wsiadam z kumplem w jego auto (moje Toledo akurat było na przeglądzie) i jedziemy. Dzwonię, mówię mu, że jadę i pytam jak się skontaktujemy na miejscu. On na to, że jak będę blisko to mam zadzwonić to się umówimy dokładnie. Spoko. Jedziemy dalej. 30 min przed celem dzwonię i pytam jak się umawiamy – on na to, że w jakimś punkcie przy trasie. Myślę ok., pewnie pokaże mi w swoim aucie jak sprzęt działa. Proszę tylko, żeby wziął wszystkie 3 radia to wybiorę najlepsze. Gość na to że nie, że on ma te radia w 3 miejscach i w ogóle ma ich wszystkich róznych typów ze 150 i nie będzie ich wygrzebywał(????). Lekkie zdziwko, ale dobra mówię, że spotkamy się na takiej a takiej stacji – coś mi zaczyna już złodziejem śmierdzieć…

Przyjeżdżam na tę stację, po chwili podjeżdża szybko, cwaniaczek jakiś taki, koleś ca 30 lat w ładnym Audi A6. Wychodzi z auta jakiś taki nerwowy pokazuje mi radio, ja na to, że chcę sprawdzić a u siebie nie mam jak ( nie ma drutów)…Koleś na to zdziwiony – sprawdzić??? To trzeba było mówić (swoją drogą to po co jechałem taki kawał – żeby mu buzi w policzek do ch$%^& dać???!!). No to mówię – podjedźmy do Pana warsztatu to przecież chwila to sprawdzimy.. Nie, nie nie mam czasu…Wsiadł i odjechał….Spisałem tylko numery jego auta. Jak myślicie złodziej, czy sprzedawca zepsutych radii??A może jedno i drugie? Zastanawiam się, czy zadzwonić na miejscową Policję i podać gościa dane, łącznie z Nickiem z allegro?? Ewentualnie z kim się kontaktować? Negatywa mu nie wystawię, bo sprzętu nie llicytowałem. Ręce mi normalnie opadły…Co za ludzie, cholerne cwaniaczki….

Napisano

Moim zdaniem > Dzwoń.

Ale nie oceniaj od razu typa, tylko przedstaw im fakty.

I koniecznie zadzwoń tydzień później i spytaj co robią w

sprawie. Przypadkowo podaj zły adres, ale dobry telefon do

siebie.

EDIT : a papiery jakies pokazał na tę radiolę?

Bo jak koleś "dobry" jest ma lepszą łączność z policją

niż oni sami między sobą.

Napisano

A jak jego komentarze na allegro?

Pewnie sprzedal juz troche tych radyjek?

Zglosic zawsze mozesz i opowiedziec dokladnie co i jak - tak jak to tutaj opisales.

Dodam tylko od siebie, ze znam osobiscie goscia, ktory policji w tych sprawach sie specjalnie nie boi bo.... dla nich samych rozkodowuje kradzione radyjka sick.gif

Napisano

Moim zdaniem koles sie wywiazal z umowy - przyjechal na spotkanie i mial ze soba radio. Faktycznie nie musial tracic czasu na jezdzenie i sprawdzanie go pewnie nawet nie majac jak. Trzeba bylo sie przygotowac na sprawdzenie, brac to radio albo kupic gdzie indziej. Olej to, zwlaszcza numery z policja rotfl.gif. Oni naprawde maja co robic zlosnik.gif.

Napisano
  • Autor

> A jak jego komentarze na allegro?

> Pewnie sprzedal juz troche tych radyjek?

> Zglosic zawsze mozesz i opowiedziec dokladnie co i jak - tak jak to

> tutaj opisales.

> Dodam tylko od siebie, ze znam osobiscie goscia, ktory policji w tych

> sprawach sie specjalnie nie boi bo.... dla nich samych

> rozkodowuje kradzione radyjka

Generalnie 99% komentarzy ma dobrych, ale ....

Nie pasują mi trzy tematy.

Skoro ma sklep z tym sprzętem, to czemu nie chciał się tam umówić? Może to po prostu "dziupla", nie sklep?

Poza tym chwali się, że ma 3 takie same, a potem nie chce ich pokazać?

POnadto w czasie rozmowy już zgodził się na ich sprawdzenie, więc po ki ciul zgrywa greka i dziwi się, że jak już przyjechałem to chcę je sprawdzić?

Nie przygotowywałem auta, bo skoro ma sklep, to stwierdziłem, że ma też gdzie taki sprzęt sprawdzić...

Napisano
  • Autor

> Moim zdaniem koles sie wywiazal z umowy - przyjechal na spotkanie i

> mial ze soba radio. Faktycznie nie musial tracic czasu na

> jezdzenie i sprawdzanie go pewnie nawet nie majac jak. Trzeba

> bylo sie przygotowac na sprawdzenie, brac to radio albo kupic

> gdzie indziej. Olej to, zwlaszcza numery z policja . Oni

> naprawde maja co robic .

Wiesz, bylem święcie przekonany, że poda mi adres do swojego sklepu, ale on uparcie nie chciał, a potem nie chciał tam jechać, a wcześniej mówił, że na miejscu można wszystko u niego sprawdzić....Zresztą tworzenie atmosfery pośpiechu przy wszelkich tego typu transakcjach - (wiesz ....śpieszy mi się, nie zależy mi, żeby to sprzedać...) to zazwyczaj trochę tanie numery na jakiś wałek. Poznałem świat handlarzy samochodów dosyć dobrze i wiem jedno - w dupie mam to co mówi sprzedawca - nie sprawdzę sprzętu, to nie wiem o nim NIC.

Napisano

ze ma sklep to nic nie znaczy , czesto jest tak wlasnie ze ludzie ktorzy prowadza sklepy sprzedaja trefne towary polwolujac sie na to ze przeciez maja sklep. ale tego towaru w sklepie nie znajdziesz , powiedzmy ze jest z pod lady

Napisano

> Krótka historyjka

> Chciałem do mojego Toledo radio czytające płyty CD, ale z racji tego,

> że skradli mi już kilka radyjek, chciałem firmowe, oryginalne

> Seata. No i znalazłem model Aura na CD dedykowane do Seata

> Toledo 2 (mam obecnie takie samo tylko na kasety). Znalazłem

> gościa niedaleko mnie – z Lubina (dolnośląskie), a sam

> jestem z Leszna (wlkp.). Radio wystawione ca 300 PLN. Dzwonię i

> pytam, czy nie kradzione, czy ma kod etc…Na to on, że

> nie, że kod ma, że są papiery i że odda za 280 PLN, aha i że w

> ogóle ma sklep z Car-audio i ma takich modeli 3 sztuki. No to

> mówię, ok. przyjadę dzisiaj i sprawdzę na miejscu, jeśli

> wszystko ok. to biorę. No to jedziemy – wsiadam z

> kumplem w jego auto (moje Toledo akurat było na przeglądzie) i

> jedziemy. Dzwonię, mówię mu, że jadę i pytam jak się

> skontaktujemy na miejscu. On na to, że jak będę blisko to mam

> zadzwonić to się umówimy dokładnie. Spoko. Jedziemy dalej. 30

> min przed celem dzwonię i pytam jak się umawiamy – on

> na to, że w jakimś punkcie przy trasie. Myślę ok., pewnie pokaże

> mi w swoim aucie jak sprzęt działa. Proszę tylko, żeby wziął

> wszystkie 3 radia to wybiorę najlepsze. Gość na to że nie, że on

> ma te radia w 3 miejscach i w ogóle ma ich wszystkich róznych

> typów ze 150 i nie będzie ich wygrzebywał(????). Lekkie zdziwko,

> ale dobra mówię, że spotkamy się na takiej a takiej stacji

> – coś mi zaczyna już złodziejem śmierdzieć…

> Przyjeżdżam na tę stację, po chwili podjeżdża szybko, cwaniaczek

> jakiś taki, koleś ca 30 lat w ładnym Audi A6. Wychodzi z auta

> jakiś taki nerwowy pokazuje mi radio, ja na to, że chcę

> sprawdzić a u siebie nie mam jak ( nie ma

> drutów)…Koleś na to zdziwiony – sprawdzić???

> To trzeba było mówić (swoją drogą to po co jechałem taki kawał

> – żeby mu buzi w policzek do ch$%^& dać???!!). No

> to mówię – podjedźmy do Pana warsztatu to przecież

> chwila to sprawdzimy.. Nie, nie nie mam czasu…Wsiadł i

> odjechał….Spisałem tylko numery jego auta. Jak

> myślicie złodziej, czy sprzedawca zepsutych radii??A może jedno

> i drugie? Zastanawiam się, czy zadzwonić na miejscową Policję i

> podać gościa dane, łącznie z Nickiem z allegro?? Ewentualnie z

> kim się kontaktować? Negatywa mu nie wystawię, bo sprzętu nie

> llicytowałem. Ręce mi normalnie opadły…Co za ludzie,

> cholerne cwaniaczki….

to ty dales plame w koncu fabryczne ma dzialac u ciebie.

tym bardziej latanie za gosciem na ktorym zarobi max 40 zl i zachowuje sie jak kryminalni nie pomoglo w sprawie.

no.gif

Napisano

Kiedyś jechałem 130 km w jedną stronę po felgi które w opinii sprzedającego i na zdjęciach aukcyjnych były ok. a po przyjeździe okazało się, że felgi były amatorsko lakierowane a poza tym były krzywe - na szczęście podjechałem w tym samym mieście do wulkanizatora i kasę jedynie wywaliłem na paliwo i sprawdzenie felg.

Napisano

> to ty dales plame w koncu fabryczne ma dzialac u ciebie.

> tym bardziej latanie za gosciem na ktorym zarobi max 40 zl i

> zachowuje sie jak kryminalni nie pomoglo w sprawie.

no to przeciez mogl spokojnie siedziec u siebie w sklepie, w domu, w garazu itd i czekac az kupujacy przyjedzie do niego.

przynajmniej tak robi wiekszosc uczciwych sprzedawcow z allegro (i nie tylko)

Napisano

> Moim zdaniem Ale nie oceniaj od razu typa, tylko przedstaw im fakty.

> I koniecznie zadzwoń tydzień później i spytaj co robią w

> sprawie. Przypadkowo podaj zły adres, ale dobry telefon do

> siebie.

Taki mały donosik od "życzliwego" crazy.gif

Szkoda tylko że brak odwagi cywilnej na ujawnienie się, a podawanie fałszywych danych też jest karalne

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.