Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wycena PZU

Featured Replies

Napisano

w ubiegłym tygodniu zepsuto mi bravko. Gość jadąc na wstecznym uznał że wystaczy mu lewe lusterko, no i BUM!!! Oczywiscie spisalismy oswiadczenie nie było żadnych spięć. Moje uszkodzenia? Popękany zderzak i mocno wbitydo środka (wyrównał się z krawędzią reflektorów, czyli pewnie i wzmocnienie przednie zostało ruszone), zbity lewy reflektor, zagięta maska w przedniej części, połamany gril, (zaznaczam że to rocznik 97, a kolor to coś jakby czarna perła) i czego nie zauważyłem wcześniej -popękana osłona silnika do tego stopnia, że nie trzyma się prawie wcale. Po tygodniu skierowałem kroki do do PZU i tu schody. najpierw gość poddaje w wątpliwość zdarzenie ale póżniej spuszcza z tonu. Następnie fotki. Oczywiście miałem stare wgnioty ale na elementach, które nie są brane pod uwagę. skutek? wycena na 1600 zł. na początku myślałem, że to całkiem nieźle ale później pojawiły się wątpliwości.

oto wycena:

zderzak: 87,25

reflektor: 101,86

osłona chodnicy (zapewne gril) 23,88

ramka tablicy rejestracyjnej: 10,00

zabezpieczenie antykorozyjne profili 10,00 (swoją drogą nie sądzę żeby za 10 zł chciało się komuś cokolwiek zabezpieczać)

łącznie elementy: 232,99

i malowanko:

zderzak: 289,90

osłona chłodnicy: 13,60

pas przedni wewnętrzny część górna: 28,50

Pokrywa przednia 244,90

Przygotowanie blacha na pojeździe z lakierem wstępnym) - nie wiem o co chodzi ale kwota: 93,10

przygotowanie tworzyw 24,00

razem malowanko: 694,00

do tego:

blacharz: 240,00

lakiernik: 365,00

prace dodatkowe:65,00

mat. drobne i dodatkowe: 4,26

i resume: 1601,25

Pytanie. Co mam z tym zrobić? Zaakceptować czy walczyć. Swoją drogą nie kupię zderzaka pod halogeny za 87 czy reflektor za 101,86. A gdzie osłona silnika i co z pasem pzrednim (chyba że to ten blacharz z kosztorysu). Mam też z lewej strony rozwalone plastiki (kratka) w nadkolu, ale tego nawet nie zauważono przy wycenie a to chyba też wpywa na podwyższenie kosztów?

Co mam z tym zrobić? czy mam się jakoś od tego kosztorysu odwoać czy może tyko coś mi się uroiło i stałem się zbyt zachłanny?

Napisano

Idź i się dowiedz w jakiejś dobrej stacji czy to wystarczy na solidną naprawę. Jak nie to proponuję robić w ASIO (jakimś sprawdzonym żeby nie było kuku) bezgotówkowo. Oni często mają "swoich" rzeczoznawców, którzy robią wyceny pod naprawę a nie pod uszkodzenia smile.gif Kumplowi wycenili tylny zderzak w Megane 2 na 1600 a serwis zrobił za prawie 3000 i poszło z OC sprawcy. Niech się koleś uczy cofać z polisą przed oczami. Może zacznie używać też innych lusterek.

Napisano

chyba policzyli Ci za części używane, lepiej skontaktuj się z dobrym warsztatem...

Może jakieś dodatkowe oględziny?

Mi niedawno tylny zderzak wymieniali z OC sprawcy, wycena była na ok 1500 zł (1000 zł za nowy zderzak i 500 robocizna + malowanie), a faktura poszła i tak prawie na 5000 zł (nie mam pojęcia w jaki sposób)...

Walcz o swoje.

Napisano
  • Autor

Muszę się tu do czegoś przyznać. Bo tak przy okazji usterki zamarzyła mi się jakaś odmiana. Wymyśliłem sobie więc że zmienię zderzak na taki z oferty firmy EBA (podróba abarth), i dorzucę jakieś nakładki progowe. a skoro reflektor do wymiany to przy okazji zmienię obydwa i zapodam sobie jakieś soczewkowe.

Ale skoro PZU uważa, że na światełko wystarczy 101 zł (swoją drogą wg. eurotaksu chyba jest ociupinkę więcej- jakieś 500 zł) to chyba powinienem zapomnieć.

Napisano

> Muszę się tu do czegoś przyznać. Bo tak przy okazji usterki zamarzyła

> mi się jakaś odmiana. Wymyśliłem sobie więc że zmienię zderzak

> na taki z oferty firmy EBA (podróba abarth), i dorzucę jakieś

> nakładki progowe. a skoro reflektor do wymiany to przy okazji

> zmienię obydwa i zapodam sobie jakieś soczewkowe.

> Ale skoro PZU uważa, że na światełko wystarczy 101 zł (swoją drogą

> wg. eurotaksu chyba jest ociupinkę więcej- jakieś 500 zł) to

> chyba powinienem zapomnieć.

W takim przypadku możesz albo żyłować z części ze szrotów ale osobiście wolałbym zrobić co trzeba porządnie. No chyba, że masz znajomego mechanika pracującego w warsztacie z umową z PZU. Wtedy nawet akwarium Ci mogą włożyć. Wszystko kwestia "uczciwości" dedykowanego im rzeczoznawcy smile.gif

Napisano

> chyba policzyli Ci za części używane

w przypadku wycen kosztorysowych wiekszość towarzystw liczy po cenach zamienników ( z cennika Eurotaxu ) a jesli nie ma zamienników to oryginałów pomniejszonych o "procent zużycia" - dochodzi on nawet do 70-80% ( czyli jakby używane ). Ale rzeczywiście 100 za światło to jakieś dziwne pieniądze bo to nawet uzywke za na allegro ciezko z to kupic.

Koniecznie musisz iśc do towarzysta i doszacować bo te ceny są nierynkowe. Ja w hestii miałem duzo starc ale przynajmniej wycena jest w miare uczciwa. Przy moim ostatnim uszkodzeniu koleś nie policzył mi drzwi bo były nietkniete. Ale lakiernik powiedział ze i tak muszą być malowane zeby zrobić przejście kolorów ( metalik perłowy ). Wróciłem do hestii i bez mrugnięcia dorzucili mi 350zika na te drzwi. Refletor w ich wycenie kosztuje bodajze 300 zł ( tyle stoją nowe zamienniki, nówka a ASO - 500 zł ).

A najlepiej to ubezpieczyć sie serwisowo - nic na tym człowiek nie zarobi ale przynajmniej ma pewność że bedzie cacy i bez starć. Gorzej, że starszych aut nie chcą towarzystwa ubezpieczać serwisowo

Napisano
  • Autor

to co ma wobec tego robić?. jak by się postarać to da się to naprawić:

lampa 200 (używka oryginał)

zaderzak ok 200

atrapa 50

plastiki z nadkola ~50

osłona silnika 100

malowanie 250 zł za element co daje 500

i do tego farba i szpachla i robocizna 500 -600

razem:1700 czy warto przysparzać sobie zachodu?

Napisano

> razem:1700 czy warto przysparzać sobie zachodu?

Po pierwsze stówka drogą nie chodzi

po drugie takie suche wyliczenia na papierze prawie nigdy nie pokrywają sie z praktyką

po trzecie nie interesują Cie oryginały uzywki z allegro, nie interesuje Cie za ile mozesz dostac czesc tylko ile mozesz dostac na te czesc:)

( jak Ci sie chce ) to bierzesz liste czesci, idziesz do ASO i spisujesz ceny zamienników ( ewentualnie oryginalow jesli zam. nie ma). W warunkach ubezpieczenia powinny być podane procenty o jakie trzeba obnizyc cene oryginału przy odpowiednim wieku auta. Pamietaj ze częściom, które już były kiedyś wymieniane, wiek liczy sie wg ich rocznika a nie rocznika auta. Dopiero tak jestes w stanie stwierdzić czy Cie nie oszwabili. Ewentualnie dorwać cennik Eurotaxu.

Powiem Ci tylko ze ja po ostatnie stłuczce naprawiłem auto i wzbogaciłem sie o soczewki i nowe opony... ale decyzja nalezy do Ciebie smile.gif

Napisano
  • Autor

a w jaki sposób mam to załatwić (jestem laikiem w takie klocki i przeważnie wszyscy biją mnie w d...) mam pójść do salonu fiata i poprosić o cennik potrzebnych części a później zakwestionować wycenę PZU i zarządać ponownej wyceny czy jak?

Napisano

> a w jaki sposób mam to załatwić (jestem laikiem w takie klocki i

> przeważnie wszyscy biją mnie w d...) mam pójść do salonu fiata i

> poprosić o cennik potrzebnych części a później zakwestionować

> wycenę PZU i zarządać ponownej wyceny czy jak?

mniej wiecej tak

w kazdym normalnym aso jest sklep

gdzie sie dowiesz jakie są koszty części

jak sie ładnie rozmówisz ( powiesz jaka jest sytuacja ) to moze nawet dadzą CI to na piśmie. Potem idziesz do PZU, mówisz ze sie rozeznałeś w kosztach części i prosisz o "doszacowanie" ( tak sie oficjalnie nazywa ten zabieg ). Uwzględnią albo nie ale spróbować warto. A, i nie pokazuj że jesteś laikiem smile.gif pewność siebie to 80% sukcesu:)

Napisano

możesz robić bezgotówkowo i wycena pzu cie nie obchodzi lub mozesz zrobic sam a fakturki pokazac pzu co by zwróciło twoja nadwyzke...

Napisano
  • Autor

ale bezgotówkowo to pewnie nie ma szans na "machloję" o której wspmniałem. Wtedy koszty ograniczą siię wyłącznie do oszacowanej szkody

Napisano

Należy zlecić naprawę bezgotówkową w warsztacie należącym do Sieci Naprawczej PZU, upoważnić warsztat do załatwienia wszelkich formalności a następnie po wykonanej naprawie sprawdzić jej jakość. Lista warsztatów należących do Sieci jest wywieszona w każdym Centrum Likwidacji Szkód PZU. Należy wybrać albo ASO Fiat albo warsztat do którego mamy zaufanie. W tym przypadku można wyegzekwować przywrócenie pojazdu do stanu pierwotnego , natomiast proszę nie marzyć o jakichś udoskonaleniach czy też dodatkowym zarobku.

Zaden warsztat należący do SN nie może odmówić przyjęcia pojazdu do naprawy i musi ją wykonać zgodnie z technologią, choć niekoniecznie na orginalnych częściach. Jakość naprawy trzeba sprawdzić u niezależnego eksperta (jeśli ktoś sam nie potrafi).

Napisano

> Należy zlecić naprawę bezgotówkową w warsztacie należącym do Sieci

> Naprawczej PZU, upoważnić warsztat do załatwienia wszelkich

> formalności a następnie po wykonanej naprawie sprawdzić jej

> jakość. Lista warsztatów należących do Sieci jest wywieszona w

> każdym Centrum Likwidacji Szkód PZU. Należy wybrać albo ASO Fiat

> albo warsztat do którego mamy zaufanie. W tym przypadku można

> wyegzekwować przywrócenie pojazdu do stanu pierwotnego ,

> natomiast proszę nie marzyć o jakichś udoskonaleniach czy też

> dodatkowym zarobku.

> Zaden warsztat należący do SN nie może odmówić przyjęcia pojazdu do

> naprawy i musi ją wykonać zgodnie z technologią, choć

> niekoniecznie na orginalnych częściach. Jakość naprawy trzeba

> sprawdzić u niezależnego eksperta (jeśli ktoś sam nie potrafi).

Czyżby agent?:)

albo likwidator? smile.gif

Bromba: musisz sie zdecydować - albo chcesz kosztorysowo i spróbujesz wytargać kaske na dodatkowe fanty albo chcesz mieć święty spokoj i pewne załatwienie sprawy i wybierasz seriwsowo. Pierwsza opcja ma wspomnianą zalete ale i wady ( mozesz nawet na niej stracić i musisz sie nabiegać zeby wszystko załatwić ). druga jest łatwa ale nic nie zyskasz, wyjdziesz poporstu na zero. Ja bym wybrał serwisowo, niestety moje towarzystwo starsze auta ubezpiecza tylko kosztorysowo i jak dotąd dobrze na tym wychodze:)

Napisano
  • Autor

a czy jest możliwość renegocjacji kosztorysu z PZU czy jeżeli dokonano wyceny to odwołania już nie ma i zostaje tylko forma bezgotówkowa.

Napisano

Kosztorys można i powinno się reklamować w przypadku gdy rzeczywisty zakres uszkodzeń powstałych w kolizji jest szerszy niż ujęty w kalkulacji PZU. Odnośnie cen części - w przypadku rozliczenia bez składania faktur - nie widzę szans.

Napisano

> Co mam z tym zrobić? czy mam się jakoś od tego kosztorysu odwoać czy

> może tyko coś mi się uroiło i stałem się zbyt zachłanny?

Napiszę Ci jak wycenili mojego poldka '91 z półtora roku temu.

Stłuczka dość drobna 10-20km max przy hamowaniu. Zaparkowałem w skode która mi wymusiła.

Uszkodzenia:

- reflektor/migacz

- pas przedni tzw nosek

- do wyklepania maska (troche na rogu wgięta)

- do wyklepania, a właściwie troche szpachli przedni błotnik (drobne wgniecenie na rogu)

- zderzak pęknięty

- atrapa chłodnicy pęknięta

- cofnięty silnik od uderzenia (to po serwisie mi powiedzieli)

- plastikowa osłona przedniego nadkola

Wycena z polisy sprawcy w Allianz:

1200zł do ręki na naprawy, lub szkoda całkowita ze złomowaniem 2000zł

W tedy zrobiłem go za 800zł w Gliwicach, bo tak sie dogadałem z właścicielem warsztatu.

Żałuję że go nie dałem na szkode całkowitą, bo takie poldki max 1100zł kosztowały, a wycene to z księżyca chyba mieli.

Sam widzisz co można wydusić (ja nie musiałem) za stłuczkę starym poldkiem.

Napisano

> a czy jest możliwość renegocjacji kosztorysu z PZU czy jeżeli

> dokonano wyceny to odwołania już nie ma i zostaje tylko forma

> bezgotówkowa.

Zapomnij. Ja miałem wycenę rzeczoznawcy PZMot'u w ręku (różnica była dwukrotna) - nawet ceny jednej części nie zmienili.

Jak nie pokażesz papierów (czytaj faktur) za części i robociznę to nic nie zdziałasz. Ich kosztorysy są nienegocjowalne (o ile nie chodzi oczywiście o rozszerzenie zakresu naprawy).

Napisano

> W warunkach ubezpieczenia powinny być podane procenty o jakie trzeba obnizyc cene oryginału przy odpowiednim wieku auta.

Szkodę likwiduje w ramach odpowiedzialności cywilnej sprawcy (OC), a nie w ramach dobrowolnej umowy ubezpieczenia (AC) => nie ma czegoś takiego jak o.w.u., jest ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych (...). KC, KPC, orzecznictwo.

Potrącenia amortyzacyjne nie powinny mieć miejsca, ale to już inna baja, co być powinno, a jaka jest praktyka ubezpieczycieli.

Napisano

> w przypadku wycen kosztorysowych wiekszość towarzystw liczy po cenach zamienników ( z cennika Eurotaxu )

Eurotax podaje cenę fabryki, zamienniki są zasysane z "dopalaczy / nakładek" (Monex).

Napisano

> ale bezgotówkowo to pewnie nie ma szans na "machloję"

Wiesz, bez urazy, ale pad.gif

Nie wdając się w dysputy, znajdź porządnego rzemieślnika, wystaw mu pełnomocnictwo do występowania w postępowaniu odszkodowawczym (włącznie z prawem do odbioru odszkodowania), dogadaj się Majstrem co do prac eXtra => tjunink.

Innej ścieżki postępowania nie widzę no.gif

Napisano

> oto wycena:

> zderzak: 87,25

> reflektor: 101,86

> osłona chodnicy (zapewne gril) 23,88

> ramka tablicy rejestracyjnej: 10,00

> zabezpieczenie antykorozyjne profili 10,00 (swoją drogą nie sądzę

> żeby za 10 zł chciało się komuś cokolwiek zabezpieczać)

> łącznie elementy: 232,99

pisz odwołanie, gdzie za tą cenę graty dostaniesz?

nie mają prawa liczyć wg cen zamienników ani potrącać amortyzacji czy VAT. Poczytaj sobie w necie orzecznictwo.

A bezsporną część odszkodowania bierz

Napisano

Wiele madrego nie napisze ale:

1. Przy OC masz prawo do naprawy auta na nowych czesciach w najdrozszym ASO - jesli nie przekkroczy to 100% wartosci auta. Wtedy musisz rozliczac bezgotowkowo, ale przeciez mozesz sie dogadac z majstrem zeby ci cos pozmienial.

2. Jak chcesz wytargac kase, to znajdz warsztat ktory ma system Audatexa i popros o zrobienie kosztorysu naprawy, uwzgledniajacego kazda srubke. Dasz 50 dych i ci zrobia.

3. Kopie zanies/wyslij do PZU (za potwierdzeniem odbioru) z adnotacja, ze jesli nie przyjma, bedziesz robil bezgotowkowo. Moze to ich zmiekczy i z twojego kosztorysu cos utna, a reszte zaakceptuja. Nie zaszkodzi im przypomniec, ze przy szkodach z OC nie ma czegos takiego jak amortyzacja - poczytaj.

4. Pamietaj, ze nawet jak wezmiesz ten 1600 czy ile, to nie blokujesz sobie drogi do dochodzenia szkod. To jest tzw. kwota bezsporna, a o reszte mozesz sie latami procesowac.

5. A jak cie wnerwia, to idz do lekarza, niech ci wystawi zaswiadczenie ze w wyniku zdarzenia i walki z PZU doznales rozstroju nerwowego i poniosles uszczerbek na zdrowiu. Suma gwarancyjna przy OC to kilkaset tysiecy euro, wiec na rente starczy wink.gifwink.gifwink.gif

Napisano

Coby Cie zmotywowac do walki o swoje

zobacz co sobie kilka dni temu kupiłem za kase od Hestii:)

277478770-PICT0009.jpg

post-61781-14352473846759_thumb.jpg

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.