Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprawa w sądzie z powodu włamania do astry

Featured Replies

Napisano

Na wstępie napisze że jak szefostwo naszego forum uzna że tym tematem zaśmiecam to niech wywali/przeniesie (niepotrzebne skreślić).Chociaż na upartego temat dotyczy astry...

Otóż jakiś rok temu byłem na wyjeździe służbowym na końcu świata (jarnołtówek czy cuś) gdzie jakieś ku*asy powłamywały się do samochodów i pokradły paliwo.

U mnie problem był taki że włamać się próbowali ale nie dali rady korkowi i porysowali mi całe okolice wlewu urwali klapke od wlewu itd itp.

Oczywiście przyjechała policja kilka osób złożyło zawiadomienie czy jak to się nazywa tzn zgłosiliśmy oficjalnie sprawe (ja też z racji tego że tata dowiedział sie że z AC zrobie a zniżek nie strace bo to włamanie).

Przez cały rok przysyłali mi różne kwity a to z policji a to z sądu a to z prokuratury w końcu przysłali mi pismo że dzięki zebranym z mojej asterki odciskom palców udało sie zaaresztować jakiegoś klienta. Myśle sobie spoko ukarzą go i po sprawie a i asterka się przyczyniła do praworządności w naszym kraju. No i w piątek przyszło mi w nagrode/za kare (niepotrzebne skreślić) wezwanie jako świadka (jakiego kurde świadka jak ja nic poza rozwalonym nadkolem mojego auta nie widziałem) do sądu za 10dni na drugim koncu Polski (nawet nie wiem gdzie to miasteczko leży dokładnie). Teraz się zastanawiam czego mogą chcieć ode mnie jak ani ja gościa nie widziałem ani go nie znam ani nic innego im nie powiem niż powiedziałem rok temu policji, TO PO CO K**** MAM GONIĆ 500km w jedną stronę.

Niby mi kase oddadzą za podróż ale mi się nie chce auta gonić a PKP nie uznaję. W związku z tym wysłałem do sądu bardzo grzeczną prośbę o to żebym nie musiał przyjeżdżać a jak coś chcą to odpowiem w sądzie u mnie w mieście.

Pozdrawiam i tak się zastanawiam czy oni aby nie chcą zniechęcić mnie do zgłaszania podobnych przypadków w przyszłości??

PS miał ktoś podobne przypadki??

Napisano

podobny-niepodobny ale 3 lata temu bylem swiadkem wypadku. Pogotowie, policja, pomoc rannym, po wszystkim poszedlem do domu a przebieg zdarzenia podalem szwagrowi ktory jako policjant trafil na miejsce wypadku. Poszkodowani w wypadku byli najbardziej ranni i trafili do szpitala wiec na miejscu niewiele mogli wniesc do sprawy, za to winni podawali swoja wersje zdarzen i swoich lipnych swiadkow. Tak mnie to zapienilo ze 2,5 roku pozniej jeszcze bujalem sie jako swiadek po sadach ale mialem wielka satysfakcje ze sprawa sie wyprostowala. Szczegolnie podbudowala mnie wdziecznosc jaka widzialem w oczach poszkodowanych kiedy spotykalismy sie na sali sadowej.

Dlatego uwazam ze powinienes pojechac i powiedziec o co spytaja. Takie jest moje zdanie.

Napisano

> Na wstępie napisze że jak szefostwo naszego forum uzna że tym tematem

> zaśmiecam to niech wywali/przeniesie (niepotrzebne

> skreślić).Chociaż na upartego temat dotyczy astry...

> Otóż jakiś rok temu byłem na wyjeździe służbowym na końcu świata

> (jarnołtówek czy cuś) gdzie jakieś ku*asy powłamywały się do

> samochodów i pokradły paliwo.

> U mnie problem był taki że włamać się próbowali ale nie dali rady

> korkowi i porysowali mi całe okolice wlewu urwali klapke od

> wlewu itd itp.

> Oczywiście przyjechała policja kilka osób złożyło zawiadomienie czy

> jak to się nazywa tzn zgłosiliśmy oficjalnie sprawe (ja też z

> racji tego że tata dowiedział sie że z AC zrobie a zniżek nie

> strace bo to włamanie).

> Przez cały rok przysyłali mi różne kwity a to z policji a to z sądu a

> to z prokuratury w końcu przysłali mi pismo że dzięki zebranym z

> mojej asterki odciskom palców udało sie zaaresztować jakiegoś

> klienta. Myśle sobie spoko ukarzą go i po sprawie a i asterka

> się przyczyniła do praworządności w naszym kraju. No i w piątek

> przyszło mi w nagrode/za kare (niepotrzebne skreślić) wezwanie

> jako świadka (jakiego kurde świadka jak ja nic poza rozwalonym

> nadkolem mojego auta nie widziałem) do sądu za 10dni na drugim

> koncu Polski (nawet nie wiem gdzie to miasteczko leży

> dokładnie). Teraz się zastanawiam czego mogą chcieć ode mnie jak

> ani ja gościa nie widziałem ani go nie znam ani nic innego im

> nie powiem niż powiedziałem rok temu policji, TO PO CO K**** MAM

> GONIĆ 500km w jedną stronę.

> Niby mi kase oddadzą za podróż ale mi się nie chce auta gonić a PKP

> nie uznaję. W związku z tym wysłałem do sądu bardzo grzeczną

> prośbę o to żebym nie musiał przyjeżdżać a jak coś chcą to

> odpowiem w sądzie u mnie w mieście.

> Pozdrawiam i tak się zastanawiam czy oni aby nie chcą zniechęcić mnie

> do zgłaszania podobnych przypadków w przyszłości??

> PS miał ktoś podobne przypadki??

==========================

Zapytaj na jakimś forum prawnym , o co im może chodzić ? może o te odciski palców z twojego samochodu .Ale fakt faktem ,że nie darowałbym takiemu czemuś za zniszczenie samochodu.

Napisano

Normalna procedura Panie. irked.gif

I tak dobrze, że nie chcą byś był "oskarżycielem posiłkowym" rotfl.gif

Pzdr.

Napisano

kurcze ja bym jechał, no ale z drugiej strony to wkoncu daleko i czy bedzie sie oplacalo zawracoc sobie głowe i marnowac 2dni

niewiem.gif

Napisano

> kurcze ja bym jechał, no ale z drugiej strony to wkoncu daleko i czy

> bedzie sie oplacalo zawracoc sobie głowe i marnowac 2dni

Jakie marnować przecież sąd (sprawca) odda za drogę i utratę przychodu za te dwa dni (ryczałt+dieta) złóż jednocześnie wniosek o zwrócenie utraconych przychodów za czas jaki poświęciłeś aby stawić się w sprawie.

PS

A na marginesie trzeba dopier....... takim złamasom zakutanym jak złodzieje i ci co sobie "pożyczają auto aby się tylko przejechać"

Napisano

> Jakie marnować przecież sąd (sprawca) odda za drogę i utratę

> przychodu za te dwa dni (ryczałt+dieta) złóż jednocześnie

> wniosek o zwrócenie utraconych przychodów za czas jaki

> poświęciłeś aby stawić się w sprawie.

> PS

> A na marginesie trzeba dopier....... takim złamasom zakutanym jak

> złodzieje i ci co sobie "pożyczają auto aby się tylko

> przejechać"

eee to mozna na wycieczke jechac

tylko szkoda ze samemu mad.gif

Napisano

> TO PO CO K**** MAM GONIĆ 500km w jedną stronę.

A po to, że pokażą Ci tego gościa, którego paluchy zdjęli z Twojej asterki żeby sprawdzić czy to przypadkiem nie jest Twój znajomy a jego odciski trafiły na Twoje autko "w inych okolicznościach"

Pzdr

Napisano

Lepeij jechać zeby ci w papcie nie dowalili

Mialem podobny przypadek nie pojechałem jako swiadek i mnie chciali ukarac finansowo a za to ze sprawca nie przyjechał nie zrobili mu nic frown.gif To nasze prawo jest troche smieszne. A poza tym koszty ci zwroci sąd a w pracy musza Ci usprawiedliwić nieobecnosc na podstawie tego pisma z prokuratury. Dmuchać na zimne zeby sobie robić kłopoty, lepiej jedź. A co do zwrotu to nie wiem czy przypadkiem oni nie zwracają za równowartość biletów PKP

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.