Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

pomocy bo mnie szlag trafi (maluch+elektryka)-zrobione

Featured Replies

Napisano

Słuchajcie od kilku(nastu) dni męczę sie z rozruchem maluszka,

którego nabyłem.

Na początku był opięknie palił "na dotyk" itd.,

ale teraz nie chce.

ponieważ rozrusznik jest na linkę to jak wciskam sam przycisk,

czyli uruchamiam rozrusznik bez obciążenia to kręci łądnie.

jednak jak pociągnęza linke - kicha nie kręci

albo tylko jakąś tam maleńką część pełnego obrotu zakreci.

Dodatkowo przestąły działać prawe kierunki (ale to chyba inna bajka).

Najważniejsze w rozruszniku wymieniłem włącznik,

szczotki plus tulejki..

W sklepie powieedzieli żeby bendiksa nie zmieniać.

Co dalej zrobić?

Napisano

> Słuchajcie od kilku(nastu) dni męczę sie z rozruchem maluszka,

> którego nabyłem.

> Na początku był opięknie palił "na dotyk" itd.,

> ale teraz nie chce.

> ponieważ rozrusznik jest na linkę to jak wciskam sam przycisk,

> czyli uruchamiam rozrusznik bez obciążenia to kręci łądnie.

> jednak jak pociągnęza linke - kicha nie kręci

> albo tylko jakąś tam maleńką część pełnego obrotu zakreci.

> Dodatkowo przestąły działać prawe kierunki (ale to chyba inna bajka).

> Najważniejsze w rozruszniku wymieniłem włącznik,

> szczotki plus tulejki..

> W sklepie powieedzieli żeby bendiksa nie zmieniać.

> Co dalej zrobić?

Rozumiem ze linka jest dobrze naciagnieta do rozrusznika bo z tego co pamietam to te linki to w roznych dlugosciach byly i nieraz zdarzylo sie ze nowa byla dluzsza od zuzytej.

Bo nie ma innego wytlumaczenia. Z tego co zrozumialem jak popchniesz wlacznik np. patykiem to kreci a jak ciagniesz za linke to nie?

Napisano
  • Autor

> Rozumiem ze linka jest dobrze naciagnieta do rozrusznika bo z tego co

> pamietam to te linki to w roznych dlugosciach byly i nieraz

> zdarzylo sie ze nowa byla dluzsza od zuzytej.

mam tam taką nazwijmy to 3 poziomową regulację. aha te widełki do ktorych przyczepiona jest linka potrafiąsie przywiesic..

> Bo nie ma innego wytlumaczenia. Z tego co zrozumialem jak popchniesz

> wlacznik np. patykiem to kreci a jak ciagniesz za linke to nie?

dokładnie tak czyli nieobciążony silnik chodzi

(sam włącznik bez ruszania widełek naciskam),

a jak skorzystam z widełek już nie :/

dobija mnie to strasznie bo nie mogę dalej robić przy aucie jak nie jeździ :/

Napisano

> mam tam taką nazwijmy to 3 poziomową regulację. aha te widełki do

> ktorych przyczepiona jest linka potrafiąsie przywiesic..

> dokładnie tak czyli nieobciążony silnik chodzi

> (sam włącznik bez ruszania widełek naciskam),

> a jak skorzystam z widełek już nie :/

> dobija mnie to strasznie bo nie mogę dalej robić przy aucie jak nie

> jeździ :/

Niestety szkoda ze nie mozna tego zobaczyc:)

Z tego co piszesz to pewnie nie masz kanalu na ktory mozesz wjechac. Ale ja stawiam na zbyt ktotka linke, ewentualnie zatarta linke w pancerzu, lub te widełki sie wyrobily i gdy ciagniesz za linke sciaga je w dol zamiast dociskac do wlacznika.

Naprawa we wlasnym zakresie tylko trzeba miec kanal wtedy najwygodniej i niezapomniec odlaczyc akumulatora w razie gdyby linka dotknela + smile.gif

Napisano
  • Autor

> Niestety szkoda ze nie mozna tego zobaczyc:)

> Z tego co piszesz to pewnie nie masz kanalu na ktory mozesz wjechac.

> Ale ja stawiam na zbyt ktotka linke, ewentualnie zatarta linke w

> pancerzu, lub te widełki sie wyrobily i gdy ciagniesz za linke

> sciaga je w dol zamiast dociskac do wlacznika.

> Naprawa we wlasnym zakresie tylko trzeba miec kanal wtedy

> najwygodniej i niezapomniec odlaczyc akumulatora w razie gdyby

> linka dotknela +

Oj cięzko mi wytlumaczyć.

linka dociąga widełki do włącznika tylko ze wtedy nie kręci.

podobno moge miec zwarcie na tej wlasnie lince..

tylo nie bardzo wiem jak i co i gdzie.

No właśnie brak garażu jest dla mnei sporym problemem zwłaszcza jeśli chodzi o pogodę..

Poza tm w tym miesiącu jest przegląd więc muszę się uwijać.

Napisano

> Oj cięzko mi wytlumaczyć.

> linka dociąga widełki do włącznika tylko ze wtedy nie kręci.

> podobno moge miec zwarcie na tej wlasnie lince..

> tylo nie bardzo wiem jak i co i gdzie.

> No właśnie brak garażu jest dla mnei sporym problemem zwłaszcza jeśli

> chodzi o pogodę..

> Poza tm w tym miesiącu jest przegląd więc muszę się uwijać.

A pewien jestes ze w momencie dociagniecia widelek do wlacznika nie staja one jakos bokiem lub moze nietrafiaja we wlacznik?

Wez kogos zorientowanego niech pociagnie za linke z auta a Ty popatrz jak wtedy zachowuja sie te widelki.

Napisano
  • Autor

> A pewien jestes ze w momencie dociagniecia widelek do wlacznika nie

> staja one jakos bokiem lub moze nietrafiaja we wlacznik?

> Wez kogos zorientowanego niech pociagnie za linke z auta a Ty popatrz

> jak wtedy zachowuja sie te widelki.

no właśnie już sprawdzałem.

W tym cały problem. już nie wiem co dalej.. co może być problemem może faktycznie jakieś zwarcie na rozruszniku

Napisano

A jakichs luzow na widełkach nie masz? Zreszta najlepszym wyjsciem by byla zmiana na rozrusznik palony z kluczyka/przycisku.

Co do kierunków to sprawdz bezpieczniki (pewnie to zrobiles..), jesli masz stare aluminiowe to radze wymienic na ceramiczne wink.gif Sprawdz tez styki przy kierunkach, szczegolnie przy przednim.

Napisano

> no właśnie już sprawdzałem.

> W tym cały problem. już nie wiem co dalej.. co może być problemem

> może faktycznie jakieś zwarcie na rozruszniku

Gdybys mial zwarcie na rozruszniku to wtedy nie odpalalbys wogole ani z patyka ani z linki. Rozrusznik pobieralby duzy prad.

W czasie gdy ciagniesz za i powinno nastapic uruchomienie rozrusznika gasna kontrolki na desce czy poprostu nic sie nie dzieje tylko od czasu do czasu tak jakby zalapywal jak np mocniej podciagniesz?

Uwazam ze sprawa jest naprawde blacha tylko troszke cierpliwosci.

Napisano
  • Autor

> A jakichs luzow na widełkach nie masz? Zreszta najlepszym wyjsciem by

> byla zmiana na rozrusznik palony z kluczyka/przycisku.

> Co do kierunków to sprawdz bezpieczniki (pewnie to zrobiles..), jesli

> masz stare aluminiowe to radze wymienic na ceramiczne Sprawdz

> tez styki przy kierunkach, szczegolnie przy przednim.

tak właśnie myślę ze to może być to..styki. Tak spytam w przednim kierunku ważne jest ktory kabelek gdzie podłączę?

Napisano
  • Autor

> Gdybys mial zwarcie na rozruszniku to wtedy nie odpalalbys wogole ani

> z patyka ani z linki. Rozrusznik pobieralby duzy prad.

zgadza się.

> W czasie gdy ciagniesz za i powinno nastapic uruchomienie rozrusznika

> gasna kontrolki na desce czy poprostu nic sie nie dzieje tylko

> od czasu do czasu tak jakby zalapywal jak np mocniej

> podciagniesz?

gasną kontrolki, siła z jaką ciągnę nie ma nic wspólnego

= się występoanie króciutkiego zakręcenia jest stochastyczne.

> Uwazam ze sprawa jest naprawde blacha tylko troszke cierpliwosci.

mam taką nadzieję. bo walczę z tym już za długo

(auto stoi 15 km ode mnie więc to jest troszke wadzące)

Napisano

> tak właśnie myślę ze to może być to..styki. Tak spytam w przednim

> kierunku ważne jest ktory kabelek gdzie podłączę?

Ja zawsze podłaczałem tak jak bylo wczesniej, na plstiku chyba jest nadrukowane gdzie + a gdzie -. Ale jak zle podlaczysz to nic sie nie powinno stac, w najgorszym wypadku bedzie bezpiecznik do wymiany wink.gif

Napisano

> zgadza się.

> gasną kontrolki, siła z jaką ciągnę nie ma nic wspólnego

> = się występoanie króciutkiego zakręcenia jest stochastyczne.

> mam taką nadzieję. bo walczę z tym już za długo

> (auto stoi 15 km ode mnie więc to jest troszke wadzące)

Rozumiem to tak:

Rozrusznik uruchamiany bez zazębienia z silnikiem -> kręci

Rozrusznik kręcący silnikiem -> labo nie kręci albo robi nieiwilki obrót i wszystko elektryczne (kontrolki lampka oświetlenia) gasną zupełnie.

Jezlei tak to problem może tkwić w klemach akumulatora albo podłaczeniu do masy. Jezeli klemysą zaśniedziałe lub lużne to przy duzym pradzie (rozrusznik) ich rezystancja jest tak duża ,że uniemożliwia pobór dużego pradu z akumulatora i spadek napięcia jest na tyle duży ,że napięcie "na somochód" jest bardzo małe.

Warto miernikiem sprawdzić napięcia w instalacji (zapalniczka) i na rozruszniku przy próbie rozruchu. (nie powinno poniżej 8-9 V spadać)

Napisano

> Słuchajcie od kilku(nastu) dni męczę sie z rozruchem maluszka,

> którego nabyłem.

> Na początku był opięknie palił "na dotyk" itd.,

> ale teraz nie chce.

> ponieważ rozrusznik jest na linkę to jak wciskam sam przycisk,

> czyli uruchamiam rozrusznik bez obciążenia to kręci łądnie.

> jednak jak pociągnęza linke - kicha nie kręci

> albo tylko jakąś tam maleńką część pełnego obrotu zakreci.

> Dodatkowo przestąły działać prawe kierunki (ale to chyba inna bajka).

> Najważniejsze w rozruszniku wymieniłem włącznik,

> szczotki plus tulejki..

> W sklepie powieedzieli żeby bendiksa nie zmieniać.

> Co dalej zrobić?

Proponuje jeszcze sprawdzic czy silnik ma caly przewod masowy i ewentualnie go wyczyscic, bo to moze dawac podobne objawy. powinna sie jeszcze linka od rozrusznika i grzac po zakreceniu rozrusznikiem. No i nie zaszkodzi sprawdzic przewodu zasilajacego, moze gdzies jest przerwany lub przepalony pod izolacja, mozna to zrobic podlaczajac bezposrednio akumulator do rozrusznika, np na kablach rozruchowych.

Pozdrawiam

Napisano

> Rozrusznik uruchamiany bez zazębienia z silnikiem -

A jak to możliwe...? cfaniaczek.gif

Malucha miałem daaaawno temu, ale cos mi się kołacze po głowie (przysłowiowe dzwonienie, ale nie wiadomo, w którym kościele biglaugh.gif), że miałem coś takiego i przyczyną było zwarcie przy ciągnieciu za linkę (bezpośrednio "kijem" nie było). Może sprawdź ten trop...? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> A jak to możliwe...?

tak jak pisałem wyżej, naciskając sam włącznik zlosnik.gif

> Malucha miałem daaaawno temu, ale cos mi się kołacze po głowie

> (przysłowiowe dzwonienie, ale nie wiadomo, w którym kościele ),

> że miałem coś takiego i przyczyną było zwarcie przy ciągnieciu

> za linkę (bezpośrednio "kijem" nie było). Może sprawdź ten

> trop...?

No właśnie w sklepie powiedzieli to samo..

muszę to sprawdzić..

Dzięki wszystkim za odpowiedzi!!

Napisano
  • Autor

No więc okazało się...

Że padnięty miałem aku zlosnik.gif

wcześniej nie do końca brałem to pod uwagę,

gdyż załatwiłem sobie drugi, ale widać też był padnięty.

Teraz pożyczyłem od kumpla trzeci z malucha,

którym on jeździ i wsio piknie działa..

kierunki, rozruch itd itd.

Napisano

> No więc okazało się...

> Że padnięty miałem aku

> wcześniej nie do końca brałem to pod uwagę,

> gdyż załatwiłem sobie drugi, ale widać też był padnięty.

> Teraz pożyczyłem od kumpla trzeci z malucha,

> którym on jeździ i wsio piknie działa..

> kierunki, rozruch itd itd.

Jezeli tak to naprawde dziwnie opisales usterki grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Jezeli tak to naprawde dziwnie opisales usterki

hehehe.. kiedy on naprawde zachowywał się jak opisywałem zlosnik.gif

Napisano

> hehehe.. kiedy on naprawde zachowywał się jak opisywałem

Wierze Ci tylko zastanawiam sie jaka jest roznica przy pchaniu wlacznika patykiem od ciagniecia za linke rozrusznika w przypadku padnietego akumulatora hmm.gif

Napisano

Rónica jest taka że patykiem uruchamiał tylko rozrusznik. Gdy ciągnął za linkę to oprócz następowało zazębienie rozrusznika i silnika (znacznie większe obciążenie) i brakowało prądu by obrócić silnik. Weź jakikowlwiek silniczek i podepnij go do baterii przez amperomierz. Pobór prądu będzie np. ok. 0.2 A. Teraz złap palcami za wirnik. Im mocniej będziesz go hamował palcami tym większy będzie pobór prądu aż do całkowitego zatrzymania silnika

Napisano
  • Autor

> Wierze Ci tylko zastanawiam sie jaka jest roznica przy pchaniu

> wlacznika patykiem od ciagniecia za linke rozrusznika w

> przypadku padnietego akumulatora

w przypadku padniętego aku, bendiks nie sprzęga rozrusznika z silnikiem (bo nie ruszam widełek)

i dzięki temu silnik (rozrusznik) jest nieobciążony - potrzebuje miniej prądu, aby tylko wirnik obracać.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.