Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem z ubezpieczeniem

Featured Replies

Napisano

Nie wiem, czy temat do końca kwalifikuje się na Motokącik, ale może hmm.gifzlosnik.gif - w kazdym razie lepszego kącika na zadanie pytania nie znalazłem.

Sytuacja wygląda następująco: jest sobie samochód kupiony w salonie jako nowy, samochód ten okazał się być najzwyklejszym bublem, którym nie da się jeździć i ktorego nie można naprawić (mniejsza o to, z jakich przyczyn). W każdym razie dealer po pewnych dyskusjach zgodził się zwrócić gotówkę i zabrać sobie ten cud techniki.

Oczywiście w momencie zakupu samochód został ubezpieczony (pakiet OC, AC, NW) - można odzyskać część składki za niewykorzystany okres, itd., ale różnica pomiędzy kwotą zapłaconą za polisę, a kwotą możliwą do odzyskania przekracza 3000 zł.

I teraz pytanie: czy jest sens domagać się zwrotu tej różnicy od dealera? hmm.gif Dealer oczywiście twierdzi, że on do ubezpieczenia nic nie ma, co w pewnym sensie jest słuszne - ale z drugiej strony jest to też jakaś strata, którą ponosi kupujący w sumie nie ze swojej winy.

Ktoś może przerabiał taki (lub podobny) przypadek? hmm.gif

Napisano

> Nie wiem, czy temat do końca kwalifikuje się na Motokącik, ale może

> - w kazdym razie lepszego kącika na zadanie pytania nie

> znalazłem.

> Sytuacja wygląda następująco: jest sobie samochód kupiony w salonie

> jako nowy, samochód ten okazał się być najzwyklejszym bublem,

> którym nie da się jeździć i ktorego nie można naprawić (mniejsza

> o to, z jakich przyczyn). W każdym razie dealer po pewnych

> dyskusjach zgodził się zwrócić gotówkę i zabrać sobie ten cud

> techniki.

> Oczywiście w momencie zakupu samochód został ubezpieczony (pakiet OC,

> AC, NW) - można odzyskać część składki za niewykorzystany okres,

> itd., ale różnica pomiędzy kwotą zapłaconą za polisę, a kwotą

> możliwą do odzyskania przekracza 3000 zł.

> I teraz pytanie: czy jest sens domagać się zwrotu tej różnicy od

> dealera? Dealer oczywiście twierdzi, że on do ubezpieczenia nic

> nie ma, co w pewnym sensie jest słuszne - ale z drugiej strony

> jest to też jakaś strata, którą ponosi kupujący w sumie nie ze

> swojej winy.

> Ktoś może przerabiał taki (lub podobny) przypadek?

3000 tys różnicy - to ile to ubezpiecznie kosztowało ... od sporej sumy musiało być.

Co do zwrotu auta, to ciekawy przypadek - dilerzy raczej nei godzą się na takie manewry, więc ja bym się cieszył, że się w ogóle udało.

A inne roszczenia - musiałbyś pogadac za jakim prawnikiem, co się orientuje w sprawach konsumenckich.

Napisano

yo,

różnica 3000 to sporo, czyli raz że duza musi byc suma, ale to nie istotne, a dwa że sporo okresu ubezpiczenia minęło zanim samochód nie został oddany. czyli korzystałeś z ubezpieczenia więc nie ma żadnych podstaw do tego żeby Ci diler za ubezpecznie oddawał, to tak jakbyś się domagał żeby ci oddał za benzynę którą wlewałeś do samochodu

Napisano
  • Autor

> yo,

> różnica 3000 to sporo, czyli raz że duza musi byc suma, ale to nie

> istotne, a dwa że sporo okresu ubezpiczenia minęło

Trzy tygodnie mniej więcej. Z auta korzystałem dwa dni - i tylko dlatego aż dwa dni, że jednym z nich była niedziela, więc nie dało się go od razu zwrócić do serwisu. Pozostały czas to postój w ASO lub podróże na lawecie między serwisami.

Napisano
  • Autor

> Co do zwrotu auta, to ciekawy przypadek - dilerzy raczej nei godzą

> się na takie manewry, więc ja bym się cieszył, że się w ogóle

> udało.

Tu przypadek był ewidentny - auto w stanie, w jakim zostało sprzedane, nie miało prawa przejść przeglądu zeby.GIF. Do tego nie było możliwości naprawienia tego...

> A inne roszczenia - musiałbyś pogadac za jakim prawnikiem, co się

> orientuje w sprawach konsumenckich.

No własnie sęk w tym, że z dwóch źródeł mam dwie sprzeczne ze soba opinie zlosnik.gif - a nie chcę się wpakować w jakiś bezsensowny spór. no.gif

Z drugiej strony gdybym autem jeździł chociaż z miesiąc-dwa, to sprawa wyglądałaby nieco inaczej - ale tu skończyło się na przejeździe od dealera do domu i potem z domu do ASO, więc ~3000 za takie "atrakcje" to troche IMO za dużo hmm.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.