Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przełącznik świateł postojowe/mijania

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich

Ponieważ jestem w trakcie zmiany podświetlenia deski wskaźników i wszystkich innych elementów; w sobotę postanowiłem się zabrać za przełącznik świateł mijania. Pomagałem sobie przy tym manualem nt. wymiany żarówki w tymże przełączniku.

Była tam uwaga na temat sprężynki i dwóch kuleczek w osi pokrętła. Niestety cały układ mi się rozleciał i przez dobre kilka godzin próbowałem to złożyć do kupy niestety bez rezultatu.

W ostateczności założyłem sprężynkę i jedną kuleczkę. Pokrętło niby działa, no może z minimalnie większymi oporami, podświetlenie jest zmienione.

Ale mam wątpliwości czy tak złożony przełącznik nie rozleci się w czasie jazdy.

I tu pytanie do znawców tematu

Czy i ewentualnie jak można zmostkować piny (te które widać w desce po wyjęciu przełącznika ) aby w przypadku uszkodzenia przełącznika można było mieć światła mijania?

Pomijam już konieczność używania świateł mijania w dzień ale dużo jeżdżę w nocy i nie uśmiecha mi się stać w szczerym polu do rana z powodu takiej pierdółki. 893goodvibes.gif

A tak przy okazji teraz przełącznik świeci zaj....ście. Wszystkie diody na jakie zmieniam podświetlenie mają biały kolor ( z taką fioletową poświatą). W tej chwili wymieniłem zegary, TID no i ten nieszczęsny przełącznik. Została mi jeszcze konsola środkowa. I muszę przyznać, że efekt jest niczego sobie.

Napisano

> Niestety cały układ mi się rozleciał i przez dobre kilka godzin

> próbowałem to złożyć do kupy

Skąd ja to znam.... zlosnik.gif

> W ostateczności założyłem sprężynkę i jedną kuleczkę. Pokrętło niby

> działa, no może z minimalnie większymi oporami,

A powinno z mniejszymi... hmm.gif

> Ale mam wątpliwości czy tak złożony przełącznik nie rozleci się w

> czasie jazdy.

Spokojnie. Znajomy rozbierał i też złożył na jedną kulkę. Jeździ tak już ponad rok. Nie rozleci się bo zadaniem kulek jest spowodować aby pokrętło zatrzaskiwało się na kazdej pozycji a nie obracało się swobodnie. Nawet jeżeli druga kulka by Ci wypadła to najwyżej światla mijania mogą się same wyłączać (pozycyjne zostana) bo pokretło nie będzie zablokowane w swojej pozycji. Ale to musiałyby być jakieś potężne wstrząsy aby przekręcić pokrętło wink.gif

Natomiast kulki nie mają zupełnie wpływu na blaszki, które są głebiej i odpowiadają za zwieranie odpowiednich styków.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

Dzięki Lelek za pomoc - już któryś raz z kolei waytogo.gif

Dlatego miałem takie wątpliwośi, ponieważ jak kęciłem na sucho (z wymontowanym przełącznikiem) to przy dochodzeniu pokrętła do skrajnego położenia (obojętnie w którą stronę) zdarzało się, żę sprężynka wyskakiwała

Pozdrowionka

Napisano

mi też rozsypał się ten włącznik na części ale jest prosty sposób żeby tego uniknąć w przyszłości . Trzeba go rozkładać w pozycji włączonego oświetlenia wewnętrznego

Udało mi się włożyć obie kuleczki przy pomocy kawałka tektury , która posłużyła jako przedłużenie kołnierza ( ) po którym ślizga się ta kuleczka skromny.gif

Napisano

mi też rozsypał się ten włącznik na części ale jest prosty sposób żeby tego uniknąć w przyszłości . Trzeba go rozkładać w pozycji włączonego oświetlenia wewnętrznego

Udało mi się włożyć obie kuleczki przy pomocy kawałka tektury , która posłużyła jako przedłużenie kołnierza ( ) po którym ślizgają się kuleczki skromny.gif

Napisano

Przyłączam sie do pytania

Czy i ewentualnie jak można zmostkować piny (te które widać w desce po wyjęciu przełącznika ) aby w przypadku uszkodzenia przełącznika można było mieć światła mijania?

Napisano

> Przyłączam sie do pytania

> Czy i ewentualnie jak można zmostkować piny (te które widać w desce

> po wyjęciu przełącznika ) aby w przypadku uszkodzenia

> przełącznika można było mieć światła mijania?

Da się. Trzeba na schemacie zobaczyć, które numery pinów w gnieździe wylacznika odpowiadają za właczenie świateł mijania. Numery są wypisane na spodniej częsci wyłacznika.

Patrzac na foty tu:

http://astra.autokacik.pl/technika/napraw/wymianazar/wymianazar.htm

mysle, że górne piny mozna sobie odpuscić - to podświetlenie i regulacja jasności. Myslę, ze trzeba zewrzeć w dolnym rzedzie gniazda piny (są tylko 3) zewnetrzne. Pierwsze dwa z prawej zapalą postojówki. To moje przypuszczenia, lepiej najpierw sprawdzić w schemacie smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.