Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem ze ściągnięciem przegubu.

Featured Replies

Napisano

Witam! Mam problemik dość poważny znaczy poważny dla mnie bo bardziej jestem muzykiem niż mechanikiem wink.gif Przyszedł czas na wymianę zewnętrznej osłony przegubu prawego w moim Asterixie F z 92 roku; Wszystkie prace przebiegały w dość dobrym tempie i bez żadnych oporów do czasu kiedy chciałem ściągnąć przegub. Tam jest taka obrączka którą trzeba rozchylić i przegub powinien zejść bez problemów. Tymczasem u mnie ani drgnie. Próbowałem siłowo.. tzn młotkowo i dalej nic. Dzisiaj jadę na kanał do znajomego z zamiarem przywalenia młotkiem z dużą mocą… ale nie wiem czy to dobry pomysł.

Macie jakieś sugestie co do ściągania tego badziewia. Myślałem żeby wyciągnąć półośkę (bo chyba tak nazywa się ten pałąk co idzie od skrzyni do koła) i nałożyć osłonkę od drugiej strony. jednak obawiam się, że to byłby dla mnie nieosiągalny wyczyn.

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano

Jak dobrze oczyscisz ze smaru bedziesz mial widoczna zawleczke do tego albo szczypce do segerow w sklepie toya kosztuje ok 3 zl albo srubokret duzy plaski, im lepiej oczyszczone tym masz lepszy obraz sytuacji przeguby zawsze wymieniam sam i nie mam z tym problemu smile.gif

Napisano
  • Autor

> http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&a...e#Post277841649

dzięki za odpowiedz, czytalem tego posta. No i włąśnie tak robilem jak tam jest napisane... ale 3 godziny z bratem walilismy w to ustrojstwo młotkiem... rozchylaliśmy zawleczkę, wsio jak natura kazała i nic. Brat w odroznieniu ode mnie troszke na autkach sie zna, ale pomimo to nie dalismy rady. Nie wiem co z tym fantem począć. Czy siłowe rozwiązanie tego problemu jest dobre? Czytalem gdzies ze w srodku w przegubie jest tez jakaś obręczka czy cos takiego i jak to sie przesunelo to blokuje przegub.

Napisano
  • Autor

> Jak dobrze oczyscisz ze smaru bedziesz mial widoczna zawleczke do

> tego albo szczypce do segerow w sklepie toya kosztuje ok 3 zl

> albo srubokret duzy plaski, im lepiej oczyszczone tym masz

> lepszy obraz sytuacji przeguby zawsze wymieniam sam i nie mam z

> tym problemu

niom brat juz kilka razy w asterkach wymienial przeguby i tez wczesniej nie mial z tym problemu. a tu taki psikus... w sobote pol dnia na to stracilismy i juz nie bylo czasu na rozrządzik.

Napisano

> dzięki za odpowiedz, czytalem tego posta. No i włąśnie tak robilem

> jak tam jest napisane... ale 3 godziny z bratem walilismy w to

> ustrojstwo młotkiem... rozchylaliśmy zawleczkę, wsio jak natura

> kazała i nic. Brat w odroznieniu ode mnie troszke na autkach sie

> zna, ale pomimo to nie dalismy rady. Nie wiem co z tym fantem

> począć. Czy siłowe rozwiązanie tego problemu jest dobre?

> Czytalem gdzies ze w srodku w przegubie jest tez jakaś obręczka

> czy cos takiego i jak to sie przesunelo to blokuje przegub.

Jedyna awleczka jest na samym poczatku tak jak na foto.

Jak to nie pomorze mozna uzyc szlifierki kontowej i przeciac przegub smile.gif148432804.jpg

Napisano

nie baw się. wyciągaj półoś ze skrzyni, podstaw wiaderko na olej, półoś w porządne imadło na porządnym stole, porządny młotek (>1kg), porządna brecha i jedziesz. U mnie po 3 godzinach walki pod autem przegub poddał się po 15 minutach walenia na stole. I to nie zawleczka trzymała, ona to drobna popierdółka, ale oczywiście trzeba ją rozszerzyć 893goodvibes.gif

Napisano
  • Autor

> nie baw się. wyciągaj półoś ze skrzyni, podstaw wiaderko na olej,

> półoś w porządne imadło na porządnym stole, porządny młotek

> (>1kg), porządna brecha i jedziesz. U mnie po 3 godzinach walki

> pod autem przegub poddał się po 15 minutach walenia na stole. I

> to nie zawleczka trzymała, ona to drobna popierdółka, ale

> oczywiście trzeba ją rozszerzyć

No ja juz po akcji smile.gif dokłądnie zrobilem to samo co kolega wyzej napisal smile.gif olej nawet nie pociekl jak poloske wyszarpalem. zawleczki nawet nie rozszerzalem... wkręcilem ośke w imadło i nawalalem mlotkiem ile wlezie. po 10 min. walenia ustąpilo. przegubik w miare caly, ale przy zakladaniu musialem pomagac mlotkiem, tak ze troszke gwint na przegubie rozwalilem... ale na szlifiercxe zrobilem z niego trapezik i wsio poszlo jak trzeba. WYmienilem sobie jeszcze olej, ale nie wiem czy odpowiednio duzo wlalem. zaraz pojde sprawdzic ile mi pokazuje. Wlalem jakies 3,7 - 3,7 litra.

pozdrawiam i dzieki za dobre rady.

byla to moja pierwsza samodzielna mechaniczna przygoda z auteczkiem wink.gif

smile.gif

Napisano

3,7 litra do silnika rozumiem? wink.gif tak akurat na poziom pod max.

a jeśli olej ze skrzyni nie poleciał, ja bym sprawdził poziom i dolał, bo znak to, że mało go tam jest. u mnie zdrowo pół litra uciekło

Napisano

Młotkiem w przegub?

oslabiony.gif

to tak jakbyś walił młotkiem w łożysko (to akurat nizbyt dobry przykład, bo tak też ludzie robią).

Ja wolę z takimi rzeczami ostrożnie.

Napisano

młotkiem w pręt, prętem w przegub. jaką widzisz możliwość uszkodzenia przegubu, jeśli uderzasz w część przylegajacą do półosi, tą część z wielowpustem? pozatym przedstaw mi proszę alternatywna metodę ściągnięcia zapieczonego/przyrdzewiałego/nie do ruszenia przegubu. Z niektórymi rzeczami juz tak jest, jak nie walniesz to nic z tego nie będzie. Też bym wolał, żeby dało się "po dobroci", ale się nie dało. Przegub na tym nie ucierpiał, śladu na nim nie ma, za to odłamki breszki latały po całym warsztacie. To tak dla zobrazowania twardości materiału.

Napisano
  • Autor

> Młotkiem w przegub?

> to tak jakbyś walił młotkiem w łożysko (to akurat nizbyt dobry

> przykład, bo tak też ludzie robią).

> Ja wolę z takimi rzeczami ostrożnie.

tylko wlasnie ze ostroznie to bym dalej jezdzil bez oslony przegubu bo ta byla peknieta... niestety jak nie po dobroci to 5 kilowym mlotkiem i stalowym drągiem wink.gif mam nadzieje ze troszke jeszcze pojezdzi ten przegub... a jak walnie to wiadomo dlaczego.

Co do oleju to wydaje sie ze jest dobrze. Jutro z rana sprawdze jeszcze na zimnym silniku. Dzisiaj zrobilem jakies 50 km i zadnych anomalii nie bylo.

  • 5 miesięcy później...
Napisano

Witam,

odświeżam stary temat, bo mam pytanie do praktyków: czy jest możliwa samodzielna wymiana przegubu zewnętrznego bez kanału? Przewiduję kłopoty z wyciągnięciem pierścienia rozprężnego.

Pozdrawiam.

Napisano

> Witam,

> odświeżam stary temat, bo mam pytanie do praktyków: czy jest możliwa

> samodzielna wymiana przegubu zewnętrznego bez kanału? Przewiduję

> kłopoty z wyciągnięciem pierścienia rozprężnego.

> Pozdrawiam.

Da rade ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.