Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Alternator pada w isuzu? Drogo?

Featured Replies

Napisano

Witam Was. Dzisiaj oddałem do elektryka moją astrę isuzu 1,7/ 1997.

Diagnoza - nie ładuje akumulatora. Napięcie max 13,3 - 13,4 na obrotach rzędu 2-3 tys, światła plus radio.

Jeżdżę często na krótkich odcinkach, aku pada mi po 1,5 tygodnia zimą ( nawet w tym roku)

Podejrzewam alternator (pasek po wymianie i naciągnięciu). Zastanawiam się tylko jaki altek jest w tym modelu (słyszałem legendy o hitachi ponoć nienaprawialnym za 1200 pln). Poradźcie. Wydatek 1200 i więcej przy aucie wartym niecałe 10.ooo pln to masakra.

Napisano

> Witam Was. Dzisiaj oddałem do elektryka moją astrę isuzu 1,7/ 1997.

> Diagnoza - nie ładuje akumulatora. Napięcie max 13,3 - 13,4 na

> obrotach rzędu 2-3 tys, światła plus radio.

> Jeżdżę często na krótkich odcinkach, aku pada mi po 1,5 tygodnia zimą

> ( nawet w tym roku)

> Podejrzewam alternator (pasek po wymianie i naciągnięciu).

> Zastanawiam się tylko jaki altek jest w tym modelu (słyszałem

> legendy o hitachi ponoć nienaprawialnym za 1200 pln). Poradźcie.

> Wydatek 1200 i więcej przy aucie wartym niecałe 10.ooo pln to

> masakra.

jedziesz na szrot, kupujesz boscha za 100 max 150 wstawiasz i gra gitara. Tyklo żeby mocowanie i koło pasowe było takie samo

Napisano
  • Autor

> jedziesz na szrot, kupujesz boscha za 100 max 150 wstawiasz i gra

> gitara. Tyklo żeby mocowanie i koło pasowe było takie samo

Sęk w tym, że w Lesznie nie dostanę na szrocie alternatora do isizu oplowskiego. To mały grajdoł.

Napisano

> Sęk w tym, że w Lesznie nie dostanę na szrocie alternatora do isizu

> oplowskiego. To mały grajdoł.

zagadaj czy da gwarancje rozruchową i moze coś z tegoo wyda

jakiś tekst

ale najpierw sprawdz ile naprawa tojego wyniesie i jaki wogóle masz bosca hitahi czy delco

własnie zauwazyłem że altek od isuzu ma z tyłu jakies ustrojstwo, czyli nie będzie tak łatwo znalesć zamiennika jak do dtl'a

Napisano

> Witam Was. Dzisiaj oddałem do elektryka moją astrę isuzu 1,7/ 1997.

> Diagnoza - nie ładuje akumulatora. Napięcie max 13,3 - 13,4 na

> obrotach rzędu 2-3 tys, światła plus radio.

> Jeżdżę często na krótkich odcinkach, aku pada mi po 1,5 tygodnia zimą

> ( nawet w tym roku)

> Podejrzewam alternator (pasek po wymianie i naciągnięciu).

> Zastanawiam się tylko jaki altek jest w tym modelu (słyszałem

> legendy o hitachi ponoć nienaprawialnym za 1200 pln). Poradźcie.

> Wydatek 1200 i więcej przy aucie wartym niecałe 10.ooo pln to

> masakra.

Na 99% padł ci mostek prostowniczy koszt ok. 170zł + naprawa inny alternator nie pasuje

Napisano

nom psuja sie czesto a cholerstwo drogie, ja swojego robilem u elektryka, wymienil diody, szczotki i zaplacilem 150zl grinser006.gif nie ma co panikowac biglaugh.gif

Napisano

> jedziesz na szrot, kupujesz boscha za 100 max 150 wstawiasz i gra

> gitara. Tyklo żeby mocowanie i koło pasowe było takie samo

i jeszce musi mieć wyprowadzony wałek do napędu vacum pompy

Napisano

Nowy z gwarancją na allegro kosztuje 450zł - od czasu do czasu pojawia sie jeden gość z taką aukcją. Ale jak już go wyciągniesz to chyba lepiej dac do regeneracji, albo samemu sie za to zabrać, kosztowo powinno sie zmiescic w 200zł. Używek z allegro nie polecam, ja taki właśnie zwracałem jednemu kolesiowi, szkoda zachodu...

Napisano
  • Autor

Czekam na decyzję elektryka i mam nadzieję, że podejmie się naprawy. Jeśli nie, będę jeszcze szukał i pytał.

Napisano

> nom psuja sie czesto a cholerstwo drogie, ja swojego robilem u

> elektryka, wymienil diody, szczotki i zaplacilem 150zl nie ma

> co panikowac

no co Ty yikes.gif ja pytalem elektryka u mnie i powiedzial 450 zl zreszta sadiad robil u niego i tyle zaplacil...

Napisano
  • Autor

Oto co wymyślił elektryk:. Dzisiaj wszystko jest ok. Wczoraj na testach coś było nie tak z miernikiem. Dzisiaj na nowym aku (założonym do testu przez serwis)ładowanie wynosi 13,8 przy ,,obrotach użytkowych'' jak się wyraził. Na moim, rzekomo słabym i chwilowo niedoładowanym ładowanie ma wynosić 13,6. To zdaniem pana elektryka norma i mam tak jeździć. Co wy na to? Ja się nie znam, ale nawet jako laik odnoszę wrażenie, że to ściema jakaś. Przy okazji - chodzi o serwis Bosha - Dłużyński w Lesznie, tak dla zainteresowanych.

Dajcie znać, jadę wkrótce odebrać auto i planuję innego elektryka, ale chciałbym wiedzieć co powiedzieć panu Dłużyńskiemu na jego teorię - a może ma rację?

Napisano

Koło Ciebie jest świetny elektryk, kiedyś robiłem u niego alternator jak mi padł na trasie. Na południu za miastem mała wioska (nazwy nie pamiętam, chyba dwuczłonowa), jedzie się wzdłuż torów jakiś kilometr, potem je przekracza. Po prawej warsztat elektryczny.

Napisano
  • Autor

Niewiele mi to niestety mówi...Wiosek z dwuczłonową nazwą sporo jest

Napisano

> jedziesz na szrot, kupujesz boscha za 100 max 150 wstawiasz i gra

> gitara. Tyklo żeby mocowanie i koło pasowe było takie samo

ohoho to powodzenia zycze. A co z pompka podcisnieniową ?

Napisano

Całe bebechy koszt 135zł za tyle mi kumpel zrobił bez robocizny tak, że jak się popytasz to na

Allegro kup środek a wymienić Ci może inny elektryk i spoko. Za wykręcenie wkręcenie rozkręcenie 300zł to zdzierstwo. Robota na góra 2 godzinki

Napisano
  • Autor

U was chyba są inni elektrycy. U mnie sprawa ma się tak. Elektryk, u którego robiłem astrę zakomunikował popierając miernikiem, że na nowym aku wskazuje:

- 13,8 na altku i na klemach - właczony silnik, bez świateł

- 13,6 - ze światłami

Zdaniem elektryka to norma i mam tak jeździć.

Za naprawę alternatora, której unika jak ognia woła około 250 pln - (to hitachi) i zapewnia, że może nie być wielkiej różnicy.

Napisano

heh himi mam identyczny problemik jak ty :d w sumie nie ma sie z czego cieszyc, ale coz za zbieg okolicznosci

Liczby prawie idealne

i dzis na dodatek na kanale zobaczylem ze obudowa jest lekko peknieta (brak jakiejkolwiek oslony mnie tu strasznie dziwki, nie dosc ze altek jest bardzo nisko to nic go nie przyslania)

Sam sie boje oddawac altka do roboty i historia z elektrykami u mnie w toruniu sie potwierdza-jest ok zeby.GIF zwala z nich jest

Jak cos ci sie uda daj znac...

pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> heh himi mam identyczny problemik jak ty :d w sumie nie ma sie z

> czego cieszyc, ale coz za zbieg okolicznosci

> Liczby prawie idealne

> i dzis na dodatek na kanale zobaczylem ze obudowa jest lekko peknieta

> (brak jakiejkolwiek oslony mnie tu strasznie dziwki, nie dosc ze

> altek jest bardzo nisko to nic go nie przyslania)

> Sam sie boje oddawac altka do roboty i historia z elektrykami u mnie

> w toruniu sie potwierdza-jest ok zwala z nich jest

> Jak cos ci sie uda daj znac...

> pozdrawiam

ha ha - w związku z olewactwem elektryków robię tak - mam na stałe prostownik w garażu i zamierzam raz na 10 dni po prostu podpiąć aq na noc na małym amperażu i już. Byle do lata, wtedy zapominam o alternatorze, mogę rzucić jakąś fajną płytę cd na sprzęt i hula. Teraz na wszelki wypadek radio tylko na trasie he he.

Napisano

a napisz mi jeszcze - przy w pelni naladowanym aku na wlaczonych swiatlach zaraz po odpaleniu jak swiece dogrzewaja jakie masz ladowanie zeby.GIF

Napisano

> U was chyba są inni elektrycy. U mnie sprawa ma się tak. Elektryk, u

> którego robiłem astrę zakomunikował popierając miernikiem, że na

> nowym aku wskazuje:

> - 13,8 na altku i na klemach - właczony silnik, bez świateł

> - 13,6 - ze światłami

> Zdaniem elektryka to norma i mam tak jeździć.

> Za naprawę alternatora, której unika jak ognia woła około 250 pln -

> (to hitachi) i zapewnia, że może nie być wielkiej różnicy.

wszyscy sprawdzają napięcie w instalacji a to jest tylko jeden z parametrów pracy układu alternator akumulator . Ładowanie w samochodowych instalacjach nie jest napięciem tylko prądem i to ile jest volt nie jest tak ważne jak to ile jest amper. Może być podczas pracy silnika napięcie na aku nawet i 13volt a akumulator będzie ładowany. Spadek wartości napięcia może być spowodowany lekko uszkodzonym regulatorem napięcia alternatora ale to jeszcze nie jest tragedia. Dopiero jeżeli podczas niższej wartości napięcia dochodzi do rozładowywania akumulatora świadczy to o uszkodzeniu np. diody w mostku lub jakiegoś uzojenia....

Napisano

> wszyscy sprawdzają napięcie w instalacji a to jest tylko jeden z

> parametrów pracy układu alternator akumulator . Ładowanie w

> samochodowych instalacjach nie jest napięciem tylko prądem i to

> ile jest volt nie jest tak ważne jak to ile jest amper. Może być

> podczas pracy silnika napięcie na aku nawet i 13volt a

> akumulator będzie ładowany. Spadek wartości napięcia może być

> spowodowany lekko uszkodzonym regulatorem napięcia alternatora

> ale to jeszcze nie jest tragedia. Dopiero jeżeli podczas niższej

> wartości napięcia dochodzi do rozładowywania akumulatora

> świadczy to o uszkodzeniu np. diody w mostku lub jakiegoś

> uzojenia....

tu masz coś o nieprawidłowych wartościach napięcia ładowania aku :

uszkodzenie akumulatora spowodowane może być niesprawną instalacją elektryczną w pojezdzie:

-spływ mas czynnych spowodowany napięciem ładowania poniżej

13,9 V(dla instalacji 12 V),

-spływ mas czynnych spowodowany napięciem ładowania powyżej

14,5 V(dla instalacji 12 V)

Napisano

> tu masz coś o nieprawidłowych wartościach napięcia ładowania aku :

> uszkodzenie akumulatora spowodowane może być niesprawną instalacją

> elektryczną w pojezdzie:

> -spływ mas czynnych spowodowany napięciem ładowania poniżej

> 13,9 V(dla instalacji 12 V),

> -spływ mas czynnych spowodowany napięciem ładowania powyżej

> 14,5 V(dla instalacji 12 V)

no zgadzam się z tym ; nie pisałem że napięcie poniżej 14...V jest prawidłowe pisałem o tym że ważniejszym parametrem jest natężenie prądu.

ps. U mnie napięcie w instalacji jest w tej chwili w granicach 13 V i wiem że to nie jest dobrze ale natężenie prądu tuż po rozruchu silnika sięga 40A czyli ładowanie jeszcze jest smile.gif

Napisano

> ha ha - w związku z olewactwem elektryków robię tak - mam na stałe

> prostownik w garażu i zamierzam raz na 10 dni po prostu podpiąć

> aq na noc na małym amperażu i już. Byle do lata, wtedy zapominam

> o alternatorze, mogę rzucić jakąś fajną płytę cd na sprzęt i

> hula. Teraz na wszelki wypadek radio tylko na trasie he he.

Tak jak napisałem 99% to mostek miałem wcześnień vektre z tym silnikiem raz mi wymienili mostek a potem w ramach gwarancji drugi raz a teraz mam astre i tez mi padl alternator i tez to samo a napiecie ladowania bylo takie jak u ciebie

Napisano
  • Autor

> Tak jak napisałem 99% to mostek miałem wcześnień vektre z tym

> silnikiem raz mi wymienili mostek a potem w ramach gwarancji

> drugi raz a teraz mam astre i tez mi padl alternator i tez to

> samo a napiecie ladowania bylo takie jak u ciebie

a teraz jakie masz po wymianie mostka?

Napisano

> a teraz jakie masz po wymianie mostka?

Nie pamiętam dokładnie bo wymieniałem jakiesz cztery miesiące temu i chyba pod obciążeniem (światła, halogeny, szyba, światła stop, wentylator) na obrotach było chyba 14,2v a bez obciążenia 14,5 lub 14,6 a różnica bez obciążenia na obrotach i na wolnych była bardzo niewielka. Przed naprawą miałem takie samo napięcie ładowania co u ciebie i akumulator też padał

Napisano
  • Autor

> Nie pamiętam dokładnie bo wymieniałem jakiesz cztery miesiące temu i

> chyba pod obciążeniem (światła, halogeny, szyba, światła stop,

> wentylator) na obrotach było chyba 14,2v a bez obciążenia 14,5

> lub 14,6 a różnica bez obciążenia na obrotach i na wolnych była

> bardzo niewielka. Przed naprawą miałem takie samo napięcie

> ładowania co u ciebie i akumulator też padał

czyli jednak muszę oddać auto na serwis

Napisano

> Nie pamiętam dokładnie bo wymieniałem jakiesz cztery miesiące temu i

> chyba pod obciążeniem (światła, halogeny, szyba, światła stop,

> wentylator) na obrotach było chyba 14,2v a bez obciążenia 14,5

> lub 14,6 a różnica bez obciążenia na obrotach i na wolnych była

> bardzo niewielka. Przed naprawą miałem takie samo napięcie

> ładowania co u ciebie i akumulator też padał

hmm a moze tez pamietasz jakie bylo ladowanie pod obciazeniem przez swiatla zaraz praktycznie po odpaleniu gdzie swiece sie dogrzewaja

Napisano
  • Autor

Ktoś zna elektryka z Leszna, który bez ściemniania wymieni mi ten mostek? Tylko nie piszcie, że każdy, bo dwóch i to renomowanych już odwiedziłem, piałem już - rada ,,tak proszę jeździć''.

Napisano

> Ktoś zna elektryka z Leszna, który bez ściemniania wymieni mi ten

> mostek? Tylko nie piszcie, że każdy, bo dwóch i to renomowanych

> już odwiedziłem, piałem już - rada ,,tak proszę jeździć''.

uszkodzenie mostka prostowniczego (diody) sygnalizowane jest przez lampkę ładowania , która albo będzie się żarzyć albo świecić . Jeśli nie masz takiego objawu to mostek prostowniczy jest sprawny a wymiana na nowy to wyrzucenie kasy . Kolejna rzecz , w altku Hitachi zamontowany jest regulator napięcia na 12 V i to on odpowiada za napięcie w instalacji elektrycznej auta . Wymiana na nowy nic nie da , chyba , że jest możliwość zamontowania np. regulatora Boscha o napięciu znamionowym 14 V . To by rozwiązało problem . Na marginesie , taka sytuacja jest w skodach F 13 i F16 i ludzie w w/w sposób radzą sobie z tym problemem .

Jakimś wyjściem z sytuacji jest wyczyszczenie do "żywego metalu" wszystkich styków przy alternatorze i rozruszniku , klem aku i elektrod , styków masy . Ważne jest też prawidłowe doładowanie aku - prądem 1/10 C do napięcia 16-16,5 V na klemach przy włączonym prostowniku .

Napisano

> uszkodzenie mostka prostowniczego (diody) sygnalizowane jest przez

> lampkę ładowania , która albo będzie się żarzyć albo świecić .

> Jeśli nie masz takiego objawu to mostek prostowniczy jest

> sprawny a wymiana na nowy to wyrzucenie kasy . Kolejna rzecz ,

> w altku Hitachi zamontowany jest regulator napięcia na 12 V i to

> on odpowiada za napięcie w instalacji elektrycznej auta .

> Wymiana na nowy nic nie da , chyba , że jest możliwość

> zamontowania np. regulatora Boscha o napięciu znamionowym 14 V .

> To by rozwiązało problem . Na marginesie , taka sytuacja jest w

> skodach F 13 i F16 i ludzie w w/w sposób radzą sobie z tym

> problemem .

> Jakimś wyjściem z sytuacji jest wyczyszczenie do "żywego metalu"

> wszystkich styków przy alternatorze i rozruszniku , klem aku i

> elektrod , styków masy . Ważne jest też prawidłowe doładowanie

> aku - prądem 1/10 C do napięcia 16-16,5 V na klemach przy

> włączonym prostowniku .

Teoretycznie masz racje ale w praktyce wygląda to inaczej u mnie przy włączaniu kierunku przygasało radio a kontrolka sie nie paliła bo ładowanie było napięciem a nie prądem i też miałem ładowanie 13,5V

Napisano

> Teoretycznie masz racje ale w praktyce wygląda to inaczej u mnie przy

> włączaniu kierunku przygasało radio a kontrolka sie nie paliła

> bo ładowanie było napięciem a nie prądem i też miałem ładowanie

> 13,5V

jeśli przygasało radio , wartość napięcia musiała spadać dużo poniżej 13,5 V i to powinno być sygnalizowane przez lampkę nawet w sposób cykliczy zgodnie z rytmem włączania/wyłączania kierunkowskazu . Inna rzecz , że żarzenie się lampki może być w dzień niewidoczne .

Uszkodzenie każdej diody (dodatniej , ujemnej,wzbudzenia) w mostku prostowniczym , zerwanie paska lub luźny pasek , zaśniedziałe styki itp. co wiąże się ze spadkiem napięcia jest sygnalizowane żarzeniem lub świeceniem lampki ładowania . I nie jest to tylko teoria , ta lampka właśnie po to jest skromny.gif

Napisano
  • Autor

> jeśli przygasało radio , wartość napięcia musiała spadać dużo poniżej

> 13,5 V i to powinno być sygnalizowane przez lampkę nawet w

> sposób cykliczy zgodnie z rytmem włączania/wyłączania

> kierunkowskazu . Inna rzecz , że żarzenie się lampki może być w

> dzień niewidoczne .

> Uszkodzenie każdej diody (dodatniej , ujemnej,wzbudzenia) w mostku

> prostowniczym , zerwanie paska lub luźny pasek , zaśniedziałe

> styki itp. co wiąże się ze spadkiem napięcia jest sygnalizowane

> żarzeniem lub świeceniem lampki ładowania . I nie jest to tylko

> teoria , ta lampka właśnie po to jest

U mnie nie świeci. Jeżdżę też wieczorami i nic nie zauważyłem. Sam nie wiem, czy grzebać, czy po prostu przez zimę raz w tygodniu podpinać aku pod prostownik na malutkim amperażu na noc.

Napisano

> U mnie nie świeci. Jeżdżę też wieczorami i nic nie zauważyłem. Sam

> nie wiem, czy grzebać, czy po prostu przez zimę raz w tygodniu

> podpinać aku pod prostownik na malutkim amperażu na noc.

naładuj go raz a dobrze tak jak pisałem wyżej i wtedy zobacz jakie masz napięcie ładowania pod obciążeniem wazniak.gif

Napisano

moze ktos mi wkoncu napisac(prosze)jakie wystepuje u was ladowanie na zimnym silniku gdzie sa grzane swiece i pod obciazeniem przez swiatla...

Bo nie wiem wkoncu czy cos jest nie tak, czy poprostu rozladowuje aku przez moje krotkie trasy...

Napisano

> moze ktos mi wkoncu napisac(prosze)jakie wystepuje u was ladowanie na

> zimnym silniku gdzie sa grzane swiece i pod obciazeniem przez

> swiatla...

> Bo nie wiem wkoncu czy cos jest nie tak, czy poprostu rozladowuje aku

> przez moje krotkie trasy...

jak aq ci się rozładowuje, to coś jest nie tak. Przy zdrowym układzie prostowniczym wymarnowany na odpalenie silnika prad powinien się załadować w 2 max 3 minuty, a takich krótkich tras to kolega chyba nie robi;)

Ogólnie wg mnie to gadanie o krótkich trasach to jedna wielka bajka. Przy zdrowym altku i sprawnej instalacji krótkie trasy wogóle nie są groźne dla aq

Napisano
  • Autor

> jak aq ci się rozładowuje, to coś jest nie tak. Przy zdrowym układzie

> prostowniczym wymarnowany na odpalenie silnika prad powinien się

> załadować w 2 max 3 minuty, a takich krótkich tras to kolega

> chyba nie robi;)

> Ogólnie wg mnie to gadanie o krótkich trasach to jedna wielka bajka.

> Przy zdrowym altku i sprawnej instalacji krótkie trasy wogóle

> nie są groźne dla aq

Też tak mi się wydaje. Zdarza się jednak, że pokonywane odcinki przemierzam:) w 5 minut co chwila wyłączając silnik. Świece mają prawo się nie wygrzać i ciągną mocno cały czas z aq. To by wyjaśniało dlaczego on się rozładowuje. Niepokoi mnie natomiast fakt, że nie mogę nawet na nieco dłuższych trasach włączać wszystkiego, co jest mi czasem potrzebne (np nawiew ostro, ogrzewanie szyby, radio, dł św. itp) z obawy, że padnie mi w końcu aku.

Napisano

zero konkretow - prosze tylko o to by ktos komu dziala wszystko oki podal jakie ma ladowanie pod obciazeniem i przy zimnym silniku gdzie grzeja sie swiece i do tej pory nikt nie pomogl....

Napisano

> zero konkretow - prosze tylko o to by ktos komu dziala wszystko oki

> podal jakie ma ladowanie pod obciazeniem i przy zimnym silniku

> gdzie grzeja sie swiece i do tej pory nikt nie pomogl....

Przy dogrzewaniu lekko ponad 13 V. Na ciepłym ze światłami około 13,5 V ale jak aku był ładowany prostownikiem (np. dzien wczesniej) to jakies 13,7 V. Dwa razy wymieniałem regulator i mostek. Moze ktos zna opornosc uzwojenia w hitachi bo na wiosne planuje znowu wyciagac altek (dzisiaj zobaczyłem ze elektrolit nie jest juz klarowny a aqu ma dokładnie rok.

Napisano

cool.gifWitam.

W zeszłym roku też przerabiałem awarię altka w mojej Astrze 1,7 TD Isuzu. Altek jest firmy Hitachi, padł regulator napięcia i mostek diodowy. Naprawa kosztowała mnie 280 PLN łącznie z robocizną. Co do pomiarów kiedyś mierzyłem no, ale niestety nie pamiętam dokładnie, kojarzę coś, że przy grzaniu świec napięcie wahało się w granicach 12-13 V. W tym samochodzie jak padnie altek to od razu zapala się kontrolka. Najgorsze to, że tym samym roku padł mi rozrusznik (Hitachi). Jak zobaczyłem ile kosztuje nowy to zwaliło mnie z nóg (grubo ponad 1000). Na szczęście koszt naprawy był znośny (210 PLN). Oba te urządzenia naprawiałem w tym samym warsztacie. Warsztat ten jest warty polecenia, wiedzą co w trawie piszczy. Jak ktoś będzie potrzebował adresu to mogę podać.

Napisano

> Witam.

> W zeszłym roku też przerabiałem awarię altka w mojej Astrze 1,7 TD

> Isuzu. Altek jest firmy Hitachi, padł regulator napięcia i

> mostek diodowy. Naprawa kosztowała mnie 280 PLN łącznie z

> robocizną. Co do pomiarów kiedyś mierzyłem no, ale niestety nie

> pamiętam dokładnie, kojarzę coś, że przy grzaniu świec napięcie

> wahało się w granicach 12-13 V. W tym samochodzie jak padnie

> altek to od razu zapala się kontrolka. Najgorsze to, że tym

> samym roku padł mi rozrusznik (Hitachi). Jak zobaczyłem ile

> kosztuje nowy to zwaliło mnie z nóg (grubo ponad 1000). Na

> szczęście koszt naprawy był znośny (210 PLN). Oba te urządzenia

> naprawiałem w tym samym warsztacie. Warsztat ten jest warty

> polecenia, wiedzą co w trawie piszczy. Jak ktoś będzie

> potrzebował adresu to mogę podać.

heh mnie interesuje dobry wachowiec w toruniu i bliskiej okolicy zeby.GIF moze ktos kogos polecic??

Napisano
  • Autor

> Przy dogrzewaniu lekko ponad 13 V. Na ciepłym ze światłami około 13,5

> V ale jak aku był ładowany prostownikiem (np. dzien wczesniej)

> to jakies 13,7 V. Dwa razy wymieniałem regulator i mostek. Moze

> ktos zna opornosc uzwojenia w hitachi bo na wiosne planuje znowu

> wyciagac altek (dzisiaj zobaczyłem ze elektrolit nie jest juz

> klarowny a aqu ma dokładnie rok.

13,5 ze światłami na wolnych obrotach, czy na 2-3 tysiącach?

Napisano

u mnie przy swiezo naladowanym akumulatorku, o nagrzaniu sie autka potrafi na wolnym trzymac te 13,8-14 na wolnych obrotach pod obciazeniem przez swiatla, ale jak np. gazuje go lekko na 2-2,5 tys, obrotow to strasznie mi skacze powiedzmy o 0,2-0,4V gdzie wszedzie nic sie nie zmienia, i pare takich kursow zrobie i juz lekko go rozladowuje i wtedy pod obciazeniem laduje juz mi 13,5V frown.gif

Napisano

> 13,5 ze światłami na wolnych obrotach, czy na 2-3 tysiącach?

Na wolnych, po dodaniu gazu napiecie u mnie skacze o jakies 0,1 V ale nie zawsze.

Napisano

> Na wolnych, po dodaniu gazu napiecie u mnie skacze o jakies 0,1 V ale

> nie zawsze.

z dogrzewaniem swiec czy juz na cieplym silniczku??

Napisano

> z dogrzewaniem swiec czy juz na cieplym silniczku??

Przy dogrzewaniu troszke wiecej rosnie.

Napisano

> Przy dogrzewaniu troszke wiecej rosnie.

wiecej?? u mnie na grzaniu swiec i wlazonych swiatlach ladowanie spada do 12,2-12,3 przy swiezo naladaowanym aku

Napisano

> wiecej?? u mnie na grzaniu swiec i wlazonych swiatlach ladowanie

> spada do 12,2-12,3 przy swiezo naladaowanym aku

oj nie wypytuj się tak tylko idź do elektryka, twoje pomiary są stanowczo za małe i tak nie da się jeździć na dłuższą metę

Napisano
  • Autor

U mnie 13,3 - 13,5 na obrotach i na światłach - robić, czy doładowywać i czekać do kwietnia - wyłączyć światła i zapomnieć? Co radzicie? Poza sezonem oświetleniowym zapominam o problemie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.