Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hamulce tylne - się blokuje

Featured Replies

Napisano

Mam problem z tylnymi hamulcami.

Po jeździe w deszczu, po myciu jak postawię furaka na kilka godzin (nie ważne czy na dworze na deszczu czy w suchym garażu) to potem jak hamuję to blokują mi się oba tylne koła (nie wązne czy mokra czy sucha nawierzchnia)

Jak łagodnie hamuję to kilka razy tak jest a potem już wszystko wraca do normy. Jak przyhamuję gwałtownie, tak zeby przyblokować wszystkie 4 koła, to 2-3 razy i problem znika. Jak samochód jest suchy to moze stać i tydzień i nic takiego się nie dzieje.

Co to może być, bo szczęki i rozpieraki wymienione w listopadzie. Na początku grudnia samochód przeszedł przegląd rejestracyjny i mówili że jest idealnie wszystko.

Gość mi w serwisie jak dzwoniłem powiedział że trzeba wymienić korektor. Prawdę mówi czy chce mnie naciągnąć na wymianę czegoś co nie trzeba? Mi na chłopski rozum wydaje się że jak korektor walnięty to by się cały czas tak działo, a to się dzieje tylko czasami i kilka hamowań niewiem.gif

Tylko nie mówicie że samochód się buntuje bo nie lubi być mokry wink.gif

Napisano

> Mam problem z tylnymi hamulcami.

> Po jeździe w deszczu, po myciu jak postawię furaka na kilka godzin

> (nie ważne czy na dworze na deszczu czy w suchym garażu) to

> potem jak hamuję to blokują mi się oba tylne koła (nie wązne czy

> mokra czy sucha nawierzchnia)

> Jak łagodnie hamuję to kilka razy tak jest a potem już wszystko

> wraca do normy. Jak przyhamuję gwałtownie, tak zeby przyblokować

> wszystkie 4 koła, to 2-3 razy i problem znika. Jak samochód

> jest suchy to moze stać i tydzień i nic takiego się nie dzieje.

> Co to może być, bo szczęki i rozpieraki wymienione w listopadzie. Na

> początku grudnia samochód przeszedł przegląd rejestracyjny i

> mówili że jest idealnie wszystko.

> Gość mi w serwisie jak dzwoniłem powiedział że trzeba wymienić

> korektor. Prawdę mówi czy chce mnie naciągnąć na wymianę czegoś

> co nie trzeba? Mi na chłopski rozum wydaje się że jak korektor

> walnięty to by się cały czas tak działo, a to się dzieje tylko

> czasami i kilka hamowań

> Tylko nie mówicie że samochód się buntuje bo nie lubi być mokry

możesz mieć przewody hamulcowe do wymiany.lubią się rozwarstwiać i nie wypuszczają płynu z tłoczków grinser006.gif

Napisano

> Mam problem z tylnymi hamulcami.

> Po jeździe w deszczu, po myciu jak postawię furaka na kilka godzin

> (nie ważne czy na dworze na deszczu czy w suchym garażu) to

> potem jak hamuję to blokują mi się oba tylne koła (nie wązne czy

> mokra czy sucha nawierzchnia)

> Jak łagodnie hamuję to kilka razy tak jest a potem już wszystko

> wraca do normy. Jak przyhamuję gwałtownie, tak zeby przyblokować

> wszystkie 4 koła, to 2-3 razy i problem znika. Jak samochód

> jest suchy to moze stać i tydzień i nic takiego się nie dzieje.

> Co to może być, bo szczęki i rozpieraki wymienione w listopadzie. Na

> początku grudnia samochód przeszedł przegląd rejestracyjny i

> mówili że jest idealnie wszystko.

> Gość mi w serwisie jak dzwoniłem powiedział że trzeba wymienić

> korektor. Prawdę mówi czy chce mnie naciągnąć na wymianę czegoś

> co nie trzeba? Mi na chłopski rozum wydaje się że jak korektor

> walnięty to by się cały czas tak działo, a to się dzieje tylko

> czasami i kilka hamowań

> Tylko nie mówicie że samochód się buntuje bo nie lubi być mokry

Mam to samo i wielu centomaniaków też, wymieniłem pompę, serwo, kolektory, zaciski i cylinderki i dalej to samo sick.gif nauczyłem się z tym jeździć i mam to w pupie zlosnik.gif

Napisano

duzo nas tutaj z tym samym problemem zlosnik.gif poszukaj a znajdziesz kto jak zwalczyl a kto olal zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Mam to samo i wielu centomaniaków też, wymieniłem pompę, serwo,

> kolektory, zaciski i cylinderki i dalej to samo nauczyłem się

> z tym jeździć i mam to w pupie

Nie możliwe że to jest nienaprawielne yikes.gif

Ja to w sumie jak mówie- 2-3 razy mocne przyhamowanie i po zabawie. W sumie to ma i dobre strony bo brat mówi że taki samochód się nie nadaje do jazdy grinser006.gif. Tylko że pewna pasażerka sie bulwersuje jak po nią tym przyjezdzam i sie hamulce zepsują akurat no i nie lubiem jak coś nie jest w 100% sprawne frown.gif

Napisano

mam to samo wink.gif tyle ze mi blokuje sie lewe kolo. Zahamuje z 2,3 razy i juz smiga wiec nauczylem sie pierwsze 3 hamowania b. delikatne a opzniej juz normalnie zlosnik.gif

moim zdaniem problem lezy w grubosci okladzin, bebnow. U mnie problem pojawil sie wlasnie po ich wymianie cool.gif

Napisano
  • Autor

> moim zdaniem problem lezy w grubosci okladzin, bebnow. U mnie problem

> pojawil sie wlasnie po ich wymianie

U mnie w sumie też. Przed wymianą nie mogłem ruszyć bo mi się zapiekało (tak jakbym próbował ruszyć na ręcznym), ale nie było potem podczas jazdy problemów, a po wymianie nie zapiekająsie na postoju, ale blokują podczas jazdy.

A no i zapiekają mi się przednie hamulce jak postoi mokry przez noc- moze to będzie jakaś wskazówka że ta sama przyczyna może ?

Napisano

> mam to samo tyle ze mi blokuje sie lewe kolo. Zahamuje z 2,3 razy i

> juz smiga wiec nauczylem sie pierwsze 3 hamowania b. delikatne a

> opzniej juz normalnie

> moim zdaniem problem lezy w grubosci okladzin, bebnow. U mnie problem

> pojawil sie wlasnie po ich wymianie

tez tak mam

problem sie pojawił po wymanie bebnów,musze zmienic je na inne,moze problem tkwi w tym iz sa z jakiegos innego gatunku zeliwa?,które sie szybciej utlenia,przez noc??

sam nie wiem trzeba kupic jakies bebny "orginał fiat" i wtedy sie zobaczy,innych pomysłów brak,

szczeki cylinderki,linke,rozpieraki,plyn

to juz wymieniłem zlosnik.gif

Napisano

Takie cus jak kolega opisuje ma moja serce.gif w SC.

Wystarczy zahamowac ze 4 razy i wszystko wraca do normy.

Taki problem pojawił się wraz z pojawieniem sie dużych wilgoci na dworze. Poczyściłem wszystko co sie dało , posmarowałem i dalej łapie tył po nocce.

U mnie miałem coś takiego kilka razy ostatnio ( po ulewie zostawione na noc) Tylko pierwsze hamowanie.

Teraz cisza jest.

Moja mama ma to samo w Meganie.

Tam jest ABS więc nie czuć tak tego.

Ale jak wyłacze silnik i zahamuję to pierwsze np. 4 hamowanka to oranie tyłem.

Kuzyno ma cos takiego w Escorcie grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

Nie mam pojęcia o co w tym chodzi.

Może wilgoć powoduje pęcznienie okładzin szczęk i rdzewienie powierzchniowe bębnów?????

Aha w tych autach co opisałem na noc nie zaciąga sie ręcznego niewiem.gifniewiem.gif

Napisano

w grubosci to problem nie lezy bo jak nie ma odpowiedniego wymiaru to nie ma hamulca wogole (pedal sie zapada) raczej problem lezy w tym ze szczeki salabo odbijaja to jest nie cofaja sie dosc daleko inaczej sa zbyt mocno podstawione do hamowania zlosnik.gif ja to zalatwilem pewnym pomyslem o ktorym juz pisalem wczesniej - problem rozwiazany w 100% mimo to mam juz inny i tez chce go wyprobowac;]

Napisano
  • Autor

> ja to

> zalatwilem pewnym pomyslem o ktorym juz pisalem wczesniej -

> problem rozwiazany w 100%

Napisz jakiego to masz tego genialnego pomysła - "ludność na to czeka, chłopi, klasa robotnicza" smile.gif

Napisano

Soko znów masz jakis custom pomysł??

Czekam z niecierpliwościa na konkrety grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

Tamten poprzedni jest całkiem do rzeczy smile.gif

Napisano

moj kolejny to jest taki ze zaklada sie reczny regulator na wahaczy - taki ogranicznik przeplywu i wszystko smiga zlosnik.gif widzialem tak zrobione autko zlosnik.gif na wszystkich 4 kolach byly ograniczniki przeplywu i wozek mial hample regulowane zlosnik.gif

ale cos o woele tanszego to zalozenie drugiego kompletu sprezyn w bebnie zlosnik.gif to jest wiercimy szczeki tak jak sa oryginalnie nawiercone i zakladamy drugi komplecik sprezynek dzieki temu szczeki beda sie ciezej rozchodzic i powinno to zalatwic blokowanie tylu zlosnik.gif - tego nie widzialem i nie probowalem ale mysle ze moze zadzialc zlosnik.gif jak odbuduje auto (po dzwonie) to zrobie testy tego pomyslu zlosnik.gif

Napisano

Z tym odbijaniem szczęk to jest troche nie tak!!

Jest problem z blokowaniem tyłu po nocnym postoju.

Gdyby szczęki nie odbijały prawidłowo to cały czas by był problem w czasie jazdy!

A tu jest tylko rano po postoju.

To co w nocy szczęki same się do bębna dociskaja??? confused.gif

Mówie tu o autkach w których nie zaciąga sie ręcznego!

Napisano

> Z tym odbijaniem szczęk to jest troche nie tak!!

> Jest problem z blokowaniem tyłu po nocnym postoju.

> Gdyby szczęki nie odbijały prawidłowo to cały czas by był problem w

> czasie jazdy!

> A tu jest tylko rano po postoju.

> To co w nocy szczęki same się do bębna dociskaja???

> Mówie tu o autkach w których nie zaciąga sie ręcznego!

Widocznie od wilgoci na szczękach tworzy sie bardzo cienka warstwa utlenionego materiału szczęki, która bardzo ostro łapie, przynajmniej do czasu dopóki się nie zetrze- czyli do trzech, czterech hamowań. To jest teoria, której sam nie wymyśliłem, tylko gdzieś zasłyszałem. Ale dlaczego dotyczyć by ona mogła- jeśli oczywiście jest prawdziwa- tylko niektórycz szczęk- niewiem.gif

Napisano

Z ciekawości kiedys z rana zdejme bęben i sobie pooglądamwszystko.

Może jakies bebny do dpy..?

Zły stop i rdzewieje szybko?

Napisano

> Z tym odbijaniem szczęk to jest troche nie tak!!

> Jest problem z blokowaniem tyłu po nocnym postoju.

> Gdyby szczęki nie odbijały prawidłowo to cały czas by był problem w

> czasie jazdy!

> A tu jest tylko rano po postoju.

> To co w nocy szczęki same się do bębna dociskaja???

> Mówie tu o autkach w których nie zaciąga sie ręcznego!

A gdybyś spróbował zaciągnąć ręczny na noc- ciekawe czy byłaby różnica? Może to zależy rzeczywiście od wilgotności powietrza? W ten sposób teorię tą można potwierdzić lub obalić zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> A gdybyś spróbował zaciągnąć ręczny na noc- ciekawe czy byłaby

> różnica? Może to zależy rzeczywiście od wilgotności powietrza? W

> ten sposób teorię tą można potwierdzić lub obalić

Ja kiedyś zaciągnąłem bo zostawiłem na cały dzień na lekkiej pochyłosci jak było mokro i jak ruszyłem potem to tył był zablokowany pomimo że ręczny spuściłem i wlekłem za sobą zablokowany tył prez 2 metry a potem było taki głośne pyknięcie i puściło... jak się później okazało odkleiła się od szczęki okładzina (i to nie byle jaka tylko oryginalna fiata)

Napisano

> Ja kiedyś zaciągnąłem bo zostawiłem na cały dzień na lekkiej

> pochyłosci jak było mokro i jak ruszyłem potem to tył był

> zablokowany pomimo że ręczny spuściłem i wlekłem za sobą

> zablokowany tył prez 2 metry a potem było taki głośne pyknięcie

> i puściło... jak się później okazało odkleiła się od szczęki

> okładzina (i to nie byle jaka tylko oryginalna fiata)

Hmmm. Ale nie wszystkie okładziny mają (aż taką) tendencje do przyklejania się. Moje np. nie przyklejaja się po nocy na ręcznym i tył też nie hamuje tak mocno żeby zarzucał. Tylko co nowego z tego wynika niewiem.gif Chyba tyle, że to może zależeć w pewnym stopniu też od szczęk?

Napisano

Mnie pociesza fakt , że w lepsiejszych , nowszych furkach tez sie tak dzieje 270751858-jezyk.gif

Coś mi się widzi,że musimy cierpliwie czekać do wiosny .

Napisano

tyle ze u mnie jak blokowalo to nie tylko przez 4 zahamowania rano. te pierwsze to byly koszmarne ale nawet potem w trasie jak sie mocno wcisnelo hamulec to tyl potrafil zablokowac a nie ma prawa TYL BLOKOWAC nigdy bo to jest tak jak zaciagniecie recznego. w sprawnie dzialajacym ukladzie u znajomego rozpedzalem auto do 50km/h otwieralem drzwi on tez obaj wystawalismy za auto i hampel - nigdy tyl nie zlapal (a reczny zyleta). w moim ukladzie hamulcowym zawsze tyl blokowal przy pelnym wcisnieciu hampla (reczyny tez zyleta) dlatego to nie od wilgoci czy rdzewienia u mnie blokowalo. jest jakis feler ale jaki nie wiem. uklad mam caly wymieniony a dalej blokowalo az do chwili kiedy zalozylem custom szczeki zlosnik.gif teraz mam hample zyleta nic nie blokuje przod ma taka sile jak mial (mam reczny ze nie rusze na zaciagnietym ale o zawracaniu na asfalcie moge zapomniec zlosnik.gif )

Napisano

> tyle ze u mnie jak blokowalo to nie tylko przez 4 zahamowania rano.

> te pierwsze to byly koszmarne ale nawet potem w trasie jak sie

> mocno wcisnelo hamulec to tyl potrafil zablokowac a nie ma prawa

> TYL BLOKOWAC nigdy bo to jest tak jak zaciagniecie recznego. w

> sprawnie dzialajacym ukladzie u znajomego rozpedzalem auto do

> 50km/h otwieralem drzwi on tez obaj wystawalismy za auto i

> hampel - nigdy tyl nie zlapal (a reczny zyleta). w moim ukladzie

> hamulcowym zawsze tyl blokowal przy pelnym wcisnieciu hampla

> (reczyny tez zyleta) dlatego to nie od wilgoci czy rdzewienia u

> mnie blokowalo. jest jakis feler ale jaki nie wiem. uklad mam

> caly wymieniony a dalej blokowalo az do chwili kiedy zalozylem

> custom szczeki teraz mam hample zyleta nic nie blokuje przod ma

> taka sile jak mial (mam reczny ze nie rusze na zaciagnietym ale

> o zawracaniu na asfalcie moge zapomniec )

przypomij jak mozesz ten custom bo nie pamiętam grinser006.gif

Napisano

musisz szukac ja sam nie pamietam gdzie ten watek jest zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Mnie pociesza fakt , że w lepsiejszych , nowszych furkach tez sie tak

> dzieje

> Coś mi się widzi,że musimy cierpliwie czekać do wiosny .

Rzadko się dzieje się bo:

- mają ABS

- mają ESP

- coraz rzadziej z tyłu można spotkać bębny

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.