Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Silnik krokowy przyczyszczenie w wersji nierozbieralnej-jak?

Featured Replies

Napisano

Witam!

Po lekturze forum, stwierdziłem, że padł mi silnik krokowy, i że trzeba go przeczyścić.

Niestety posiadam Brave 1.6 `2001 z plastikowym kolektorem, gdzie silnik jest wbudownay na stałe w przepustnice klnie.gif

Na śmietniku jest opis czyszczenia, lecz nie takiego wynalazku frown.gif

Odszukałem post, w którym czoper1 napisał, że mu mechanik wyczyścił ponoć przy pomocy preparatu do czyszczenia hamulców oraz sprężonego powietrza.

Mam pytanie, czy ktoś może wie jak takie coś przeczycić ??

A może da się jakoś ten silnik wydrzeć z tej nierozbieralnej przepustnicy ? W końcu musieli go tam jakoś wsadzić w tym Fiacie smile.gif

Tymczasowo podciągnąłem sobie linke z gazu na prowizorycznym dystansie żeby nie gasł na jałowych obrotach. Jak się nie uda przeczyścić to tak będzie musiało zostać, bo nowa przepustnica to wydatek rzędu 2000,- boje_sie.gif

Będę baaaaardzo wdzięczny za wszelką pomoc, bow.gif.

Pozdrawiam - Przemek

PS. Natknąłem się też na posty, w których ludzie sprawdzali rezystancje czujnika położenia przepustnicy pomiędzy stykami A i C. Najwyraźniej są 2 wersje 0-1200 oraz 2000- 3400 Ohm, zmierzyłem swój w/w i mam tą drugą wersję , na śmietniku w "troubleshooter_1.6 - diagnostyka problemow z silnikiem 1.6" jest podana tylko wesja 0-1200 smile.gif

Napisano

Nie wiem, czy to coś pomoże, ale w sklepach elektroniki sprzedają spray do regeneracji potencjometrów , tylko jak go prysnąć, do środka, bo na styki złącza chyba niewiele pomoże. Kosztuje kilka złotówek, spróbuj, koledze pomogło.

Napisano
  • Autor

Potencjometr działa niestety dobrze oraz ma zasilanie - sprawdziłem.

Cewki silnika krokowego też są ok.

Najprawdopodobniej silnik krokowy zablokował się mechanicznie od brudu. Nie mam pojęcia jak go można przeczyścić frown.gif

Napisano

heyah !!! palacz.gif

czyściłem kiedyś u mechanika siakimś szuwaksem /w sprayu/ do czyszczenia gaźników i sprężonym powietrzem, czy to coś dało tego nie wiem bo w sumie problem leżał gdzie indziej

co do rozbierania to mechanik powiedział aby nie ryzykować bo oczywiście wyciągąć to by się jakoś dało, ale niekoniecznie w całości

kolega patre radził aby w sprawie wyciągnięcia w/w silniczka zajrzeć do "czeskich manuali"

ps

jakiś czas temu widziałem na szrocie całą przepustnicę za 300,- czy 400,- pln

pzdr

Napisano
  • Autor

Dzięki za odpowiedź!

Mógłyś napisać w czym był problem w Twoim przypadku i jakie miałeś objawy??

U mnie objawy to natychmiastowe gaśnięcie na jałowym biegu, niezależnie od temperatury silnika. Usterka nie poprzedzona żadnymi znakami ostrzegawczymi frown.gif

Napisano

> Dzięki za odpowiedź!

> Mógłyś napisać w czym był problem w Twoim przypadku i jakie miałeś

> objawy??

> U mnie objawy to natychmiastowe gaśnięcie na jałowym biegu,

> niezależnie od temperatury silnika. Usterka nie poprzedzona

> żadnymi znakami ostrzegawczymi

heyah !!! palacz.gif

nie chciał jeździć na lpg /dławił się/, na benzynie było ok

problem rozwiązali gazownicy, ale co było dokładnie tego nie wiem, grunt że zrobili i na razie jest OK

pzdr

Napisano

> U mnie objawy to natychmiastowe gaśnięcie na jałowym biegu,

> niezależnie od temperatury silnika. Usterka nie poprzedzona

> żadnymi znakami ostrzegawczymi

W moim przypadku od jakiegos czasu przy goracym silniku przy wrzucaniu na luz, obroty spadaja czasami do 500obr/min i podnosza sie lub spadna ponizej 500obr/min i auto gasnie. Nie dzieje sie to zawsze, tylko czasami. Wiadmomo, ze takie chwilowe awarie najtrudniej wykryc. Oprocz tego przy zapalaniu cieplego silnika, obroty wejda standardowo na 1200 i po chwili spadna ponizej 500 i silnik gasnie, pomaga delikatne dodanie gazu w momencie jak obroty spadaja i juz jest ok.

Tester pokazal blad czujnika cisnienia powietrza w kolektorze dolotowym. Po zmianie czujnika i wykasowaniu bledu, nie ma poprawy.

Mam tu pytanie do zorientowanych, czy adaptacja krokowca na Egzaminerze cos tu pomoze? Chodzi o wersje po FL z nierozbieralna przepustnica.

Napisano

> W moim przypadku od jakiegos czasu przy goracym silniku przy

> wrzucaniu na luz, obroty spadaja czasami do 500obr/min i

> podnosza sie lub spadna ponizej 500obr/min i auto gasnie. Nie

> dzieje sie to zawsze, tylko czasami. Wiadmomo, ze takie chwilowe

> awarie najtrudniej wykryc. Oprocz tego przy zapalaniu cieplego

> silnika, obroty wejda standardowo na 1200 i po chwili spadna

> ponizej 500 i silnik gasnie, pomaga delikatne dodanie gazu w

> momencie jak obroty spadaja i juz jest ok.

> Tester pokazal blad czujnika cisnienia powietrza w kolektorze

> dolotowym. Po zmianie czujnika i wykasowaniu bledu, nie ma

> poprawy.

> Mam tu pytanie do zorientowanych, czy adaptacja krokowca na

> Egzaminerze cos tu pomoze? Chodzi o wersje po FL z

> nierozbieralna przepustnica.

Nie pomoze. Mam takie objawy juz dluuugo. Na egzaminerze nie wychodzi nic a auto sie zachowuje tak jak piszesz. Dodatkowo zle mi steruje obrotami przy ssaniu chyba - sa troche zbyt niskie i trzęsie autem. Od tej telepawki siadaja mi tez troche poduszki pod silnikiem ... Po sprawdzeniu i podmianie praktycznie wszystkiego co sie dalo zapadla diagnoza ze caly korpus przepustnicy trzeba wymienic ... narazie dalem spokoj i tak jezdze, bo mam trudnosci ze zdobyciem calej takiej przepustnicy do 1.6 .... i po co oni zintegrowali ten krokowy sie pytam ??

Napisano

> Nie pomoze. Mam takie objawy juz dluuugo. Na egzaminerze nie wychodzi

> nic a auto sie zachowuje tak jak piszesz. Dodatkowo zle mi

> steruje obrotami przy ssaniu chyba - sa troche zbyt niskie i

> trzęsie autem. Od tej telepawki siadaja mi tez troche poduszki

> pod silnikiem ... Po sprawdzeniu i podmianie praktycznie

> wszystkiego co sie dalo zapadla diagnoza ze caly korpus

> przepustnicy trzeba wymienic ... narazie dalem spokoj i tak

> jezdze, bo mam trudnosci ze zdobyciem calej takiej przepustnicy

> do 1.6 .... i po co oni zintegrowali ten krokowy sie pytam ??

Ja sobie tak myśle, że przy konieczności wymiany całego korpusu lepiej trochę pokombinować i wymienić kolektor na żeliwny... Przepustnica wtedy rozbieralna, krokowiec i potencjometr można czyścić i wymieniać do woli... A koszty pewnie tylko trochę większe...

Wyczyściłbym u siebie krokowca, ale też nie mogę... A objawy mam podobne, tylko nie aż tak drastyczne: przy nagrzanym silniku - obroty <800rpm, czasy wtrysku ~4ms, problemy ze smarowaniem (BTW. lysy_wro - mruga Ci kontrolka ciśnienia oleju przy takich niskich obrotach?), po lekkim przegazowaniu celem podniesienie obrotów potrafi zgasnąć...

Napisano

>BTW. lysy_wro - mruga Ci kontrolka ciśnienia oleju przy takich niskich obrotach?), po lekkim przegazowaniu celem podniesienie obrotów potrafi zgasnąć...

Nie, kontrolka nie miga w zadnym przypadku.

Z tym, ze u mnie auto nie pracuje w okolicy tych 500obr/min, tylko czasem obroty spadaja do ok. 500obr/min i zaraz podnosza sie do normalnych obr. biegu jalowego, a czasam spadna ponizej tych pieciuset, auto gasnie. Pomaga tutaj lekkie przygazowanie i potem obroty utrzymuja sie idealnie na 800-850 obr/min.

Aha, dzieje sie to wszystko na rozgrzanym silniku.

Napisano

> Nie pomoze. Mam takie objawy juz dluuugo. Na egzaminerze nie wychodzi

> nic a auto sie zachowuje tak jak piszesz. Dodatkowo zle mi

> steruje obrotami przy ssaniu chyba - sa troche zbyt niskie i

> trzęsie autem. Od tej telepawki siadaja mi tez troche poduszki

> pod silnikiem ... Po sprawdzeniu i podmianie praktycznie

> wszystkiego co sie dalo zapadla diagnoza ze caly korpus

> przepustnicy trzeba wymienic ... narazie dalem spokoj i tak

> jezdze, bo mam trudnosci ze zdobyciem calej takiej przepustnicy

> do 1.6 .... i po co oni zintegrowali ten krokowy sie pytam ??

Dzieki Pawel za info. Tez mysle o kupnie calej przepustnicy. Ewentualnie jeszcze sprobuje ja wyjac i przeczyscic. Dowiadywalem sie o cene takiej uzywanej przepustnicy ok. 200-250zl, tylko jest trudno dostepna i niewiadomo czy nie bedzie sie z nia dzialo to samo.

Powiedz mi jeszcze czy jak wymontuje caly zespol przepustnicy do czyszczenia i wloze go spowrotem bez zmiany polozenia grzybka silniczka krokowego, to tez trzeba robic adaptacje krokowca na egzaminerze?

Napisano

> Dzieki Pawel za info. Tez mysle o kupnie calej przepustnicy.

> Ewentualnie jeszcze sprobuje ja wyjac i przeczyscic.

> Dowiadywalem sie o cene takiej uzywanej przepustnicy ok.

> 200-250zl, tylko jest trudno dostepna i niewiadomo czy nie

> bedzie sie z nia dzialo to samo.

> Powiedz mi jeszcze czy jak wymontuje caly zespol przepustnicy do

> czyszczenia i wloze go spowrotem bez zmiany polozenia grzybka

> silniczka krokowego, to tez trzeba robic adaptacje krokowca na

> egzaminerze?

Na 99% procent nic nie trzeba będzie robić, silniczek będzie miał takie same parametry. Po wyczyszczeniu, z początku może dawać odrobinę za dużo powietrza, ale to raczej nie będzie przeszkadzało ;0

Mnie przed wyjęciem powstrzymuje konieczność odpięcia obwodu chłodzenia przepustnicy, a zatem później odpowietrzania całego układu frown.gif

Napisano
  • Autor

Ja będę próbowal go jakoś przeczyścić sprayem do czyszczenia gaźników oraz sprężonym powietrzem, od wnętrza rury, tak jak napisał zero77.

Znajomy mechaniak powiedział mi, że w tym miejscu gromadzi się masa nagaru i sadzy, co często powoduje blokowanie się tego ruchomego stożkowego trzpienia jaki przesuwa silnik krokowy żeby odemknąć przepustnicę, zwłasza w "niektórych" wink.gif samochodach.

Ponoć najlepiej to co jakiś czas przeczyścić.

Co do adaptacji krokowca, to jest wogóle coś takiego ?

Mi się wydaje, że on działa po prostu tak, że jak są małe obroty to wysuwa trzpień uchylając lekko przepustnicę, czyli działa na zasadzie sprzeżenia zwrotnego od RPM silnika.

Chowa się zupełnie tylko podczas hamowania silnikiem (przepustnica całkowicie zamknięta), mi się chyba w takim położeniu zablokował frown.gif

Niestety nie będę w stanie powiedzieć czy przeczyszczenie coś da, bo mi się wczoraj wieczorem samo naprawiło i teraz chodzi ok frown.gif

BTW. wydaje mi się że kupno używanego metalowego kolektora dolotowego+ nowego krokowca (45-65 zl) może wyjść dużo taniej niż nowa przepustnica.

Problem może być z czujnikami, bo chyba np. potencjometr od położenia przepustnicy ma zupełnie inny zakres rezystancji (jak pisałem wcześniej 2000-3400 zamiast 0-1200) frown.gif

Inne czujniki też mogą nie podejść.

Może jest ktoś taki co to wymieniał i się wypowie smile.gif

Napisano

>Co do adaptacji krokowca, to jest wogóle coś takiego ?

Jest. Tzw. krokowiec, oprócz samego mechanizmu wysuwania grzybka, ma potencjometr, który informuje gdzie ten grzybek się w aktualnej chwili znajduje. I o zakres oporności między maksymalnym a minimalnym uchyleniem grzybka chodzi.

> BTW. wydaje mi się że kupno używanego metalowego kolektora

> dolotowego+ nowego krokowca (45-65 zl) może wyjść dużo taniej

> niż nowa przepustnica.

Problem w tym, że trzeba kupić:

- krokowiec

- korpus przepustnicy

- potencjometr położenia przepustnicy

- żeliwny kolektor

- rezonator górny (??)

- kolejne...

- złożyć to do kupy (przerobić linkę od gazu, inaczej montowane są przewody chłodzenia przepustnicy etc).

> Problem może być z czujnikami, bo chyba np. potencjometr od położenia przepustnicy ma zupełnie inny zakres

> rezystancji (jak pisałem wcześniej 2000-3400 zamiast 0-1200)

To się wepnie szeregowo 2000Ohm wink.gif A tak na serio, to po to właśnie ECU ma fukcje adaptacji... Przecież nie robią w 100% powtarzalnych potencjometrów, każdy jest inny.... Aaa - u mnie potencjometr działa płynnie, ale w zakresie 18k-40k...

> Inne czujniki też mogą nie podejść.

> Może jest ktoś taki co to wymieniał i się wypowie

Powyżej moje teoretyczne rozważania.

Ale znam gościa, któremu wymieniali w 1.6 16V w multipli, i dali rade... Szczegółów nie podam, bo było to w czasach, jak mnie fiaty nie interesowały, ale auto jeździło bardzo ochoczo.

Napisano

> Nie, kontrolka nie miga w zadnym przypadku.

> Z tym, ze u mnie auto nie pracuje w okolicy tych 500obr/min, tylko

> czasem obroty spadaja do ok. 500obr/min i zaraz podnosza sie do

> normalnych obr. biegu jalowego, a czasam spadna ponizej tych

> pieciuset, auto gasnie. Pomaga tutaj lekkie przygazowanie i

> potem obroty utrzymuja sie idealnie na 800-850 obr/min.

> Aha, dzieje sie to wszystko na rozgrzanym silniku.

Mam 100% identyczne objawy + po jakims czasie pojawila sie jeszcze telepawka nadwoziem od silnika jak stoje na jalowym - ale mysle ze jedno jest z drugim zwiazane. Co ciekawe obroty na zimnym nie bujną mi się nigdy. Jak mi zrobili kiedys reset kompa w ASO to sie sporo poprawilo - ale efekt jest nadal, z tym ze pojawia sie rzadziej.

Napisano

jezdzisz na benzynie, czy LPG?

jezeli LPG to moze pomoc zwykla regulacja instalacji - pod warunkiem, ze gosciu w serwisie sie do tego przylozy.

Napisano

> jezdzisz na benzynie, czy LPG?

> jezeli LPG to moze pomoc zwykla regulacja instalacji - pod warunkiem,

> ze gosciu w serwisie sie do tego przylozy.

Wlasnie zapomnialem napisac, nie mam LPG, jazda tylko na benzynie.

Napisano
  • Autor

Potwierdzam, telepawka po nagrzaniu też u mnie występuje - obroty są stabilne. Kiedyś tu czytałem, że ludzie wymieniali poduszki pod silnikiem i ponoć pomagało. Mi się wydaje, że na bank powinna pomóc niewielka zmiana obrotów jałowych w górę, tylko jak tego dokonać ??!? niewiem.gif

( w Uno wystarzyło przekręcić śrubkę i telepanie znikało smile.gif

Napisano

> Potwierdzam, telepawka po nagrzaniu też u mnie występuje - obroty są

> stabilne. Kiedyś tu czytałem, że ludzie wymieniali poduszki pod

> silnikiem i ponoć pomagało. Mi się wydaje, że na bank powinna

> pomóc niewielka zmiana obrotów jałowych w górę, tylko jak tego

> dokonać ??!?

Regulacje obrotów wykonuje ECU...

W akcie desperacji (nie śmiać się, dopiero się uczę!) chciałem naciągnąć linkę gazu, żeby przepustnica była b.b.b.delikanie uchylona...

> ( w Uno wystarzyło przekręcić śrubkę i telepanie znikało

Piękne czasy, prawda? Niestety (a raczej stety) wymogi ekologii... Z drugiej strony zastanawiam się, co bardziej smrodzi do środowiska - dobrze wyregulowany silnik "na śrubki", czy komputer z padniętym czujnikiem...

Napisano
  • Autor

> Regulacje obrotów wykonuje ECU...

To trzeba wkęcić w niego jakąś śrubkę i bedzie ok wink.gif

> W akcie desperacji (nie śmiać się, dopiero się uczę!) chciałem

> naciągnąć linkę gazu, żeby przepustnica była b.b.b.delikanie

> uchylona...

Ja tak jeździłem, jak krokowiec wysiadł i nie było tych jałowych obrotów. Zrobiłem dystans kołka do ściany smile.gif

Skróconego i naciętego z boku, żeby można było przez linke wsadzić smile.gif

Efekt był taki, że skakały jałowe obroty w zależności od obciążenia alternatora prądem (jak w Uno;) i słabo hamował silnikiem, poza tym dało się jeździć smile.gif Dystans z kołka dołączył do worka z częściami, który woże na wszelki wypadek jak coś wysiądzie. BTW ciekawe czy jakbym miał Toyote, to też bym z takim workiem jeździł smile.gif

Napisano

Mam podobne objawy do opisanych przez kolegow:

Po około 3,5 godzinach postoju, silnik zapala normalnie, ale po około 15 sekundach (samochód cały czas stoi w miejscu) obroty stają się nierównomierne (skaczą), silnik pracuje bardzo nierówno jakby się dławił. Po przegazowaniu (2- 3 krotnym) objawy ustępują (po ruszeniu, da się jeszcze przez chwile wyczuć spadek mocy). Uwaga: Tak jak napisałem objawy występują przy obecnych temperaturach po około 3,5 godziny. Jeśli rozruch nastąpi wcześniej; objawy mogą nie wystąpić. Jeśli poczekamy dłużej np. 5 godzin aż silnik całkowicie ostygnie również objawy nie występują.

Z kolej latem (gdy temperatura zewnętrzna jest większa niż około 15 st C) sytuacja jest nieco inna-

objawy występują zawsze, jeśli silnik jest całkowicie zimny t.j. po około 8 godzinach postoju.

Po za tym można obserwować, że podczas jazdy na gazie, po zmianie biegu na luz, obroty czasami, ale nie zawsze, spadają szybciej niż na benzynie (tylko przy niedużych prędkościach, kiedy wytracamy szybko prędkość np. podczas dojazdu do skrzyżowań, zwłaszcza po tzw. hamowaniu silnikiem ) i czasem silnik jakby broniąc się przed ich spadkiem poniżej 800 obrotów i zgaśnięciem, podbija je w ostatnim momencie do 1200 i dopiero potem stabilizuje na 800 (może tak nawet falować 3 razy)- wskrajnym przypadku konczy sie to zgasnieciem (srednio raz w miesiacu)

Moim zdaniem jest to wina zle wyregulowanej instalki LPG (bylem juz 2 razy na regulacji - wybieram sie 3)- na 1 problem pomaga reset autoadaptacji w ASO - do nastepnej jazdy na LPG

Napisano

> ciekawe czy jakbym miał Toyote, to też bym z takim workiem

> jeździł

Coś w tym jest... Po nocy padł mi akumulator, golutki byłem - więc latałem pod blokiem od auta do auta pytając, czy ma ktoś kable rozruchowe... Jeden gostek mi odpowiedział, patrząc na mnie z wyrzutem: "ja mam toyote..."... zeby.GIF

Niestety, na nową mnie nie stać, a używanej dobrej praktycznie nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzedaje frown.gif

Napisano
  • Autor

Jeżeli po ruszeniu jest przez chwilę spadek mocy to to raczej nie jest krokowiec, po on po naciśnięciu pedału gazu już nie ma znaczenia, przynajmniej sam grzybek, bo może być coś jeszcze z potencjometrem co łatwo sprawdzić omomierzem (opis w śmietniku w diagnostyce 1,6).

Natomiast reszte objawów, zwłaszcza chwilowe przygazownie zamiast hamowania silnikiem po zdjęciiu pedału gazu znam z poloneza, ale z instalką II albo III genaracji - napewno nie sekwecją.

To co teraz napiszę, to są tylko moje przepuszczenia, nie wiem czy tak jest na pewno.

W tamtych instalacjach ECU stwierdzał, że miaszanka jest nieodpowiednia, próbował korygować zmieniając czas wtryskiwania, lecz nic to nie dawało bo mieszanka nie zależyod ECU (nawet krokowiec LPG niewiele pomagał). W rezultacie ECU adaptował sie do jakiś kosmicznych parametrów. Żeby się nie paliła kontrolka silnika od składu mieszanki instalowano emulatory sondy lambda. Po przełączeniu na benzynę niepoprawne parametry adaptacyjne powodowały złe działanie (zwłaszcza na jałowym). Oczywiście pomagał reset parametrów adaptacyjnych.

Ty masz sekwecję i takie same objawy frown.gif

W sekwecji ECU samochodu steruje wtryskiwaczami gazu pośrednio przez komputer gazu i jak podczas jazdy na benzynie utrzymuje odpowiedni skład mieszanki - nie powinno więc być problemów.

Wiem, że jest coś takiego jak kalibracja komputera gazu, polega to chyba na doświadczanlym wyznaczeniu i zaprogramowniu charakterystyki czasu otwarcia wtryskiwaczy gazowych w funkcji czasów jakie podaje ECU samochodu dla wtryskiwaczy benzynowych.

Byćmoże masz źle wyznaczoną tą charakterystykę i ECU adoptuje się do innych ustawień dla gazu a innych dla benzyny.

Dla mojej instalacji (sirocco) jest akurat program do ściągnięcia ze strony producenta (KME) umożliwiający wynaczenie tej charakterystyki a nawet autokalibrację.

Przy odpowiednim poziomie desperacji można spróbować się pobawić samemu smile.gif

Tak czy siak moim zdaniem jest to napewno wina niewłaściwej kalibracji komputera LPG. Trzeba dalej atakować gazowników.

Żeby się upewnić możesz poszukać/zapytać na www.elektroda.pl. Jest tam dużo ludzi znających się na instalkach LPG smile.gif

Napisano

Też tak mam...

Czytałem gdzieś, że przyczyną mogą być zbyt długie przewody gumowe od listwy wtryskowej gazu do kolektora ssącego.

Gdy hamujesz silnikiem, ECU odcina dopływ paliwa do cylindrów, dopiero przy ok.1500 obrotów zaczyna znowu pompować paliwo. ECU ma tak dobrane parametry, że gdy obroty spadają szybko (np. po wysprzęgleniu silnika) zdąża z niewielkim zapasem odpalić wtryskiwacze i krokowca - i obroty się stabilizują. W przypadku jeździe na gazie i instalce IV gen. upływa jeszcze trochę czasu, zanim gaz wstrzyknięty przez wtryskiwacze doleci do kolektora... Te ułamki sekund wydają się decydujące... ECU widzi, że silnik nie zatrzmuje się w granicach, których oczekiwał, zwiększa więc dawkę paliwa i otwiera bardziej krokowca. W tym momencie nieco spóźniony gaz dopada do cylindrów i uups - jest już 1200rpm... Za dużo - i tak w kółko... Jak gazu będzie za mało, to silnik po prostu zgaśnie.

Sprawę może uratować odpowiednie oprogramowanie ECU gazowego i właściwe parametry, np. wyprzedzenie podawania gazu przez wtryskiwacze przy spadających obrotach, mimo że ECU benzynowy jeszcze nie chciał uruchomić wtryskiwaczy etc.

Może trochę pogmatwałem, ale chyba wiadomo o co chodzi...

Napisano

> Też tak mam...

> Czytałem gdzieś, że przyczyną mogą być zbyt długie przewody gumowe

> od listwy wtryskowej gazu do kolektora ssącego.

> Gdy hamujesz silnikiem, ECU odcina dopływ paliwa do cylindrów,

> dopiero przy ok.1500 obrotów zaczyna znowu pompować paliwo. ECU

> ma tak dobrane parametry, że gdy obroty spadają szybko (np. po

> wysprzęgleniu silnika) zdąża z niewielkim zapasem odpalić

> wtryskiwacze i krokowca - i obroty się stabilizują. W przypadku

> jeździe na gazie i instalce IV gen. upływa jeszcze trochę czasu,

> zanim gaz wstrzyknięty przez wtryskiwacze doleci do kolektora...

> Te ułamki sekund wydają się decydujące... ECU widzi, że silnik

> nie zatrzmuje się w granicach, których oczekiwał, zwiększa więc

> dawkę paliwa i otwiera bardziej krokowca. W tym momencie nieco

> spóźniony gaz dopada do cylindrów i uups - jest już 1200rpm...

> Za dużo - i tak w kółko... Jak gazu będzie za mało, to silnik po

> prostu zgaśnie.

> Sprawę może uratować odpowiednie oprogramowanie ECU gazowego i

> właściwe parametry, np. wyprzedzenie podawania gazu przez

> wtryskiwacze przy spadających obrotach, mimo że ECU benzynowy

> jeszcze nie chciał uruchomić wtryskiwaczy etc.

> Może trochę pogmatwałem, ale chyba wiadomo o co chodzi...

Bardzo ciekawe co piszesz, tez mam wrazenie ze zalezy to troche od hamowania, chociaz przewody i wtryskiwacze mam za wentylatorem i zaraz wchodza do silnika - w sumie nie sa za dlugie. w kazdym razie zwroce na to uwage gazwonikom.

A u siebie gdzie masz listwe wtryskowa? Nie probowales cos z tym robic - regulowac?

Napisano

> A u siebie gdzie masz listwe wtryskowa? Nie probowales cos z tym

> robic - regulowac?

Listwa jest w tym samym miejscu, co u ciebie, przed blokiem silnika, wisi sobie na przewodach zaraz za chłodnicą.

Raz byłem na regulacji, wyregulowali (mieli też Examiner - skalibrowali mi też kompa benzynowego) i niby było lepiej... Ale trochę pojeździłem i okazało się, ze lepiej nie jest. Nie maiłem już czasu na dalsze serwisowanie, szczególnie że warsztat miałem kawałek od domu (ok. 40km) - musiałem wyjeżdżać.

Zawczasu kupiłem kabelek do ECU gazu, i teraz co pewien czas coś sobie przestawię i obserwuję, co się dzieje, jakie są efekty... Na razie bez efektów :|

Napisano

> Listwa jest w tym samym miejscu, co u ciebie, przed blokiem silnika,

> wisi sobie na przewodach zaraz za chłodnicą.

> Raz byłem na regulacji, wyregulowali (mieli też Examiner -

> skalibrowali mi też kompa benzynowego) i niby było lepiej... Ale

> trochę pojeździłem i okazało się, ze lepiej nie jest. Nie maiłem

> już czasu na dalsze serwisowanie, szczególnie że warsztat miałem

> kawałek od domu (ok. 40km) - musiałem wyjeżdżać.

> Zawczasu kupiłem kabelek do ECU gazu, i teraz co pewien czas coś

> sobie przestawię i obserwuję, co się dzieje, jakie są efekty...

> Na razie bez efektów :|

Tez bym sobie kupil kabelek ale nie ma nigdzie w intenecie softu do Elpigazu w wersji 4.4.0 lub wyzej

A po rozruchu pracuje ci silnik czasem nie rowno jak u mnie?

Napisano

> A po rozruchu pracuje ci silnik czasem nie rowno jak u mnie?

Zaraz po rozruchu bardzo równiutko... Dopiero jak się zagrzeje.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.