Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Za wysokie obroty ( okolo 1500).

Featured Replies

Napisano

Mam taka przypadłośc: odpalam zimny silnik obroty wskakuja na 1200-1300 obr/min. po przejechaniu kilku a nawet kilkunastu kilometrow po zatrzymaniu sie mam obroty w okolicach 1500 obr/min. jak odczekam kilkanascie sekund obroty spadaja do 900 - 950 obr/min.

Czasami obroty po przejechaniu dobrych kilkunastu kilometrow same sie stabilizuja na 900 , nie musze sie zatrzymywac.

Czysciłem krokowca,ale to nie pomogło. Wiem ze podobne tematy juz byly ale nie znalazlem konkretnej odpowiedzi. Moze tym razem ktos pomoze ??? hmm.gif

Napisano

> Mam taka przypadłośc: odpalam zimny silnik obroty wskakuja na

> 1200-1300 obr/min. po przejechaniu kilku a nawet kilkunastu

> kilometrow po zatrzymaniu sie mam obroty w okolicach 1500

> obr/min. jak odczekam kilkanascie sekund obroty spadaja do 900 -

> 950 obr/min.

A pomaga w takiej sytuacji zgaszenie i odpalenie silnika?

> Czasami obroty po przejechaniu dobrych kilkunastu kilometrow same sie

> stabilizuja na 900 , nie musze sie zatrzymywac.

> Czysciłem krokowca,ale to nie pomogło. Wiem ze podobne tematy juz

> byly ale nie znalazlem konkretnej odpowiedzi. Moze tym razem

> ktos pomoze ???

U mnie tak właśnie było. Odpalam, obroty 1200, po nagrzaniu spadają do 900. Ruszam, jadę, zatrzymuję się a tu obroty 1300 - 1500. Gaszę silnik, odpalam i jest OK - 900. Jeżdzę dalej, zatrzymuję się, obroty normalne 900, aż tu za którymś zatrzymaniem znów 1300. Zgaszenie znów pomagało.

Zauważyłem pewną prawidłowość: zjawisko to występowało zawsze kiedy w którymś momencie trza było pojechać dwójką bez naciskania gazu. Albo np. dojeżdzam do świateł, wszyscy już ruszają, ja się tocze 5 km/h więc zapodaję dwójkę i odjeżdżam. Jeżeli dałem za mało gazu i silnik miał trochę ciężko, przy nastepnym zatrzymaniu na 100% obroty były 1300 - 1500.

Co pomogło? Nie jestem pewien bo jednocześnie robiłem kilka rzeczy (czyszczenie krokowego nie pomogło). Poza tym zjawisko nie wystepowało ciągle, były kilkutygodniowe przerwy wink.gif więc trudno stwierdzić kiedy ustąpiło na zawsze (tfu, tfu coby nie zapeszyć zlosnik.gif) Od ostatniego wystąpienia zrobiłem (pomijając te, które nie mogły mieć wpływu) : poprawiłem węzyki podciśnienia, wymieniłem świece, skasowałem Techem zasiedziałe błedy którym reset nie dał rady, wymieniłem rozrząd, wyregulowałem zapłon. Palec, kopułkę i przewody WN wymieniłem niedawno, kilka miesięcy od ostatniego wystąpienie zjawiska, więc pewnie to nie to.

No i wymieniłem filtr przeciwpyłkowy grinser006.gifhahaha.gif

Pozdroofka

Napisano

>>>No i wymieniłem filtr przeciwpyłkowy

He,he,he ! smile.gif

Albo ten słynny filtr,albo...

Może pomyliłem forum,ale co mi tam-może pomoże.

Niedawno mialem identycznie w Madzi,i co sie okazało?Dowiedziałem sie (dzieki mazdaspeed.pl) ze za podnoszenie obrotów silnika (cieplego rownierz) może byc odpowiedzialny niedobór płynu w układzie chłodzenia!

Komp "widzi" mało płynu i zanim zapali kontrolke (dlaczego?nie wiem) "świadomie" podnosi obroty w celu wydajniejszego chłodzenia tą mała iloscia płynu.

Mądre ci to!

Ale cos mi sie wydaje ze Oplowski komp (w F) jest "ślepy" na stan płynu. frown.gif

Napisano

> He,he,he !

> Albo ten słynny filtr,albo...

> Może pomyliłem forum,ale co mi tam-może pomoże.

> Niedawno mialem identycznie w Madzi,i co sie okazało?Dowiedziałem sie

> (dzieki mazdaspeed.pl) ze za podnoszenie obrotów silnika

> (cieplego rownierz) może byc odpowiedzialny niedobór płynu w

> układzie chłodzenia!

> Komp "widzi" mało płynu i zanim zapali kontrolke (dlaczego?nie wiem)

> "świadomie" podnosi obroty w celu wydajniejszego chłodzenia tą

> mała iloscia płynu.

> Mądre ci to!

> Ale cos mi sie wydaje ze Oplowski komp (w F) jest "ślepy" na stan

> płynu.

W A F nie ma z tego co wiem czujnika poziomu plynu chlodzacego, jest tylko czujnik tempertury. Opcjonalnie jest taki czujnik dla wyswietlania informacji na MID`zie.

Napisano

> za podnoszenie obrotów silnika

> (cieplego rownierz) może byc odpowiedzialny niedobór płynu w

> układzie chłodzenia!

Co prawda robiłem wymianę płyny w czasie gdy zjawisko ustapiło ale nie widze związku wink.gif

> Ale cos mi sie wydaje ze Oplowski komp (w F) jest "ślepy" na stan

> płynu.

Zgadza się, nie ma zadnego czujnika poziomu płynu a jeśli komuś się trafił to podłaczony jest do MIDa a nie do kompa

Pozdroofka

Napisano

>>>nie ma zadnego czujnika poziomu płynu

Bardzo mocno tak podejrzewalem wink.gif dlatego prosze traktowac post jako uzupełnienie wiedzy smile.gif i ciekawostke techniczną a nie porade.

Napisano

a czy jak jedziecie powiedzmy 60km/h, wrzucacie na luz/ wysprzeglacie to dopoki samochod sie toczy obroty sa na poziomie 1200, dopiero jak stanie, obroty spadaja na 800.

u mnie czesto sie tak dzieje i nie wiem czym to moze byc spowodowane. czasem od razu spadaja do 800.

Napisano

> a czy jak jedziecie powiedzmy 60km/h, wrzucacie na luz/ wysprzeglacie

> to dopoki samochod sie toczy obroty sa na poziomie 1200, dopiero

> jak stanie, obroty spadaja na 800.

> u mnie czesto sie tak dzieje i nie wiem czym to moze byc spowodowane.

> czasem od razu spadaja do 800.

u mnie za takie zachowanie sie silnika odpowiedzialny byl zly styk w przewodzie dochodzacym do czujnika temperatury i komp wariowal bo dostawal "oszukany" sygnal

obejrzalem kabelki, poprawilem styki rowniez przy samym czujniku i objawy zniknely

kluczem do calej akcji jest sygnal z czujnika temperatury

czy objawy wystepuja rowniez na rozgrzanym silniku? bo u mnie czy zimny czy cieply obroty wariowaly

teraz jak jest oka to obroty na jalowym mam na poziomie 850

Napisano

ale u mnie obroty nie faluja i nie "wariujaja".

jak kola sie tocza to obroty sa (ale tez nie zawsze) >1000. a jak stane (kola sie zatrzymaja) to obroty spadaja.

a co ma do tego czujnik temp? zly styk rozumiem ale zeby zachodzila az taka prawidolowsc miedzy zlym stykaniem, a obracaniem sie kol?

czym moze byc spowodowane poranne szarpanie/ nierowne obroty. swiece nowe, kable tez. podejrzewam upg, (mechanik potwierdzil).

szykuje sie ostro do wymiany ale zalozylem nowe opaski na przewody od chlodnicy i plynu juz nie ubywa jak kiedys. szarpanie niestety pozostalo. szarpie przez ok 10-30sec, a potem przestaje i juz jest ok. krokowiec czyszczony.

Napisano

> ale u mnie obroty nie faluja i nie "wariujaja".

> jak kola sie tocza to obroty sa (ale tez nie zawsze)

> a co ma do tego czujnik temp? zly styk rozumiem ale zeby zachodzila

> az taka prawidolowsc miedzy zlym stykaniem, a obracaniem sie

> kol?

> czym moze byc spowodowane poranne szarpanie/ nierowne obroty. swiece

> nowe, kable tez. podejrzewam upg, (mechanik potwierdzil).

> szykuje sie ostro do wymiany ale zalozylem nowe opaski na przewody od

> chlodnicy i plynu juz nie ubywa jak kiedys. szarpanie niestety

> pozostalo. szarpie przez ok 10-30sec, a potem przestaje i juz

> jest ok. krokowiec czyszczony.

u mnie tez nie falowaly

odpalalem silnik i obroty od razu 1,5-2 tys..ruszalem i dopiero po zatrzymaniu sie opadaly do 950

obstawiam obwod czujnika temperatury i tu bym szukal rozwiazania

powiem CI tylko,ze w zadnym warsztacie nie potrafili zdiagnozowac usterki a pomysly jakie slyszalem co warsztat byly ciekawsze

okazalo sie,ze poprawienie obwodu (u mnie akurat ktos przecial kabel,ktory szedl do czujnika i potem go spial na skretke po czym to wszystko zasniedzialo i nie bylo dobrego przewodzenia) uspokoilo obroty i teraz mam wlasciwe 800-850 na jalowym i zadnych wysokich obrotow zarowno na cieplym i zimnym silniku

Napisano

> He,he,he !

> Albo ten słynny filtr,albo...

> Może pomyliłem forum,ale co mi tam-może pomoże.

> Niedawno mialem identycznie w Madzi,i co sie okazało?Dowiedziałem sie

> (dzieki mazdaspeed.pl) ze za podnoszenie obrotów silnika

> (cieplego rownierz) może byc odpowiedzialny niedobór płynu w

> układzie chłodzenia!

> Komp "widzi" mało płynu i zanim zapali kontrolke (dlaczego?nie wiem)

> "świadomie" podnosi obroty w celu wydajniejszego chłodzenia tą

> mała iloscia płynu.

> Mądre ci to!

> Ale cos mi sie wydaje ze Oplowski komp (w F) jest "ślepy" na stan

> płynu.

Może komp. nie jest ślepy,ale jednak coś w tym jest.

Gdy czujnik temp.(ten,który podaje sygnał do kompa)jest zepsuty lub nie ma styku,komp. zachowuje się tak, jakby silnik był zimny i podnosi mu obroty na te ok. 1500 dlatego niektórzy mylą to i czyszczą krokowy.Objawy podobne,nieprawdaż??

Jest wiele możliwości dla których silnik ma te ok.1500obr. na postoju.

Pytanie do kolegi lelek:czy próbowałeś odkręcić/regulować śrubkę tą od położenia przepustnicy?(Jeśli takowa u ciebie występuje) hmm.gif

U mnie to akurat pomogło,a próbowałem naprawdę wiele.

Napisano

> a czy jak jedziecie powiedzmy 60km/h, wrzucacie na luz/ wysprzeglacie

> to dopoki samochod sie toczy obroty sa na poziomie 1200, dopiero

> jak stanie, obroty spadaja na 800.

> u mnie czesto sie tak dzieje i nie wiem czym to moze byc spowodowane.

> czasem od razu spadaja do 800.

Prawdopodobnie za taki stan będzie odpowiedzialny stabilizator napięcia w twoich zegarach.

Gdzieś był na forum lub woa wątek na ten temat,ale coś znależć nie mogę.Jednym to pomagało innym nie....

Napisano

Jak czujnik padnie to komp ustawia temp 80*C, a to nie jest zimno.

Napisano
  • Autor

> Jak czujnik padnie to komp ustawia temp 80*C, a to nie jest zimno.

Czy jak walniety jest czujnik temperatury to nie powinno wywalic błędu???

Napisano

Wywali tylko przy przerwie w obwodzie, albo zwarciu.

Jak będzie 0*C, a czujnik będzie pokazywał 90*C to nie wywali.

Napisano

> czy próbowałeś odkręcić/regulować śrubkę tą

> od położenia przepustnicy?

Którą śrubke? Tę co dostep do niej jest zaślepiony z jednej strony a o drugi jej koniec zapiera się blaszka do której doczepiona jest linka?

Napisano
  • Autor

Jak najszybciej mozna sprawdzic czy czujnik jest sprawny ,odłaczając go nie mogłem odpalic silnika to chyba dobrze?

Napisano

Można zmierzyć opór w zależności od temp.

To co zrobiłeś też jest jakimś sposobem. Podobnie po nagrzaniu i odłączeniu nie powinny się obroty zmieniać znacząco.

Napisano

> Jak czujnik padnie to komp ustawia temp 80*C, a to nie jest zimno.

Dokładnie,ale często tak bywa,że obroty wzrastają(niekoniecznie cały czas)na te ok.+ - 1500.

Napisano

> Dokładnie,ale często tak bywa,że obroty wzrastają(niekoniecznie cały

> czas)na te ok.+ - 1500.

No ale dlaczego miałoby tak się dziać? Skoro komp uważa, że jest 80* to z jakiej racji miałby podnośić obroty... spineyes.gif

Napisano

> Którą śrubke? Tę co dostep do niej jest zaślepiony z jednej strony a

> o drugi jej koniec zapiera się blaszka do której doczepiona jest

> linka?

Niewiem jak jest u ciebie,ale u mnie jest to śrubka na śrubokręt z nakrętką odpowiedzialna za mechaniczne(dodatkowe???) położenie przepustnicy.To znaczy,że można nią dodatkowo odkrecić lub przymknąć przepustnicę,zwiększając lub zmniejszając obroty na biegu jałowym.

Umnie było tak: obroty ok. 1500 szybko spadają do ok. przysłowiowych 900,potem znów powoli się zwiększają do tych ok.1500 i tak w kółko. Na mój sposób ktoś tą śróbką tak regulował,że silnikowi krokowemu brakło już zakresu regulacji i dlatego wariował.

Powtarzam tak było u mnie,niewiem czy u ciebie to pomoże i czy nawet masz ową śrubkę,w każdym razie jeśli ją masz to przed regulacją zapamiętaj/zaznacz położenie,co by pózniej powrócić do stanu pierwotnego...

Napisano

Miałem doświadczenia z regulowaniem tą śrubką co jest zaślepiona. Po pierwsze, nie powinno się tego ruszać, bo to nic nie daje. Ale jeśli już ktoś ruszał (przypuśćmy że niewiele poprzestawiał) to aby komp nie głupiał trzeba koniecznie go zresetować. W przeciwnym wypadku po niedługiej jeździe obroty zawieszą się i nie będą chciały spaść. Co ciekawe check engine się nie zapalał. Oczywiście jak za wiele się podkręci, to obroty wogóle nie spadną i zapali się CE.

Napisano

> Miałem doświadczenia z regulowaniem tą śrubką co jest zaślepiona. Po

> pierwsze, nie powinno się tego ruszać, bo to nic nie daje. Ale

> jeśli już ktoś ruszał (przypuśćmy że niewiele poprzestawiał) to

> aby komp nie głupiał trzeba koniecznie go zresetować. W

> przeciwnym wypadku po niedługiej jeździe obroty zawieszą się i

> nie będą chciały spaść. Co ciekawe check engine się nie zapalał.

> Oczywiście jak za wiele się podkręci, to obroty wogóle nie

> spadną i zapali się CE.

to prawda.po regulacji tej śrubki oczywisty jest reset.

Napisano

> niewiem czy u ciebie to pomoże i czy nawet

> masz ową śrubkę,w każdym razie jeśli ją masz to przed regulacją

> zapamiętaj/zaznacz położenie,co by pózniej powrócić do stanu

> pierwotnego...

No akurat nie muszę nic regulować bo jak nie doczytaleś to problem ustał pół roku temu i obyło się bez kręcenia srubką wink.gif

> Na mój sposób ktoś tą śróbką tak regulował,że silnikowi krokowemu brakło już zakresu regulacji i dlatego wariował.

Źle kombinujesz... Krokowy nie ma nic wspólnego z otwieraniem przepustnicy a juz tym bardziej ze jakąkolwiek śrubką. On ma tylko jedno zadanie: zwiekszyć lub zmniejszyć ilość powietrza Z POMINIĘCIEM przepustnicy.

Napisano

> to prawda.po regulacji tej śrubki oczywisty jest reset.

Dlaczego twoim zdaniem jest oczywisty? Co twoim zdaniem zmieniło w programie kompa pokręcenie śrubki?

Napisano

> Dlaczego twoim zdaniem jest oczywisty? Co twoim zdaniem zmieniło w

> programie kompa pokręcenie śrubki?

Zmieniło się początkowe położenie przepustnicy wcześniej wczytane przez kompa i sterownik szaleje.

Napisano

> No ale dlaczego miałoby tak się dziać? Skoro komp uważa, że jest 80*

> to z jakiej racji miałby podnośić obroty...

może komp przystosowuje się "do nowych warunków pracy"

i chwilę to trwa.... hmm.gif

U kolegi rafano dziwne jest to,że po odłączeniu tego czujnika temp. od kompa niemoże on odpalić silnika,a więc do końca niewiemy czy coś jeszcze nie jest winne za te obroty.Gdyby tylko winny był czujnik temp.to z całą pewnością odpaliłby silnik!

Bardzo trudno jest to zdefiniować i jasno stwierdzić przez internet,co jest przyczyną,możemy jedynie dawać wskazówki...

Napisano

> Zmieniło się początkowe położenie przepustnicy wcześniej wczytane

> przez kompa i sterownik szaleje.

Nie ciebie pytałem.... grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano

Jeśli w twoim wypadku to coś dało to git.

Ogólnie ta śrubka to zderzak dla przepustnicy. Chodzi o to, żeby zamykając się nie uderzała w kanał dolotowy. I tylko temu ona służy. Jeśli uchyli się nią przepustnicę to można stracić regulację obrotów jałowych.

Jeśli koniecznie chcemy nią kręcić, to trzeba też ustawić TPS, żeby poinformować ECU o spoczynkowym położeniu przepustnicy.

EDIT:

W przypadku odpięcia czujnika temp, komp ustawia temp silnika na 80*C. W tym stanie mieszanka jest zbyt uboga, żeby dało się odpalić zimny silnik.

Napisano

> Dlaczego twoim zdaniem jest oczywisty? Co twoim zdaniem zmieniło w

> programie kompa pokręcenie śrubki?

Nie mogę dać ci jasnej odpowiedzi ale u mnie problem znikł po regulacji tą śrubką.. zlosnik.gif

Napisano

> Bardzo trudno jest to zdefiniować i jasno stwierdzić przez

> internet,co jest przyczyną,możemy jedynie dawać wskazówki...

Jestem tego samego zdania ok.gif

Tylko niech te wskazówki mają sens... wink.gif

Napisano

Za to że obroty są wyższe jak się jedzie odpowiedzialny jest czujnik przebytej drogi ( w astrze jest w liczniku) i dopóki się auto toczy to obroty sa wyższe. Chyba dlatego aby w razie nagłego przyspieszenia silnik się na zadusił. Jeżeli zimny silnik się przydusi to obroty znacznie wzrastają do ok.2000 obr/min. Zaobserwowałem to w dwóch kadettach z silnikami 1.4NZ i 1.6NZ.

Napisano

> Jeżeli zimny silnik się przydusi to obroty znacznie wzrastają do ok.2000 obr/min.

I tu się z Tobą zgadzam. W drugim poście w tym wątku napisałem o zjawisku zawieszania się obrotów:

Quote:

Zauważyłem pewną prawidłowość: zjawisko to występowało zawsze kiedy w którymś momencie trza było pojechać dwójką bez naciskania gazu. Albo np. dojeżdzam do świateł, wszyscy już ruszają, ja się tocze 5 km/h więc zapodaję dwójkę i odjeżdżam. Jeżeli dałem za mało gazu i silnik miał trochę ciężko, przy nastepnym zatrzymaniu na 100% obroty były 1300 - 1500.


Pozdroofka

Napisano

> No akurat nie muszę nic regulować bo jak nie doczytaleś to problem

> ustał pół roku temu i obyło się bez kręcenia srubką

> Źle kombinujesz... Krokowy nie ma nic wspólnego z otwieraniem

> przepustnicy a juz tym bardziej ze jakąkolwiek śrubką. On ma

> tylko jedno zadanie: zwiekszyć lub zmniejszyć ilość powietrza Z

> POMINIĘCIEM przepustnicy.

tak,ale ta śrubka u mnie była dość mocno wkręcona i krokowy nie mógł ustalić się na stałym poziomie(tzn. 900obr.) i komp. poprostu wariował... owszem,śrubki niepowinno się ruszać, ale ja nie miałem wyjścia.Wymieniłem już poł auta(filtr ppyłkowy również nie pomógł)i dalej nic.

Śrubka to ostateczność!

Również reset jest potrzebny,nieumiem fachowo wytłumaczyć dlaczego,ale po czasie( jeden miesiąc) obr.spadły ok 100-150.

Po resecie sytuacja się nie powtórzyła.

Zaznaczam również,że poregulacji jeżdżę tak ok. pół roku i check nie dał znaku.

Tak było u mnie po sprawdzeniu wielu części/czujników,więc kręcenie śrubką to ostateczność!

Napisano

> Nie mogę dać ci jasnej odpowiedzi ale u mnie problem znikł po

> regulacji tą śrubką..

A nie przyszło ci do głowy, ze to zwykły zbieg okoliczności? Możliwe, że podczas manipulacji przy śrubce poruszyleś którymś z wężyków podciśnienia albo oparłeś się o złączkę, którą docisnaleś na swoje miejsce?

Dawno temu ktoś na forum pisał, że wymienił spręzynkę w klamce, która nie wracała na swoje miejsce. Po wymianie zaczął działać centralny zamek, który był głuchy od dłuższego czasu. Też będziesz się upierał, że to sprezynka była przyczyna nie działania zamka? wink.gif

Napisano

> ta śrubka u mnie była dość mocno wkręcona i krokowy nie mógł

> ustalić się na stałym poziomie(tzn. 900obr.) i komp. poprostu

> wariował...

Skoro śrubka była mocno wkręcona to znaczy, że przepustnica była uchylona. W takiej sytuacji komputer dowiedziałby się o tym od TPSa i uznałby, że jest wciśnięty pedał gazu. A takiej sytuacji krokowy nie ma nic do gadania bo to już dla kompa nie są obroty jałowe.

Napisano

> A nie przyszło ci do głowy, ze to zwykły zbieg okoliczności? Możliwe,

> że podczas manipulacji przy śrubce poruszyleś którymś z wężyków

> podciśnienia albo oparłeś się o złączkę, którą docisnaleś na

> swoje miejsce?

> Dawno temu ktoś na forum pisał, że wymienił spręzynkę w klamce, która

> nie wracała na swoje miejsce. Po wymianie zaczął działać

> centralny zamek, który był głuchy od dłuższego czasu. Też

> będziesz się upierał, że to sprezynka była przyczyna nie

> działania zamka?

Pewnie tak. A spadek obrotów zauwążyłem kręcąc tą śróbką.

Również pozdroofka!

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.