Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nie odpala c.d. - Brak kompresji?

Featured Replies

Napisano

Witam!

Jakiś czas temu opisywałem TUTAJ moje problemy z odpaleniem. Padło na aparat zapłonowy. Wymieniany był u mechaniora (nie było mnie przy tym niestety) i niestety autko nadal nie odpala. Mało tego, mechanik twierdzi, że kręci jak kosiarka - tak jakby nie było oporów w silniku. Rozrząd rozpięty - wszystko ok. nic nie przeskoczyło. Pomiar kompresji wyszedł na poziomie 5 shocked.gif Niestety nie było mnie przy tym i zastanawiam się czy mnie nie chcą naciągnąć :-|

Niedawno (ze 3 tygodnie) mierzyłem kompresję i wyszło 12-12-9-12, próba olejowa wskazała pierścienie. Czy to możliwe, że silnik padł tak nagle?

Jestem załamany, bo w Łodzi mam znajomego mechaniora, który wymianę pierścieni + uszczelniaczy zgodził się zrobić za 250pln, a w Wawie krzykną pewnie grubo > 1000 frown.gif

Napisano

Raczej nie jest możliwy tak nagły spadek kompresji.

5 na wszystkich cylindrach? Co znaczy rozrząd rozpięty? (chyba nie brak paska).

Napisano

> a w

> Wawie krzykną pewnie grubo > 1000

- Krzykną, dlatego ja wymieniłem silnik

Napisano
  • Autor

> Raczej nie jest możliwy tak nagły spadek kompresji.

No, właśnie. trochę to dziwne. A możliwe żeby przy długotrwałych próbach odpalania poupalały się zawory i przez to taki spadek?

Mam wrażenie, że albo koleś nie wie co jest grane albo chce ode mnie wyciągnąć kasę :|

> 5 na wszystkich cylindrach?

Okazało się, że nawet gorzej. Na pierwszym 5 a na reszcie 0 (słownie: zero) boje_sie.gif

>Co znaczy rozrząd rozpięty? (chyba nie

> brak paska).

Źle się wyraziłem smile.gif Mechanik na początku myślał, że strzelił pasek więc rozmontował rozrząd i sprawdzał czy wszystko ok i wygląda, że jest ok. tzn. pasek się nie zerwał, nie jest postrzępiony i nic się nie przestawiło.

Napisano

> A możliwe żeby przy długotrwałych

> próbach odpalania poupalały się zawory i przez to taki spadek?

Nie.

> Mam wrażenie, że albo koleś nie wie co jest grane albo chce ode mnie

> wyciągnąć kasę

Też mam takie wrażenie

> Okazało się, że nawet gorzej. Na pierwszym 5 a na reszcie 0

Więc któryś z was musiał się poważnie pomylić przy pomiarach.

Napisano

> Witam!

> Jakiś czas temu opisywałem TUTAJ moje problemy z odpaleniem. Padło

> na aparat zapłonowy. Wymieniany był u mechaniora (nie było mnie

> przy tym niestety) i niestety autko nadal nie odpala. Mało tego,

> mechanik twierdzi, że kręci jak kosiarka - tak jakby nie było

> oporów w silniku. Rozrząd rozpięty - wszystko ok. nic nie

> przeskoczyło. Pomiar kompresji wyszedł na poziomie 5 Niestety

> nie było mnie przy tym i zastanawiam się czy mnie nie chcą

> naciągnąć :-|

> Niedawno (ze 3 tygodnie) mierzyłem kompresję i wyszło 12-12-9-12,

> próba olejowa wskazała pierścienie. Czy to możliwe, że silnik

> padł tak nagle?

> Jestem załamany, bo w Łodzi mam znajomego mechaniora, który wymianę

> pierścieni + uszczelniaczy zgodził się zrobić za 250pln, a w

> Wawie krzykną pewnie grubo > 1000

Witam!

Dam Ci dobra rade, zabieraj szybko od niego auto. takie objawy jak opisujesz to powinien na poczatek sprawdzic czy dochodzi paliwo. Mogla powiesic sie lub spalic pompa. Tak jest jak nie ma paliwa, lekko kreci.

Napisano

tydzień temu miałem taki przypodek

Cisnienie było dobre aparat moduł cewka przewody OK iskra jest paliwo podaje - silnik nie pali

okazało sie, ze rozrząd się przestawił od lolowania o 5 zębów ale cięśnienie OK. Okazało sie że padł opornik w kompie od jakiegoś czujnika i iskrę dawało kiedy chciało a o paliwie nie wspomnę. Zmień mechanika bo ci coś spartoli, mi dobiero 3 z kolei doszedł w 0,5 godziny

Napisano
  • Autor

> Więc któryś z was musiał się poważnie pomylić przy pomiarach.

Obydwa pomiary były robione u niego. Jutro ma ściągnąć inny przyrząd i sprawdzić raz jeszcze.

Generalnie dla niego i drugiego mechanika to zagadka - przyznali się dzisiaj bez bicia. Dzwonili do jakiegoś speca od Opli i tamten też nigdy nie spotkał się z czymś takim w oplach. Ale doradził mu żeby zdjąć wałki rozrządu i wtedy sprawdzić kompresję.

Zawory nie są podwieszone, tłoki chodzą - sprawdzał przy mnie.

Dodam jeszcze, ze koleś zachowuje się bardzo w porządku, bo powiedział, że jeśli nie znajdzie przyczyny, to kasy nie weźmie.

Napisano
  • Autor

> opisujesz to powinien na poczatek sprawdzic czy dochodzi paliwo.

Jak próbowałem go odpalić i sprawdzałem iskrę, to widziałem, że świece są mokre więc paliwo raczej dochodzi. Ale na wszelki wypadek zasugeruje mu to smile.gif Dzięki!

Napisano

Jeśli rzeczywiście chodzi jak kosiara, tzn nie słychać suwów to kompresja zerowa (no chyba, że wszystkie świeczki wykręcone wink.gif). Bardzo jestem ciekaw co to za przypadek.

Koniecznie daj znać o wynikach.

Napisano

> Jak próbowałem go odpalić i sprawdzałem iskrę, to widziałem, że

> świece są mokre więc paliwo raczej dochodzi. Ale na wszelki

> wypadek zasugeruje mu to Dzięki!

Moze pompa cos tam podaje, ale jak nie bedzie odpowiedniego cisnienia do wtrysku to nie odpali.

Masz taki sam silnik, gdy mi zgasl i juz nie odpalil bylem ciagany od warsztatu do warsztatu. Co jeden to lepszy szpec, nie chwalilem sie, ze cos wiem a takze swoja praktyka w tym zawodzie tylko udawalem glupa. Mi chodzilo, aby uruchomili mi samochod bo co moge zrobic na ulicy, bez narzedzi.

Najlepszy byl ten co chcial mi palec wymieniac, "bo panie to juz mialem w tym silniku".

Jak ma czym niech zmierzy najpierw cisnienie paliwa na dolocie, bo jesli na zasadzie "o widzi pan leci" to mozna silnik wymieniac po takich diagnozach.

Co do kompresji, jest raczej nie mozliwe aby w dwa-trzy tygodnie z 12 zrobilo sie 5 czy 0. No chyba, ze jezdziles bez oleju smile.gif.

Sam piszesz, ze nie wiedza o co chodzi. Na telefon do szpeca to moga sobie dzwonic, na odleglosc to mozna wrozke zatrudnic. Dodatkowo to sa warsztaty, pracowalem u tzn "prywaciarza" i jak zadzwonili z innego o rade to dawalem krotka: Niech wlasciciel z autem pojawi sie u mnie to bedzie mial zrobione, info kosztuje grinser006.gif

Dodatkowo: dopiero teraz przeczytalem pierwszy watek smile.gif. Masz identyczne objawy jak padla mi pompa, zapalil, dalem za malo gazu jak cofalem. Zgasl i juz nie odpalil.

Napisano
  • Autor

> Co do kompresji, jest raczej nie mozliwe aby w dwa-trzy tygodnie z 12

> zrobilo sie 5 czy 0. No chyba, ze jezdziles bez oleju .

Olej oczywiście był smile.gif Ale dziwna rzecz - jak próbowałem go odpalić, po tym jak zgasł, to olej był troszkę powyżej połowy między min i max. Wczoraj jak mechanik wyjął bagnet to było prawie minimum hmm.gif Pół litra gdzieś zniknęło...

> Dodatkowo: dopiero teraz przeczytalem pierwszy watek . Masz

> identyczne objawy jak padla mi pompa, zapalil, dalem za malo

> gazu jak cofalem. Zgasl i juz nie odpalil.

Zaraz zadzwonię i mu powiem o pompie. Jak robiłem próby czy jest iskra, to wyjąłem bezpiecznik od pompy. Później go wsadziłem, ale kto wie ... może w pośpiechu nie w to miejsce... wink.gif

Napisano
  • Autor

> Obydwa pomiary były robione u niego. Jutro ma ściągnąć inny przyrząd

> i sprawdzić raz jeszcze.

Kompresja zmierzona raz jeszcze innym przyrządem, przy zdjętych wałkach - wyszło między 2,5 -4 frown.gif Czy to oznacza, że ucieka gdzieś dołem? Albo głowica pęknięta?

Znalazłem ostatnio kartkę za szyba - "Kupimy twój samochód" chyba zadzwonię...

Napisano
  • Autor

Odebrałem autko od mechanika. nie umiał postawić diagnozy, a jak mu powiedziałem, że nie chcę by zdejmował głowicę i już więcej grzebał, to składanie zajęło mu tydzień icon_eek.gif Co ciekawsze auto miało niby kręcić jak kosiarka - nieprawda! Kręci normalnie tylko nie zaskakuje. I jak tu wierzyć mechanikom...

Dla pewności podjadę do jakiegoś innego mechanika na pomiar kompresji. A może któryś z kolegów kącikowiczów z Wawy ma przyrząd i trochę czasu?

Po wymianie aparatu zapłonowego iskra wyraźnie lepsza smile.gif Jutro sprawdzę pompę i ewentualnie spróbuję odpalić na gazie.

Napisano

gdzie autko stoi? kumpel ma, może mi się uda porzyczyć

Napisano
  • Autor

> gdzie autko stoi?

Przy pętli Gocław.

Napisano
  • Autor

> gdzie autko stoi? kumpel ma, może mi się uda porzyczyć

Generalnie sprawa nieaktualna niestety frown.gif Ale dzięki za chęci smile.gif

Zresztą potwierdźcie/zaprzeczcie:

Poszedłem dzisiaj sprawdzić pompę paliwa i wyszło, ze przekaźnik jest walnięty. Dziwne, bo świece były mokre po kręceniu (to mnie zmyliło). Niestety te dupki nie sprawdziły nawet pompy, tylko od razu zabrali się za sprawdzenie rozrządu.

Ale nie to jest najgorsze - płyn chłodniczy mam brązowy. Czyli UPG. Żeby było ciekawiej jak oddawałem autko to był czysty. Nawet mechanik to powiedział, że jest OK i UPG nie puściła. Podejrzewam, że specjalnie coś zrobili po tym jak im powiedziałem, że nie chce żeby rozbierali silnik pad.gif

Napisano

zajrzyj do Pana Radosława Wojdyny vel AutoEkspert tam Ci pomogą ok.gif

Napisano
  • Autor

> zajrzyj do Pana Radosława Wojdyny vel AutoEkspert tam Ci pomogą

Autoexperta omijam z daleka po tym jak przy nieszczelnej uszczelce pokrywy zaworów chcieli mi zrobić generalny remont silnika icon_eek.gif oraz wymieniać oring pod aparatem zapłonowym, którego (oringu) nie mam hahaha.gif Chociaż zdaje się, że tam się teraz pozmieniało, bo ówczesny kierownik (Dominik?), z którym gadałem, ma teraz własny zakład w okolicach Galerii Mokotów...

Napisano

> Autoexperta omijam z daleka po tym jak przy nieszczelnej uszczelce

> pokrywy zaworów chcieli mi zrobić generalny remont silnika

> oraz wymieniać oring pod aparatem zapłonowym, którego (oringu)

> nie mam Chociaż zdaje się, że tam się teraz pozmieniało, bo

> ówczesny kierownik (Dominik?), z którym gadałem, ma teraz własny

> zakład w okolicach Galerii Mokotów...

Z poprzednich Twoich postów wynika, ze tak bardzo sie nie pomylił z tym remontem. grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Z poprzednich Twoich postów wynika, ze tak bardzo sie nie pomylił z

> tym remontem.

Ale to było prawie dwa lata temu... tongue.gif

Napisano

> Ale to było prawie dwa lata temu...

No widzisz, mechanik i w dodatku zdolności jasnowidzenia psiada. grinser006.gif

Albo, po stanie uszczelki pod pokrywą klawiatury jest w stanie okreslic stan silnika. grinser006.gif

Napisano

> Podejrzewam, że specjalnie coś zrobili po tym jak im

> powiedziałem, że nie chce żeby rozbierali silnik

Tez mi sie tak wydaje, tak to juz niestety jest ze trzeba patrzec na łapy, które często sa lepkie. Nie ma to jak zufany i sprawdzony mechanik. Ale co zrobic pewnie nic im nie udowodnisz.

Jedyne co zostaje w tym smutnym kraju to niestety zebrac chłopaków i bokser.gif

Napisano

A co do pompy to mam pytanie czy jak usiadziecie w swoim astrolocie przekrecicie kluczyk na zaplon to przez chwile slyszycie jak pracuje pompa...?? dobija do pewnego ciscienia i milknie...

Napisano

> A co do pompy to mam pytanie czy jak usiadziecie w swoim astrolocie

> przekrecicie kluczyk na zaplon to przez chwile slyszycie jak

> pracuje pompa...?? dobija do pewnego ciscienia i milknie...

Ja w swoim nie słysze (ale dochodzi problem z moim słuchem)

Napisano

> Ja w swoim nie słysze (ale dochodzi problem z moim słuchem)

jest kopletnie cicho radio off itp... przekrecam kluczyk slysze przekaznik pyk, pompa brrrrrrr przez 1-3 sek i znow cisza...

Napisano
  • Autor

> jest kopletnie cicho radio off itp... przekrecam kluczyk slysze

> przekaznik pyk, pompa brrrrrrr przez 1-3 sek i znow cisza...

Tak powinno być. U mnie też tak było.

Napisano

> Tak powinno być. U mnie też tak było.

przynajmniej wiem ze pompe mam sprawna... teraz musze dalej szukac dlaczego nie chce palic to cale ustrojstwo :/ czasami juz nie mam sily... :/

Napisano

> przynajmniej wiem ze pompe mam sprawna... teraz musze dalej szukac

> dlaczego nie chce palic to cale ustrojstwo :/ czasami juz nie

> mam sily... :/

Opisz swój problem, może da sie pomóc smile.gif

Napisano

> Opisz swój problem, może da sie pomóc

oooo chlopie tyle razy opisywalem i nikt nie dal rady.... frown.gif

ale i kolejny raz nie zaszkodzi... ;P biglaugh.gif

A wiec:

Moj kochany astrolocik z racji wieku ma juz prawo do nieposluszenstwa :/ ale to juz jest jego przeklenstwem...

Nie pali (z kluczyka kreci kreci kreci i nic) a z pychu po przepchaniu 1-2 m odrazu ...

aczkolwiek wymienie jeszcze raz przewody, kopulke i palec moze jeszcze modul i wtedy zaczne sie znow rozpisywac... tongue.gif

Napisano

> oooo chlopie tyle razy opisywalem i nikt nie dal rady....

> ale i kolejny raz nie zaszkodzi... ;P

> A wiec:

> Moj kochany astrolocik z racji wieku ma juz prawo do nieposluszenstwa

> :/ ale to juz jest jego przeklenstwem...

> Nie pali (z kluczyka kreci kreci kreci i nic) a z pychu po

> przepchaniu 1-2 m odrazu ...

> aczkolwiek wymienie jeszcze raz przewody, kopulke i palec moze

> jeszcze modul i wtedy zaczne sie znow rozpisywac...

Ja tam nie mam problemu z ukladem zaplonowym!!! rotfl.gif

Bez obrazy chlopaki 20.GIF

Napisano

> Ja tam nie mam problemu z ukladem zaplonowym!!!

ten problem powraca jakis miesiac po wymianie swieczek kabli kopulki i palca rozdzielacza... i niestety zawsze tak jest...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.