Jump to content

Ryb

użytkownik
  • Content Count

    15725
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    128
  • Time Online

    2d 22h 12m 25s

About Ryb

  • Rank
    Mgielny Rycerz

Profile Information

  • Płeć
    Male

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Są. Poleasingowych aut jest mnóstwo. Tylko że nie kosztują pół ceny (mój też nie) i przebiegi są nieatrakcyjne dla ludzi, którzy wierzą że w Niemczech auta klasy D robią 10kkm rocznie. Dlatego życie nauczyło mnie, żeby nie sprzedawać aut samodzielnie. I dobrze mi z tym.
  2. Ja mniej więcej tak właśnie robię (bez tego koca).
  3. Tak jak pisałem, w przypadku aut rzadszych lub dobrze wyposażonych to może mieć sens - ale nie będzie taniej. Natomiast takich Insigni jak w wątku mamy u nas po leasingach do wyboru do koloru.
  4. A za granicą nie ma przedstawicieli, którzy mają gdzieś stan powierzonych im samochodów? Otóż są - tacy sami jak u nas. Owszem, tam może i sprzedaje się więcej aut w lepszych kompletacjach ale to nie znaczy że i u nas takiego nie znajdziesz. Jeśli ktoś nie szuka maksymalnie wyposażonego Polo tylko auto klasy D to już różnice są znikome lub nie ma ich wcale. No właśnie. Zgadza się, ale uważam że wpływ tej kultury na stan techniczny auta jest znikomy. Może klocki hamulcowe na dłużej starczą i tyle. Też prawda, ale też auta poleasingowe w Polsce są normalnie serwisowane w ASO. Z kolei auta stare w Niemczech też ASO nie widują z uwagi na horrendalne ceny tegoż. To tak, Polacy lubią wierzyć w bajki.
  5. U nas też można takie rzeczy dostać bez żadnego problemu. I ceny są porównywalne, więc jeśli auto nie jest rzadkim modelem to z grubsza nie mają sensu takie wycieczki. A to prawda.
  6. Powiem tylko, że żyjesz w jakimś równoległym świecie.
  7. W cenie 10k faktycznie specjalnego wyboru nie ma. Ale ludzie kupują też sprowadzone auta za 50 czy nawet 100k co już zupełnie sensu nie ma. Co za różnica czy auto zrobi 150kkm i zużyje się razy 2 czy zrobi 300kkm a handlarz w Polsce przestawi na 150kkm?
  8. No, rzeczywiście - bo na polskich drogach auta są notorycznie atakowane przez mamuty i białe niedźwiedzie. Auta z Niemiec są wolne od takich przygód.
  9. No, ale jeśli jechaliście po całe to można było przewidzieć, że będzie coś mocno nie tak. A moim zdaniem nawet nie była to zbyt wielka wtopa - ot, na miejscu okazało się, że wbrew powszechnie panującemu przekonaniu wśród Niemców (Turków?) nie ma dobrych wujków a cena auta nie wzięła się znikąd. Mnie tylko dziwi, że ci głupi Niemcy/Austriacy/Szwajcarzy/wstawić dowolne nie umieją najprostszej rzeczy ogarnąć i sprzedają za pół ceny auta, w których urwał się kabelek albo wyskoczył błąd na desce rozdzielczej. Lada chwila zaczną za pół ceny sprzedawać auta, w których się skończyło paliwo lub rozładowała bateryjka w kluczyku.
  10. Można. Ale bliżej, taniej i wygodniej. Na początek wystarczy odfiltrować z ogłoszeń auta sprowadzone. I już odpadnie 80% aut, będących potencjalnymi minami.
  11. Tyle że takie auto poleasingowe kupisz u nas od ręki, z kompletem papierów, opinią rzeczoznawcy i fakturą VAT. Trzeba mieć nie po kolei w głowie żeby szukać tego samego za granicą.
  12. Mam kolegę, który planuje sobie pięknie zmarnować długi weekend na szukanie auta u Niemców. Żeby jeszcze jakiegoś rzadkiego modelu, ale nie - zwykłego dupowozu do miasta dla żony. Ubaw po pachy.
  13. Zauważ tylko, że 99% polskich nabywców sprowadzonych aut jest w tej wyjątkowej sytuacji, że akurat ich auto było całe i przyjechało do Polski na własnych kołach. Do tego charakteryzuje się pewną, sprawdzoną historią i niskim przebiegiem.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.