Jump to content

Luke16

użytkownik
  • Content Count

    2446
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    2d 16h 42m 9s

About Luke16

  • Rank
    zielony listek
  • Birthday 12/28/1989

Profile Information

  • Name
    Łukasz
  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    KNZ
  • Car
    2x Duster & Modus

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Uwierz że sąsiad by złożył za Ciebie PCC + czynny żal i nikt by tego nie dochodził ma być złożony PCC + kasa zapłacona
  2. Napisałem praktycznie czysty. Olej zawsze stosowany wg zaleceń producenta. I tyczy się to nie tylko aut które posiadałem lecz i innych maszyn np rolniczych to tak w gwoli ciekawostki. Poniżej foto z kombajnu zbożowego po przepracowaniu całych żniw. Silnik Perkins. Silnik zalany olejem mobil delvac
  3. Teściowi zawsze podobał się właśnie LRD4 i mimo że jest mechanikiem w UK, właśnie przez tą nieszczęsne turbo nie chce tego auta. Opowiadał że często jak w LRD4 padnie turbo to ludzie oddają go na złom bo koszt robocizny jest mega wysoki xD
  4. Wiem ale zawsze wolę dołożyć a to do lepszej listwy czy lepszego reduktora. Średnio za KME place 2500-2700zl
  5. Ogólnie akurat w tej serii silników, LPG jest nawet zalecane. Bardzo dobre silniki z hydrauliką. Montujesz fajną instalacje LPG za około 3 tyś zł i cieszysz się jazdą bo przez minimum 100 tyś km nie ma prawa nic się dziać z LPG - trochę na nich przejeździłem i ujezdzam dalej Co do ogólnie dCi. Po jednym 1.5 znajomego raczej więcej bym auta z tym silnikiem nie kupił, lecz morał tej historii jest taki że było to auto bardzo nagmatwane przez poprzedniego właściciela. Komp wtrysków nie widział, zapalały się kontrolki, co chwilę wtryski padały. Ale znam dwa Clio II z 1.5 dCi jedno van o którego nikt nie dbał oprócz jednego ale mianowicie wymiana oleju co 10 tyś km. Jeździło tym autem bardzo dużo ludzi i doleciało do 375 tyś km lecz nie rozpadło się tylko zimą dostawca przyłożył w słup i auto poszło na złom. Drugie które wyglądało jak nowe miało 350 tyś km i było o nie dbane bo mimo że służbowe znajomy wymieniał w nim olej na swój koszt co 10 tyś km (szwagier mechanik) z autem nigdy nic się nie działo. Po czym odkupił je z firmy. Kolejny znajomy kupił w 2002 roku Lagune II z jakże wychwalonyn przez wszystkich 1.9DCI w tym roku skończyła żywot z przebiegiem? 475 tyś km. Niestety na innym aucie. Kupił teraz lagune III 2.0dci. Królowa lawet nigdy go nie zawiodła warunkiem było serwisowanie nie co 30 tyś km lecz co 10 tyś km. Wymieniał turbo i sprzeglo. Jego ojciec kupił Scenica właśnie z 1.9dci po miesiącu silnik obrócił panewkę. Książka serwisowa mówiła wyraźnie że olej był wymieniany zgodnie z zaleceniami producenta i po 150 tyś km padł. Dlaczego w nissanach te silniki nie padały? Bo Nissan zalecił wymianę oleju bodajże co 15 lub 20 tyś km. Z resztą niech to będzie nie ważne jaki silnik benzyna czy diesel. Wymiana co 10 tyś km a nie wg zaleceń producenta. U mnie olej po 10 tyś km jest czysty. A jak kupuje auto z niewiadomego źródła to albo przechodzi płukankę albo wymiana najpierw po tysiącu km potem po 5ciu a dopiero później co 10. Takie moje małe spaczenie. P.S. W dieslu też potrafię osiągnąć praktycznie czysty olej
  6. Niestety jest obecnie z nowych aut bardzo mało nadających się do LPG. Już chciałem się w pewnej chwili przełamać na nowego Dokkera. Jak miły Pan powiedział że silnik Nissana to kupiłem używanego Dustera no i obecnie szczerze teraz jakbym miał coś teraz kupić z nowych z LPG chyba została by Panda. Ogólnie póki na rynku używek będą auta z silnikami np jak K4M, F4R czy F4RT będę je kupował. Dzisiaj sprzedam jednego Dustera. Kolejkę po niego miałem bo ludzie poszukują właśnie aut do LPG. Wziął go mój chrzestny. Który też lubi to tanie paliwo. Dzisiaj tankowałem na Orlenie za 1.75zl gdzie znajdę inne tak tanie alternatywne paliwo? Ale nie każdemu to może pasować i znam takich ludzi. Ale również znam takich którzy byli przeciwnikami LPG póki np sami nie kupili takiego auta. Teraz wręcz przeciwnie widzą oszczędności. Np kumpel potrzebował auta do roboty, znalazłem mu od znajomego lagunę I 1.8 z LPG. Żona że będzie to się psuło itd dzisiaj więcej laguna jeździ niż dwuletni ford focus. Kuzyn też on auta z LPG nie kupi bo LPG to zło. Kupił akurat przez przypadek bo było od pierwszego właściciela i z małym przebiegiem, teraz na zwykły benzynowy by się nie zamienił albo zamontował by od razu LPG bo wydaje na paliwo miesięcznie zamiast 300zl 120.... Szwagier cały czas na LPG, ale ktoś mu nagadał że jednak to zło mimo że nigdy problemu żadnego nie miał. Kupił czysta benzynę. Teraz jednak chce z powrotem LPG.
  7. No sorry ale ja od kilku lat tak mam. Instalacja zamontowana porządną w porządnym warsztacie. Z silnikiem nadającym się do tego, butlę chcieli mi wrzucić 70l i formalnie nie wiesz że masz gaz. A sorry wiesz, bo koszt zatankowania auta na 140 tyś km kosztował łącznie z instalacją i eksploatacją 31500zl (spalanie 9,5l) zaś benzyna jaka musiałbym zatankować to koszt 57 tyś zł. (spalanie 8l). Nawet diesel 6,5l - 45500zl a jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać.
  8. 140 tyś km na LPG w ciągu dwóch lat, na serwisie byłem raz bo lambda padła. Lubię mieć wszystko pod ręką i w razie potrzeby nie proszę się mechaników, a wręcz przeciwnie niekiedy potrafią zadzwonić bym podjechał i podłączył kompa, ale ja akurat to lubię xD
  9. Jeżeli piszesz to z ironią to ja napiszę serio że z żadną porządnie zamontowaną instalacją LPG nie miałem problemu, a zaoszczędziłem przy tym duuuuzo pieniędzy
  10. Trzeba też dodać że komputer sterujący LPG pamięta też błędy. Mając kabel bez jazdy do serwisu mogę określić co się stało. I tak jak przez przypadek mechanik kiedyś podłączył mi listwę odwrotnie i samochód po przełączeniu na LPG bez dodania gazu gasł. Komp od razu pokazał co jest przyczyną. Czyli też nie powinienem mieć CLIPa, Lexii czy PP2000 o Autocomie nawet nie wspomnę xD pojechałem do jednego z wychwalanych serwisu aut francuskich jeden nie miał Lexii a drugi dał mi termin za dwa tygodnie. W ten sam dzień miałem Lexie, bez proszenia się.
  11. Tankuje raczej zawsze na Orlenie bo mam kartę rabatową. Szczerze? Nawet nie są za brudne te filtry. Ja nawet nie wiem gdzie mam reduktor w aucie zamontowany xD oprócz w autach których bylo LPG montowane, tam gdzie sam montowałem w zaufanej firmie problemów nigdy nie było. W autach z zamontowaną instalacją LPG największym problemem była cena za instalacje i użyte elementy.
  12. BRC doradzali mi wszyscy. Oczywiście poszedłem na swoje i zamontowany obecnie mam LPG KME we wszystkich autach + listwa baracuda. Srebrny Duster 140 tyś km zrobił i filtry wymieniłem chyba z 4 razy. Mam swój kabel i program od czasu do czasu spojrzę na parametry, ale jest wszystko oki. Podobnie miałem ze stagiem zero problemów, lecz znajomy powiedział że stag ogólnie ostro się pogorszył z jakością instalacji elektrycznej.
  13. Mam na "wiosce" spory zaufany sklep z częściami i z reguły tam kupuje, lub drugie miejsce na Złotnie w Łodzi
  14. U mnie sprawdzają tylko w necie czy taka firma istnieje i rejestrują na fakturę
  15. U mnie to samo. Ale formalnie biorę najtańszy akumulator bo zawsze wytrzyma te dwa lata gw a często gęsto ja tyle auta nie mam. xD w srebrnym Dusterze akumulator jest oryginalny czyli 9 lat i 277 tyś km ani razu nie ładowany.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.