Mija 1 rok jazdy Peugeotem 301. Z tej okazji małe podsumowanie.
Przebieg 23700 km.
W sumie to był rok bezproblemowej jazdy z 2 nieplanowanymi wydarzeniami, w lutym 2015 wymiana katalizatora na gwarancji, w październiku 2015 ponowna wymiana katalizatora tym razem na nowego typu "pozmianowy" w ramach kampanii serwisowej i mam nadzieję że to definitywnie załatwi temat zaświecania się kontrolki check engine.
Niedawno zaliczyłem przegląd roczny w ASO, koszt 462 zł w ramach tej ceny były: usługa, olej 5W30 Total, filtr oleju.
Z samochodu jestem bardzo zadowolony, w pełni spełnia założenia przedzakupowe, mało pali, zwalnia z udręki obsługi sprzęgła w mieście, silniczek 1.2VTI jest wydajny i elastyczny jak na swoje możliwości, sprawdza się w mieście i wbrew pozorom także w trasie nie ma problemów. Stwierdzenie "w trasie" nie dotyczy dzikich jednojezdnowych dróg w PL, bo w PL rzadko wyjeżdżam poza miasto, a jak wyjeżdżam w dłuższą trasę to ustawiam tempomat na 130 i nie ma problemów.
W ten sposób 301 zwiedził trochę Europy w tym 14h w jedną stronę do Włoch w wakacje oraz Węgry w długi weekend. Oczywiście 4000obr przy 130kmh nie jest pełnią szczęścia ale tragedii z wyciszeniem nie ma, jest po prostu typowo dla samochodowej klasy B, 14h da się przejechać i wysiąść w dobrym nastroju.
Auto jest bardzo przestronne i pozwala na dalsze podróże dla 4 osób, ilość miejsca dla pasażerów z tyłu jest zaskoczeniem dla każdego.
Jednakże 70% czasu auto spędza w typowej jeździe miejskiej do pracy i z powrotem po Poznaniu i okolicach, jest to najlepsze środowisko do jazdy dla 301 1.2 ETG, skrzynia ETG pracuje OK, na miasto jest idealna, oczywiście typowy automat hydrauliczny pracuje płynniej ale nie szybciej. Porównuję do poprzedniego auta citroen C5 2.0 benzyna automat.
Auto bardzo mało pali, ostatnio jeżdżę więcej po peryferiach Poznania a nie po centrum i spalanie spadło na powtarzalne 6.2 (średnia prędkośc z kompa 38 kmh), jestem więc bardzo zadowolony. Jeżdząc po centrum pali 7.0 (średnia prędkości z kompa 22 kmh)
Klima wydajna, ogrzewanie też, opcjonalne fotele także ładnie grzeją. Zawieszenie super jak dla mnie, sporo amortyzuje, nie jest betonowe jak w wielu nowych autach, co się przydaje bo codziennie 10-12 km jeżdżę drogą gruntową.
Oczywiście jestem świadomy że nie jest to najlepsze auto świata , ale jak na wydaną kasę, spełnia założenia (główne - nie jest manualem !) i jestem bardzo z tego wyboru zadowolony.
Oby tak dalej.
edit:
Aha zapomniałem, doszły małe mody likwidujące oszczędności klasy econo:
- obszycie kierownicy skórą, jednak nie umiałem przyzwyczaić się do plastiku
- wykładzina od wewnątrz maski i klapy bagażnika z Aliexpress