Zawartość dodana przez hiwo
-
Próg aluminiowy
Różnie bywa. Zależy jak ciasno trzyma. Mi się udało unieść i wcisnąć skrętkę.
-
Jaki odmrażacz do szyb na zimę
Po co gorącej? Ja lałem zimną. I tak jest kilkanaście stopni różnicy, a nie ma ryzyka szoku termicznego. Z odmrażaczami chyba jest tak jak z wodą. Taki co leżał w domu pomagał. Ten co został w samochodzie już nie. Pewnie dlatego, że płyn miał zbliżoną temperaturę do otoczenia. Ten z domu był ciepły i pewnie to bardziej działało, niż chemia
-
Zakup bardzo taniego motocykla.
Też miałem Zephyra, i tak jak napisał Hevimental zero problemów z tym moto. Faktycznie można zakupić za psie pieniądze. Ja kupiłem za 1800 a sprzedałem za 3200 po jednym sezonie. Nic nie robiłem przy nim, tylko jeździłem. Ale na tanie i bezproblemowe to chyba raczej jakiś bandyta, albo fazerka. Jest tego sporo, więc można sporo utargować Ale, jest małe ale Pamiętam Twój strach po zakupie sprzęta Twoich marzeń. Motor to jest motor. Nie ważne, czy ma pińcet kóni, czy dwadzieścia. Opisałeś swoje lęki w tak sugestywny sposób, że zastanów się, czy naprawdę tego chcesz Ja jeżdżę na jednośladach, różnych, bo zmieniam je częściej od rękawiczek i czuję temat. Ale czy Ty się wczujesz?
-
Gdzie te Koziegłowy????
"Ten użytkownik nic teraz nie sprzedaje" Ale patrząc na junksy mam potężne wyrzuty sumienia. Miałem ich kilka i każdego zepsułem przerabiając na choppera, albo inne wydumki. Takie czasy były A mogłem zakonserwować i do szopy schować. Dzisiaj bym zadawał szpan, a i zarobiłbym coś może na tym
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
Ha ha ha! czekałem na te cytaty No cóż, tylko krowa nie zmienia... czy jakoś tak Generalnie teraz może to nie będzie tak denerwowało. Wkurzało mnie, jak były upały, stawałem na dłużej w korku. Oczywiście wraz z wyłączeniem silnika klima przestawała chłodzić A druga sytuacja, to często zdarza się, że zapominam o tym, że silnik wyłączyło (naprawdę cicho pracuje i nie czuć różnicy). Nagle patrzę zielone światło i zbyt dynamicznie ruszam. Niestety zapłon nie nadąża i dupa blada. Stoję jak głupi odpalam a ci z tył pewnie mówią, ten Kadjar to złom, albo kierowca do kitu
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
Spokojnie. Silnik, to była jedyna rzecz, której się obawiałem (w wersji limitowanej nie małem wyboru). Niepotrzebnie. Co prawda zrobiłem dopiero 2 tys. kilometrów, więc jeszcze oszczędzam go. Ale autostradą spokojnie śmigałem 130 (max zalecany przez Renault na dotarciu ). Przy wyprzedzaniu zdarzało się depnąć i bez problemu się zbierał do jazdy
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
Może była otwarta przegroda dzieląca? Jest taki patent, który zmniejsza bagażnik. Na co dzień przydaje się, bo zakupy po bagażniku nie latają Generalnie, tragedii nie ma. Niedawno jechaliśmy w pięć osób z czterema wielkimi walizami i dało radę. Teoretycznie bagażnik większy jak w Scenicu, ale chyba mniej ustawny, przez ukośną klapę tylną. Mi bagażnik styka, więc nie narzekam. Jedyna rzecz jaka mnie zaczyna powoli wkurzać, to system "start - stop". Już mam w nawyku wyłączanie go na starcie. Pierwsza wizyta w ASO i postaram się, żeby mi to wyłączyli
-
w temacie 125... czy warto sie zainteresować?
Kurcze, to jest kredensik, jaki mi się podoba. Pytanie, czy właściciel chce sprzedać i czy ma pojęcie ile to warte. Ja dałem ciała z dwa lata temu. Lekarz, z mojej ulicy sprzedawał takiego,chyba jeszcze starszego. Dźwignię zmiany biegów miał przy kierownicy Poszło za grosze. A ja se pluję w brodę
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
Niestety, żaden z powyższych sposobów nie działa. Baa w ASO mnie wyśmiali, że nie słyszeli o takich czarach Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka
-
Gwizdki odstraszające zwierzynę
Na przykładzie kumpla powiem, że nie działa. Kupił, bo codziennie dojeżdża do pracy i ma ok 20 km drogą przez las. Trafił sarnę, na szczęście lekko. Zresztą, już po zamontowaniu opowiadał, że to nic nie daje, bo sarny i inne zwierzęta stoją przy drodze i nie uciekają.
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
O, dzięki. Poczytam
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
a tego nie znałem Wypróbuję
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
To chyba w każdym samochodzie tak jest
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
Ale tu nie chodzi o wymianę wycieraczek. To akurat pikuś. Zawsze sobie podnosiłem do umycia szyby Nawiasem mówiąc, nie jestem w stanie przy moim wzroście, umyć całej szyby. Ot nie dosięgam wszędzie przez tą wielgachną machę Dachu też bez stołka nie ogarnę
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
Pierwsza wada zauważona. Nie da się podnieść lewej wycieraczki na sztorc. Unosi się tak na 1/3 wysokości i opada. Przyczyną jest fakt, że schowano ją głęboko pod maską i ramię wycieraczki haczy o jej rant. Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
Miesiąc jeżdżę i jakoś nie zauważyłem [emoji3]
- R-Link 2
- R-Link 2
-
R-Link 2
Zacznę tak: Kadjar się spisuje i nadal banan mi nie schodzi z facjaty. Postaram się coś więcej napisać, jak mi pierwszy tysiąc pyknie na liczniku No ale wiadomo, zawsze musi być jakieś ale..... I to "ale" dotyczy systemu R-Link 2, a konkretnie parowania fonu z tym systemem. Problem polega na tym, że działa ale nie do końca Sparował się ładnie i sprzęty się widzą. Ale żeby działało za każdym razem po wejściu do samochodu muszę na nowo wyłączać i włączać bluetooth w telefonie. U żony w Clio, po wejściu do samochodu telefon od razu jest wykryty i nie muszę cudować Telefon, to smark Note 3, bluetooth cały czas włączony. Coś gdzieś mam jeszcze poustawiać, czy tak ma być?
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
Jeszcze nie, max leciałem 110. Trzymam się instrukcji i bujam się lansując na dzielni Ale wierz mi jest naprawdę cicho. W porównaniu do mojego Scenica, albo mojej służbowej skody (też 1.2) to dzień do nocy
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
ale skromnie pytałem, brać czy nie brać Skoro nie uzyskałem wiążącej odpowiedzi, to wziąłem. A co mi taaam
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
Moja wrodzona skromność mi nie pozwalała
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
Ależ nie mam pretensji! Wręcz przeciwnie. Dzięki Tobie mogłem zaszpanować, że odebrałem
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
A zadałeś sobie trud spojrzenia na datę pierwszego postu? W międzyczasie zdążyłem się dorobić swojego [emoji14]
-
Kadjar, brać czy nie brać? Oto jest pytanie!
Nie twierdzę, że tak nie będzie i w moim przypadku Na razie jeżdżę jak kapelusznik