Zawartość dodana przez lefff
-
Z cyklu wątpliwości kursanta!
> Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, takie machanie do niczego nie zobowiązuje, a gdy > będziesz potrzebował pomocy (oby nie!), to zobaczysz, jaki nagle staniesz się niewidzialny... > Z doświadczenia mogę powiedzieć tyle, że gliniarze na moto nie odmachali mi jeszcze nigdy a i > mnie niekiedy inni nie odmachują, biorąc za gliniarza właśnie (dość duże, prawie białe moto) mi bardzo czesto patrole na hulajnogach odmachuja
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
ta opcja jest do d000py, jesli bedziesz musial zatrzymac sie na czyms innym niz asfalt to nogi w takich siatkach rozjezdzaja sie na boki, lepiej je wlozyc do butow (tak, polozylem przez takie siatki moto)
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Wystarczająco żeby wyrobić sobie opinie. no nie wiem, mi potrafil nawet goretex puscic ale to faktycznie dopiero po 500 km w deszczu
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Ja miałem na początku buty SIDI Vertigo i kombi dwu częściowe RST .Na moje nie ma co latać w > jeansowych portkach na sportowym motocyklu.No chyba,że 100 metrów po bułki > Moim zdaniem na moto sportowe tylko komletny ubiór ze skóry,z ochraniaczami,sliderami itd.I nie > chodzi mi tu o aspekt wizualny a względy bezpieczeństwa,Sam pisałeś,że latasz w pierwszym dniu > grubo ponad złotówkę więc dobry kombinezon może ci się przydać prędzej niż myślisz > A tak BTW.to bardzo Cie podziwiam bo ja na początku latania na sporcie czułem dziwny > smrodek,dopiero potem zorientowałem sie,że to kupa w spodniach i przestałem się przejmować > Od tamtego czasu(rok 2009 zakupiona) na mojej Yamaszy R6 99 rok zrobiłem ponad 25000 km.W > ubiegłym roku sprzedałem ją koledze jako pierwsze moto.Polatał ze dwa miesiące i moto poszło w > śmieci a on w gips.Myśle,że Jesteś spoko gościu więc pamiętaj o Tym bo szkoda i Ciebie i tej > czarnej lalki.(czytałem wszystkie Twoje posty na temat moto i jakiś tam obraz sytuacji > posiadam) > PZDR. dziny z kevalrem maja wspolczynnik scieralnosic porownywalny ze skora
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Nie twierdze, ze tak jezdzisz ale statystycznie na 10 szlifierek, 9 zanadto sluchac i nie z > predkosci 50kmh. > Oczywiscie, ze ow kamien na luku moze wytracic z rownowagi 300kg masy, ale jest szansa, ze owe > wytracenie przy 50kmh przesunie moto o jakies 15 mb a z V 120 to o ile? > Tu jakies kwadraty sie liczy. > NIe wiem po co taki tekst do mnie i modyfikowany. > Mnie "cieszy" smakowanie otoczenia, 60-70kmh na obwodnicy raduje, takie tez mam zalozenia z > posiadania kiedys motoru. > Dzwiek, bulgot silnika, wlasnie to mnie urzeka i niespieszne dotarcie do celu. takich dwoch spokojnie jadacych zdjal jeden slepak na autostadzie w zeszlym roku, obaj zgineli nie Ty to Ciebie zdejma, nie ma reguly poza tym zdaje sie, ze dopiero bedziesz kupowal wiec skad wiesz co Ciebie cieszy?
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> But jest ze sztucznej skóry którą smarujesz woskiem, nie wiem w jakim celu miała by tam być > membrana. Mi te buty nigdy nie przemokły. a ile w deszczu latales?
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Cenowo bardzo atrakcyjne ale pewnie to znacznie niższa półka niż sidi i alpinestar stwierdzenie z cyklu "g00fno prawda", tcx to tez nizsza polka niz sidi? a daytona to juz totalny shit?
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Motocykl kupiłem m.in. do lansu to trochę białego koloru na butach nie zaszkodzi. jak sobie wujenka winszuje
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Pewnie tak ale i tak wiem do czego piłeś... to jeszcze oprocz google sprobuj zwraca uwage na czyje posty odpisujesz, ja do niczego nie pilem
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> To na pewno ale te ostatnie z przewagą czarnego będą choć trochę współgrały z kaskiem: chcesz buty do lansu czy praktyczne? bialy i tak sie zetrze i jeszcze gorzej bedzie razila wytarta skora
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Szkoda,że nie wsiadłem wtedy na motocykl w japonkach bo byś się posikał z samozadowolenia podczas > pisania swoich "kąśliwych" komentarzy... zanim skomentujesz uzyj google, puma robi rowniez buty motocyklowe
-
No to znowu - pierwszy moto
> przez to ja tylnego nie używam tez blad, przy wolnych manewrach uzywa sie tylnego
-
No to znowu - pierwszy moto
> Moja VTR miala tylko 118, toz to mniej, niz R6! az nogi bola od odpychania sie .........
-
No to znowu - pierwszy moto
> A mnie, tu w necie piszo, że 85 KM mo > I tak poniżej 120 więc chyba wstyd przed Ryśkiem? > Wg. danych - dość ciężka bestia 215 kg przejedz sie duzym bandziorem w wersji 1250, ma tylko 97 koni ............
-
No to znowu - pierwszy moto
> Jasne. Mi całkiem nie dawno wyjechał gość z przecinki w lesie. Zdrowo się obsrałem a nie było dużej > prędkości. Marcin, Ty przelatales sporo km a w Lublinie sam sie dziwiles jak malo wiedziales o swoim moto
-
No to znowu - pierwszy moto
> Szkoda, że męskie ego na to nie pozwala. A przynajmniej moje > Co z tego, że wiem ile jeszcze nie potrafię.... Moto wyłącza mózg do pierwszej powazniejszej przygody
-
Zrobilem dzis mala wycieczke....
> do tej pory kiepsko slysze... jednak kask nie nadaje sie do szybkiej jazdy... fundzielnij sobie zatyczki do uszu
-
Zrobilem dzis mala wycieczke....
> ... raptem 1047km.... > ciekawe czy jutro sie rusze... 1310, nastepnego dnia nie bylo tragedii
-
No to znowu - pierwszy moto
> Czekaj - jadę samochodem 200 km/h to mi się droga nie skończy, a 200 na motocyklu i się ma nagle > skończyć? > No nie - napiszę jak inni - kupuję sprzęt sportowy / "sportowawy" żeby odkręcać do max 3 tys. > obrotów Od tego to mam tedeika > Nawet na kursie pokusa była silniejsza i ciągnąłem po 8-9 tys. obr... nie, bo na drodze na ktorej osiagniesz moto 200 samochodem nie pojedziesz 120 bo nie zdazysz ponadto chcialbym zobaczyc jak przy 200 sie w winkiel skladasz ... przy 150 .... skoro nie masz ZADNYCH umiejetnosci chcialbym zobaczyc jak reagujesz kiedy motocykl zaczyna CI wynosic z winkla na zewnetrzna czy wtedy kiedy okazuje sie, ze zakret sie zaciesnia ..... nie masz umiejetnosci, ktore pozwalaja CI poruszac sie bezpiecznie supersportem 600, im szybciej sobie to uswiadomisz tym lepiej
-
No to znowu - pierwszy moto
> No to chyba mniejsze prawdopodobieństwo, że trafię kogoś motocyklem niż samochodem - prawda? nie, to nie jest prawda
-
No to znowu - pierwszy moto
> Piątek, piateczek, piątunio a ty się denerwujesz pol biedy jak sie sam rozwali ... gorzej jak kogos pociagnie za soba ...........
-
No to znowu - pierwszy moto
> coś taki nerwowy, nikt mu nie każe wieszać się na gazie. nie, wcale, tylko niechcacy mu sie wkreci powyzej 8 krpm, dostanie pierdolca i w ulamku sekundy moze skonczyc mu sie droga ............. poza tym napisal, ze bedzie odrecal
-
No to znowu - pierwszy moto
> A niech kupują co im szkodzi maja kaskę he he he > Ale ja powiem, że moja FZ6 już była i jest dyskusyjna na pierwsze moto - ale kto bogatemu zabroni > Pozdrawiam to nie kwestia kasy tylko glupoty
-
No to znowu - pierwszy moto
> I już sprawdzony, włącznie z przejażdżką jednego maniaka ścigaczy. Szedł jak po sznurku! > Jedyny duży mankament to ta klejona lampa bo przy dalszej odsprzedaży ktoś się tego czepi, a nowa > to 2000zł. wez sie ogarnij, on nigdy nie jezdzil ...........
-
No to znowu - pierwszy moto
o ja pierd...............