> Pytam, bo nie miałem i nie mam takiej opcji bo jeśli kolo ma za zadanie wymienić koło, które
> zalega nam w bagażniku pod stertą bagaży i ma to wywalić na śnieg w śnieżycy - to ja dziękuję,
> zrobię sobie sam. Szybciej i z takim samym skutkiem.
Zależy od serwisu. Najczęśniej przyjeżdżają, zabierają twoje koło (chwilowo mogą zamontować inne, żeby samochód mógł stać na czymkolwiek), jadą na warsztat, tam zakładają nową oponę (jeżeli jest stara na śmieci) lub wulkanizują i przywożą i zakładają. Widziałem też na zachodzie prawdziwe mobilne serwisy, gdzie na drodze potrafili zwulkanizować, wyważyć i założyć
Wadą może być fakt, że płacisz za nową oponę po ich cenach. Ale jak często to się zdarza? Wozić zapas można było jak koła zajmowały mało miejsca, czyli jakieś 14" lub 15". Teraz w samochodach są 17"-19" i takie wielkie zapasy wozić??? Szkoda miejsca.