Zawartość dodana przez maroz
-
Civic VII - trzeszczenie przeskakiwanie sprężyn przedniego zawieszenia.
U mnie ewidentnie był ślad obtarcia na kielichu 3-4 cm na obwodzie i krawędzi tego talerza który je powodował. Ewidentnie fachowcy źle zamontowali talerz i w końcowej części skrętu w lewo talerz zapierał się o nadkole i wtedy następowało naprężenie sprężyny, a w efekcie przeskok z talerzem. Jeśli chodzi o gumę w talerzyku to przyznam, że przy montażu sugerowałem się tym, że weszła z takim kliknięciem, jeśli można to tak nazwać, nie spojrzałem od spodu czy początek zwoju o coś się zaparł:hmm:być może tu jest pies pogrzebany. Tak mi się wydaje bo w gumie według mnie są jakby sekcje na obwodzie w których koniec sprężyny może się zablokować. Podczas luzowania ścisków starałem się ułożyć tak sprężynę, aby jednocześnie talerz był we właściwej pozycji względem nadwozia i sprężyna wskoczyła końcem we właściwe miejsce. Trzeba też uważać na gumę żeby nie wyskoczyła z talerza mi raz wyskoczył jeden z wypustków mocujących ją w talerzu oraz żeby nie zawinęła się na krawędzie pod sprężynę. Myślę, że teraz złożyłem prawidłowo i żadnych przykrych odgłosów już nie usłyszę zwłaszcza że lewa strona cały czas ok. Według mnie cały feler tej konstrukcji to brak jednoznacznego ułożenia sprężyny w gumie, w zasadzie da się ją ułożyć w gumie przy dowolnym obrocie gumy i talerzyka bo niema wytłoczonego jednego miejsca na koniec sprężyny. Efektem tego jest tak jak w moim przypadku blokowanie talerzyka o nadkole i przeskok sprężyny. Efekt taki w zasadzie ma szanse wystąpić tylko przy nieuważnym montażu kolumny tak jak to było u mnie. Przy nieruszanej, sprawnej i oryginalnej kolumnie raczej nie powinno to mieć miejsca, ale jeśli z jakichś powodów np zablokowanego łożyska może dojść do przeskoku.
-
Civic VII - trzeszczenie przeskakiwanie sprężyn przedniego zawieszenia.
Witam Dziś w końcu rozebrałem Macphersona. Okazało się, że ten górny talerz po . 8 z gumą poz. 2 w którym siedzi sprężyna obcierał w końcowym etapie skręcania w lewo o kielich nadkola od strony silnika. Podczas wymiany sprężyn fachowcy źle go założyli. Całość ogólnie wyczyściłem, fakt zbiera się tam trochę piachu. To plastikowe łożysko poz. 11 widoczne na zdjęciu z posta 19 chodziło sztywno, ale bez tarcia. Można je łatwo rozebrać nawet palcami podważając delikatnie, ale lepiej małym płaskim wkrętakiem i mamy dwie połówki w środku są chyba wkładki teflonowe przetarłem je i całość z grubsza ze starego smaru i wypełniłem nowym. Ogólnie w łożysku nie było tragedii. Składa się na wcisk nie ma żadnych zatrzasków, nadmiar smaru wyszedł na boki. Całość złożyłem zgodnie z opisem kolegi analyzer64 z posta 34. Przy składaniu włożyłem trochę wazeliny wokół łożyska talerz poz. 8 tak, aby woda i brud miały trudniejszy dostęp, wcześnie też był tam smar. Moje uwagi do opisu z posta 34 Jest znak na samym mocowaniu, L i R z trójkątem. Zgadza się. Taki sam trójkąt masz na miseczce/talerzyku sprężyny. Nie znalazłem może zjadła rdza. Dodatkowo w amortyzatorze w dolnym talerzyku masz dziurkę. Całość - trójkąt na mocowaniu, trójkąt na talerzyku górnym i otwór w dolnym talerzyku w amortyzatorze muszę być ze sobą zgrane i skierowane na zewnątrz pojazdu - w stronę błotnika. Znak skierowany w oryginalnym mocowaniu poz. 13 skierowany na zewnątrz inaczej nie da się włożyć na zamienniku nie wkładałem są dwa trójkąty jest uniwersalny prawy lewy. Dodatkowo na górnym talerzyku masz na krawędzi wycięcie, to wycięcie musi być do wewnątrz pojazdu, ale jak ustawisz ze sobą te trójkąciki to siłą rzeczy wycięcie jest z tyłu. Ta uwaga najbardziej mi się przydała jest tam na krawędzi obwodzie talerza poz. 8 w jednym miejscu takie wcięcie ok 2cm i on ma być skierowane w stronę komory silnika inaczej na przeciwko mocowania kolumny w zwrotnicy (prostopadle do koła)m mocowanie poz. 13 "trójkąt" po przeciwnej stronie kolumny. Guma poz. 2 w której układa się sprężyna zamontowana jest w talerzu poz. 8 na czterech gumowych bolcach, Położenie sprężyny w tej gumie nie jest jednoznaczne i dlatego należy najpierw wykonać opisane wyżej czynności podczas składania kolumny, a dopiero podczas końcowego skręcania dosłownie kosmetycznie poruszać talerzem poz.8 aby sprężyna ułożyła się we wgłębieniach gumy i jednocześnie jej końcówka zablokowała się w jednym z wgłębień na obwodzie gumy. Ja to rozbierałem 3 razy, a warsztat dwa razy przede mną. To mi się poszczęściło rozbierałem 1,5 raza, ale niepotrzebnie kupiłem mocowania i łożysko kayaba za 95zł, bo ja się okazało oryginalne było w porządku. Jutro postaram się je zwrócić w sklepie bo nawet go nie przymierzałem do kolumny. Pozdrawiam
-
Civic VII - trzeszczenie przeskakiwanie sprężyn przedniego zawieszenia.
Jeszcze jedna sprawa czy faktycznie po demontażu kolumny, rozebraniu i ponownym złożeniu zbieżność nie ulega przestawieniu, bo możliwość przestawienia na śrubach mocowania górnego jest dość duża.
-
Civic VII - trzeszczenie przeskakiwanie sprężyn przedniego zawieszenia.
Na łożysku od góry były znaki chyba jeszcze fabryczne zieloną farbą pokrywające się z otworami śrub oraz jeden ślad po środku na zewnątrz błotnika pojazdu pokrywający się z dwoma małymi otworkami w tuż przy mocowaniu górnym kolumny na nadkolu. Myślę więc, że złożone jest dobrze, ale nie zdejmowałem całej kolumny bo nie chciał puścić sworzeń końcówki drążka kierowniczego. Końcówka nowa, a mój ściągacz prawdopodobnie przeciął by gumę sworznia i nie chciałbym ponownie płacić za końcówkę i zbieżność. Obejrzałem całą kolumnę "wiszącą" jedynie na końcówce drążka i stwierdziłem, że sprężyna siedzi dość sztywno w gumie i tu raczej nie ma problemu. Ściągacz sprężyn niestety nie podejdzie żeby w takiej pozycji rozkręcić kolumnę i zamontowałem całość z powrotem. Podniosłem za to cały przód na kobyłkach i podczas, gdy ktoś kręcił kierownicą obserwowałem co się dzieje z kolumną. Podczas skrętu w lewo kierownicą pod koniec obroty następuje przeskok całej części: amortyzator, sprężyna, guma górna na sprężynie, talerzyk czyli całość do nr 8 na schemacie według mnie to świadczy o usterce łożyska. Sprężyny zakładałem rok temu standardowe kayaba. Sprawa wyszła teraz podczas wymiany kompletu tulej wahacz. Jakiej firmy polecasz łożysko może jakieś namiary w Wawie?
-
Civic VII - trzeszczenie przeskakiwanie sprężyn przedniego zawieszenia.
Też po obejrzeniu swojego mocowania stwierdziłem, że opis jest do innej wersji. U mnie nie ma tych łapek jest tylko wyprofilowana guma i raczej nic nie stoi na przeszkodzie żeby ją montować ponownie . Raczej zmontowane jest dobrze są ślady znaków farbą z przodu łożyska. Dziś będę rozbierał i sprawdzał czy montaż był OK oraz założę wężyki. No niestety po odkręceniu kolumny,choć jej nie rozkręcałem to stwierdzam, że przeskakuje cały talerz łącznie z gumą i sprężyną. Wychodzi na to, że blokuje się na łożysku czyli więc mnie jego wymiana. Pozdrawiam
-
Civic VII - trzeszczenie przeskakiwanie sprężyn przedniego zawieszenia.
Doczytałem w poradniku Haynes do Civica VII procedury wymiany sprężyny z przodu, przy wymianie sprężyn należy wymienić górną poduszkę gumową. Według opisu nie jest wymagana regulacja zbieżności.
-
Civic VII - trzeszczenie przeskakiwanie sprężyn przedniego zawieszenia.
U mnie po wymianie sprężyn w warsztacie też ewidentnie prawa przednia przeskakuje. Widać w trakcie kręcenia kierownicą i patrząc na sprężynę w końcowej fazie skręcania w lewo następuje naprężenie w górnym mocowaniu i przeskok. Czy kolega uporał się z problemem po wymianie na oryginał?
-
Trudno ogrzać dom w mały mróz
Rośnie bo dom ogrzał się wewnątrz i mimo spadku temperatury na zewnątrz, nie potrzebował już tyle energii i temperatura wewnątrz wzrasta.
-
Prostownik z LIDL......
Prawidłowo działające urządzenie czyli np. radio podłączone do np. akumulatora mającego napięcie 12v i dowolnie dużą wydajność prądową nie pobierze więcej prądu niż mu potrzeba. To tak łopatologicznie.
-
Tutaj się witamy
> Były bravomaniak wita wszystkich alfomaniaków.