Zawartość dodana przez arogal01
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> Inne niz wszystkie bedzie nowe Twingo z silnikiem z tylu. ale chyba tez najmniejsze? I z tego co wiem chyba jeszcze nie jest na rynku
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> hm.... chyba nie przypasi przy tych przykladach - swift sport (nie weim czy robia z automatem)-od > biedy dzieciaki na basen żonka podrzuci a i ty bedziesz mial fun z jazdy... no ale wyglądem > przy tych dwóch wymienionych no patrzylem na swifra, ale wyglad rzeczywiscie z czasow kiedy kupowalem yarisa w 2007r, wtedy tez rozwazalem swifta
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> Ja bym brał Mito z fabrycznym LPG LPG mnie nie interesuje
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> mini nie w tej cenie, a używki głównie szroty (za używkę nie dam więcej jak 35k), narazie niestety nie udało się nic znaleźć, a interesuje mnie tylko cooper S. Kolezanka się maca ze sprzedażą swojego, ale dalej się tylko z tym maca.
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
jako że założenia się zmieniają, na rynku szrotów mnóstwo, co chwilę inny pomysł co tu kupić (na szczęście mamy jeszcze sporo czasu), teraz jest akcja małe autko, ale inne niz wszystkie - budżet max do 60k. Na horyzoncie dwa modele, ktoś może o tym coś powiedzieć lub dorzucić propozycję Opel Adam Alfa Mito Auto ma być drugim autem w domu, pomysłów było wiele, kupić duże auto nowe, duże używane, szybkie nowe, szybkie używane, kompakt nowy lub używany. Ciężko się zdecydować, aktualnie mamy Turana, ale nie jest on ani mały ani duży, musi jeszcze być w rodzinie przez 1,5 roku, bo tyle zostało leasingu. Do celowo będą dwa auta, coś nie dużego i coś dużego. Jedno z aut ma służyć do przewozu dzieciaków, drugie tylko w awaryjnych sytuacjach.
-
Mini i różnice w wersjach
> gadaj z Kuner'em - www.swiatmini.pl dzieki juz napisalem do niego.
-
Mini i różnice w wersjach
> VIN nie powie jaka to wersja? pewnie powie, jutro u niej będę to poproszę o VIN, mamy kogoś na sali kto to będzie w stanie rozszyfrować ?
-
Mini i różnice w wersjach
mam jakąś nową opcję na kupno minika, jednak jakoś nie ogarniam tych wersji po / przed liftowych, a opis jakis znalazłem na forum mini nijak mi nie pasuje. Koleżanka ma do sprzedania coopera S z 2006 roku, więc teoretycznie po lifcie, jednak zgodnie z opisem powinno mieć inne radio niż ma, to samo dotyczy kierwonicy, wygląda na przed liftową. Z zewnątrz wszystko (czyli listwa na masce oraz lampy świadczą o tym że po lift (wiem że nie miało auto żadnych przygód za jej kadencji - a jeździ nim 4 lata, poprzednie 4 był głownie garażowany przez poprzedniego właściciela.
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
wybacz ale w tych pieniądzach megane będzie w bardzo fajnej wersji. Co do reszty zgadzam się,
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
> To też prawda. O tej ewentualności zapomniałem. tak auta zawsze leasingowane firma jedno osobowa, ale jednak firma
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
> O ile sprzedaż seja po 100kkm miała sens, o tyle resztę aut sprzedajesz ze znikomym przebiegiem. > Koszt kilometra, policzony z utratą wartości, masz ekstremalnie duży. Nie lepiej pojeździć > nimi trochę dłużej? Tym bardziej, że tak naprawdę wiesz, co masz i na ile możesz na tym > polegać. > Echh, chyba za mało zarabiam by to ogarnąć. konczy sie leasing i sprzedaję nie opłaca mi się trzymać aut, bo to żadna lokata pieniędzy. Seja sprzedałem, bo już była jego pora, ale na nim to zarobiłem sporo, choć i mało nie włożyłem w niego, ale to było pierwsze autko
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
> bierz pan RS'a a nie proteze gdyby cena byla znosna tez bym kupil ale 100k za renowke to za duzo
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
> Nie pisz tego, bo zaraz Ci sie oberwie od pieniaczy ale ze co - kazdy kupuje co woli, mam znajomych co kupuja 10letnie audi / bmw za 60tysi i zgrywaja panow, ja mam zawsze "zwykle" auta, ale nowe. Nie boje sie zostawic gdzie kolwiek i nie boje sie jechac w trase bo mam gwarancje i serwis sam probuje kupic uzywane by bylo taniej a nie by zyskac prestizu wiekszym pozornie bardziej ekskluzywnym autem
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
> Dziwi mnie u Ciebie tylko ta sprzedaż po 4 latach. Tracisz na tym jakieś ~30kpln (zakładam zakup > każdego za 60+ kpln), czyli 625zł miesięcznie. > Jakie przebiegi miały sprzedawane przez Ciebie auta? seicent - kupiony za 26 sprzedany za 14 - przebiego koło 100 yaris - kupiony za 54 sprzedany za 27 - przebieg 30 vectra - kupiona za 85 (cennikowo 120) sprzedana za 48 - przebieg 75 aktualnego turana zakładam że sprzedam za 65, kupiony za 106 (cennikowo 119) - przebiego po 2 latach 22
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
po prostu lubie "niepierdziane". Miałem w życiu 4 samochody prywatne, każdy kupiony w salonie, mimo że chciałem za każdym razem używkę.
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
jest to jeden z argumentów ale na dalekim końcu listy. Auto kupuje na 4 lata, później sprzedaję. Zawsze do tej pory sprzedawałem auto za więcej niż 50 a nawet 60% wartości nowego więc źle nie było (Vectra, yaris)
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
> Wez sobie P301 albo C-Elysee w najwyzszej wersji wyposazenia i jeszcze troche $$$ zostanie ale chyba porównujesz inne zupełnie auta
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
> miałby ładne e91 albo jeszcze ładniejsze e60 > czy lepiej megane ?? dzięki za spam - BMW odpada, mimo że mnie znajomi namawiali, a ojciec jeżdzi x6 - nie mój klimat
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
> rapida sobie weź za 60 tysięcy będzie przyjemny a i rabaty w skodzie fajne idzie wyrwać zapomniałem napisać, siedziałem we wszystkich skodach na superb koncząc i auta ihmo nie warte swojej ceny (superb za 150k wyglądał gorzej niż pasek za 100)
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
rozglądam się powoli za drugim pojazdem bo znowu zaczyna być potrzebny. Pierwsza myśl kupimy coś używanego - jednak jak zawsze na rynku większość to syf. Więc jak to zwykle bywa wracam do tematu nówki. Na horyzoncie auto które będzie mnie kosztować nie więcej niż 60tysi (auto pójdzie w leasing), więc 50% Vatu odratuje, czyli auto będzie kosztować lekko ponad 50tysi. Na Renówki są zawsze sensowne rabaty więc w tej cenie liczę że wyrwę wersję ZEN lub nawet BOSE w benzynie (może automat). Czy jakaś alternatywa w tym zakresie cenowym? Wynalazki typu clio / capture - z zewnątrz spoko w środku kicha w dodatku ciasno to samo Polówka. Jako alternatywę mam na oku golfa GTi z DSG z 2010 za około 40tysi, auto z minimalnym przebiegiem i pewną historią, kupione w PL i tutaj serwisowane, 3 abo nawet 4 auto w domu. Aktualne auto w domu to Touran z 2012, więc w środku praktycznie to samo co uważam za zaletę. Tutaj niestety bez faktury i finansowanie będzie droższe niż nowego auta.
-
O ile przebieg zmniejsza wartość auta ???
z którego roku ta viki ? Ja zwoja 2 lata temu (z tym silnikiem, OPC line z 2008), pchnąłem za 8tysi więcej niż średnia wtedy na alledrogo (poszła za 43tysie), ale przebieg miałem w granicy 75tysięcy, auto nie miało 4 lat jak sprzedawałem (kończył się leasing), stan idealny, choć bo "lekkiej" stłuczce, ale wszystko robione w ASO.
-
Szkoda parkingowa - połamane lusterko
Mam pytanie, moja mama trafiła na extra kierowce cieżarówki, który postanowił przejeżdżając zabrać lusterko z yariski. Połamał obudowę, samo w sobie lusterko działa. Teraz pytanie jak to załatwić, czy policja i OC sprawcy i wtedy salon i kupno lusterka pod kolor, czy zobaczyć ceny lusterek z drugiej ręki, koszt malowania i montażu i obciążyć bezpośrednio sprawce (powiedział że jest gotów zapłacić). Pacjent yariska z 2007 roku, 4 lata u mnie teraz 2 rok u mamy, salonówka, z przebiegiem rzędu 30k
-
VW Golf VII
ja dorzuce swoje czy grosze moze nie w kwestji golfa ale oglnie VW. Jako że od niedawna jestem właścicielem auta tej marki i przymierzałem się do zakupu auta dość długo to VW przekonał mnie właśnie stylistyką i jakością wykonania. To jak wygląda kokpit VW jest dla mnie prawe ideałem, brak zbędnych fajerwerków, brak plastikow typu piano, dają to teraz każdym aucie, wygląda w rzeczywistości syfiasto. Wszystkie przyciski i zarządzenie pojazdem pod ręką, bez udziwnień itp. Nie jestem osobą która ślini sie na widok logo, kupuję zawsze samochody biorąc po uwagę ich praktyczność oraz wygląd no i przy tym w jakimś stopniu cene i tutaj VW wypada najlepiej. No i potwierdzam jak kupować VW to tylko w highline, różni się dużo nie tylko detalami ale istotnymi elementami, no i zapomniałem dodać nie ma lepszej skrzyni niz DSG.
-
Sprzedaż samochodu w Polsce - PART II
Ja swoja vectre sprzedalem w cenie najwyzszej na allegro ale bylo w pelnej opcji praktycznie, z malym oryginalnym przebiegiem (73tysie), ale po malowaniu i robieniu calego boku - co grzecznie przedstawilem na pierwszym spotkaniu z kazdym z klientow. Mialem 3 od ręki, wziął ten który był szybciej z kasą (aha opuściłem 250zł na wache)
-
Lista nas Skosnookich
no wiec jak w temacie takie cosik mam i jezdze ja lub moja