Zawartość dodana przez arogal01
-
[KzAK] Mini cooper po lekkim dzwonku
poduszki tez słyszałem że regenerują
-
[KzAK] Mini cooper po lekkim dzwonku
masz rację, chodziło o to że nie regenerowane tylko oryginały.
-
[KzAK] Mini cooper po lekkim dzwonku
> Tak z ciekawości, ile auto ma kosztować na gotowo? 29k - jeśli wymieniamy wszystkie części na części w kolorze - zero klepania, zero malowania - części już są namierzone. 26 - jeśli klepiemy i malujemy - bez sklejania. > Jakaś fajna wersja wyposażenia? cooper 2008 rok, 120KM, przebieg jakies 90k (wpisy w książce z salonu bmw, więc również w ich systemie (do sprawdzenia), ostatni przegląd listopad 2013. Wyposażenie standard, odpalane z guzika, podgrzewana przednia szyba, pół skórzana tapicerka, no wiadomo reszta stnadard, klma, elektryka, radio, halogeny, itp
-
[KzAK] Mini cooper po lekkim dzwonku
jak napisalem wyzej koszt czeci okolo 5k, poduszki i deska nowe, nie regenerowane to koszt 2,5 z faktura. Trzeszcześć nie powinno bo wymienia się tylko górną częśc dechy a nie całość, po drugie w tym aucie napewno decha trzeszczy twarde jest
-
[KzAK] Mini cooper po lekkim dzwonku
> Jak masz zastosowanie dla takiego wozidła to bierz. za rok, dwa sprzedasz bez straty i bez wyrzutów > - bo w PL 90% aut tego typu będzie po podobnych przejściach taki wlasnie jest plan, moze sie okazac ze sprzedam za pol roku albo i szybciej
-
[KzAK] Mini cooper po lekkim dzwonku
> Moze inaczej, zaplac za stan taki jak masz teraz i napraw tam gdzie masz zaufanie moge tak zrobic, ale wiem ze tutaj zostanie wlasnie tak naprawione, a sam nie mam czasu na takie zabawy
-
[KzAK] Mini cooper po lekkim dzwonku
nie zdecydowalem sie, bo pierwszy raz w zyciu kupie (jesli do tego dojdzie) uzywane auto. Do tej pory zawsze salonowki, ale poniewaz to auto bedzie uzywane bardzo sporadycznie, szkoda mi wywalic kasy na nowe, ktore bedzie stao glownie po domem - tylko straci na wartosci i nic wiecej. Po drugie nowe auto to leasing i zwiazanie sie na kilka lat, przy uzywce gotowka i jak bedzie potrzebne jednak auto nowe dla zony, bo sie okaze ze bedzie jezdzic gdzies wiecej to sprzedajemy uzywke i bierzemy z salonu nowke
-
[KzAK] Mini cooper po lekkim dzwonku
zadnych blotnikow reszta zgadza sie koszt czesci jakies 5k
-
[KzAK] Mini cooper po lekkim dzwonku
> Oplaca sie wchodzic w taki juz "zlom" ? > Przeciez tam pol auta do wymiany... 2 chłodnice, zderzak poduszki i maska (klepanie lub wymiana)
-
[KzAK] Mini cooper po lekkim dzwonku
> co za problem kupić takie samo ale sprawne? > Co wielce zoszczędzisz? To, co ci opuści w ramach upustu na naprawę to przekroczysz nawiązką, bo > naprawa blacharska to nie wypiek chleba i nie ma 2 takich samych przypadków. Potem będziesz > sobie pluł w brodę, że mogłeś kupić nierozbitego. Bo teoria fajna, tyle ze 95% to rozbitki, składane z przystanków, ale oczywiście od dziadka z Niemiec i płakał jak sprzedawał. To autko chce wziąć jako gotowe, naprawione pod moim nadzorem
-
[KzAK] Mini cooper po lekkim dzwonku
Mam okazję kupić od znajomego auto po lekkim dzwonku, podstawowa zaleta wiem co z autem się stało, widziałem je jak przyjechało, dodatkowo kupione od niemca, którego żona jeździła tym, serwisowane do listopada 2013 w serwisie BMWe. Z minusów - autko ma wystrzelone poduchy, choć z tego co wiem to jest standard w bmw - bo rzeczywiście uderzenie nie wielkie, dostał zderzak, obie chłodnice, lekko pas na górze. Z tego co mówi naprawa odbędzie się poprzez wymianę wszystkich części na nowe, komplet poduszek, nowa deska + programowanie - auto będzie jak nowe. Cena dla mnie auta kilka tysi mniej niż na średnia na allegro, a autko o pewnej historii. Mini 2008, benzyna, chyba 120k - warto się w pakować w takie coś, auto ma być jako drugie w domu do użytkowania raz, dwa razy w tygodniu. Generalnie poszukuje jakiegoś "fajnego" od jakiegoś czasu i co mi się coś już podoba to okazuje się padaką
-
nowe przepisy o VAT dla samochodów
> Tu jest tabelka tyko nie wiem czy jeszcze aktualna > tabelka nowe zasady VAT fajna, dzięki, pytanie na ile to interpretacja a na ile rzeczywistość
-
nowe przepisy o VAT dla samochodów
dzięki, teraz jasne wszystko
-
nowe przepisy o VAT dla samochodów
> A co tu nie jest dla ludzi? > " trzeba umowę zarejestrować i dalej odliczasz cały VAT od raty jeżeli przed zmianą tak odliczałeś. > Naprawy i paliwo - po nowemu. Nie raz już takie akcje robili." > "nie stosuje się przepisu art. 86a ust. 1 ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą > ustawą" > "nie stosuje się". Czyli jednak auta kupione w tym miesiący w leasing, wydane i z zarejestrowaną umową w ciągu 30 dni będą mogły być rozliczane ze 100% VAT bez ewidencji i warunku użytkowania tylko do do DG? > Jak nie zmienią rozporządzenia, to nie. Bo w nim mowa o dwóch warunkach spełnionych łącznie. > Odliczeniu 50/60% oraz " nie więcej jednak niż odpowiednio 5 000 zł lub 6 000 zł.". Tego > drugiego nie spełnisz. > Ale spodziewałbym się, że zmienią (może już jest zmiana, ale nie znam). ok czyli jak nie zmienią to pełen VAT, jak zmienią to zw. Ta rozporządzenie weszło w 2013, wcześniej jak to było. Gdyż w 2012 wykupiłem poprzednie auto, sprzedałem i zapłaciłem pełen VAT.
-
nowe przepisy o VAT dla samochodów
Dzięki, a teraz dla zwyklego człowieka > Art. 13. > 1. W przypadku pojazdów samochodowych będących przedmiotem umowy najmu, dzierżawy, leasingu > lub innej umowy o podobnym charakterze zawartej przed dniem wejścia w życie > niniejszej ustawy, w stosunku do których na dzień poprzedzający dzień wejścia w > życie niniejszej ustawy kwotę podatku naliczonego stanowiła cała kwota podatku od > towarów i usług wykazanego na fakturze, nie stosuje się przepisu art. 86a ust. 1 > ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, w odniesieniu do > wydatków, o których mowa w art. 86a ust. 2 pkt 2 tej ustawy, w brzmieniu nadanym niniejszą > ustawą. > 2. Przepis ust. 1 ma zastosowanie w odniesieniu do umów, o których mowa w tym > przepisie: > 1) bez uwzględnienia zmian umowy dokonywanych od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy > oraz > 2) pod warunkiem że: > a) pojazdy samochodowe będące przedmiotem tych umów zostały wydane podatnikowi przed dniem > wejścia w życie niniejszej ustawy, > b) umowa została zarejestrowana przez podatnika dokonującego odliczenia u właściwego dla > niego naczelnika urzędu skarbowego najpóźniej w terminie 30 dni od dnia wejścia w życie > niniejszej ustawy. > Czyli tradycyjne rozwiązanie dotyczące leasingu - trzeba umowę zarejestrować i dalej odliczasz cały > VAT od raty jeżeli przed zmianą tak odliczałeś. Naprawy i paliwo - po nowemu. Nie raz już > takie akcje robili. > 50% albo 100% jak zaczniesz prowadzić ewidencję i używać auto w 100% do DG (i ani promila mniej, > niż 100%). czyli wszystkie akcje ktore teraz prowadza ze 100% bo homologacja itp, to na krótką metę bo albo trzeba wziąć i kupić za gotówkę (kredyt) i wtedy odliczyć cały vat do konca marca. Przy leasingu mogę również odliczyć 100%, ale używam tylko do DG i prowadzę książkę - w takim razie gdzie jest sens w pakowaniu się teraz na auto z homologacja i kratka (lub nie), jeśli tak samo będzie wyglądało rozliczenie auta nabytego po 1 kwietnia, a bedzie to zwykla osobowka. > Kupować czy brać w leasing? Z prawem do 100% odliczenia, czy 60%? Po zmianie trzeba będzie > prowadzić kilometrówkę, żeby odliczać 100% VAT, czy nie? jw - bez sensu przy leasingu > Nie było tak w przypadku używanych samochodów gdzie nie przysługiwało prawo do odliczenia całego > VATu było zw. Teraz jest tylko gdy częściowo można było odliczyć VAT (jak nie mogłeś odliczyć > wcale bo np. kupiłeś już z zw. albo bez faktury albo mogłeś odliczyć całość naliczasz 23% > niezależnie od tego, jak długo go używałeś). czyli jak bede sprzedawał aktualne auto po wykupie z leasingu, od którego odliczę tylko 50% VAT, sprzedając go sprzedaję na fakturę VAT zw ? > Rozporządzenie z dnia 20 grudnia 2013 r. w sprawie zwolnień od podatku od towarów i usług oraz > warunków stosowania tych zwolnień > § 3.1. Zwalnia się od podatku: > [...] > 20) dostawę samochodów osobowych i innych pojazdów samochodowych przez podatników, którym przy > nabyciu tych samochodów i pojazdów przysługiwało prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o > kwotę podatku naliczonego w wysokości 50%lub 60% kwoty podatku: > a) określonej w fakturze lub > b) wynikającej z dokumentu celnego, z uwzględnieniem kwot wynikających z decyzji, o których mowa w > art. 33 ust. 2 i 3 oraz art. 34 ustawy, lub > c) należnego z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów, lub > d) należnego od dostawy towarów, dla której podatnikiem jest nabywca > - nie więcej jednak niż odpowiednio 5 000 zł lub 6 000 zł. > Doliczasz 23% VAT. Jak się nie podoba, to do ETS że złamali zasadę standstill. czyli trzeba prywatne auto wyciągnąć z firmy do końca marca, inaczej będzie trzeba sprzedając doliczyć VAT i wystawić fakturę (co podniesie cenę autA)
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> No to zgodnie z logiką motokącika, pozostaje Panda. Na szczęście jest wersja 100HP. biore
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> Ty! a Soul? dzieki, ale nie brzydal
-
nowe przepisy o VAT dla samochodów
wiem, że było ale dziś mnie kilka rzeczy zabiło, jakie usłyszałem w swoim biurze rachunkowym. Zostawmy kwestię tego ile można odliczyć czyli 50% dla mieszanego i 100% dla służbowego użytku. Dziś usłyszałem, ze kupując auto w marcu i biorąc je w leasing za marzec odliczę VAT zgodnie z zakupem (60% nie więcej niż 6k przy zwykłym aucie i 100% przy aucie z homologacją). To już w kwietniu zostanie wszystko policzone wg nowych przepisów, czyli 50% dla uzytku mieszanego nie zależnie jaka homologacja. Zapytałem więc co z aktualnym leasingiem, czy skoro odliczałem 60% (nie więcej niż 6k), to nagle będe mógł od pozostałych rat odliczyć 50% - bez limitu - Panie powiedziały że tak, ale zadzwonią po raz kolejny do Warszawy, bo tam już słyszały rózne werjse. Czy nie ma żadnej wykładni innej niż domysły? chodzi o to czy jest sens kupować auto w marcu czy nie. Także kolejne pytanie związane ze sprzedażą auta. Zakładam że odliczyłem 50% (czy też 60%) czy przy sprzedaży muszę zapłacić 100% wg nowych przepisów - tak było w przypadku dotychczasowych przepisów gdzie odliczałem 60% (max 6k) Co w przypadku gdy prywatne auto wprowadzam do firmy (jednosobowej), jak zrobiłem to przed 1 kwietnia to sprzedając je później nie będę musiał płącić Vatu (bo takiego nie odliczyłem od auta przeciez). Czy nie ważne kiedy go wprawdziłem (teraz i czy wcześniej) to sprzedając za pare miesięcy będę musiał VAT zapłacić tak czy siak ?
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> 4 letni saochod 40k. Ile to nowe kosztuje 60k zz wyprzedazy rocznika. Nowe pewnie kolo 70k. Ma > jakas fakture za naprawe? Nie wiadomo jak to bylo zrobione i o ile licznik przy okazji > cofniety. No taka wersja grubo ponad 100k, 65 kosztuje golasek
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> i zdjęcie pod salonem M... no proszzzz Cie, bez jaj Cześć zdjeć to są fotki katalogowe, nie danego auta. Pod salonem m bo wersja limitowana maserati
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> Jeśli ma być fajne, to tylko MITO, bo reszta to zwykłe użytkowe autka Dobra to pytanie o ten samochód. Z tego co gość piszę ściągnął bite dla żony (oczywiście ta informacja dopiero po mocnym naciskaniu). Wersja niepowtarzalna, ale patrząc na zdjęcia przed naprawą to byo dość mocno walone. alledrogo
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> A tak zapytam: jeśli małe i z jajem... nie spojrzałeś może na Cytronetkę DS3? spojrzałem, nie chcę
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> Co jest takiego fajnego w MITO, w porownaniu z innymi autami w watku? To trzeba mu przyznać że jest "inne" przez co wyróżnia się. Dziś byłem w salonie pomacać, autko 135km z automatem, koszt prawie 70k, za 5k więcej stały Julietty, bez automatu ale za to lepiej wyposażone. Troszke drogo jak na takie autko. Więc tutaj zostanie opcja allegro, jest nawet kilka fajnych wersji, ale sprzedający tajemniczy więc raczej średnio budzą zaufanie. Adama też obejrzałem autko nawet fajne za kierownicą się dobrze siedzi, ale reszta poziom smarta, dostanie się do tyłu nawet dla dzieciaków będzie problemem. To autko odpada, choć naprawdę fajna zabaweczka Przy okazji po oglądałem tez civica i to wydaje się najrozsądniejsza opcja w gamie tego co już obejrzałem, dobre materiały wewnątrz - porównując z alfą Nieźle wyposażony to koszt 70k, choć ponad budżet, może warto dołożyć lub poszukać czegoś z używek Reszta z grupy fiata odpada, po prostu mi się nie podoba. Seat dramat, nie wiem czy nie wypada gorzej niż skoda (mówię tu o Leonie i Ibizie) Interesuje mnie też volvo c30 - tutaj tylko używki, ale autko wygląda na fajną zabawkę.
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> Renault Captur w ciekawej wersji kolorystycznej? Nie ta cena
-
Małe "fajne" autko (Adam, Mito, .....)
> jeśli wyglądem ma się wyróżniać to sporo producentów ma rózne kombinacje stylizacyjne - nawet RSkę tak ale to juz po za założonym budżetem, który i tak cały czas się zmienia, ale nie dam 100k za kompakta lub mniejsze auto, bo za 2 lata planuje kupić coś dużego za powiedzmy 120-140k > mozna było pokombinowac z czarnym/białym dachem itd itp... moze w tę stronę... no to ma Adam i wspomniany DS (choć citroen nie jest moim liderem) > a DS3 jak ktoś juz pisał-popatrz na foty-nie wiem jak na zywo też nie widziałem, ale j.w. > i z tego co piszesz Adam to może być za małe no właśnie nie wiem, jutro będę w biurze, obok mamy salon opla to zajrzę > i mniejsze smart/500Abrath...? pewnie tez odpadają nie to za małe (zwłaszcza smart, a 500 nie za te pieniądze)