z racji tego ze furka ma juz 175 kkm to na wiosnę po załątaniu dziur w Łodzi wymienic zawieszenie
tył ma juz ponad 75kkm i czuc ze juz nie wybiera tak fajnie jak kiedyś
przód troche nowszy, ale po pęknięciu jednej sprężyny bym zmienił najchętniej obydwie na jakies nówki
i mam dylemat
na pewno biorę 2 wahacze nowe na przód i do tego:
nowe Bilstein B4( takie jak mam teraz ) + cos takiego jakiś tekst a na tył amorki jakies MM
albo
cały zestaw
jakiś tekst
ktos ma jakies ciekawsze propozycje