Zawartość dodana przez Alfi
-
Daj mu na zimnym
> Ci co kupują nowe samochody nie przejmują się niczym . To jak samochód był traktowany przez > pierwszego właściciela jest zmartwieniem drugiego . To właśnie nabywcy używanych samochodów > powinni krzewić kulturę techniczną i dbałość o samochody wśród nabywców nówek . Niestety to prawda
-
Daj mu na zimnym
> Z instrukcji mojej czerwonej > Quote: > Nagrzewanie silnika: > - ruszać powoli, utrzymywać średnie obroty silnika, unikać gwałtownych przyspieszeń, > - nie obciążać silnika podczas pierwszych kilometrów, odczekać aż płyn chłodzący silnik osiągnie > temperaturę 50-60°C. > Ja to rozumiem tak - nie pałować, ale też nie zamulać O czyli od 60C można już troszkę szybciej Ciekawe ile ma olej przy temp płynu 60C
-
Daj mu na zimnym
> Wsiadam i normalnie jadę. Staram się tylko go nie katować przez pierwsze 10km. Ale mi się w ogóle > nie zdarza auta katować. Nie mówię o skrajnych przypadkach tylko odpalenie auta i zmiana biegów przy 4krpm Również nie katuję auta, bo i tak nie ma czego
-
Daj mu na zimnym
> Przypomniał mi się kawał jak kobitka kupowała buty a sprzedawca do niej: > -Ale wie Pani, pierwsze 2 tygodnie mogą cisnąć > -Spko, te 2 tygodnie pochodzę jeszcze w starych
-
Daj mu na zimnym
> Jak Ci 100 osób teraz napisze, że nie ma sensu to co, tak zrobisz? > Wg mnie jest sens się przejmować i raczej poczekać te kilka minuta aż silnik złapie odpowiednią > temperaturę. > Swoją drogą, to ile mamy w sumie tych mrozów, że silnik się aż tak długo nagrzewa? Nie dogrzewa się jeszcze po dojechaniu do pracy
-
Daj mu na zimnym
> Dla tego po dwóch dieslach, wróciłem do Pb! Też nie pałuję na zimno, ale zdecydowanie szybciej sie > nagrzewa. Żeby poskromić chęć "pociśnięcia" mam ustawione na kompie "chwilowe", skutecze jak > diabli, na zimno piorunem wskakuje 30l/100km Mnie nie przeraża chwilowe spalanie, bo to wyniki z czapy
-
Daj mu na zimnym
> to żeby cie dobić to dodam z jakim skrajnościami walczysz , otóż , w silniku z turbosprężarką dla > jej dobra należy przy zimnym silniku delikatnie operować gazem , co oczywiście skłania do > jazdy na niskich obrotach , ale , > jednocześnie posiadasz dwumas , którego nic nie dobija tak szybko jak obciążenia na niskich > obrotach , > prawda , że współczesne samochody są wspaniałe ? > ale nawiasem mówiąc nie musisz czekać aż osiągnie 90 , wystarczy jak ma ok 70 to już można > normalnie śmigać Poprzednim autem zrobiłem 100tyś, turbo miało się bdb, dwumas również taki sam styl jazdy jak aktualnym autem
-
Daj mu na zimnym
> ja patrzę na temperaturę i na dźwięk silnika > ale z reguły kręcąc do 2krpm da sie dojsc do 100km/h wiec nie ma potrzeby krecic wyżej Można też wysiąść i pchać, te 2,5krpm można spokojnie trzymać Jadąc poniżej 2krpm auto nagrzewa się sporo wolniej
-
Daj mu na zimnym
> Olej masz odpowiedni. > W sumie to głupota pisać teraz ile przejechać zanim można dać w pedał. Od jak dawna masz to auto? > Przecież to czuć jak silnik pracuje. Na podstawie tego można inaczej już operować pedałem > gazu. Wskazówka od temp. zwykle rusza dużo później niż chwila kiedy bardziej można przycisnąć. Nie chodzi o aktualne auto, każde poprzednie tam samo traktowałem. Pytanie czy jest sens aż tak się przejmować
-
Daj mu na zimnym
> dobry olej 0w cos tam > zasłonic chłodnice > zmienic termostat na wyzsza temp otwarcia > ps mały obieg nagrzzewa sie szybko Ale moment, nie chodzi mi o to że mam w aucie zimno, tylko męcząca powolna jazda i delikatne obchodzenie się z gazem... Olej mam 5W40 jeśli dobrze pamiętam.
-
Daj mu na zimnym
> Ja po odpaleniu czekam minutę (czasem więcej, bo mam w zwyczaju najpierw odpalać potem odśnieżać - > to po tym jak się namęczyłem ze ściągnięciem 0,5m śniegu z auta, a ono się na mnie wypięło > przy starcie). Potem ruszam i kręcę tak do 2,5krpm max. Z tym małym zastrzeżeniem, że nie > wciskam zbyt głęboko gazu, zwłaszcza gdy obroty mam zbyt niskie, tj. poniżej tych 1,5-1,6krpm. Ja do pracy jadę przeważnie 4 bieg 2,2tyś obr. Nie wciskam gazu do oporu zanim nie mam 90C, ale zaczyna mnie to wkurzać
-
Daj mu na zimnym
> On ma mocną turbobenzynę... Ta z podpisu?
-
Daj mu na zimnym
> Trzeba by było znać właściwości oleju w danej temperaturze. > Ten sam problem mam u siebie z turbo. Z chłodnicą oleju wolno mi się to nagrzewa (mimo termostatu) > i często jak jadę 10km to ledwo wskazówka drgnie... to po co mi to auto jak nie mogę poszmacić Po co grzebał? Dużo prościej jest z silnikiem benzynowym, szybciej się nagrzewa, ale diesel
-
Daj mu na zimnym
> Ja nie czekam do 90 st tylko aż wskazówka temp się ruszy czyli pewnie ok 50 st. Nikt nie mówi, że > masz delikatnie przyspieszac tylko, że nie kręcić wysoko, to nie do końca to samo. > A z tym przykładem to podobnie jak np z paleniem, znam osoby co palą całe życie i dożyły 90tki, czy > to oznacza, że palenie jest zdrowe? Kurde, ale auto ma nam służyć, obchodzić się jak z jajkiem? Nie kręcić wysoko, dla diesla ile to będzie obrotów? 3tyś max?
-
Daj mu na zimnym
> Podczas jazdy autem z zimnym silnikiem nie powinno się przekraczać obrotów rzędu 2.5-3rpm podczas > rozpędzania auta. Ja staram się tak właśnie jeździć i z tego co mi wiadomo, co czytałem to tak > też jest zalecane. > Zimny olej nie przepływa tak samo płynnie jak rozgrzany przez układ smarowania. To powoduje szybsze > zużywanie się podzespołów silnika. O to głównie chodzi. A jeśli silnik ma np. 60C można sobie pozwolić na więcej?
-
Daj mu na zimnym
Interesuje mnie jazda na zimnym silniku. Każdy mówi do czasu aż silnik nie osiągnie 90C jeździj spokojnie i delikatnie przyspieszaj. Ale znam kilka samochodów(diesle i benzyna) które po odpaleniu są użytkowane tak samo jak po osiągnięciu 90C. Auta ta mają już ~300tyś km i nic się nie dzieje. Czy ktoś jest mi w stanie napisać jak to jest naprawdę? Do pracy mam 6km i w takie pogody diesel nie jest w stanie osiągnąć 90C więc jadę delikatnie, ale ile tak można
-
no to i na mnie przyszedł czas - chwalę się
Niedawno pytałeś o coś bo kolega szuka A to jednak Ty szukałeś Gratulacje Nie ubieraj się za grubo bo ciasno za kierownicą się robi
-
zakup AR 159
> yhym ale tam w wiekszosci wypowiadaja sie ludzie, ktorzy slyszeli http://www.forum.alfaholicy.org/159_brera_brera_spider/
-
Alfa 159 sportwagon opinie
> Z zewnatrz lapie za serce, w srodku ladnie ale kurteczka no niewygodny ten srodek (( odpuscilem > sobie 159... Ja pomykam sam więc jeszcze luz Tylko czasem boli jak w zimowej kurtce ciężko zapiąć pasy
-
Z sąsiedniego kącika. Pytanie o 9?
> moze nikt nie jezdzil robic, motory te same wiec > jeden wykres u marcina wisi pod 200KM z zachowaniem E5 Właśnie szukałem i znalazłem
-
Z sąsiedniego kącika. Pytanie o 9?
> zobacz sobie na moce 2.0mj na kaciku nb, a potem zawsze mozesz poszukac wykresow z hamowni na > stronie marcina w nb widziałem ale w 159 nie widziałem jeszcze wykresu z mocą jaką opisujesz
-
Z sąsiedniego kącika. Pytanie o 9?
> ale waga zrobi swoje, jesli chcesz zrobic przeskok nie tylko buda auta a tez moca to wejdz w 2.0mj > w 159, zrobisz to na 220KM i ok 440Nm i bedzie smigac lepiej niz wykrecona 1.9 Pokaże mi kolega 159 z taką mocą w 2.0
-
Alfa 159 sportwagon opinie
> Tez sie przymierzałem do 159 ale jak sie okazalo, ze po ustawieniu fotela kierowcy pod siebie > miedzy oparcie a kanapa jest 5cm to odpuscilem > Nie wiem jak wlosi to zrobili, ze auto duze z zewnatrz jest tak ciasne w srodku Tak niestety jest Widać coś im się źle obliczyło
-
Alfa 159 sportwagon opinie
> co masz na myśli mówiąc specyficzni ? Poczytaj troszkę forum Ja nikogo nie oceniam
-
Mrugająca kontrolka oleju Sedici 1.9 JTDM
> Nie, wymiana była zrobiona w byłym serwisie Fiata ale ja nie widziałem żeby ktoś do auta podchodził > z komputerem. Więc tu może być problem