-
Thuje na tarasie
Thuje thujami, ale widok z tego "balkonotarasu" nieciekawy, eufemistycznie pisząc...
-
policja na kogutach czy bez nich
> Prewencja to jest, gdy w ruchu widzisz sporo oznakowanych radiowozów. Dokładnie! Pytanie jest takie, czy nas stać na taką prewencję? A i owszem! Stać! Zamiast wystawiać patrole po krzakach, to puścić je na ulice! Ja rozumiem, Lucyfer, że ty dążysz do ideału amerykańskiego? I uwierz, że u nas też się tak poniekąd da! U nas, całe szczęście, Policję się szanuje, tak jak w Czechach i na Słowacji. Tylko trzeba jednego mądrego, który podwyższy płacę policjantówi x 2 i ten kraj ma szansę być najbardziej bezpiecznym w Europie.
-
Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach w PL?
Dobra, kończę dyskusję w tym wątku, idę na HP Miłego odbioru, długich anten i prędkości życzę
-
Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach w PL?
> Ja bym poszedł ciut dalej: zakazać w ogóle jeżdżenia. Zero wypadków, zero ranny, zero ofiar > śmiertelnych. TAK.
-
Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach w PL?
> A może zamiast tak zmieniać od razu świat, zacząć od statystyki - jaki % wypadków jest powodowany > przez samochody posiadające cbradio? Sam bym się chętnie dowiedział, ale chyba nikt takich statystyk nie prowadzi. Wypadek spowodowany przez jakiegoś kierowcę, często mija się z wypadkiem faktycznym. Czyli kierowca, który przyczynił się do stworzenia zagrożenia na drodze, niekoniecznie bierze udział w wypadku. Często odjeżdża w siną dal...
-
Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach w PL?
> sensu już nie miała od początku bo ja przynajmniej mam iq wyższe niż szympans i nie piszę by pisać TAK.
-
Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach w PL?
> Wystarczy zakazać powiadamiania innych kierowców przez cb gdzie stoją miśki i twoje założenia > zostaną spełnione. Ale tak się niestety nie da. Trzeba się zastanowić, czy posiadanie CB radia przynosi więcej korzyści dla poprawy bezpieczeństwa, czy też wręcz przeciwnie. Ja jestem przekonany, że to drugie. Co tam przekonany - JESTEM PEWIEN, że w Polsce kierowcy nie dorośli do przywileju używania CB! Takich wyjątków jak ty, to jest jeden na 10.
-
Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach w PL?
> Myślę, że masz nierówno pod deklem Widzę, że przeczytałeś tylko pierwszy akapit, więc dyskusja z tobą nie ma sensu.
-
Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach w PL?
> i pamiętaj że CB ułatwia życie a nie jest tylko informatorem o miśkach Dla większości kierowców osobówek, niestety jest.
-
Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach w PL?
> może inaczej zbudujmy normalne drogi, autostrady itd. Dajmy ludziom prace tak żeby nie musieli > jeździć na wariata i załatwiać miliona klientów dziennie. Ludzie zaczną żyć spokojniej, będą > mieli więcej czasu dla bliskich, lepsze zarobki pozwolą na lepszy auta czytaj > bezpieczniejsze.... Ale ja tu nie założyłem tego wątku po to, aby głosić jakieś populistyczne hasła, ino po to, aby pokazać, jak jedna decyzja o delegalizacji CB może wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach. I chciałbym, aby argumenty w tym temacie tyczyły tylko i wyłącznie zasadności używania CB radia w odniesieniu do bezpieczeństwa. Ja przedstawiłem swoje argumenty ZA nieposiadaniem radia CB - nikt, póki co, nie przedstawił argumentów przeciw. Jeżeli dyskusja będzie toczyła się torem bocznym, to ja nie biorę w niej udziału, bo nie sposób przegadać parę tysięcy osób piszących o dupie maryni, zamiast w temacie.
-
Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach w PL?
> oczywiście że się da, wiec po co wprowadzać zakaz? Bo jeden potrafi poruszać się bezpiecznie po drogach z CB czy bez CB, a innych dziesięciu nasłu-chu-je, gdzie Pały stoją. Naprawdę tego nie rozumiesz i nie dostrzegasz na drogach?
-
Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach w PL?
> Twój punkt widzenia to wprowadzenie kolejnego durnego zakazu i cieżko z wypowiedzi poprzednika > wywnioskować że go podziela No jak nie podziela, skoro sam napisał, że tak na dobrą sprawę, to CB nie jest mu do szczęścia potrzebne. Radzi sobie chłopak bez CB, punktów nie zbiera = jeździ raczej rozsądnie, prawda? A przecież mi o to chodzi. Da się? DA!
-
Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach w PL?
> jeżdzę dosyc szybko bo lubię, mogę i czasem potrzebuję > mam CB ale do zapytań o sytuację na drodze i ewentualne utrudnienia > ostatnio nie używam radyjka wcale - bo korków nie było i zima cienka była więc nie włączałem > nie mam punktów i miałem mandatów od trzech lat (200 kkm) > wnioski wyciągnij sobie sam Czyli, że generalnie popierasz mój punkt widzenia, że rozsądny i inteligentny kierowca poradzi sobie bez anteny na dachu. Popieram takie podejście do sprawy
-
Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach w PL?
Wystarczy tylko wprowadzić zakaz używania CB dla samochodów osobowych i dostawczych. Proste? PROSTE! (TIRy niech na razie mają - to troszkę inna subkultura) Moje argumenty: 1) Kierownik z parunastoma pkt. karnymi będzie jechał zgodnie z przepisami, bo nikt go nie ostrzeże, że za 2 km. stoi patrol. 2) Kierownik "pod wpływem" również nie dostanie powiadomienia, że na ulicy takiej, a takiej jest dmuchanie. 3) Przedstawiciel handlowy odpocznie od jazdy na wariata. 4) No i statystyczny Kowalski też nie będzie tak gonił nad morze, czy w góry z rodziną i dziećmi. W dobie GPS i telefonów komórkowych, dojazd do celu nie stanowi praktycznie większego problemu, a jeżeli nawigacja wariuje, to zawsze można zapytać kogoś miejscowego o drogę. Korki? Jak ominąć? Większość nawigacji wyposażona jest w funkcję omijania korków. A te działające online robią to nawet w miarę skutecznie. ALE przecież co najmniej połowa tych nieprzewidzianych korków wynika właśnie z wypadków, często aut, z antenami CB na dachu. Podejrzewam, że 90% użytkowników aut osobowych z CB, korzysta z tego dobrodziejstwa głównie po to, aby nie dać się złapać Policji. Wnioski nasuwają się same...
-
policja na kogutach czy bez nich
> Jakiego jelenia? > Czyzby zaczeli wystawiac mandaty za jazde zgodnie z przepisami? Już poprawiłem sens mojej wypowiedzi Chodzi oczywiście o to, że na polskich drogach tzw. "prewencja" to tylko od święta