Zawartość dodana przez JustRalf
-
LPG
> Natomiast tak jak pisalem LPG ma tylko jedna zalete. Cene. Reszta to wady. I nikt mi nie wmowi, ze > dziala to lepiej niz rozwiazania fabryczne. W zaleznosci od sytuacji z czescia tych wad mozesz > sie pogodzic albo nie. I tyle. Ja to widzę inaczej. LPG ma AŻ jedną zaletę - cenę. A TYLKO jedną wadę - dojazdówkę. A ta wada przy tej zalecie zanika Co do działania... nie działa lepiej, działa tak samo jak rozwiązanie fabryczne. Mało tego, dużo samochodów ma już fabrycznie montowane LPG.
-
LPG
> IMHO co jest nie tak z ustawieniami, przy takich predkosciach powinien spalic ok 10 ltr/noPB. > Przynajmniej tyle pali moja 2-litrowka... No wszystko się zgadza... spalanie wyszło 10,5 l
-
LPG
W drodze powrotnej poczyniliśmy następujące testy > Spalanie w trasie: 8 litrów. Na 14 litrach przejechałem 174 km. > Prędkość około 100 km/h, obroty około 3000. Przy prędkości 130-140 km/h i obrotach około 4000... tą samą odległość Pug pokonał paląc już nie 14 a 19 l... co daje wynik nie 36zł a 52 Spoko, następnym razem będziemy testować prędkość 110 km/h jako złoty środek > PS: PUG 307 na gazie spalił tyle samo, co Matiz na gazie Ano właśnie... przy 130 km/h jednak Matiz palił mniej..... ale jednak ogólnie pojęty komfort jest nie do porównania
-
LPG
> wyprowadz sie za miasto, zacznik wozic spore przedmioty o pudelkowatych ksztaltach i / lub > wymagajace kladzenia oparcia to zaczniesz przeklinac dojazdowke w bagazniku. > i masz racje, zawsze jest cos za cos. Ja wole wygode, Ty cene. I niech tak zostanie. Oczywiście jak ze wszystkim... WSZYSTKO zależne jest od wymagań i tego nie zamierzam podważać Natomiast z Twojej odpowiedzi wynika, że ja podróżuję "niewygodnie"... co niestety jest bzdurą
-
LPG
> Pewnie brc sq 24.11 Nic mi to nie mówi Ale może i tak być
-
POLSKI FIAT
Już od jakiegoś czasu sporo osób namawiało mnie na stworzenie osobnego profilu na FB poświęconego KOLEKCJI Odporny jestem na te sugestie, bo... mi się nie chce zwyczajnie prowadzić dwóch profili I tak 90% zawartości mojego profilu na FB dotyczy Maluchów Ale żeby wilk był syty i owca cała powstała osobna GALERIA ----> KOLEKCJA126.PL Zapraszam / zachęcam do polubienia, udostępniania i ogólnego promowania
-
LPG
> Co zalozyles i ile dałeś ? Znowu mam papiury w aucie W międzyczasie doczytałem się tylko o BRC Genius
-
LPG
> 10 minut tankowania w Wawie to nieraz 30 minut dluzsza droga do pracy. Wole mniej czasu spedac w > aucie. Poza tym kupilem kombi zeby miec wygode co do bagazy a kolo zapasowe w bagazniku > wygodne nie jest. Uprzedzajac, tylko w ostatnim roku 4 razy zlapalem gume. > Dopoki mnie finanse nie udupia bede sie trzymal od LPG bardzo daleko. Wole jezdzic klekotem. Odnośnie "wygody co do bagaży"... fakt, koło nie jest pożądanym elementem wyposażenia bagażnika, ale coś za coś. Ja od razu kupiłem dojazdówkę, bo zajmuje połowę mniej miejsca I żeby nie było... mam HB a nie kombi a w bagażniku poza dojazdówką (która też mała nie jest) mam płyn do spryskiwaczy, lewarek, klucz do kół, przewody rozruchowe, linkę holowniczą, apteczkę, koc i kilka innych drobiazgów jak hak holowniczy na przykład. I w ten weekend poza "zestawem obowiązkowym" wymienionym powyżej do bagażnika zmieściło się wszystko ze zdjęcia poniżej: Zaznaczam raz jeszcze, że nie mam kombi Co do oczekiwania na tankowanie i wydłużenie czasu dojazdu do pracy... 1) wyjdziesz 15 minut wcześniej z domu i 10 minut nie sklonuje się na 30 2) w ogóle uważam tą teorię za jakieś totalne herezje, bo tankujemy z żoną LPG często i w różnych częściach kraju i... na prawdę nie rozumiem Ale o tym napisałem TU
-
LPG
> Widać tankuję w jakiś dziwnych miejscach, bo od września czekałem dosłownie jeden raz. Jedno auto > było przede mną. Tia... Tak czytam te "dziwne" problemy odnośnie czekania na zatankowanie... przeliczanie tego względem "czas to pieniądz" i nie wiem co mam o tym myśleć Od kiedy poznałem swoją żonę (około 6 lat) poznałem też i LPG, którego wcześniej nie znałem i znać nie chciałem Od około 6 lat tankowaliśmy jej Matiza a jeździmy dużo... i na prawdę... NIGDY nie doświadczyliśmy problemów, które są tutaj opisywane Powiem więcej... jest jedna stacja BP, którą mam niestety po drodze z pracy, więc niestety na niej najczęściej tankowałem zawsze Pb do 307 lub Malucha... niestety, bo na niej jest ZAWSZE kolejka I w tejże kolejce (po Pb) z reguły stoję dłużej niż na innych stacjach do LPG
-
LPG
> A powiedz mi jaką masz instalację i wtryski ? Jaki zbiornik ? I ile dałeś Papiry mam w aucie. Jutro napiszę, jak nie zapomnę.
-
LPG
> czyli odwiedzasz stację po około 350 km ? Ciężko na razie stwierdzić.
-
LPG
> to się teraz zmieni Już się zmieniło :-) Tym bardziej, że pug spalił TYLE SAMO, co matiz :-)
-
LPG
> dobrze że nie Majoneza gazowałeś bo komfort w pugu pewnie lepszy Matiz seledynowej ma gaz od nowości... a od jakichś 5 lat jeździliśmy w trasy właśnie Matizem :-)
-
LPG
No to są pierwsze statystyki... Spalanie w mieście: 11 litrów. Na 32 litrach przejechałem 274 km. Spalanie w trasie: 8 litrów. Na 14 litrach przejechałem 174 km. Prędkość około 100 km/h, obroty około 3000. Trasę 350 km zrobię za około 75 zł a na benzynie robiłem za 150 zł Zadowolony! PS: PUG 307 na gazie spalił tyle samo, co Matiz na gazie
-
Awaria - Pug307
> Podziwiam Twoją cierpliwość do tego samochodu... Ja czasami też Ale ja go po prostu lubię
-
Awaria - Pug307
Dużo mnie to kosztowało... a przynajmniej nastawiałem się na mniej 350zł No i cieszę się nowym-używanym pedałem aż się nie złamie
-
Awaria - Pug307
> Za ciezko noge masz No chyba
-
Awaria - Pug307
> mści się za montaż LPG Może
-
Awaria - Pug307
> pedał to pedał, też się może złamać Pierwszy raz w życiu słysz o takiej akcji Mechanik powiedział, że poza Maluchami w latach 90' też PIERWSZY RAZ coś takiego widzi
-
Awaria - Pug307
> w SCII z plastiku jest pedał sprzęgła, nadkola przednie, bak (chyba) i sporo innych popierdułek W 307 nadkola też są plastikowe
-
Awaria - Pug307
Różne przeboje miałem z tym samochodem... Ale dzisiaj przeszedł samego siebie Jak magnes przyciągam dziwne/głupie sytuacje Otóż w drodze powrotnej do domu... najzwyczajniej w świecie... ZŁAMAŁ mi się pedał gazu Jest plastikowy... i się złamał, tak po prostu Jakoś na dwójce dojechałem do domu a potem do warsztatu... ale do tej pory nie ogarniam tego Czy komuś z Was złamał się kiedyś pedał?
-
LPG
> u mnie tak było, miał takiego laga jak piszesz. Regulacja po 1000km rozwiązała problem, mapy się > nieco rozjechały i miał zbyt ubogą mieszankę Spoko
-
LPG
> u mnie był zamulony po regulacji nie widzę różnicy względem benzyny Ja różnicy nie czuję już teraz
-
LPG
> Nie bo mi nigdy pożądnie nie wyregulowali tej instalki. A jak zrobiłem przegląd w Głogowie na > dolnym śląsku bo akurat tam byłem to koleś w serwisie się za głowę złapał co oni tam zrobili i > mi przez pół dnia poprawiali instalkę po EGP w ramach gwarancji. Aha... czyli coś w tym jest. Po odbiorze auta i po tym, co zobaczyłem na hali... odechciało mi się tam wracać > tylko w okolicach nie ma BP z lpg Ja mam wracając z pracy po drodze na Rosoła... tylko to chyba najdroższa stacja w okolicy
-
LPG
> przy jakiej temperaturze ci się przełącza na gaz ? Chyba 40 stopni W EGP powiedzieli, że nie mogą ustawiać niżej > Pamiętam że EGP mi to bardzo wysoko ustawiło i > potrzebował sporo czasu na przełączenie + poniżej -10 zdaje się zajmowało to wieki. Do pracy (niecałe 2 km) dojeżdżam na benzynie i dopiero pod pracą mi się przełącza > Potem w > innym serwisie mi to pozmieniali tak że na gaz przełącza się praktycznie po minucie - dwóch > nawet przy takich mrozach Na przeglądy do EGP jeździsz? > edit: i nie tankuj na shellu koło best malla, mój się muli niemiłosiernie na gazie od nich. Ja > najczęściej leje na orlenie przy bonifacego, bo znowu na wsabruku przy stegnach w jakiś > magiczny sposób wchodzi im 38 litrów co nie ma żadnego przełożenia na odległość My z od lat tankujemy auta na BP