> No właśnie nie. Diesel 124KM w tym samym Aurisie objeżdża tą hybrydę jak chce. Do tego czujesz, że
> to przyspiesza, nie że jedziesz na gumie.
Nie ma turbiny/nie ma efektu wciskania w fotel = auto nie przyspiesza... dziwne tylko, że wspomniany przez Ciebie diesel jest szybszy o 0,9 sekundy od wersji hybrydowej.. więc.. ?
Tak jak kolega napisał wyżej: hybrydą trzeba nauczyć się jeździć i do niej przyzwyczaić. Jeśli szukasz wyścigówki, to tego typu auto nie jest dla Ciebie - po prostu. Swoją drogą przejedź się GS450h - tu powinieneś znaleźć frajdę z jazdy
PS. W trybie 100% miasto (Warszawa), jazda z prędkością 70 km/h (max), uzyskałem średnią 4,1 albo 4,4, już nie pamiętam.. Owszem, pierwszy ze świateł nie byłem, ale też i nie ostatni. Zresztą nie spieszyłem się, bo miałem za sobą ogon w poniższej postaci:
BTW.. bardzo miło się czytało Twój opis