Zawartość dodana przez Żółty
-
VeeDub-cd-VW oficjalnie " Mamy problem z (Q) DSG i Diesel"
> Za 4 tys zł to by kupil caly silnik albo cala skrzynie i by nie musial naprawiac. Nową skrzynię ? Nowy silnik ? Quote: Witam!Mam problem z moim Touranem 2.0TDI 140 KM.I nie tylko ja bo mechanicy też.Samochód podczas startu nie ma zupełnie mocy i przy tym występują drgania i szarpnięcia-ogólne wrażenie jest jak gdybym miał słonia jako pasażera.W ASO rozkładają ręce i oferują mi jako antidotum nową skrzynie DSG za dwadzieścia tysięcy złotych czyli prawie cenę zakupu tego samochodu. Jeśli przy pomocy paru krzepkich osób uda mi się go wypchnąć to mój vagen porusza się anemicznie i skrzynia nie przerzuca biegów .Jeśli ktoś spotkał się z czymś takim to proszę o poradę bo nie bardzo uśmiecha mi się kupno nowej skrzyni ani wynajmu krzepkich popychaczy. http://volkswagen.auto.com.pl/forum/viewtopic.php?t=106991
-
VeeDub-cd-VW oficjalnie " Mamy problem z (Q) DSG i Diesel"
> Każdy upgrade firmware w zamyśle coś ma poprawić lub naprawić. Czyli jednak "naprawić"
-
VeeDub-cd-VW oficjalnie " Mamy problem z (Q) DSG i Diesel"
> Upgrade firmware nie nazwałbym naprawą. No wiesz jeżeli upgrade ma na celu usunięcie błędów to jednak jest to IMO naprawa
-
VeeDub-cd-VW oficjalnie " Mamy problem z (Q) DSG i Diesel"
> no i dobrze. Samochód Ci się spodobał, podjąłeś świadomą decyzję i na razie jesteś zadowolony. A > OZI prowadzi ostatnio na AK jakąś szeroko zakrojoną kampanię anty-VW, zupełnie nie wiem po co? > Nie pasuje mu europejska motoryzacja, to niech nie kupuje Ja odbieram to co pisze OZI jako akcję przeciw olewaniu klienta a nie akcję wymierzoną przeciw konkretnemu producentowi. To, że się złożyło tak, że tym producentem akurat jest VW to inna sprawa. Dobrze wiedzieć, że na producentach lipy sprzedawanej za grube pieniądze da się wymuszać poprawę jakości.
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> Np. nie kupiłbym Renault Laguny ale Renault Latitude niemal > zamówiłem. Pytanie - co przeważyło, że NIE zamówiłeś
-
Odwołanie od wyceny szkody (AC) - kiedy?
Link jest do sytuacji związanych z OC - Ty robisz z AC. Podstawą dla Ciebie jest OWU - jest cos w tym OWU na temat "jak było uszkodzone to wtedy nasza odpowiedzialność wynosi xx%" ?
-
Przejęcie OC po raz kolejny - zgłupiałem
> Pisze wyraźnie: > W razie przejścia lub przeniesienia prawa własności pojazdu mechanicznego, którego posiadacz zawarł > umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów me-chanicznych, na posiadacza pojazdu, na którego > przeszło lub zostało przeniesio-ne prawo własności, przechodzą prawa i obowiązki poprzedniego > posiadacza wynikające z tej umowy. Umowa ubezpieczenia OC ulega rozwiązaniu z upły-wem okresu, > na który została zawarta, chyba że posiadacz, na którego przeszło lub zostało przeniesione > prawo własności, wypowie ją na piśmie. W przypadku wypowiedzenia umowy ubezpieczenia OC, ulega > ona rozwiązaniu z dniem jej wypowiedzenia. Przepisów art. 28 nie stosuje się. Dlaczego nie czytasz tego artykułu w całości tylko wybiórczo ? Nie ma 30 dni na decyzję czy mam wypowiadać umowę czy nie. Mogę to zrobić w dowolnym momencie - byle na piśmie.
-
VW niesmiertelne TDI umiera
> To nalezysz do niewielkiego procenta uzytkownikow, u ktorych pomoglo. Szwagier szykuje sie do > wymiany turbiny w O1 1.9 TDI, czyszczenie niewiele pomoglo, a wykorzystuje wiekszosc skali > obrotomierza. Może w jego przypadku turbinie dolegało coś więcej niż za pieczone kierownice?
-
VW niesmiertelne TDI umiera
> Zmiana stulu jazdy rowniez niewiele pomoze, wszystkie te zabiegi jesli sa pomocne to na krotko. 50k km w moim przypadku po czyszczeniu (do chwili obecnej) to nie jest tak niewiele IMO - styl jazdy zmienił em oczywiście na taki, żeby wykorzystywać większość skali obrotomierz a a nie tylko do 2k rpm
-
Trybunał Konstytucyjny
> Karać można za wykroczenia i przestępstwa. Konstytucja zakłada równość obywateli wobec prawa, a w > myśl "niewskazania" karani są ci co popełnili dane wykroczenie i ci co go nie popełnili. Karany jest właściciel, który nie wskazał komu powierzył pojazd. Nie za wykroczenie w postaci "przekroczył prędkość" tylko z zupełnie innych paragrafów. > Niewskazanie nie jest wykroczeniem czy przestępstwem, w KK jest zdaje się dopuszczenie odmowy > zeznań gdyby te miały obciążyć członka rodziny. Niewskazanie jest wykroczeniem. W sądzie da się powalczyć zawsze o swoje racje. Można oczywiście argumentować w sposób jaki Ty to robisz - "nie mam obowiązku prowadzić dzienniczka więc nie wiem/nie pamiętam"
-
Trybunał Konstytucyjny
> Wiesz, gdyby to tylko prędkośc była problemem to bym Ci przytaknął. > Ale problemem jest to, że kasa z podatku drogowego [z paliwa] ani kasa z mandatów nie idą na > poprawę dróg, żeby było bezkolizyjnie, żeby ścieżki dla pieszych były ponad jezdniami, żeby > były obownice miast i wiosek - tylko idzie na kolejne premie dla ministrów i zabawę w > europosółów. Idea jest OK jeśli druga część cytatu jest prawdą: Quote: Liczę na to, że to zamknie tę pustą dyskusję o tym, iż celem budowania systemu fotoradarowego w Polsce było zasilenie budżetu. Pieniądze w stu procentach zasilą Krajowy Fundusz Drogowy, z którego budujemy nowe drogi i autostrady. (...) Projekt ustawy w tej sprawie podobno został już ukończony i ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu. http://www.motogen.pl/Pieniadze-z-mandatow-na-drogi,16975.html Jeszcze jedna ciekawostka: Quote: Jeżeli w tym roku wpływy z fotoradarów będą na poziomie 2012 roku, czyli 32 mln zł, to zapowiadane inwestycje będą mizerne. Co ciekawe, w zeszłym roku w budżecie zapisano 1,2 mld zł. Za wspomniane 32 mln zł udałoby się wybudować 1 km drogi ekspresowej, 700 m autostrady lub przeprowadzić remont ponad 30 km dróg lokalnych. http://www.rynekinfrastruktury.pl/artykul/97/1/ile-drog-powstanie-za-pieniadze-z-mandatow.html
-
Trybunał Konstytucyjny
> Który przepis Konstytucji nakazuje posiadać pamięć absolutną? ? > Odchodzimy od tematu. Doprecyzuję - z którym artykułem Konstytucji jest niezgodne karanie za to, że wbrew obowiązkowi właściciel nie wskaże komu powierzył auto?
-
Trybunał Konstytucyjny
> Temat nie jest o ustawianiu radarów tylko o sposobie wskazywania sprawców. Właściwym powinno być, > aby właściwy organ ustalał sprawcę i nakładał grzywnę. Realia są takie, że właściwy organ > rejestruje wykroczenie i nakłada na właściciela obowiązek ustalenia sprawcy. IMO to jest > niewłaściwe. Z którym artykułem Konstytucji przepis o obowiązku wskazania komu powierzono auto jest niezgodny ?
-
Trybunał Konstytucyjny
> Tak właśnie w większości jest teraz. Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Przyjmijmy, że "tak mi się wydaje z obserwacji" nie jest zbyt dobrym argumentem.
-
Trybunał Konstytucyjny
> Liczby są tylko liczbami. Aaa no tak. To postawmy fotoradary tam gdzie nic sie nie dzieje i nic się nie działo. Tak na wszelki wypadek. Za to nie stawiajmy ich tam gdzie rzeczywiście mogłyby sie przyczynić do zmniejszenia liczby wypadków albo przynajmniej do zmniejszenia liczby zabitych. Wówczas wszyscy będą zadowoleni.
-
Trybunał Konstytucyjny
> Potraktuj "szkołę" jako miejsce gdzie fotoradar jest potrzebny z racji zagrożenia. Dlaczego mam tak traktować skoro liczby nie potwierdzaja tego zagrożenia? > Miejscem takim nie jest droga w polu 50m przed tablicą koniec zabudowanego, którą ktoś z > niewiadomych przyczyn przesunął kilometr poza miasto. Skąd wiedza o tym czy nie jest to takie miejsce?
-
Trybunał Konstytucyjny
> Jeżeli odmawiasz wskazania - tak. Jeżeli nie pamiętasz (a nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji) - > z jakiej racji należy się kara? Literalnie stosując przepis - z racji przepisu. > De facto karze w tym przypadku podlega świadek, bo nie pamięta "nie pamiętam" to jest IMO (ale to moja prywatna ocena) nie wskazanie - wskazaniem już jest "może ten, może ta a może tamten". Ale przecież to nie jest jakaś kara ostateczna - można się z tym nie zgodzić, iść do sądu i w nim przedstawiać swoje racje. W dalszym ciągu nie widzę tutaj niekonstytucyjności. Może gdzieś czegoś nie dostrzegam, może gdzieś mam błędny tok myślenia ale nie widzę. > Jeżeli nie ma dowodów w postaci zdjęcia kto prowadził, to sąd nie jest w stanie stwierdzić, > kto popełnił wykroczenie. Dlaczego oskarżony/świadek (właściciel) ma być ukarany? O to chodzi. > Wcale nie taka rzadka sytuacja - zdjęcie od tyłu, kierowców jest dwóch, zmieniali się co > godzinę. Nikt nie pamięta po 180 dniach kto prowadził o godzinie 3:45 w Pcimiu Dolnym. Z > jakiej racji mandat dostaje właściciel pojazdu? Przecież właściciel za niewskazanie nie jest karany za czyjeś wykroczenie na drodze. Tylko właśnie za to, że nie wskazał. W dalszym ciągu nie widzę niekonstytucyjności.
-
Trybunał Konstytucyjny
> Zobaczymy. Chodzi nawet nie o wskazanie, tylko o karę, gdy właściciel nie pamięta, a przecież nie > ma obowiązku pamiętać. Oskarżony może kłamać i mataczyć, świadek ma prawo nie pamiętać. Nie > rozumiem, dlaczego ta zasada jest łamana. TK oceni. Kwestia kary, jak piszesz, przepis nie zniknie, bo zniknać nie może - może być prikaz zmian dotyczących kar za braki w pamięci - od obowiązku prowadzenia dziennika do kar finansowych. > Państwo policyjne to takie państwo, w którym ty musisz udowodnić niewinność, a nie tobie winę. > Zaczyna się niewinnie - od radarów, potem ta zasada przejdzie na sprawy polityczne, karne... Ale jaką niewinność? Wg aktualnych przepisów - nie wskazujesz komu użyczyłeś auto to jesteś winny tego niewskazania - koniec postępowania. Przecież jak nie wskażesz, nawet zasłaniając się brakiem pamięci, to jest to dowód winy. Popełniam gdzieś błąd w rozumowaniu?
-
Trybunał Konstytucyjny
> Też. I w jakimś stopniu na pewno również fotoradary. To mogłyby powiedzieć pełne statystyki za 2012 - poczekamy, popatrzymy. > I jak zwykle wątek poszedł w kierunku > "potrzebne czy nie", a chodzi o to, że wszystko ma być legalne, jeżeli mamy byc państwem > prawa. Naturalny kierunek rozwoju każdego tematu związanego z fotoradarami > Można iść w kierunku zamordyzmu, jak w Irlandii, można to robić inaczej, ale ma być > zgodnie z prawem i z Konstytucją. O to chodzi. Oczywiście, że tak ma być. I dlatego uważam, że TK NIE UWALI przepisu nakazującego wskazanie komu się powierzyło samochód. Nie widzę w tym przepisie nic niekonstytucyjnego. > (...) wprowadzanie państwa policyjnego w celu obniżenia wypadków > śmiertelnych o kilka % jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem i trzeba z tym walczyć. Chyba troszkę przesadzasz z tym państwem policyjnym. Jest przepis to się go stosuje. TK orzeknie czy jest ten przepis zgodny z Konstytucją - o ile rzeczywiście taki wniosek został złożony albowiem źródła coś nie jestem w stanie znaleźć. TVN24 powołuje się na pap a na stronach pap nie mogę znaleźć tej informacji o wniosku złożonym przez A.Seremeta.
-
Trybunał Konstytucyjny
> Przede wszystkim - nowsze, bezpieczniejsze samochodu. To, co w maluchu było wypadkiem, w przypadku > nowszego auta jest stłuczką. Ja stawiam na te troche nowych dróg dwujezdniowych.
-
Trybunał Konstytucyjny
> może, co nie zmienia faktu że na własne życzenie by nie żył - poza tym prędkość akurat nic tu nie > miała do rzeczy Jak to nie ma ? "szpital" albo "kostnica" - tu ma IMO kolosalne znaczenie. Fakt może się zdarzyć również pechowy i nieszczęśliwy wypadek w wypadku i przy 5 km/h może być kostnica - ale powiedzmy, że to nie jest regułą.
-
Trybunał Konstytucyjny
> Z gównianych dróg i struclowatych samochodów. Dróg tak - stanu technicznego - niewiele - przynajmniej statystyki tego nie potwierdzają (może i są do bani ale na czymś trzeba oprzeć rozważania) > Radary stawiane przez SM czy ITD bezpieczeństwa nie poprawiają. > Widziałeś ich kiedyś z radarem przed szkołą? Ile wypadków śmiertelnych było przed szkołami/przedszkolami? Może być w procentach ogólnej liczby wypadków. I ile było w tych wypadkach ofiar śmiertelnych? Masz takie dane ? Bo analizując dostępne statystyki można zauważyć, że ilość zabitych dzieci w wieku 7-14 lat w 2011 to 70 (licząc od 0 do 14 lat to 102). Stanowi to 1,75% (około 2,5%) wszystkich zabitych. Dalej wczytując się w dane mamy info, że 68% zabitych dzieci w wieku 0-6 to byli pasażerowie oraz że dzieci przyczyniły się do wypadków w których zginęło tychże dzieci 36. Liczymy że w roku 2011 z winy kierujących zginęło 45 dzieci w wieku 0-14 lat Należałoby odjąć liczbę dzieci które zginęły nie w okolicach szkoły/przedszkola - jaka to liczba nie mam pojęcia ? Dużo czy mało ? Czy skupiać się na miejscach w których ginie mało ludzi czy na miejscach w których ginie dużo ludzi ? Ja się oceny nie podejmuję - emocjami się kierował będę.
-
Trybunał Konstytucyjny
> sami z siebie ? Nie mam pojęcia zielonego - nie chce mi się szukać statystyk dotyczących fotoradarów, ilości wystawionych mandatów itp w USA.
-
Trybunał Konstytucyjny
> Żółty - dodaj jeszcze rowerzystów, motorowerzystów i zobaczmy ile tego jest Rower - liczba wypadków - 1 854; liczba zabitych - 143; procent całości zabitych - 5,0% Motorower - liczba wypadków - 994; liczba zabitych - 56; procent całości zabitych - 2,0% Motocykl - liczba wypadków - 1 160; liczba zabitych - 183; procent całości zabitych - 6,4% > jakoś nie ma głośno na temat zaostrzenia przepisów wobec tych grup uczestniczących w ruchu - święte > krowy czy jak? Przypomnę, że nikt nie zaostrza przepisów dla kierowców
-
Trybunał Konstytucyjny
> A z jakich innych powodow gina rowerzysci i piesi? Quote: Piesi byli sprawcami 751 wypadków (19,9%), w których zginęły 754 osoby. Główne przyczyny wypadków to: - nieostrożne wejście na jezdnię przed jadącym pojazdem - 386 wypadków, 388 zabitych, - stanie, leżenie na jezdni - 127 wypadków, 128 zabitych - przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym - 97 wypadków, 97 zabitych - chodzenie nieprawidłową stroną drogi - 75 wypadków, 75 zabitych. Dane ze statystyk na 2011 - http://dlakierowcow.policja.pl/download/15/90806/Segregator1.pdf Za 2012 jeszcze nie wyprodukowali zbiorczych statystyk ale z danych wychodzi, że liczba śmiertelnych wypadków zmalała z 4189 do 3557 a liczba samych wypadków z około 40 tys do 37 tys. Liczba rannych spadła o około 4 tys