Zawartość dodana przez elektroniczny wegorz
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> Mi się dobrze Omegą jeździło, ideał na trasy, ale to już daleko wyżej. VC czy AH są nieźle > wyciszone do tych 120-130km/h. AH jest dobrze wyciszona?
-
Zakup samochodu od osoby prywatnej - jak zaplacic?
Ostatnie auto kupowałem od wielkiego harleyowca. Podpisaliśmy umowę, zalogowałem się do banku z własnego laptopa, zrobiłem przelew i zażartowałem, że jest ostatnią osobą którą ośmieliłbym się oszukać.
-
Co zamiast motostat?
> ja klikam przez www w telefonie, ale strasznie to męczące... chyba przestanę w ogóle notować Ja już dawno przestałem i nie mogę przypomnieć sobie po co notowałem.
-
Czym skutkuje używanie zbyt 'dużego' akumulatora
> Jeśli alternator jest go w stanie naładować (a raczej jest) to niczym. A dlaczego miałby nie być w stanie?
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> Mały blachowkręt? Nie chcę dziurawić ładnych drzwi, a tym bardziej eleganckiego numerka.
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> Można np. Pattex
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> To ci mniej odporni niech się przekwalifikują na kasjera w markecie. Tam trzeba tylko towary nad > czytnikiem przesuwać, dadzą sobie radę. Nie da się doprowadzić do takiej sytuacji żeby w Policji pracowały wyłącznie profesjonalne roboty. Słabe ogniwa trafiają się dość często - wszak to tylko ludzie. Kwestia tego w do jakich komórek trafią i za co będą odpowiedzialni.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Tak. Nie mam żadnych znajomości w policji. Nie wiem, może to nie był komendant, a jedynie tak się > przedstawił - nie znam go osobiście, po głosie też go nie rozpoznałem W każdym razie "pani > Kasia" z sekretariatu mnie przełączyła o tym, gdy przedstawiłem z czym dzwonię - fakt, to dość > mała komenda - powiatowa. Pewnie jakiś naczelnik i ustąpili dla świętego spokoju. Im większa komenda tym większe jej sformalizowanie.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Cinek pisał ostatnio, że w policyjnych WPA pojawił się komunikat o tym, że cywile nie mogą posiadać > karabinu CT 408. padł argument, że to broń typowo wojskowa i nie podlega pod UOBiA. > Wystarczyło jedno pismo z żądaniem wyjaśnień na podstawie dostępu do informacji publicznej aby > pani naczelnik wydziału nadzoru nad SUFO odszczekiwała szybciutko to co pare dni wcześniej > podpisała. Nie znam sprawy, ale zapewniam Cię, że ktoś coś kręci - ustawa o dostępie do informacji publicznej z pewnością nie jest podstawą dla żądania jakichkolwiek wyjaśnień.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Być może. Ale wychodzi na to, że czasem jednak warto. Byłeś zwyczajnym, szarym człowiekiem z ulicy? Bo już sama rozmowa osobiście z komendantem jest podejrzana.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Ale ja się nie spodziewam zwolnienia policjanta i miliona odszkodowania. Spodziewam się, że ta moja > skarga to będzie kropla drążąca skałe. Jak nic nie będę robił, to moje dziecko będzie musiało > tak ja żyć w tym poj... świecie. Mam wobec niego obowiązek. Nie będzie. Takie pismo komendant widzi przez kilka sekund, kiedy składa pod nim podpis. Tu niekoniecznie zawsze jest zła wola. Po prostu ludzie szkoleni od lat to wykonywania, a potem wydawania rozkazów, w specyficzny sposób podchodzą do wielu spraw. Służba dla kraju i obywateli automatycznie wskakuje na pierwsze miejsce życiowych priorytetów. Interes jednostki jest mniej ważny. Ciągła dyscyplina na płaszczyźnie zawodowej przenosi się też do życia prywatnego. Jedni są bardziej na to odporni, inni mniej.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Nie potwierdzam tego, co mówisz - udało mi się po rozmowie telefonicznej z komendantem odzyskać > dowód rejestracyjny służbowego auta, który został zabrany za "brak zainstalowanych pasów z > tyłu" (poruszałem temat na AK). Przedstawiłem sytuację, podparłem się przepisami, komendant > powiedział, że oddzwoni do mnie, gdy porozmawia z policjantami przeprowadzającymi kontrolę. > Faktycznie oddzwonił jeszcze tego samego dnia i następnego dowód został zwrócony - padło nawet > słowo "przepraszam" Wyjątek potwierdzający regułę.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Myślałem, że mu zaproponujesz bardziej tradycyjne, równie skuteczne metody, np.: > - żeby się odwołał przez okno (koniecznie z kuchni), > - żeby zameldował koniowi, bo ma duży łeb ... Przykro się patrzy jak obywatele odbijają się od komendantów przy podobnych okazjach. Podobnie zresztą jest w relacjach funkcjonariusz - przełożony. Ci drudzy dyscypliną służbową i "dyskrecjonalną władzą kształtowania sytuacji prawnej pełniącego służbę" wytłumaczą wszystko - pewnie posuwać żony podwładnych też mogą.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Napisz coś więcej. Ta "skarga" albo nie spotka się z żadnym odzewem, albo dostaniesz odpowiedź copy paste - "w odpowiedzi stwierdzam, iż postępowanie wyjaśniające wszczęte wobec funkcjonariusza nie potwierdziło wersji skarżącego. Nieposzlakowana opinia funkcjonariusza, jego doświadczenie zawodowe bla bla spieprzaj na drzewo". Jeśli załączysz film, zeznania świadków, nagranie z monitoringu i podpis samego Boga to w ostateczności komendant wyrazi ubolewanie i zapewni o podjęciu czynności dyscyplinujących. Służby mundurowe są bardzo specyficzne w kontakcie z obywatelem.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Nie miałem okazji. Jeśli kiedyś przyjdzie Ci ochota to szybką ją pogoń - to będzie najlepiej zaoszczędzone 15 minut w Twoim życiu.
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> FIX ALL i nic nie odpadnie, chyba że razem z drzwiami Nie chcę rozwiązań ostatecznych.
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> Spróbój płynny gwóźdź tytana - kleiłem kilka rzeczy i fajnie trzyma (nie jest mega twardy, ale > delikatnie elastyczny). Można to kupić w ilościach mniejszych niż tuba to pistoletu?
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> Przyklej plastikowe pomalowane złotą farbą. > A poważnie - kleje cyjanoakrylowe nie dały rady? Jeszcze nie próbowałem. Wierzyłem w klej na gorąco. Niestety ostatnio młody zamknął drzwi z takim impetem, że mało brakowało, a numerek kogoś by zabił.
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> Nakleiłbym numerki samoprzylepne i nie zawracał sobie głowy. Wszyscy mają takie eleganckie, mosiężne, a ja jak biedak będę miał samoprzylepny?
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> Spokojnie utrzyma obraz. Ja w ścianę taką tynkowaną wkręcam małe wkręty i wszystko tak wieszam z > lekkich rzeczy typu zdjęcia, lampki nocne dzieciaków, obrazy. Jakie wkręty? Takie normalne do drewna czy metalu?
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> Nie musi być wiercenia, ja już kilkadziesiąt drobnych obrazków i ramek powiesiłem na małe gwoździe > stalowe...wbijam z wyczuciem w ścianę (nawet beton) i wieszam... W betonie pewnie będzie się trzymać, ale co z otynkowaną ściną pokrytą gładzią?
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> Kołek fi4 to żadne męczenie. Dłużej trwa rozkładanie wiertarki niż wiercenie tych trzech otworów. Swoją drogą męczę się właśnie z mocowaniem numeru mieszkania do drzwi wejściowych. Kleiłem na różne taśmy dwustronne, klej na gorąco - wszystko odpada.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Skargę bym pisał do komendanta. Pisałeś kiedyś taką skargę?
-
AC+OC czyli MTU czy mBank
> Kiedyś Hestia miała b. dobrą opinię w zakresie likwidacji szkód. > Ja likwidowałem u nich i też nie miałem problemów. Tak już zupełnie poważnie - ubezpieczyciel jest tyle warty ile sprawnie przeprowadzi likwidację jednej, konkretnej szkody. U Ciebie będzie szybko i uczciwie, mnie dzień później zrobią tak, że tyłek będzie mnie bolał przez pół roku. Tak długo jak szkoda nie ociera się o całkę - wszędzie jest w miarę uczciwie.
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
> Mnie od dłuższego czasu zastanawia co innego - jak ludzie nie boją się "sprzedawać" auto fikcyjnej > osobie? Co to znaczy sprzedawać fikcyjnej osobie?
