Zawartość dodana przez elektroniczny wegorz
-
Czy zakup elektryka bez możliwości ładowania w domu ma sens ?
No tak. Potwierdzam. To było bardzo odważne, wręcz brawurowe z Twojej strony. Masa niewiadomych, znaków zapytania, potencjalnych zagrożeń, ryzyko braku możliwości powrotu do domu, stres, podróż w nieznane, ryzyko popsutej niedzieli. A do tego pojechałeś elektrykiem co podniosło poprzeczkę.
-
Skoda - terminy realizacji dostaw
Nie jest.
-
Problem z odbiorem nowego fabrycznie auta.
Pewnie ludzie wchodzą do salonu i wyjeżdżają, swoimi już przecież, autami.
-
Jakie macie foteliki samochodowe dla dzieci ? 15kg+
W jakim wieku masz dziecko i jakie auto?
-
Jakie macie foteliki samochodowe dla dzieci ? 15kg+
Mam Monzę na isofix. Nie ma zastrzeżeń do wykonania, ma przedłużoną gwarancję, do tego fajny bajer w postaci głośników.
-
Szukam nowego auta z systemami bezpieczeństwa i automatem
@Polarny @Toost wystarczy. Odpowiadajcie na temat bo rozdam po liściu.
-
Czy wszyscy sprzedajacy to oszusci?
Wystarczy.
-
Brak miejsca w dowodzie rejestracyjnym a sprzedaż auta
Ojej. Będę musiał wymienić DR, który i tak musiałbym wymienić.
-
Brak miejsca w dowodzie rejestracyjnym a sprzedaż auta
A jak nie zgłosi i nie sprzeda to co? Jeździ bez badań?
-
Brak miejsca w dowodzie rejestracyjnym a sprzedaż auta
Nie słyszałem żeby komukolwiek zatrzymali. Pouczają o obowiązku wymiany DR i tyle.
-
Jazda w foteliku. bunt.
To ja Ci powiem, że tak właśnie będzie. :/ Fotelik mieści się do Mazdy bez konieczności przesuwania przedniego fotela do przodu? Swoją drogą problemy z wożeniem dziecka w foteliku mogą wynikać z tego, że raz jeździ przodem, a raz tyłem.
-
Jazda w foteliku. bunt.
Wiele fotelików rwf ma regulację. W ww. dziecko śpi bez problemu? W jakim aucie?
-
Jazda w foteliku. bunt.
Dyskutujemy o fotelikach do jazdy tyłem.
-
Jazda w foteliku. bunt.
Tutaj powinienem napisać, że 3,5 latek ma już słuchać ojca i że mój 4 latek nigdy nawet nie pomyślał o odpięciu pasa. Ale domyślam się, że rozpinanie pasa podczas jazdy to jeden z mniejszych problemów jakie masz, więc się powstrzymam.
-
Jazda w foteliku. bunt.
Twoja sytuacja jest wyjątkowa, bo nie miałeś wyboru. Tu piszemy raczej o przypadkach, w których ludzie ulegają presji dziecka. Z ciekawości - w jakim foteliku dziecko (2-latek?) jest w stanie samo rozpiąć pasy? BTW powodzenia w ułożeniu sobie życia na nowo. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić tego co przeżyłeś.
-
Jazda w foteliku. bunt.
Odpadają bo nie masz możliwości korygowania pozycji do bardziej leżącej. Wpinasz na sztywno i tak zostaje.
-
Jazda w foteliku. bunt.
Foteliki na isofix Imo odpadają. Zobacz britaxa max way albo axkida minikid i kombinuj z ręcznikami. Koniecznie przymierz i sprawdź co się stanie z głową dziecka po zaśnieciu. W Kielcach masz fajny sklep na Rolnej. Mają bardzo duży wybór rwf.
-
Jazda w foteliku. bunt.
Udostępnię Ci fotelik i dziecko. Zaciśnij pas tak żeby sprawiło mu to ból. Uda Ci się - dostajesz tysiaka. Nie uda - płacisz. Deal?
-
Jazda w foteliku. bunt.
W dwóch pierwszych fotelikach (0-13 i 9-18) pasy zaciągałem najmocniej jak potrafiłem. Dzieci od początku były tak zapinane i nigdy nie protestowały. Również nie rozumiem jak dziecko może się wywinąć z 5-punktowych pasów. Może po prostu fotelik uniemożliwia ciasne zapięcie pasów? Wtedy nie jest wiele warty.
-
Jazda w foteliku. bunt.
Byłem pewny, że regulacja w Britaxie Max Fix II wystarczy. Niestety nie wystarczyła. edit: czegoś nie rozumiem. W którym foteliku nie chce jeździć starsza córka?
-
Jazda w foteliku. bunt.
Wytrzyma tyle samo co jadąc przodem. Sam kierunek jazdy to nie jest problem. Problemem jest pozycja fotelika i jego zapotrzebowanie na miejsce. Jakie masz auto?
-
Jazda w foteliku. bunt.
Jeździłem ponad tydzień z Romerem Max Fix II na isofix. Ten wydawał się najsensowniejszy bo ma regulację pozycji do spania. Niestety nie wystarczyła. Poza tym sprawdzałem Romera Max Way, Axkidy Minikid i Duofix, JOIE Stages i coś tam jeszcze. Bardzo chciałem fotelik rwf, w kilka dni zrobiłem doktorat z ich tematyki ale niestety względy praktyczne przeważyły.
- Hałas w kabinie przy określonych obrotach
-
Jazda w foteliku. bunt.
To nie jest kwestia jazdy tyłem, a jazdy w niewygodnym nosidełku. Dziecko przesadzone go fotelika 9+, wciąż tyłem do kierunku jazdy, zmienia się jak ręką odjął. Po prostu jest mu wygodniej, więcej widzi, nie jedzie w durnej, półleżącej pozycji.
-
Jazda w foteliku. bunt.
Monza ma świetne rozwiązanie - głośniki w zagłówku. Mój młody włącza sobie muzykę i słucha godzinami. Przed nim jeszcze bajki, audiobooki, czy, być może kiedyś, tablet z dźwiękiem wokół głowy.
