Zawartość dodana przez MKrzyś
-
Jumper do oceny
> Jumper maxi 3,0 od typowego Mirka, widać zresztą po opisie jaki cudowny i na pewno niemiecki > przedsiębiorca płakał jak sprzedawał > Teściu jednak się napalił i trzeba przyznać, że do tej pory ma szczęście do Mirków, może coś > znajdziecie co mu się nie spodoba, albo chociaż cenę zbije bo już zaliczkuje > klik > btw orientuje się ktoś czy cytryna ma identyczny sterownik jak ducato 3,0? EDC 16 tam jeszcze > siedzi? Dpf i egr pewnie też posiada w serii Sterownik identyczny ale oprogramowanie Fiata rzadko go widzi. EGR jest, DPF w tym roku jeszcze nie. Ja bym patrzył na lakier (dla mnie malowana maska (brak oznaczeń), za ładna jak na ten rok i przebieg, lewa kwarta, prawy naroznik), brak zatyczki płynu, spryskiwacza, zawieszenie pneumatyczne z tyłu (fajne, ale w przypadku duzych ciężarów i naprawy strasznie drogie w ekploatacji). Do bliższego sprawdzenia wlew paliwa (ślady malowania), drzwi kabiny na dole (ślady poprawek lakierniczych), tylne drzwi (ślady lakierowania i naprawa zawiasów oraz poszycia zewnetrznego w części środkowej (peknięcia), stan wieszaka koła zapasowego (czy wymieniony na nowy typ w ramach akcji serwisowej (sie urywa)). To tyle na pierwszy rzut. jak coś służe pomocą.
-
Pytanie o fiata 3,0JTD
> Laweta, kabina pojedyncza To wg mnie przy spokojnym trybie jazdy średnia z ładunkiem i bez nie przekroczy 11-11,5l/100km. Więcej to tylko gdy będziesz ścigał inne osobówki
-
Pytanie o fiata 3,0JTD
> Co do spalania to bede jeździł ja więc myśle że bedzie ekonomicznie licze na 14-15l/100km > Auto bedzie jeździło po mieście od czasu do czasu po trasie > Silnik to podobno Iveco wiec licze na niezawodość A jaka zabudowa (wymiary) ??
-
Pytanie o fiata 3,0JTD
Witam. Mam pare takich (nowych i z drugiej ręki) w odmianach Fiatowskich (Ducato) i Peugeotowskich (Jumper). Generalnie silnik jak najbardziej ok. Spalanie zalezy od kierowcy (można mało przy oszczędnej jak i dużo przy ściganiu). A teraz co dolega (na podstawie przebiegów do około 400kkm): - przepustnica (zalewanie elektroniki woda z podszybia - pierwszy krok teraz po zakupie to tubka dobrego silikonu i jazda po podszybiu) - wiązka elektryczna w progu pasażera - super patent mikrokabelków do całego oświetlenia połączonych w miejscu występowania wody. - łożyska mc'persona - skrzypią (pomimo wymiany na wiele modeli różnych producentów problem powraca) - patent z przegubem ręcznego hamulca - po 2-3 latach do przeczyszczenia i nasmarowania, później cyklicznie co roku - pękające tylne drzwi w blaszakach, zwłaszcza podwójnych max'ach To tyle. Autka u mnie aktualnie po przebiegu od 220 do 420 kkm (różne zabudowy).
-
Spalanie Ducato 3,0-160KM jakie?
L4H3 blaszka spalanie: trasa 8,5 (80km/h) do 11 (140-150km/h) miasto - 9,5 - 10,5 plandeka (wys. całkowita 3,3m) z kurnikiem - trasa w zależności od tempa i ładunku - 10-13l/100km W porównaniu z innymi ma zalety i wady: - nadmiar mocy - ze świateł praktycznie łykasz wszystko co się porusza, w trasie zapinasz 6tke i lecisz - elastyczność - pusty rusza z 2ki a 6tka już przy 70km/h i idzie z samego dołu bez żadnych męczarni - zawieszenie na mieście to tragedia - skacze jak pingpong, w trasie o niebo lepiej - strasznie siada przód w każdej wersji - z przodu mc'person, z tyłu pióro - maks prędkość w tym busie to 195km/h wg gps - dalej odcina obroty - blaszka strasznie miękka - jak staniesz jednym kołem na krawężniku przy obciążeniu to możesz się zdziwić że nie zamkniesz drzwi - ogólnie znana wada to przepustnice - leje się woda z podszybia wprost na nie a w środku pełno elektroniki - ja już mam patent na naprawę (szczegóły priv), nowa około 1000pln - w blaszkach urywają się zawiasy drzwi tylnich - patrz dwa punkty wyżej - zawieszenie do roboty raz na 200tys km, hamulce przód wytrzymują okolo 60-100tys km, tył jeszcze nie ruszałem w żadnym (poza linkami, których trzeba pilnować bo lubią sobie stanąć) - przebieg aktualny u mnie to 240 - 620 tys km - w żadnym nie robiłem sprzęgła !!! - w plandece trzeba dbać o równe rozmieszczenie ładunku - nie raz widziałem jak 1 tona po przelocie z Hiszpani z powodu wsadzenia na sam przód ładowni potrafi wygiąć trwale ramę - sytuacja jak w sprinterach na pojedynkach - to nie iveco i ta półrama jest taka sobie - no i elektryka - standard to kostka przy stopniu od strony pasażera przy wiązce na tył pojazdu - po prostu trzeba polutować na krótko i wieczny spokój, w przeciwnym wypadku szukaj do śmierci czemu nie ma masy lub światła świrują (sprawdzone na wszystkich egzemplarzach) - i taki mały szczegół - jest filtr przeciwpyłkowy - choć trzy krakowskie ASO twierdza że nie ma - pod schowkiem centralnym (troszkę rozkręcania) - w żadnym nie było problemów z układem zasilania - gonią na oryginalnych wtryskach na paliwie z Shella i Neste To chyba tyle - jak masz pytania to dawaj smiało Pozdrawiam
-
Renault master - spalanie
No to ładnie spalił. Moi kierowcy w blaszce przy podobnych warunkach i Vmax do 110 (gps) spalają 9,5 - 10. Prawdą jest, że obniżenie Vmax do 80-90 daje wynik około 8-8,5l. W 7,5 to nie uwierze nigdy bez wzlędu na silnik (100, 120 czy 150km), no chyba że chwilowe w sprzyjających warunkach.
-
Renault master - spalanie
Jaki silnik, ile koni, jaka zabudowa, ile na pace, pod wiatr czy z wiatrem ??