-
Samochód dla 4 osób dorosłych i 2 dzieci w fotelikach
> Próbowałeś s-max'a/galaxy? Na razie idzie selekcja, zanim zacznę szukać konkretów. Żonie pasuje wizualnie s-max, ale nie wiem jak z awaryjnością i utratą wartości ? W jakie silniki celować ? Drugim typem dla żony jest Nissan Qashqai+2. Ale tutaj raczej cena wysoka, czyli duży spadek wartości. Musiałbym go zostawić na dłużej .
-
Samochód dla 4 osób dorosłych i 2 dzieci w fotelikach
> W przypadku Grand Espace'a minimum jedna osoba będzie podróżować w bagażniku, a tam jest miejsca > jak na lekarstwo. Miałaby się tam zmieścić osoba 154 cm wzrostu, ewentualnie 167, także może dałoby radę ?
-
Samochód dla 4 osób dorosłych i 2 dzieci w fotelikach
> Tylko w wersji "zwykłej" to będzie blaszak. Wersje wypaśne to nie ten budżet. Gorzej z przekonaniem żony. Taki Voyager jeszcze by przeszedł, zwłaszcza że większość, jak nie wszystkie w automacie. Na razie bus jest be. Nie walczyłem z tym, może od tego trzeba zacząć . Budżet jest bardzo elastyczny. Dajmy na to do 60 kzł. Z tym że zakładam, że auto o wartości 15k zł sprzedam za 2 lata za 7 kzł, a takie za 60 kzł to straci 30 kzł. Chyba że to nadal nie ten budżet ?
-
Samochód dla 4 osób dorosłych i 2 dzieci w fotelikach
> wypożyczalnia samochodów > po co trzymać takie auto by pojechać nim 3 razy w roku... No właśnie planuję jeździć częściej niż 3 razy. Poza tym pewnie ze 30 razy w roku żona nim do pracy pojedzie, stąd wymóg "nie bus".
-
Samochód dla 4 osób dorosłych i 2 dzieci w fotelikach
> Transporter Żona nie chce busa. Pojemność bagażnika zwiększymy kufrem na dach.
-
Samochód dla 4 osób dorosłych i 2 dzieci w fotelikach
Zastanawiam się nad nad 6-8 osobowym samochodem. Muszą zmieścić się 4 osoby dorosłe (2 raczej z tych mniejszych) oraz 2 dzieci w fotelikach. Plan jest taki, aby na aucie stracić jak najmniej na przestrzeni 2-3 lat, bo po tym czasie go sprzedam. Budżet w zasadzie im mniej tym lepiej, najlepiej poniżej 10k, ale jeżeli nie stracę więcej niż 5k zł może być dużo więcej. Ważne jest też bezpieczeństwo oraz niskie koszty eksploatacji (poza paliwem, tutaj nie ma ograniczeń). Auto raczej do sporadycznego poruszania się plus wyjazdy na wakacje. Co można brać pod uwagę ? Edycja: Budżet 10-60 kzł. Strata wartości nie większa niż 10kzł na 2 lata.
-
Sprzedaż auta bez DR i przeglądu
> Jak nie masz badania technicznego, to jedź zrobić i weź zaświadczenie (jeśli się da). Jeśli się nie > da, to przechodzisz przez czerwone blachy Mam nieważną butlę LPG i nie chcę już wkładać w niego kasy. Jak nie ma przeglądu to nie wyrobię nowego dowodu rejestracyjnego ?
-
alkomat
> Nic dziwnego, skoro dzien wczesniej na imprezie juz go popsuliscie Nie pamiętam abyśmy go używali na imprezie . Inni też nie pamiętają. Czyli nie używaliśmy . Na drugiej imprezie każdy podchodził tak sceptycznie, że tylko na drugi dzień było dmuchanko , a wyniki w 70% nadal 0.0.
-
alkomat
> instrukcję obsługi przeczytało towarzystwo? Nie mój sprzęt, nie moje zasady . Główny użyszkodnik czytał instrukcję i w taki oto sposób ją przekazał: przyciskasz guzik, dmuchasz aż się zapali zielona lampka, masz wynik. Pomiar na drugi dzień po imprezie. Alkoholem z paszczy wali każdemu, a co drugi ma wynik 0,0. Czy instrukcja użytkowania sprzętu może być bardziej skomplikowana i bez czytania instrukcji przed każdym wyziewem pomiar nie ma sensu ? Edit. Prowadził ten, któremu po zajęciu fotela kierowcy wydawało się że jedzie na koniu .
-
Sprzedaż auta bez DR i przeglądu
> Co to jest przegląd OC? > Z WK bierzesz glejt i na jego podstawie nowy właściciel może zarejestrować. Przegląd OC to literówka. Nie ma przeglądu, OC ma.
-
alkomat
> Czy ktoś z Was posiada? Warto mieć taki sprzęt? Jeśli tak to jaki, bo widziałem kilka rodzajów. Znajomy kupił taki za około 600-700 PLNów. Sprzedawca kalibrował przy sprzedaży. Pierwsza imprezka, każdy dmucha i przeciętnie wyniki różnią się o 0,8 promila na osobę. Ponowna kalibracja. Następna , wyniki różnią się o 0,8 promila, dmuchane raz po razie. Jeżeli taki błąd pomiaru Cię satysfakcjonuje, to bierz. Tak, wiem, mogła to być przypadłość konkretnego modelu. Ja bym nie kupił czegoś co nie ma atestu, bo model miał ogólnie pozytywne opinie. Teraz leży i się kurzy.
-
Sprzedaż auta bez DR i przeglądu
Przymierzam się do sprzedaży leciwego wozidła, jakim jest lanos z 2000 roku. Mam inny samochód i lanosem nie jeżdżę już 10 miesięcy. Niestety podczas remontu zgubił się dowód rejestracyjny. Samochód, z powodu utraty ważności butli LPG, nie ma ważnego przeglądu. Pewnie jeszcze klika wad by się znalazło, ale nie o tym. Czy jestem w stanie sprzedać, zezłomować samochód bez dowodu ? Czy wyrobić dowód, ale co wtedy, jak przeglądu nie ma podbitego. OC i książka serwisowa jest. Jak się tego pozbyć ?
-
zakup pojedynczej szafki lazienkowej
Najlepiej u stolarza na zamówienie. Jak nie zależy Ci na czasie i terminowości mogę dać namiar na niedrogiego. Wszystko co robił trzyma się kupy już 4 rok. Teraz będzie robił przeróbki po sobie bo zmieniły się wymiary łazienki i wc po remoncie , a nie każdy chce robić przeróbki nawet po sobie. Tylko podkreślę to jeszcze raz, jeżeli zależy Ci na dotrzymaniu obiecanych terminów, to szukaj kogoś innego . Jakby co Priv
-
deszczownica w łazience
Po zamontowaniu używałem codziennie. Teraz coraz mniej, chyba wolę słuchawkę prysznicową. Co do zimnego strumienia wody, moja deszczownica jest przesuwna, czyli odchylam ją i czekam na ciepłą wodę, dopiero po tym przesuwam ją z powrotem na środek. Tak na prawdę, to najbardziej cenię sobie wygląd, wygląda to dużo lepiej niż sama słuchawka . Aha, sprzedawca polecał mi okrągłą, ponoć łatwiej czyścić (nie pamiętam dlaczego). Co do ceny, ja wolałem kupić jednak lepszą. Nie masz gwarancji że trafisz z następną w te same otwory montażowe .
-
Usuwanie rys
> jak grubą masz tą rysę? Rysa jest bardzo cienka, ma ok 1/4 (może 1/5) mm, długość ok 4,5 cm. Ale w większości są to odpryski/wdziobnięcia, największy ma 3mm na 10mm i w większości na ościeżnicach.
fin323
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta