Zawartość dodana przez Radauskas
-
Oblany egzamin na prawko
> W sumie Twoje zdanie, głupie, ale Twoje. Skąd wiesz, że głupie? To jakaś obiektywna ocena czy tylko tak Ci się wydaje ? Bo dla mnie np. głupie to jest palenie papierosów,.. ale jeśli palisz to możesz mieć odmienne zdanie. > A Ja twierdzę, że przyzwyczajenie, podobne do komórki. > Co nie oznacza, że uważam że było lepiej. Wręcz przeciwnie, było trudniej ale nie awykonalnie. Używasz pilota do telewizora czy trzymasz go głębko w szufladzie ? No bo przecież 35 lat temu nie było pilotów, a i teraz da się obsługiwać telewizor bez pilota. No tak,.. używasz,.. ale tylko z przyzwyczajenia. Schowaj,.. udowodnij sobie i mi, że to tylko przyzwyczajenie i można się bez tego obejść.
-
Oblany egzamin na prawko
U mnie najwięcej w rodzinie kilometrów robi syn. Studia w dwóch punktach miasta, treningi piłki, mecze i inne sprawy. Najmniej jeżdze ja. Do pracy mam 500m ( z powrotem 1,5km ). Ale musze mieć auto w gotowości bo się jeździ i sprawy załatwia. Zona - agent ubezpieczeniowy - trudno pracować bez auta. To nie jest kwestia przyzwyczajenia
-
Oblany egzamin na prawko
> Teraz to Ty się zagalopowałeś. A w której kwestii ? Może słowo "inwalidztwo" uważasz za niestosowne ? Ja tak uważam jak napisałem. Obie wymienione przeze mnie powyżej dolegliwości powodują u człowieka utrudnienia w poruszaniu się we współczesnym świecie. A wiem co mówie bo pisze to jako osoba nie znająca jęz. angielskiego w stopniu komunikatywnym jak również członek 4-ro osobowej rodziny, w której każdy członek tej rodziny ma swoje własne auto. Stare, ciasne, ale własne... i nie wyobrażamy sobie w tym momencie żeby było inaczej. Takie mamy potrzeby.
-
Oblany egzamin na prawko
> A nie jakies narzekanie ze egzaminator zły, itp. A czy ja gdzieś narzekam? Ja tylko zapytałem czy oblanie egzaminu za przypadkową redukcje biegu z 2ki na 1ke jest słuszne. Osobiście miałem wątpliwości więc wrzuciłem takie zapytanko. Większość odpowiedzi była dosyć stanowcza, a niektóre chyba nawet zbyt stanowcze > A Ty nie jesteś nadopiekuńczy? Robisz jej wielką krzywdę mówiąc, że jest we wszystkim dobra, jak > nie jest. taaa,.. zrugać jak burą suke i nałożyć kare za każdy niezdany egzamin Dzieci trzeba chwalić i wspierać zarówno w chwilach kryzysu jak i chwały. A jak popełniają błędy to tłumaczyć i dodawać otuchy. Od razu czuć, że nie masz dzieci.
-
Oblany egzamin na prawko
> Moim zdaniem jeśli ktoś nie potrafi zmieniać biegów, nie powinien otrzymywać uprawnień do > prowadzenie pojazdów - proste. > Nie każdy musi być pilotem samolotów, nie każdy musi mieć patent żeglarski, nie każdy musi mieć > uprawnienia do prowadzenia samochodów. Nic na siłę, jeśli się ktoś do czegoś nie nadaje, nie > ma zdolności, lub jeszcze umiejętności brakuje, to lepiej odpuścić. Nie zagalopowałeś się troszeczkę? Zapewniam Cie, że zda ten egzamin i bedzie uzytkownikiem dróg,.. choc jak wyrokujesz wszystko wskazuje na to, że nie powinna,.. nie ma talentu, nie nadaje się,.. i nie musi W.g. mnie nie każdy musi byc pilotem ale nie posiadanie prawa jazdy to w dzisiejszych czasach pewna forma inwalidztwa. Tak jak brak komunikatywnej znajomości angielskiego.
-
Oblany egzamin na prawko
> jeśli ktoś nie > ogarnia zmiany biegów to powinien iść na jazdy doszkalające i to napisałem. Najważniejsze wiedzieć czym sie zmienia biegi. To powinno wystarczyć do zdania egzaminu Słowo "ogarnia" jest w.g. mnie tu niestosownym wyolbrzymieniem problemu. Ktoś kto nie ogarnia zmiany biegów nie wyjedzie na miasto, a jej sie to zdarzyło pod koniec egzaminu. Więc w.g. mnie biegi ogarnia. Popełniła błąd spowodowany stresem i brakiem doświadczenia. Niektórych ludzi rzeczywiście na początku sama mysl o dotknięciu dźwigni zmiany biegów przeraża ale ona nie ma z tym problemu. chyba nawet czuje sie pewnie bo wysiadając z auta po niezdanym egzaminie leci od razu do okienka zapisać sie na kolejny termin
-
Oblany egzamin na prawko
> a to był jakiś problem żebyś wsiadł z synem i pojeździł trochę, wyłapał błędy podpowiedział to i > owo? Przed egzaminem czy po ? Jestem zwolennikiem nieuczenia dzieci jeździć przed kursem i egzaminem. Nie po to płace za kurs, żeby zazynac własne auto I nie zawsze jest to potrzebne bo mozna zdać i za 1 szym razem. Miałemm pojedzić z synem po egzaminie ? Też nie wiem czy to rozsądne bo młody człowiek jest nieco bardziej zestresowany pod okiem rodzica. Poza tym ja wcale nie czuje sie na autorytetem w udzielaniu wskazówek. Czasami wyrobione nawyki okazuja sie niezgodne z obowiązującymi przepisami i technikami jazdy. Z córką też miałem drobne spięcia w kilku kwestiach bo ją uczyli inaczej. Trzeba jeździć i jeździć. > A Ty dalej swoje. Córeczka nieomylna Nic takiego nie twierdze. Oczywiście, że jest omylna. Cofnięcie auta przy ruszaniu pod górkę to powazny błąd i enty raz powtarzam, że słusznie za to oblała.
-
Oblany egzamin na prawko
> Jak ktoś nie potrafi zmieniać biegów to niech się nie pcha na ulicę. > Wyślij córkę na jazdy doszkalające, niech ogarnie samochód. Tyle osób mi napisało, że mnie tam nie było ale Ty pewnie byłeś i wiesz, że córka totalnie nie ogarnia auta W.g. mnie każda osoba po kursie, i ta, która zdała egzamin za 1-szym razem i ta, która zdała za 10-tym razem stanowią podobne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Nic nie zastąpi doświadczenia i praktyki. A sam egzamin w wielu przypadkach jest kwestią szczęścia i pecha. Oczywiście zdarzają się młodzi kierowcy uzdolnieni ale 90% ludzi po kursie to duże zagrożenie na drodze. I to za którym razem zdał egzamin nie zmieni tego faktu. Myślicie, że jak mój syn pierwszy raz sam wyjeżdżał na ulice, a zdał za 1-szym razem, to nie byłem przerażony? Byłem,.. tak samo jak będę w przypadku córki. P.S. Nie piszcie farmazonów o skutkach wrzucenia "jedynki" przy 50 km/h. Czytać ze zrozumieniem - pisałem, że jechała na "dwójce" więc o żadnych 50 czy nawet 40 km/h nie było w tym przypadku mowy.
-
Oblany egzamin na prawko
Po pierwsze - czytać ze zrozumieniem. Nie mam pretensji, że oblali ją na górce jak auto jej sie cofnęło - oczywisty błąd. Ale przypadkowa "redukcja" z 2ki na 1ke nie jest w.g. mnie aż takim błędem i nie stwarza jakiegoś powaznego zagrożenia. Gdyby w trakcie egzaminu kilka razy mała problem z wrzuceniem odpowiedniego biegu to ok - nie umie. Ale już pierwszym razem egzaminator nie musiał konczyc egzaminu. To jest tylko i wyłącznie kwestia interpretacji przez egzaminatora bo nie ma nic takiego w 'przepisach egzaminacyjnych", że błednie wrzucony bieg jest równoznaczny z oblaniem. Po drugie - przypomniał mi się mój egzamin z przed 25-ciu lat. Zrobiłem coś bardzo podobnego. Po wyjściu z zakrętu zamiast wrzucić dwójke czy trójke wrzuciłem czwórke. Autem zaczeło szarpać, zaczęły grać zawory. Instruktor cicho podpowiadał mi "bieg!", a ja i tak nie wiedziałem o co mu chodzi W końcu maluch sie rozpędził i egzamin zdałem. Co do filmiku - jak widać nawet zdanie egzaminu nie powoduje automatycznie, że ktoś od razu wszystko umi
-
Oblany egzamin na prawko
> Nie zawsze... Mam na mysli jazde miejską,.. nie parkowanie na pasie autostrady
-
Oblany egzamin na prawko
Widze, że tu same orły co po nauce jazdy już płynnie jeździli i nigdy im się zły bieg nie wrzucił w pierwszych tygodniach jeżdżenia. Chyba też się zapisze na dodatkowe lekcje bo ze 2 x w roku zdarza mi sie wrzucić nie to co chciałem. Zaznaczam - auto nie stanęło dęba tylko zwolniło. I nie z "czwórki" tylko z "dwójki" więc jechała i tak wolno. Chyba wiecie jak reaguje auto na redukcje biegów ? To gdzie tu zagrożenie ? Ale ok. Jeśli uważacie, że to stwarza zagrożenie to przyjmuje to do wiadomości,.. znaczy Wasz stanowisko. A całe zycie mi się wydawało, że jak komuś wjade w kufer to bez względu na przyczyne wina jest zawsze tego z tyłu bo nie zachował bezpiecznej odległości.
-
Oblany egzamin na prawko
Córka dziś 3-ci raz podchodziła do egzaminu. 2 x oblała na górce, a dziś oblała na mieście za wrzucenie "jedynki" zamiast "trójki" ( z "dwójki" ). Uzasadnienie - stworzyła zagrożenie w ruchu bo auto nagle staje bez włączenia swiateł stopu. Cos mi tu nie gra. Przecież po wrzuceniu jedynki" auto nie staje tylko dostaje "muła" i zwalnia. Czy to nie jest przegięcie ?
-
Zagadka - mocowanie wspornika
Dziś wykonałem pewne doświadczenie z pomiarem siły działającej na górną śrubę w obu przypadkach. Warunki doświadczenia i pomiarów dosyć orientacyjne ale wyszło, że A=B. Czyli moja pierwsza odp. intuicyjna okazała się słuszna. Okazuje się, że czasami nadmiar myslenia nie pomaga
-
Zagadka - mocowanie wspornika
> Którąkolwiek wersję zamontuj na kotwy chemiczne i nie zastanawiaj się tyle Teraz to już nie o to chodzi :-)
-
Zagadka - mocowanie wspornika
Jako autor pytania oswiadczam, iż skłaniam sie jednak do odpowiedzi B Jak znajde czas to naszkicuje uzasadnienie. W skrócie tylko napisze, że w.g. mnie A to dźwignia jednostronna o przełożeniu ( w duzym przybliżeniu ) 2:1. B - to dźwignia dwustronna o przełożeniu ( w duzym przybliżeniu ) 1:1. Tak więc w przypadku B siła wyciagająca śrubę jest ( w duzym przybliżeniu ) 2 x mniejsza. W obydwu przypadkach dolna śruba to punkt podparcia dźwigni, a górna punkt, na który działa siła wyciagająca śrube.
-
Zagadka - mocowanie wspornika
Bde robił weszak na koła i opony i zastanawiam się, która pozycja wspornika będzie mocniejsza. Chodzi o siłę wyciągającą górną śrubę ze ściany. Dyskutujemy z kolegą i mamy odmienne zdania. Odp A czy B czy C ( C- bez znaczenia ) .Moja odp. w ostatnim, nie wyświetlonym załaczniku,.. żeby nie było, że swoja wersje przedstawiam na koncu EDIT: Odpowiedź podałem i nie będe jej już zmieniał,.. choć zaczynam powoli zmieniac zdenie
-
Głosniki - minimum przyzwoitości (?)
Wszystko już kupione. Powiem szczerze, że w natłoku oferty przeróżnych głośników ciężko na coś się zdecydować. A jako, że w sobote chce wszystko założyć podjechałem do pobliskiego sklepu caraudio i kupiłem to co mieli Na przód zdecydowałem się jednak na zestaw odseparowany, a na tył 2way. Do tego dystanse. Głośniki AUTOTEK,... ponoć będę zadowolony Przód 170,- tył 100,- http://allegro.pl/autotek-a6-2cs-zestaw-odseparowany-165mm-i5270092613.html
-
Głosniki - minimum przyzwoitości (?)
kupiłem córce Micre i musze wsadzić w drzwi 4 głosniki 160-165. Założenia: 1. jak najmniej sie narobić ( 2-way ) 2. Jak najmniej wydać 3. Jak najlepiej zagrać
-
Opony Viking (?)
Macie jakieś opinie o tych oponach? Pasują mi takie do busa ( Viking Trans Tech 2 ) ale mało o tym jest opinii w necie ( znaczy wcale ).
-
Młynek do kawy - jaki ?
> a co masz na myśli pisząc, że kawa z tego ekspresu nie powala? jaki to ekspres? Nie smakuje,..delikatnie mówiąc. Ekspres taki http://www.bazarek.pl/produkt/1872566/ek...wo-srebrny.html
-
Młynek do kawy - jaki ?
Toż o tym własnie pisze ! Tylko nadal nie wiem na czym polega ten problem. Bo jak a razie to chyba wszyscy gdybają (?)
-
Młynek do kawy - jaki ?
mam taki http://www.euro.com.pl/mlynki-do-kawy/severin-km-3874.bhtml
-
Młynek do kawy - jaki ?
Kilka miesięcy temu kupiliśmy ekspres ciśnieniowy do kawy. Znajomy zasugerował mi, że bardzo dobra jest kawa mielona samemu i najlepiej kupić młynek żarnowy. Taki też kupiłem niedawno ale kawa z tego młynka jakoś nie powala. I dziś żona przeczytała w instrukcji, że młynek nie nadaje się do mielenia kawy do ekspresów ciśnieniowych. O co kaman ?! Mielenie to mielenie ! Co specyficznego jest w mieleniu kawy ( i młynku ) do ekspresu ciśnieniowego ?
-
Jaki materac ?
> Kupiłem ten: > http://allegro.pl/materac-luton-160x200-lateks-visco-kokos-memory-i4993205895.html > Śpię na nim już od 3 tygodni i jestem bardzo zadowolony. A on tak realnie jest twardy, średni czy miękki ? Bo my kiedyś kupiliśmy średni i jest twardy jak diabli. Cały czas myslimy o zmianie.
-
Polerowanie reflektorów (?)
> przy mocno zmatowiałych kloszach bez usunięcia starej warstwy się nie obejdzie. Szlifowanie będzie. najpierw grubo, potem cieniej. Ale bez polerki tylko lakier.