Skocz do zawartości

wilu_80

użytkownik
  • Liczba zawartości

    372
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wilu_80

  1. wilu_80

    Suv 5+2 AWD

    hmmm coś więcej w tym temacie? bo nic nie słyszałem o lifcie Kodiaqa. Były zmiany związane z rokiem modelowym RM2020 (sam takim jeżdżę), ale to raczej kosmetyka niż lift.
  2. wilu_80

    Suv 5+2 AWD

    mam Kodiaqa, ale z innym silnikiem niż Ty chcesz, niemniej co nieco mogę Ci o nim napisać jak będzie potrzeba. oczywiście wersja 7-osobowa L&K DSG. Kodiaqów z takim przebiegiem (250tyś) nie ma chyba jeszcze na rynku wtórnym, więc ciężko wywnioskować jak się będzie sprawował przy takim przebiegu. ja sam dopiero docieram swojego (1700km przebiegu dopiero), więc u mnie usterek póki co nie stwierdziłem. odwiedzam też polskie forum tego modelu i nie ma tam specjalnie skarg odnośnie awaryjności.
  3. Jakbym czytał o sobie ze 3 lata temu. Identyczne uszkodzenia w Fabii 2 kombi. Od razu do ASO wstawiłem bo auto dopieszczone. Wyszło ok 17500zł za całość (u mnie jeszcze lampy wymieniali bo zaczepy się ułamały).
  4. Ci chłopacy mają bardzo dobre opinie od klientów: https://www.braciapietrzak.pl/
  5. Jeździć normalnie i niczym się nie przejmować. Ja to już w każdej oponie miałem co najmniej po razie coś wbite i dalej opony użytkuję. Teraz niektóre opony to nawet same się naprawiają po wyciągnięciu wkręta (z boku mają seal napisane).
  6. dokładnie to mam na myśli. nawet jak w tej 500-tce będzie najbardziej dychawiczny silnik to żona i tak będzie zadowolona i wniebowzięta, bo to co ją najbardziej interesuje to niebanalna karoseria, ładny kolor i pare dodatków podnoszących komfort o ogólny odbiór samochodu (czyli klima, radio, ładna tapicerka, jakieś dodatkowe schowki czy siatki w bagażniku). tylko samce najpierw patrzą na silnik (eeeeeee panie, te 1.0 115KM to nie ma prawa jechać w ogóle, dusi się już na jałowym). prawko mam już 22 lata, ale jeszcze nigdy nie widziałem kobiet ścigających się spod świateł. facetów za to, którzy muszą sobie w ten sposób udowodnić nie wiadomo co, praktycznie codziennie
  7. na początku zawsze jest och i ach, ale później zawsze jest zejście z chmur na ziemię i realne stąpanie po ziemi. i taka kobietka wybierze zamiast 2.0 TSI 240KM silnik 1.0 TSI 115KM, ale za to wybierze masę praktycznych dodatków (lub mniej praktycznych ale akurat jej pasujących). większość kobiet nie potrzebuje, tak jak facet, potwierdzenia swego ego przewymiarowanym silnikiem, woli praktyczne i przytulne wozidło na zakupy, do przewożenia dzieci czy okazyjnego wypadu za miasto. oczywiście, tak jak zaznaczyłem wcześniej, są samochodziary z benzyną we krwi, które upajają się KM pod maską, ale te można na palcach rąk policzyć.
  8. wilu_80

    Octavia IV gen

    tu szybki pokaz w wykonaniu Rasto Chlava z kanału GARAZ.TV: o octavii jest od 6:52, ale warto zobaczyć od początku (jako nawiązanie do octavii jest prezentacja prototypu Vision iV.
  9. OK to tylko taki drastyczny przykład sprzed kilku lat poza tym raczej miałem na myśli porównanie z jednym segmentem wyżej a nie dwoma
  10. jak już jesteśmy przy porównaniu tych dwóch modeli - T-Cross ma mniejsze wymiary zewnętrzne (zależało na tym osobie która będzie użytkownikiem), ale o dziwo, co potwierdzają liczni testujący, jak np Zachar, w środku miejsca jest tyle samo. Mocniejszy silnik - ten 115KM dla tej osoby to już demon prędkości napęd na 4 koła - w zupełności zbędny dla crossovera, który nigdy nie zjedzie z oficjalnych dróg, a większość jego przebiegu to miasto. Matrycowe ledy - są w T-Crossie jako opcja co prawda nie są to te najbardziej wypasione ledy z koncernu VW, ale są. Z wyposażenia z dziedziny komfortu i bezpieczeństwa brakować może jedynie podgrzewanej przedniej szyby.
  11. ale to jest totalna wersja bieda (przygotowana pod klienta masowego), której nikt normalny nie kupi. byłem w kilku salonach Skody ale takiego wnętrza nie widziałem w żadnej ze Scali. Przypomina mi się sytuacja sprzed kilku lat jak sąsiad mieszkający pode mną dostał służbową Fabię, wersja mega bieda (taka co nawet schowków nie miała zamykanych). Jak mu pokazałem jak wygląda Fabia na full wypasie na przykładzie mojego auta to nadziwić się nie mógł, że to te same modele. Tylko że on dostał to co mu flotowiec kupił, ja choć był zakup na DG nie oszczędzałem każdej złotówki i kupiłem na wypasie (oczywiście wypas jak na tamte czasy, dziś ESP, kurtyny powietrzne czy podgrzewane fotele nie robią na nikim wrażenia, 10-12 lat temu to były drogie dodatki). Pomijam już fakt, że w dzisiejszych czasach 100tyś to nie jest jakaś góra pieniędzy za samochód. Pensje poszły do góry, auta są o wiele lepiej wyposażone niż te 10 lat temu, wielu zmian nie zauważa się na pierwszy rzut oka. Akurat zamykam temat zakupu 2 aut do firmy i za 100tyś to można kupić klasę B na wypasie. Scala to raczej segment wyżej. Tak dla uściślenia, bo są różne definicje wypasu tutaj na forum - dla mnie wypas to najwyższa wersja wyposażenia, z najmocniejszym silnikiem, największymi kołami, dodatkowo zaznaczonymi niemal wszystkimi opcjami w konfiguratorze, szczególnie tymi związanymi z bezpieczeństwem i komfortem jazdy. I ja osobiście za te 100tyś wolę kupić taki wypas z segmentu B, niż wersję bieda z segmentów wyżej (na przykładzie aut VW - wolę kupić T-Crossa z zaptaszkowanym wszystkim co tylko możliwe w konfiguratorze niż T-Rocka, w którym musiałbym wybierać pomiędzy opcjami).
  12. pewnie są takie kobitki - samochodziary co je rajcuje wgniot w fotel, ale.... ja takich nie znam te które znam to wystarczy im silnik w okolicach 1.0 - 1.2, jakieś 80 - 100 kucy i automat.
  13. Myślisz jak typowy facet a nie kobieta. Ich takie "bzdury" nie interesują jak szpery czy silniki które mogłyby napędzić ciężarówkę. Ma być ładnie, intuicyjnie i przytulnie. Automat na pewno wskazany. Zapytaj kilku zwykłych kobiet to Ci podobnie odpowiedzą.
  14. Właśnie skonfigurowałem sobie Q5 by jak najbardziej pasował do full opcji Kodiaqa L&K - cena ponad 317tys.
  15. Mając 200tyś do wydania i mając do wyboru Kodiaqa L&K i Q5 w wersji adekwatnej do ceny bez chwili namysłu biorę Kodiaqa. Za 200tyś w Skodzie dostaniesz wszystko co tylko da się zaptaszkować w konfiguratorze (silnik 2.0 tsi), w Audi będzie to golas.
  16. patrząc na historię tych wszystkich marek to Skoda powinna być na miejscu Audi, jako ta najbardziej prestiżowa. Taka Skoda istniała i odnosiła sukcesy na rynku motoryzacyjnym zanim całe to Audi zostało wymyślone.
  17. patrząc na te wnętrza i tak najbardziej podoba mi się to ze skody, nawet z tą zaślepką zamiast radia.
  18. a propo baterii w kluczykach w Skodzie. moją fabię mam od 2008 roku od nowości i do teraz nie wymieniałem baterii w kluczyku. nawet całkiem dobrze sobie radzi, bo jestem w stanie uzbroić i rozbroić alarm z odległości ok 200m
  19. wilu_80

    Kamerka samochodowa

    No te kamerki blackvue prezentują się zacnie. Ale do pełni szczęścia brakuje mi 2 rzeczy, ale nie wiem czy jakikolwiek producent to oferuje: 1.tylna kamerka łącząca się bezprzewodowo z tą przednią (z tego co widzę trzeba ciągnąć kabelek) 2.wbudowany panel słoneczny podładowujący źródło zasilania wewnątrz kamerki.
  20. wilu_80

    Kamerka samochodowa

    To może i ja coś zapytam. Powiedzmy że nie jestem ograniczony budżetem i wydanie 1000-1500zł na kamerkę samochodową nie będzie problemem. Co byście wybrali w takim budżecie? Na pewno powinna mieć gps i filtr cpl (jak wyczytałem w temacie).
  21. Tak sobie czytam artykuł na Interii o pożarze samochodu elektrycznego, a dokładnie BMW I8: https://motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-samochody-elektryczne/samochodyelektryczne/news-splonelo-bmw-i8-i-strazacy-maja-problem,nId,3219016 Samochody tego typu są coraz bardziej popularne (i szeroko reklamowane) a tu taki nowy problem wyrósł dla naszych Strażaków. Za niedługo trzeba będzie wprowadzić do Straży samochody typu śmieciarka na gruz z HDS
  22. > Takie mnie naszło pytanie - w nowoczesnych samochodach producenci odeszli od montowania "dzyndzli" > w drzwiach do ręcznego ich otwierania. A co się dzieje podczas wypadku jeżeli szyby są > pozamykane a kierowca nieprzytomny? Drzwi zamknięte centralnym więc tylko pozostaje wybicie > szyby... i właśnie co dalej? Jak otworzyć drzwi? Załóżmy, że jest karta HF gdzieś w > samochodzie albo gdzieś u nieprzytomnego kierowcy... jeśli ratuje się życie to nie patrzy się na straty materialne - bierze się brechę i niszcząc drzwi dociera do poszkodowanego.
  23. > Wiec jak masz samochod już 3 lata to na nim masz opony 3-letnie z dobrym bieżnikiem - i je > wyrzucasz, czy jeździsz dalej? Ja kupuje 3-letnie takie same na jakich Ty jeździsz. Wiec > bezpieczeństwo mamy identyczne. to ja może zadam pytanie skoro te 3-letnie opony ściągnięte z Niemiec są jeszcze takie super to jaki był powód ich wymiany przez "bogatego, lubiącego sprawiać prezenty Polakom" Niemca? Czy był to taki kaprys niemieckiego drivera czy też może parametry takiej opony znacząco odbiegały od jej pierwotnych i ów Niemiec dbając o swoje bezpieczeństwo oddał je do utylizacji (a pomysłowy Polak wpadł na pomysł by tego nie utylizować tylko sprzedawać swoim rodakom)?
  24. > drugie... rozmiar 15 ok, a co powiesz o cenach rozmiaru 17 czy 18 czy 19, jakie sa bardzo > popularne obecnie? nie żebym był złośliwy, ale nasuwa mi się jedno na myśl: rozmiar 17" a tym bardziej 19" zazwyczaj montowany jest w autach klasy wyższej / luksusowej. "zabawnie" to wygląda: człek kupuje sobie używane auto klasy wyższej (bo oczywiście te segmentu np B są "be") a później dziaduje i kupuje mu używane opony dla niektórych to "norma", mi zawsze się chce z tego śmiać. typowo polskie: kupić używany samochód klasy wyższej (który te pare lat temu, jak był nowy, owszem, był klasy wyższej, teraz jest i tak kupą zbyt drogiego złomu - wszystko się starzeje i zużywa, nawet auto klasy premium) a później dziadowanie i dorabianie ideologii jaki to zakup opon używanych jest "super opłacalny" owszem, opona używana jest tańsza, ale jej parametry też niestety niższe, szczególnie zauważalne w sytuacjach podbramkowych. PS. broń Boże nie bierz tego jako atak na swoją osobę z mojej strony, po prostu użyłem Twojego cytatu, który najbardziej mi pasował do mojej odpowiedzi w tym wątku
  25. > Raz zrobiłem sam 6000 km w tydzień, więc wszystko się da, oczywiście jak już się chwalimy podczas mojej wyprawy do Portugalii, wracając z Hiszpanii na Chorwację zrobiłem sam jeden prawie 1600km. zmęczenia nie czułem prawie w ogóle. poszedłem na obiadokolację, wypiłem 2 piwa i jeszcze spacer wieczorny zaliczyłem. także wracając do tematu, nie widzę niczego podejrzanego w tym co pisze tamten gościu na tamtym forum. Tym bardziej że jest dwóch kierowców. Jak chłop jest młody i zdrowy (tak jak ja ) to 15 godzin za kółkiem nie robi na nim aż tak dużego wrażenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.