Zawartość dodana przez grzes_knw
-
NOWE - auto miejskie dla kobiety 50+
Dzięki za opinię, podjedziemy też do Citroena i zobaczymy model C3.
-
NOWE - auto miejskie dla kobiety 50+
Możęsz roziwnąć. Masz na myśli jakość materiałów, wykończenia, prowadzenia itp. To, że najlepiej będzie trzymać wartość to wiem, wizualnie dla mnie też TOP.
-
NOWE - auto miejskie dla kobiety 50+
Witam, Potrzebujemy wymienić stare wysłużone już Punto II na coś nowego. Samochód potrzebny dla kobiety 50+ na dojazdy do pracy i zakupy, roczne przebiegi około 10.00 km max. Samochód na conajmniej 10 lat. Trasa do pracy około 20km z tego 3/4 autostrada / średnicówka. Warunek - NOWE, miejskie auto. proste w obsłudze bez skomplikowanych systemow multimedialnych itp. Wyposażenie: klimatyzacja, elektryczne szyby, lusterka czyli to co w zasadze już wszędzie mamy. Budżet: 65 - 70 tys. Cos się podoba? Renault Clio V Coś więcej o tym modelu? Podoba się pod względem wizualnym i w środku i na zewnątrz. Silnik benzynowy 90 KM, pozwala się normalnie przemieszczać czy lepiej szukać 100KM? Jest sporo ofert tego silnika z LPG. Toyota Yaris IV Tutaj już cena poza budżetem ale użytkoników prosił bym o opinie czy warto dopłacić? VW Up! Toyota Aygo niby za małe, ale może da się jakoś przekonać. Na resztę propozycji czekam od was.
-
tak narzekacie na francuzy a...
> Brak prestiżu. Albo wręcz ujemny. > Weź to pod uwagę. Bo w VW wymiana pękniętej głowicy to eksploatacja a w Cytrynie lub autach francuskich jakaś pierdoła urasta do rangi króla/królowej lawet:) Mamy na firmie dwa nowe Citroeny C5 z 2014, jeden w 1,5 roku przejechał już 160 000 kkm i trzyma się dobrze, na chwilę obecną do wymiany dwa przednie wahacze oraz jeden tylny amortyzator z hydrauliki. Poza tym sama eksploatacja. drugi jeździ dużo mniej, z czystym sumieniem można polecić.
-
Koniec z cofaniem liczników.
> Idea jak najbardziej mi się podoba. > W 100% cofania liczników to na pewno nie wyeliminuje, ale trochę ten proceder ukróci. Taką mam > nadzieję... Trochę na pewno ale Polak patrzy tylko na to co jest na budziku i musi mieć mniej niż 200 kkm bo inaczej trup. Jestem na etapie szukania samochodu i mogę podać przykłady kilku sprawdzonych egzemplarzy. Wszystkie modele to e46 w różnym przedziale cenowym. Przykładowe cofki: 420 000 -> 198 000 kkm 290 000 -> 230 000 kkm 350 000 -> 185 000 kkm
-
Zabrany dowód
> Po cywilu, czy służbowo? Oczywiście, że po cywilu!! Pierwszy jego teks po tym jak otworzyłem drzwi.. "Wie Pan po co przyszedłem..."
-
Zabrany dowód
> A na jakiej podstawie stwierdził że przepuszczalność szyby jest poniżej normy ? Organoleptycznie > "bo mu się tak wydaje" czy miał miernik przepuszczalności ? Miernika nie miał ale jeśli nie zgodził bym sie z jego decyzja przyjechał by odpowiedni sprzęt do pomiaru na miejsce.
-
Zabrany dowód
Dzisaj rano Pan policjant zjawił się w moim miejscu zamieszkania po utracony dowód, ponieważ był w 100% pewny, ze popelnil blad i mi go oddal. Jeśli by go nie otrzymał, został by zarejstrowany jako utracony/poszukiwany. "Dogadaliśmy się" dowó na chwile wróci do Starostwa i śmigam dalej;)
-
Zabrany dowód
> IMHO czekałbym na rozwój sytuacji, piłka jest po ich stronie... Po części tak bo podpisalem odpowiedni kwit, ale z drugiej strony jak on ma się z tego rozliczyć skoro brakuje mu dokumentu. Niekoniecznie musi wiedzieć, że mi go oddał... Mogł go poprostu zgubić
-
Zabrany dowód
Witam, Sprawa wygląda następująco. Jadac autostradą zatrzymal mnie nieoznakowany radiowóz, odprowadził grzecznie na parking. Pan policjant zabrał dowód rejstracyjny za przyciemnione przednie szyby i zakazal dalszej jazdy. Wypisal odpowiedni dokument potwierdzajacy ten fakt, kazał jechac na badanie do OSKP i potem odebrac dowód w Starostwie Powiatowym. Problem (nie mój) w tym, ze wraz z dokumentami tj. Prawko i dowod osobisty oddal mi "przypadkowo" dowod rejstracyjny. Miał ktoś podobny przypadek? Nie pojade teraz przecież sam na komisariat odaldać dowodu przez nieuwage policjanta.