Witam,
Pojazd niepewnie prowadzi się na nierównościach tak jak by reagował z opóźnieniem, uczucie jak bym jechał w koleinach i chciał z nich wyjechać lub miał mocno niedopompowane opony. Jadać po poprzecznych nierównościach ucieka tył, auto robi się nadsterowne to samo zaobserwowałem kiedy jadę po ośnieżonym zakręcie, tył auta ucieka jak bym miał zaciągnięty hamulec ręczny i wpada w poślizg. Nie wiem czy to istotne ale ciągle walczę z rytmicznymi przeskokami (drganiami) kierownicy przy prędkości ok 40-50 km, na oponach zimowych mniej wyczuwalne, na letnich drgania są dużo mocniejsze. Są to przeskoki wyczuwalne przy skręcaniu jadąc ze stalą prędkością i kręcąc w lewo prawo przeskoki są z takich samych odstępach czasu, czuć przy tym jak cala buda chodzi jak by kolo było jajowate. Wszystkie felgi prostowane i wyważane, zmieniałem tez opony. W aucie wymienione sprężyny tył, amortyzatory tył i tuleje. Przy -5 zamarzaja przednie amortyzatory, czy to moze byc przyczyna w/w objawow? Z tym ze latem objaawy sa takie same.