Zawartość dodana przez zielik
-
amortyzatory KYB czy bilstein ?
> Bo musiałeś cudować... Nie znasz mnie? Jak bym napisał jakich firm układ wydechowy będę jutro zakładał to każdy na tym forum zrobiłby ... Sam się zastanawiam co z tego będzie... > Nie mogłeś jak biały człowiek założyć > Kayabów tylko trza było poeksperymentować? Tytuł do czegoś zobowiązuje...
-
amortyzatory KYB czy bilstein ?
> ooo, Sachs... Dziś właśnie doczekały się montażu... W oryginale miałem GM... i co ciekawe GAZOWE Mówimy o amortyzatorach tylnych... Nie piszę jednak, żeby się pochwalić tylko zasięgnąć porady... Po wymianie zrobiłem kilkanaście km i jestem w szoku! Każda nierówność nawierzchni przenosi się na karoserię... Komfort jazdy spadł na łeb, na szyję... Jutro chyba wybiorę się na ścieżkę diagnostyczną i je obadam... ale dziś jestem strasznie niezadowolony po tej wymianie... szczególnie, że w mieście mamy sporo progów zwalniających... I tu pytanie - czy każde nowe amorki tak mają? Mam nadzieję, że z czasem trochę "zmiękną"
-
Świece i przewody WN
> Zasługujesz zasługujesz . > Ale co do peszli mam akurat inne zdanie . Między peszlem i kablem > będzie się zbierać wilgoć, co zmniejszy trwałość kabelków. Czytałem już kiedyś tą teorię na AK... Ale skoro Opel fabrycznie pakował w peszle przewody zapłonowe w niektórych wersjach silnika (tych nowszych) to chyba nie jest to zły pomysł...
-
amortyzatory KYB czy bilstein ?
> bilsteiny jak wieść gminna niesie miewaja problemy z jakością > (stukanie nowych amortyzatorów) > z tego co tu pisano wyszły jakieś wadliwe partie Dla tego skusiłem się na: > oczywiście samej marki nie skreślałbym całkowicie Ja również nie mam nic do Bilsteina... ale te opinie na forum > ale jednak KYB, za świetny stosunek cena/jakość Owszem - tanie oraz niezawodnie
-
Świece i przewody WN
Dziękuję za tak miłe słowa ... ale nie wiem czy zasługuję
-
Konserwacja zacinanającej się stacyjki (manual)
> Witam, ja w swoim przypadku zastosowałem niewielką dawkę suchego > smaru i jest naprawdę > pozdrawiam Dziś korzystając z chwili odpoczynku od remontu mieszkania zająłem się asterką. M.in. nasmarowałem stacyjkę... suchym samarem. Niedawno pisałem, że zakładając nową wkładkę nasmarowałem ją smarem białym. Dziś wtryskując suchy (który jest początkowo mokry ) wypłukał się (z pewnością jedynie częściowo) biały. O efektach nie muszę chyba pisać Koledzy wcześniej już wystarczająco dużo powiedzieli. Natomiast ja żałuję, że nie zrobiłem fotki jak fajnie wypływały malutkie grudki białego z wnętrza stacyjki...
-
Świece i przewody WN
> Swiece BERU ULTRA X UXF 79 mają odstep elektrod 1mm a z tego co wiem > do mojego typu silnika powinien ten odstęp wynosić 0,7-0,8mm. > Czy powinienem skorygować przerwę czy zostawić taką jaka jest > ustawiona przez producenta świec? Nic nie zmnieniaj w tej świecy. Zostaw fabryczny rozstaw elektrod.
-
Świece i przewody WN
> Czy świece BERU - ULTRA X UXF 79 4-elektrodowe też sie nadają do > silnika X16SZR ? Oczywiście. I znakomicie się sprawdzają Jeśli ktoś nie widział to wyglądają tak:
-
Smary, kleje, szuwaksy i inne preparaty.
> "Czym posmarować?" Jest to smar z dodatkiem ceramiki, odpornym nadziałanie wysokiej temperatury do 1400 stpni C. Stosowany jest do smarowania śrub i podobnych połączeń w miejscach szczególnie narażonych na działanie wysokich temperatury. Doskonały do smarowania układów hamulcowych z systemem ABS oraz zacisków w układach wydechowych. Znakomicie chroni elementy aluminiowe i działa antykorozyjnie. Odporny nadziałanie wody i soli.
-
Smary, kleje, szuwaksy i inne preparaty.
> "Czym skleić?" Silikon Pływający- specjalny preparat wynajdujący szczeliny. Rozpływa się do niewidocznych szczelin wokół szyb i uszczelnia je. Wysycha w ciągu jednej godziny, tworzy elastyczną, mocną i wodoszczelną uszczelkę odporną na drgania i skrajne temperatury. Wiąże się ze szkłem, metalem, drewnem, tworzywami sztucznymi, betonem i gumą. Zastosowania: szyby przednie , klosze lamp tylnych, uszczelnianie szyberdachów , naprawa uszczelnień drzwiowych i okiennych, uszczelnianie ram okiennych, uszczelnianie połączeń elektrycznych, uszczelnianie okien zimowych, zastosowania morskie.
-
Smary, kleje, szuwaksy i inne preparaty.
> "Czym posmarować?" Szczeliwa... niektórzy nazywają te środki "uszczelkami w płynie". Polecam szczeliwa firmy ELRING. Dostępny jest szereg środków z serii CURIL oraz DIRKO. Jedne są dostosowane do misek olejowych i pokryw rozrządu, inne do pomp wody oraz pokryw zaworów, jeszcze inne polecane są do składania przepustnic/gaźników itd. itp. Generalnie można zastąpić tymi środkami większość uszczelek lub zastosować je z istniejącymi uszczelkami sprawiając, że nie ma prawa taka uszczelka "puścić". Są odporne na benzynę, oleje napędowe, gazy, i inne czynniki destrukcyjne dla standardowych silikonów. Ja znalazłem coś jeszcze lepszego. Firma VICTOR REINZ zastąpiła szereg różnych szczeliw o różnych zastosowaniach dwoma środkami: REINZOSIL oraz REINZOPLAST. Różnią się od siebie jedynie konsystencją. Jak wiadomo są miejsca wymagające zastosowania bardziej rzadkiej lub bardziej gęstszej "uszczelki". Ponadto firma oferuje środek RE-MOVE wspomagający usuwanie starych szczeliw, które jak wiadomo sprawiają wiele trudności podczas ich usuwania - w końcu są bardzo skuteczne. Oto zbiorowe zdjęcie tych środków.
-
Smary, kleje, szuwaksy i inne preparaty.
> zielik może dorzuci, bo ma dla mnie w "moim pudełeczku" odłożoną > kolejna partię smaru w tubkach Proszę bardzo Przy okazji... zapomniałeś o Swoim od lat polecanym środku na przymarzające uszczelki drzwii... Kupiłem ją w 2006r - ale patrząc na datę ważności to będzie ok jeszcze na jedną zimę
-
Świece i przewody WN
> Zastanowiło mnie to trochę, zwłaszcza z tą przepustnicą Moja odpowiedź na post Lelka dotyczyła operowania pedałami gazu oraz sprzęgła. Wymiana przepustnicy polegała na zainstalowaniu takowej z silnika o wyższej pojemności - co również miało wpływ na inne zachowanie samochodu. > No i wymiana DISa - jakie mogą być objawy, że > coś z nim nie tak. Co u Ciebie było? Słaba a później brak iskry na 2 cylindrach oraz bardzo słaba na pozostałych dwóch. > Czyli BERU lepsze od GM? Do LPG też? Myślę, że tak. Szczególnie, że obecnie produkowane części GM jak by to powiedzieć... "zeszły na psy". Oczywiście nie mówię, że np. świece GM są kiepskie, bo większość ludzi sobie je chwali, ale ja osobiście nie mam do nich zaufania. Z resztą JerryG1 w swoim poście z 12/04/2008 wyraził o nich swoją opinię...
-
Świece i przewody WN
> Pytanie do Kolegi Zielika ...Kolega otrzymał odpowiedź na PRIV. Pozdrawiam
-
Konserwacja zacinanającej się stacyjki (manual)
> smar grafitowy, smar biały, suchy smar Kilka miesięcy temu stwierdziłem, że zmienię sobie wkład stacyjki na nowy... tak bez powodu Nasmarowałem wszystko białym - i chodzi idealnie. Ale na dzień dzisiejszy skusił bym się na zastosowanie suchego. Może ze względu na jego doskonałą "przyczepność" do powierzchni.
- Oleje
-
Świece i przewody WN
Obawiam się, że Beru do Twojego silnika mogą mieć kosmiczną cenę... Poszukaj kabli NGK o nr. RC-OP438 Są zdecydowanie tańsze, a jakościowo też nie wypadają źle. Świece GM o podanym powyżej nr. będą również pasować. Taki zestaw będzie kosztował ok 150-200zł
-
Świece i przewody WN
Witam. Powiem tak: coraz częściej trafiam na produkty BOSCHA wyprodukowane w Republice Południowej Afryki... Prawdopodobnie pierwsze świece jeszcze tworzył Niemiec za godziwe wynagrodzenie, a te najnowsze są już produkowane przez kogoś kto pracuje cały dzień za miskę ryżu I niestety, sam się naciąłem ostatnio. Kupiłem sobie przewód chłodnicy GM'a... za który zabuliłem sporo kasy... a tu napis : MADE IN TURKEY I mam dylemat: zostawić ten z Dalekiego Wschodu (HANS PRIES - TOPRAN) czy może zmienić na ten z Bliskiego Wschodu - a jak wiadomo w Turcji produkowane są najgorsze z najgorszych części do aut. Wracając do Twoich świec - proponuję zmienić producenta na coś pewniejszego... lub jednak założyć oryginał. EDIT: świece GM mają właśnie FLR 8LDCU
-
Świece i przewody WN
> Dziś zapodałem: > 1. przewody Beru > Podczas wymiany zielik spojrzał zdegustowany na kopułkę i > stwierdził: "zostawisz kopułkę..?" , po czym udał sie > majestetycznym krokiem w kierunku sklepu. > Odkręcając kopułkę pomyślałem, że pewnie pójdzie jeszcze raz, bo > skoro kopułkę to i palec trza wymienić. Nie poszdł drugi raz, bo > okazal się domyślny i wrócił razem z kopułką i palcem. > 2. kopułka Beru > 3. palec Beru Proszę - zrób fotkę starej kopułki - a w szczególności - końcówki na przewód do cewki > I teraz co znikło : > 1. trzeszczenie radia > 2. pojawiające się czasami poszarpywanie podczas ruszania z > "jedynki". A już patrzyłem morderczym wzrokiem na sprzegło... > 3. efekt trudności wchodzenia na obroty w sytuacji: toczę się ok 5 > km/h do skrzyzowania, obroty 900, nic nie jedzie, więc dwójka i > jazda. Do tej pory silnik potrzebowal sekundy, dwóch aby wkręcić > się na obroty co objawiało się telepaniem budą, waleniem tylniej > półki i rezonansem wszystkiego co luźne w aucie (jak ktoś wozi > "tic-tac'i" w schowku to wie o czym mówię... ). Teraz silnik > natychmiast łapie obroty. Za pierwszym razem aż się > przestraszyłem że coś jest nie tak bo za cicho było i auto > wyrwalo z piskiem. > Co się pojawiło: > 1. jadąc powoli na dwójce, dodając stanowczo "gazu" pojawił się pisk > opon > 2. trudno jest ruszyć z jedynki bez pisku, muszę się przyzwyczaić do > delikatniejszego operowania pedałami. > Dodam, że nie bylo takich efektów jak w powyższych dwóch punktach > nawet tuż po wymianie przewodów, kopułki i palca rok temu. > Jednym slowem: nie wystarczy mieć nowe, trzeba mieć dobre Drugim > słowem: zielik Dziękuję za słowa uznania. Wiesz dobrze, że przewalam trochę takich części codziennie - i mogę określić co jest dobre, a co nie... Twoje spostrzerzenia mogę podzielić jak wymieniłem u siebie DIS'a, jak również efekt się podwoił po zmianie przepustnicy - jak się człowiek przyzwyczai do operowania pedałami, to po zmianie na lepsze - autko wyrywa z miejca z piskiem. > Acha, dwa tygodnie temu wymieniłęm świece (oczywiście u zielika pod > sklepem ) z NGK na GM i jedyna poprawa jaką zauważyłem to taka, > że silnik rzadziej gubił zaplony i zrobiło się "równiej". Dziś > zrobiło się prawie super. Jak już mówiłem dla GM'a świece robi BOSCH - myślę, że przy następnej wymianie do kompletu kupisz BERU - i już nie będziesz chciał zakładać nic innego. > Nie pamiętam ile kosztowal ten komplet, bo zabierałem cale pudło > różności, jak przyjdzie zielik to będzie pamiętał lepiej i poda > cenę. Cóż - różne Asterki mają różne przewody/kopułki - ale jak dobrze pamiętam to do Twojego autka przewody, kopułka i palec firmy BERU kosztowały ok.160zł
-
Świece i przewody WN
> A dokładniej świece na klucz 16 były montowane do silników z > tulejkami osłaniającymi świeczki od żaru kolektora wydechowego. Z moich obserwacji wynika, że dwuelektrodówki na 16" były po prostu montowane po "liftingu" czyli 94-> Nie spotkałem Astry ze świecami 21" powyżej tego rocznika... mimo, że widziałem egzemplarze bez TULEJEK osłaniających świece.
-
Świece i przewody WN
> kolejny dylemat . Przy moim silniku katalogowo powinny być świece na > klucz"21" a są "16" (noszę jedną na wzór bo mam dość tłumaczenia > i ) gdzie kolwiek nie pytam o odpowiedni dla mojego silnika > jest dylemat może jedno może...... > Na razie delikatnie szarpie przy zimnym silniku potem ok ale..... > trzeba się przygotować bo nie lubię niespodzinek. Teraz dopatrzyłem się, że to właśnie mi odpowiadałeś. No więc nie będę się rozwodził nad moimi teoriami... podam przykład z ostatniej soboty. Był u mnie Lelek i zakupił oryginalne dwuelektrodowe świece GM na klucz 16". Niemiec przewidział w jego silniku zwykłe świece (jednoelektrodowe) na klucz 21. Po zmianie nie ma problemu - z tego co wiem jego silniczek pracuje bardzo ładnie. Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do wyboru świec? A tak na marginesie... świece dla GM produkuje BOSCH.
-
Świece i przewody WN
> Cztero elekt raczej nie wchodzą w "grę" co do tego w/w są zgodni może zna ktoś temat z > autopsji..... Czemu taka antyreklama dla dobrych świec ??? Ja mam 4 elektrodowe świece BERU i nie namówisz mnie na żadne inne
- Żarówki