> 2. zawsze zastanawiało mnie jedno. koło z ząbkami znajduje się na
> wale, tak? a w silniku 4 suwowym na jeden cykl pracy w danym
> cylindrze przypadają dwa obroty wału czyli nasze kolko z ząbkami
> obraca się za ten czas o 720 stopni. Zalozmy, ze zaplon
> nastepuje przy przejsciu ząbka X przed czujnikiem, o ile silnik
> pracuje to zapłon jest realizowany naprzemniennie w cylindrach,
> raz w cylindrach 1-4, raz w 2-3. Ale gdy odpalamy silnik, to
> skad komputer wie w których cylindrach ma nastąpić zapłon
> najpierw, przy przejsciu przez nasz ząbek X, czy w 1-4 czy 2-3,
> bo przeciez czujnik na wale daje mu informacje w jakim polozeniu
> jest wał, a nie jaki cykl pracy powinien nastapic dla danego
> cylindra. Prosciej mowiac, skad komputer wie ze np. tłok
> pierwszy idać w góre wykonuje aktualnie suw spręzania, a nie suw
> wypychania spalin z cylindra. Gdyby kolko i czujnik byly na
> wałku rozrządu to to by było dla mnie zrozumiałe, a tak nie moge
> pojać.
A czy nie jest przypadkiem tak, ze gdy tloki 1-4, 2-3 sa w gorze to w obydwoch nastepuje zaplon bez wzgledu na to czy w cylindrze jest mieszanka czy spaliny?? Przeciez spaliny sie nie zapala, ewentualnie dopala w razie W i bedzie git. Zreszta nie wyobrazam sobie jak zaplon np. w cylindrach 1-4 moze wystapic tylko w jednym z nich skoro sa one "podlaczone" do jednej cewki, ktora daje wysokie napiecie na dwie swiece. Chyba ze sie myle to poprawcie.