> Witam
> Na wstępie nadmienię iż przeczytałem dziesiąt watków na ww. temat i chciałbym potwierdzić moje
> wnioski i troszkę to usystematyzować:
> Spreżyny pomiedzy różnymi modelami uno są zamienne z pewnymi uwagami:
> - sprzężyny od 1,4 są sztywniejsze lecz mają podobną wysokość jak w 1.0,
> - tylne sprężyny w uno (po za van) są identyczne pod względem wysokości i sztywności,
> - amortyzatory tylnie i przednie niezależnie czy 1.0 czy 1.4 są takie same.
> I teraz clou sprawy:
> Pacjent to uno 1.0 fire z 97 r. Z uwagi że autkiem jeżdzi teraz już mój ojciec, pokonuje w
> emeryckim stylu jedynie trasę 30km z domu na dzialkę. Droga na działkę (oststnie 5 km) to tor
> przeszkód z koleinami od ciągników itp. Ostatnio urwał tłumik choć i tak jeżdzi 20km/h.
> Jako że amortyzatory są już na wykończeniu (oryginalne) postanowiłem go trochę podwyższyć.
> Zamierzam to zrealizować po przez zakup sprężyn od 1,4 na przód(mogą być używane) i całkowicie
> nowych od 1.0 na tył. Wydaje mi się, że jeśli na tył założyć od vana to już by było trochę za
> wysoko...
> Proszę o sprostowanie moich wniosków i wypowiedż na temet mojego pomysłu z podniesiem "zawieszenia"
> autka w sposób jaki opisałem powyżej.
> Dziękuję za wszelkie sugestie z góry...
> Paweł
Witam, ja przez jakiś czas miałem w swoim 1.0 benz założone sprężyny z amorkami od 1.7D jeździło się o niebo lepiej tyle że przód poszedł w góre o jakieś 10cm i z tegoż powodu powróciłem do serii więc jak coś to proponuję zawieszenie od diesla sprężyny mają o jeden zwój więcej i jest wyższy