Ponad trzydzieści lat jeździłem manualami, od 2 lat jeżdżę tylko automatami - 7G cośtam, CVT i robotem
O ile robot w/g mnie to porażka (być może dlatego że to C1 z silnikiem kosiarki + sporadyczna jazda) to pozostałe są godne uwagi - całe życie chciałem mieć automat i kiedy się doczekałem to jestem wyjątkowo zadowolony - szaloną wygodą i komfortem użytkowania. Może paru osobom się narażę , ale lepiej jeździ mi się teraz CVT - oczywiście w przypadku tej przekładni bardzo ważne jest "dogadanie " się - kuzyn którego wiozłem stwierdził że ja na pewno nie mam CVT , bo on jechał avensisem z CVT z wypożyczalni i mu wył a ja nie przekraczam 3 tys obrotów a jadę dynamiczniej niż on
Jako ciekawostkę dodam , że o ile przesiadka na automat odbyła się wyjątkowo bezboleśnie, to w druga stronę (na początku jeździłem zamiennie manual-automat) bardzo często dusiłem na skrzyżowaniu manuala bo zapominałem wcisnąć sprzęgło - jak widać do dobrego człowiek się szybko przyzwyczaja .