Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Drugi alternator spalony Pomocy

Featured Replies

Napisano

Witam tydzien temu spalil mi sie alternator opisalem to w tym watku: http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=278756924&page=0&fpart=1&vc=1

Z racji ze mialem druga asterke na czesci podmienilem spalony alternator na sprawny z drugiego auta. Auto sprawne wiec wyjechalem wczoraj do niemiec do berlina. W czasie podróży wszystko bylo ok, az dzisiaj rano zaraz po odpaleniu silnika zaczela migac dioda ładowania, wiec zgasilem silnik odczekalem 20 sekund i odpalilem ponownie, dioda juz sie nie palila wiec wsiadlem w auto i pojechalem lecz nie za daleko bo az 200metrow i polecial dym z pod maski i zapalila sie kontrolka ladownia (ponownie swiecila sie nawet bez kluczyka) jedno jest dobre w tym wszystkim ze nie stalo mi sie to na Autostradzie grinser006.gif Pozostalo mi odlaczenie kabli od alternatora i powrót do domu na zasilaniu z aku.

Czy ktos moze mi powiedziec co sie dzieje ze sie te altki tak pala, bo na zbieg okolicznosci nie licze.

pozdro

Napisano

Jeżeli to nie zbieg okoliczności to jest tylko jedna opcja: diody upalają się tylko z jednego powodu: płynie przez nie za duży prąd w stosunku do ich wytrzymałośći na temperaturę. Urządzenie auta w NORMALNYM stanie nie pobierają aż tak dużego prądu. Wniosek: zwarcie. Albo któreś z urządzeń jest uszkodzone albo któryś z przewodów. Nie musi być uszkodzenie/zwarcie na stałe, moze być chwilowe. Nie wykluczałbym też akumulatora, któy robi zwarcie.

Krótko mówiąc trza jechać do elektryka niech mierzy, bo na forum możemy tylko zgadywać.

P.S.

Jeszcze dodatkowa ale mało prawdopodobna opcja: radiator na którym sąmontowane diody nie odprowadza ciepła jak powinien. Ale żeby w obu alternatorach?

Pozdroofka

Napisano

> Jeżeli to nie zbieg okoliczności to jest tylko jedna opcja: diody

> upalają się tylko z jednego powodu: płynie przez nie za duży

> prąd w stosunku do ich wytrzymałośći na temperaturę. Urządzenie

> auta w NORMALNYM stanie nie pobierają aż tak dużego prądu.

> Wniosek: zwarcie. Albo któreś z urządzeń jest uszkodzone albo

> któryś z przewodów. Nie musi być uszkodzenie/zwarcie na stałe,

> moze być chwilowe. Nie wykluczałbym też akumulatora, któy robi

> zwarcie.

> Krótko mówiąc trza jechać do elektryka niech mierzy, bo na forum

> możemy tylko zgadywać.

> P.S.

> Jeszcze dodatkowa ale mało prawdopodobna opcja: radiator na którym

> sąmontowane diody nie odprowadza ciepła jak powinien. Ale żeby w

> obu alternatorach?

> Pozdroofka

Jak mówi kolega, możemy tylko gdybać i podawać setki róznych powodów. Sprawdź czy kabel masowy od akumulatora wszędzie dobrze styka, podmień aku... A zbieg okoliczności- moze być, ja oprócz mojego wymieniłem jeszcze trzy- w każdym ta sama usterka, dym z pod maski. W końcu pojechałem do elektryka- wymiana mostka i czyszczenie kabli od aku- jak ręką odiął. Jak się okazało alternatory ze szrotu gdzie kupowałem były padnięte na to samo- mostek do wymiany. Czyli gdy by nie 150zł za 20min roboty(wymiana mostak za ok 30zł) było by wszystko ok:)

Pozdrawiam:)

Napisano

Ja tylko tak dla porządku.

Kup alternator boscha ale wyłącznie używany, cena ok 100-120 zł.

tak tylko piszę, bo nigdy bym Cię nie posądzał, że kupujesz nówki w ASO

he he he.

pozdrowienia zdolnego Śląska

Napisano
  • Autor

> Jak mówi kolega, możemy tylko gdybać i podawać setki róznych powodów.

> Sprawdź czy kabel masowy od akumulatora wszędzie dobrze styka,

> podmień aku... A zbieg okoliczności- moze być, ja oprócz mojego

> wymieniłem jeszcze trzy- w każdym ta sama usterka, dym z pod

> maski. W końcu pojechałem do elektryka- wymiana mostka i

> czyszczenie kabli od aku- jak ręką odiął. Jak się okazało

> alternatory ze szrotu gdzie kupowałem były padnięte na to samo-

> mostek do wymiany. Czyli gdy by nie 150zł za 20min

> roboty(wymiana mostak za ok 30zł) było by wszystko ok:)

> Pozdrawiam:)

chyba postawie auto do elektryka jutro bo powiem wam szczarze ze nie chce znowu wydac siana na mostek ktory sie za chwile spali. lepiej niech zobacza co i jak bo ja juz rozkladam rece.

Czy jest miedzy alternatorem a aku jakies polaczenie typu przekaznik albo cos?? Bo ten altek po 200metrach jazdy byl tak goracy ze nie szlo go dotknac, moze cos sie nie odlacza albo zwiera, ale wtedy chyba by jakis bezpiecznik wyskoczyl co nie?

PS, widok gapiacych sie niemcow na goscia z kluczami grzebiacego pod maska swojej asterki......... Bezcenne

Napisano

ja tam się nie znam ale wiem jedno alternator nie powinien być wogóle gorący, jak miałem ten kiedyś wyciek kwasu to właśnie był za duży prąd ładowania a wtedy grzał się jak cholera.

no ale dziś to już tylko wspomnienie, czasami mam jeszcze sny jak widzę wypełzające H2SO4.

Napisano

> Czy jest miedzy alternatorem a aku jakies polaczenie typu przekaznik

> albo cos??

Od alternatora idzie przewód który na rozruszniku łączy się z tym grubaśnym przewodem idącym do klemy.

> ale wtedy chyba by jakis bezpiecznik wyskoczyl co nie?

Nie. Nie ma żadnego bezpiecznika w gałęzi ładowania.

Napisano
  • Autor

> ja tam się nie znam ale wiem jedno alternator nie powinien być wogóle

> gorący, jak miałem ten kiedyś wyciek kwasu to właśnie był za

> duży prąd ładowania a wtedy grzał się jak cholera.

> no ale dziś to już tylko wspomnienie, czasami mam jeszcze sny jak

> widzę wypełzające H2SO4.

hehe no u mnie problemu z wyciekajacym kwasem nie ma ale jest za to problem ladowania hehe a raczej jego brak co do zakupu bosha to troche mi szkoda na to sianka bo nawet nie wiem czy to wina altka czy cos innego psuje mi zabawe.

Napisano
  • Autor

> Od alternatora idzie przewód który na rozruszniku łączy się z tym

> grubaśnym przewodem idącym do klemy.

> Nie. Nie ma żadnego bezpiecznika w gałęzi ładowania.

a jest mozliwosc ze gdzies na rozruszniku robi sie balagan? bo 2 altek spalil sie w podobnych okolicznosciach, zaraz po odpaleniu....hmmm ciekawe

Napisano

> a jest mozliwosc ze gdzies na rozruszniku robi sie balagan? bo 2

> altek spalil sie w podobnych okolicznosciach, zaraz po

> odpaleniu....hmmm ciekawe

A możesz sprawdzić. Odkręć nakrętkę na rozruszniku, która trzyma oczka oby przewodów. Ma być czysto i dobry kontakt. Jak już bedziesz miał rozebrane to oczyść. Tylko nie WD40 ale papier ścierny, pilnik itp.

A jak u Ciebie z ładowaniem było przed awariami? Jakie napięcie na alternatorze i akumulatorze?

Napisano
  • Autor

> A możesz sprawdzić. Odkręć nakrętkę na rozruszniku, która trzyma

> oczka oby przewodów. Ma być czysto i dobry kontakt. Jak już

> bedziesz miał rozebrane to oczyść. Tylko nie WD40 ale papier

> ścierny, pilnik itp.

> A jak u Ciebie z ładowaniem było przed awariami? Jakie napięcie na

> alternatorze i akumulatorze?

w tym glupim X16xel to jest takie dojscie ze bez kanalu to ja nic nie zrobie, a jezeli chodzi o ladowanie to nie mialem problemow z tym zawsze kreci elegancko ale jakie napiecie to nie sprawdzalem, powiem tylko ze mam duzy akus i czy to nie ma czasem jakiegos wplywu? mam 74ah

Napisano

> w tym glupim X16xel to jest takie dojscie ze bez kanalu to ja nic nie

> zrobie, a jezeli chodzi o ladowanie to nie mialem problemow z

> tym zawsze kreci elegancko ale jakie napiecie to nie

> sprawdzalem, powiem tylko ze mam duzy akus i czy to nie ma

> czasem jakiegos wplywu? mam 74ah

ma... ale tylko pod warunkiem ze jeździsz na bardzo krótkich odcinkach- altek bedzie mial problem z doładowaniem aku... i on predzej powinien siąśc...

A ja jeszcze powiem Ci tak. Wyjmij aku, sprawdź jakie ma napięciem czy przypadkiem nie zmienił/a biegunowośći(nieśmiejcie się bo spotkałem takie przypadki na nówkach aku- firmy nie podam nie będe szerzył anty reklamy). Podepnij prostownik, najlepiej taki z amperomierzem, który poda i spokojnie 10A... i zobacz co się bedzie dzialo- moze aku masz padniecty- zwarte cele, czy coś innego i przez to siada mostek bo zaduzy idzie prąd ładowania. Jeśli aku sprawny, przeczyść dobrze wszystkie połącznia i na plusie między aku- rozrusznik- altek i pomiędzy słupek- na aku, klema- i wszystkie kable idące na mase(u mnie tu nie było dobrego styku i poleciał mostek + regulator...

Szukaj szukaj bo mechaniory Cię zedrą a guzik się narobią;/

Pozdrowienia:)

Napisano

> nieśmiejcie się bo spotkałem takie przypadki

Zaraz śmiać się... wink.gif To wcale nie odosobniony przypadek.

> Jeśli aku sprawny, przeczyść dobrze wszystkie połącznia i na

> plusie między aku- rozrusznik- altek i pomiędzy słupek- na aku,

> klema- i wszystkie kable idące na mase(u mnie tu nie było

> dobrego styku i poleciał mostek + regulator...

Dobrze prawisz. W sumie mechaniory nie zrobią nic innego. Do tego zrobiłbym coś takiego: odłączyłbym przewod idący z alternatora, wpiąłbym do niego jeden "koniec" amperomierza takiego ze 30 A , a drugi koniec do miejsca skąd właśnie odpiąłem kabel. Takie kombinacje po to coby amperomierz nie został zjarany przez prąd rozruchu smile.gif Okazałoby się wtedy jaki prąd idzie z alternatora podczas normalnej pracy. Będzie wtedy wiadomo czy mostek pali się, bo za dużu prąd przez niego płynie czy po prostu jakaś jego wada wewnętrzna.

Napisano
  • Autor

> Zaraz śmiać się... To wcale nie odosobniony przypadek.

> Dobrze prawisz. W sumie mechaniory nie zrobią nic innego. Do tego

> zrobiłbym coś takiego: odłączyłbym przewod idący z alternatora,

> wpiąłbym do niego jeden "koniec" amperomierza takiego ze 30 A ,

> a drugi koniec do miejsca skąd właśnie odpiąłem kabel. Takie

> kombinacje po to coby amperomierz nie został zjarany przez prąd

> rozruchu Okazałoby się wtedy jaki prąd idzie z alternatora

> podczas normalnej pracy. Będzie wtedy wiadomo czy mostek pali

> się, bo za dużu prąd przez niego płynie czy po prostu jakaś jego

> wada wewnętrzna.

kurde co za dzien jeszcze teraz poszedlem zmierzyc prad w aku moim miernikiem i pokazuje ze 22v icon_eek.gif wzielem baterie od telefonu gdzie ma ona 3,6v a on pokazuje 5,6v a beteria od pilota 1,5v pokazuje 2,5v no kuzwa jak pech to pech

Napisano

> kurde co za dzien jeszcze teraz poszedlem zmierzyc prad w aku moim

> miernikiem i pokazuje ze 22v wzielem baterie od telefonu gdzie

> ma ona 3,6v a on pokazuje 5,6v a beteria od pilota 1,5v pokazuje

> 2,5v no kuzwa jak pech to pech

miernik do wywalenia

Napisano
  • Autor

> miernik do wywalenia

elektryk wymienil mi mostek prostowniczy niby z mocniejszymi diodami (raczej nie picowal bo to dobry znajomy mojego ojca) ze niby poprzednio byly jakies plastikowe 70 a teraz dal mocniejsze 110a, ale czy to cos pomoże sie zobaczy jak do soboty wytrzyma to wyczyszcze jeszcze wszystkie przewody i sprawdze aku. (tylko w sobote jest czas na dlubanie pry aucie)

Ps jaki jest najprostszy sposób sprawdzenia akusa??

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.