Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wycena auta po kradzieży - AC w PZU

Featured Replies

Napisano

Witam

Mam takie pytanie. Auto ubezpieczałem w grudniu 2006 na 13 000 zł (o 400 zł więcej niż wartość auta w Eurotaxie). W kwietniu autko skradziono i PZU wyceniło auto na dzień szkody na 11 400 zł. Tyle że:

- wg. Eurotaxu wartość auta w dniu szkody to 12 000 zł - czyli wg katalogu straciło na wartości 600 zł

- dodatkowo PZU obcieło mi za: date pierwszej rejestracji, za to że jestem drugim właścicielem, że na zdjęciach widać było że auto miało kiedyś tam stłuczkę (zdjęcia z przed 2 lat),

- dodatkowo jeszcze obcieli mi za to że lakier nie metalik, a przy ubezpieczaniu ich system komputerowy domyślnie przyjął że ta wersja ma taki lakier - ubezpieczenie było wznawiane już drugi rok i na to nawet nie zwróciłem uwagi - tu faktycznie mój błąd

- nie podnieśli wyceny ze względu na mniejszy niż normatywny przebieg (auto miało 52 000km, a normatywny to 73 000 km) - bo podobno to niewielka różnica

I teraz pytanie. Agent u którego ubezpieczałem twierdzi że miał uprawnienia do podniesienia wyceny auta o te kilkaset złotych, napisał nawet stosowne oświadczenie, rzeczoznawca PZU tego nie uznał i wycene zaczął od 12 000, a nie np. od 12 400 zł.

Czy mają prawo odejmować za szkody które były PRZED wykupieniem ubezpieczenia (te ślady po naprawie)?

W sumie zamiast utraty wartości 600 zł, moje autko utraciło wg. PZU 1 600 zł. angryfire.gif

Napisano

Dlatego ja zawsze przy ubezpieczaniu staram się urwać z wartości auta, tak aby ubezpieczyć jak najniżej, bo i tak potem wycena nei dorówna sumie ubezpieczenia. Takie są realia.

Mozesz się odwoływać, możesz brać własnego rzeczoznawcę.

Ale IMHO niewiele Ci to da. A masz naukę na przyszłość, aby nie ulegać sprzedawcy ubezpieczenia i nie zawyżać wyceny auta, a wręcz obnizać.

Napisano

> Witam

> Mam takie pytanie. Auto ubezpieczałem w grudniu 2006 na 13 000 zł (o

> 400 zł więcej niż wartość auta w Eurotaxie). W kwietniu autko

> skradziono i PZU wyceniło auto na dzień szkody na 11 400 zł.

> Tyle że:

> - wg. Eurotaxu wartość auta w dniu szkody to 12 000 zł - czyli wg

> katalogu straciło na wartości 600 zł

> - dodatkowo PZU obcieło mi za: date pierwszej rejestracji, za to że

> jestem drugim właścicielem, że na zdjęciach widać było że auto

> miało kiedyś tam stłuczkę (zdjęcia z przed 2 lat),

> - dodatkowo jeszcze obcieli mi za to że lakier nie metalik, a przy

> ubezpieczaniu ich system komputerowy domyślnie przyjął że ta

> wersja ma taki lakier - ubezpieczenie było wznawiane już drugi

> rok i na to nawet nie zwróciłem uwagi - tu faktycznie mój błąd

> - nie podnieśli wyceny ze względu na mniejszy niż normatywny przebieg

> (auto miało 52 000km, a normatywny to 73 000 km) - bo podobno to

> niewielka różnica

> I teraz pytanie. Agent u którego ubezpieczałem twierdzi że miał

> uprawnienia do podniesienia wyceny auta o te kilkaset złotych,

> napisał nawet stosowne oświadczenie, rzeczoznawca PZU tego nie

> uznał i wycene zaczął od 12 000, a nie np. od 12 400 zł.

> Czy mają prawo odejmować za szkody które były PRZED wykupieniem

> ubezpieczenia (te ślady po naprawie)?

> W sumie zamiast utraty wartości 600 zł, moje autko utraciło wg. PZU 1

> 600 zł.

1. Jaki jest sensu ubezpieczać auto powyżej wartości katalogowej?

2. A co innego zrobi rzeczoznawca na garnuszku PZU? przecież ktoś go później rozlicza z tego czy wyrobił norme w zaniżaniu odszkodowań.

3. Może warto poprosić o ekspertyze/wycene przez niezależnego rzeczonzawce. Ubezpieczalnie zawsze podchodzą do klientów" przecież my mu wyceniami i my mamy decydujące słowo"

Napisano

> Dlatego ja zawsze przy ubezpieczaniu staram się urwać z wartości

> auta, tak aby ubezpieczyć jak najniżej, bo i tak potem wycena

> nei dorówna sumie ubezpieczenia. Takie są realia.

> Mozesz się odwoływać, możesz brać własnego rzeczoznawcę.

> Ale IMHO niewiele Ci to da. A masz naukę na przyszłość, aby nie

> ulegać sprzedawcy ubezpieczenia i nie zawyżać wyceny auta, a

> wręcz obnizać.

A ja wykupiłem polisę AC z gwarantowaną stałą wartością auta... można prościej wink.gif

Napisano

> A ja wykupiłem polisę AC z gwarantowaną stałą wartością auta... można

> prościej

gdzie, w Mitsubishi zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> 1. Jaki jest sensu ubezpieczać auto powyżej wartości katalogowej?

Ano taki, że katalog to ceny średnie. To autko miało mały przebieg i dodatkowo kupione nowe (lepsze i droższe niż standardowe) opony. Skoro agent zgodził się na wyższą wycene, to znaczy że PZU zaakceptowało wartość tego auta w dniu ubezpieczenia.

A podwyższenie wartości było o 400 zł (czyli o 3,1%) w stosunku do katalogu. A teraz przy wypłacie szukają jak najwięcej minusów.

Napisano

> Ano taki, że katalog to ceny średnie. To autko miało mały przebieg i

> dodatkowo kupione nowe (lepsze i droższe niż standardowe) opony.

> Skoro agent zgodził się na wyższą wycene, to znaczy że PZU

> zaakceptowało wartość tego auta w dniu ubezpieczenia.

> A podwyższenie wartości było o 400 zł (czyli o 3,1%) w stosunku do

> katalogu. A teraz przy wypłacie szukają jak najwięcej minusów.

uważaj, właśnie widac jak PZU zaakceptowało wyższą wartość. Oni akceptuja wyższą wartość jak masz składke zapłacić a jak przychodzi do odszkodowania to mają głeboko w d... jaka jest wartośćna polisie, zaglądają do katalogu i wszystko. Tak jak pisałem już wcześniej, normę muszą wyrobić.

Czy zdarzyło sie kiedykolwiek, ze przy np naprawie bezgotówkowej ubezpieczyciel wycenił szkoda na taką kwotę, która pokryje wartość naprawy? Wątpie

Napisano

Masz fakture za te opony? To im przedstaw..

Krawiec

Napisano

> Ano taki, że katalog to ceny średnie.

I tych się trzeba trzymać...

Jak zakładałem LPG, koszt niemały bo 4tyś, też chciałem ubezpieczyć o te powiedzmy 2tyś więcej to agentka mi odradzała, bo oczywiście może ubezpieczyć, ale i tak mówi że tego nie wypłacą... zawsze można się ciągać po sądach, ale wynik tej batali może być różny frown.gif

Napisano
  • Autor

> Masz fakture za te opony? To im przedstaw..

> Krawiec

Faktury nie mam. ale miałem gwarancję (z podaniem daty zakupu i modelu opony), przyjeli, dołączyli do akt i rzeczoznawca powiedział, że tego nie uwzględni, bo opony starsze niż 6 miesięcy nie są uwzględniane (te miały 1,5 roku, niecałe 8 000 km przebiegu)

Napisano

> W sumie zamiast utraty wartości 600 zł, moje autko utraciło wg. PZU 1

> 600 zł.

Hehhehe, no popa, dokładnie to co u mnie, tylko że u mnie wymyślili sobie, że "to jest składak i co nam pan zrobi".

Przygotuj się na 3 lata procesu i egzekucję komorniczą.

NOooo, ale pzu to taaaaaki dobry ubezpieczyciel że aż "joj" :-D

Napisano

> A ja wykupiłem polisę AC z gwarantowaną stałą wartością auta... można

> prościej

Jak rozumiem skorzystałeś i wiesz, że jak przyjdzie co do czego, to seat nie okaże się bity, składany z dwóch a w ogóle to był to matiz ?

Napisano

> Dlatego ja zawsze przy ubezpieczaniu staram się urwać z wartości

> auta, tak aby ubezpieczyć jak najniżej, bo i tak potem wycena

> nei dorówna sumie ubezpieczenia. Takie są realia.

Też wychodzę z takiego założenia - zawsze proszę o min wartośc z "widełek" - nie mam czasu i sił się potem boksować z TU, to raz; a dwa - wartość auta leci szybko nawet w trakcie danego roku. A wystarczy przeskoczyć 31.12. i już pare tysi mniej.

Jako ew. rekompenstę mam składkę niższą co rok o ładnych kilkaset PLN.

Taki lajf. wink.gif

Napisano

> Jak rozumiem skorzystałeś i wiesz, że jak przyjdzie co do czego, to

> seat nie okaże się bity, składany z dwóch a w ogóle to był to

> matiz ?

Nie korzystałem... ale w przypadku auta salonowego nie powinni robić jaj wink.gif

Napisano

> ale w przypadku auta salonowego nie powinni robić

> jaj

Też mi się tak WYDAWAŁO...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.