Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odgrzybianie klimatyzacji - metoda uproszczona

Featured Replies

Napisano

Czy ktoś próbował TEGO TYPU preparatu. Trochę mi "pośmierduje" z klimy i ciekawi mnie czy ten środek faktycznie działa, a do tego czy nie zasyfi wnętrza grinser006.gif.

Ewentualnie widziałem bardzo podobny preparat firmy CarPlan, więc jeżeli ktoś stosował, to proszę o spostrzeżenia po zastosowaniu.

Napisano

Troche daje ale na krótko - przynajmniej ten Nigrina no.gif

Napisano
  • Autor

> Troche daje ale na krótko - przynajmniej ten Nigrina

A syfu z tego nie było na tapicerce?

Napisano

Podlozylem papier ale i tak tapicerka była zroszona...kumpel narzekał tez ze mial tapicerke w bialym pyle ale moze termin przydatności byl juz przekroczony...

Ja tam polecam normalny porzadny preparat do klimy. 20 PLN różnicy a masz cos co dziala...

Napisano

> Czy ktoś próbował TEGO TYPU preparatu. Trochę mi "pośmierduje" z

> klimy i ciekawi mnie czy ten środek faktycznie działa, a do tego

> czy nie zasyfi wnętrza .

> Ewentualnie widziałem bardzo podobny preparat firmy CarPlan, więc

> jeżeli ktoś stosował, to proszę o spostrzeżenia po zastosowaniu.

A ja użyłem antygrzyba z marketu budowlanego za 5 zł za 0,5 l.

I było lepiej, niż jakieś wymyślne preparaty - przynajmniej nic nie śmierdziało chemią i wątpliwymi aromatami i od razu zadziałał.

Napisano

> A ja użyłem antygrzyba z marketu budowlanego za 5 zł za 0,5 l.

> I było lepiej, niż jakieś wymyślne preparaty - przynajmniej nic nie

> śmierdziało chemią i wątpliwymi aromatami i od razu zadziałał.

jakies namiary? nazwa? jak to aplikowales?

Napisano

> jakies namiary? nazwa? jak to aplikowales?

Market budowlany, aplikacja przez psikanie we wlot powietrza i bezpośrednio w parownik po zdjęciu wentylatora..

Jedyna wada, to że jak robiłem na trawie i nadmiar wyciekł rurką to trawę w średnicy 0,5 m ususzyło hehe.gif

anty-grzyb.jpg

Na początku bałem się, że może jakiś szkodliwy jest, ale okazało się, że jeden składnik aktywny jest w kroplach do oczu i maściach, więc raczej nie zaszkodzi. Poza tym zupełnie nic nie czuć z nawiewów, w przeciwieństwie do pianek i innych syfilisów, które pachną g.... w lesie.

Napisano

> Market budowlany, aplikacja przez psikanie we wlot powietrza i

> bezpośrednio w parownik po zdjęciu wentylatora..

> Jedyna wada, to że jak robiłem na trawie i nadmiar wyciekł rurką to

> trawę w średnicy 0,5 m ususzyło

No to grzybow jesienia juz tam nie nazbierasz hehe.gif

Napisano

jak to ma " odświeRZać " ... to ja dziekuje ... postoje zlosnik.gif

Napisano

Eksploatując auto z klimą trzeba niestety regularnie ją dezynfekować, aby nie dopuścić do wyhodowania na parowniku i w kanałach nawiewowych dużej ilości pleśni i grzybków. Obawiam się, że skoro z klimatyzacji zaczyna śmierdzieć to na parowniku i w kanałach nawiewowych masz już dość dużo tego paskudztwa i w takiej sytuacji preparaty, którymi samemu można zdezynfekować klimatyzację niewiele pomogą. Wtedy pozostaje serwis gdzie parownik i kanały czyszczone są środkiem dezynfekująco czyszczącym wtłaczanym pod dość dużm ciśnieniem przy pomocy specjalnego urządzenia. Można też samemu próbować oczyścić układ, lecz jest to dość kłopotliwe, ponieważ aby to zrobić porządnie trzeba dostać się do parownika i kanałów co jest dość trudne gdyż trzeba zdemontować wiele elementów.

Mam auto z klimą już kilka lat i pomimo, że raz do roku serwisuję go w ASO to po każdym sezonie zimowym sam wymieniam filtr kabinowy i dezynfekuję klimatyzację. Używałem do tej pory preparatów Wurth, Zaffo i Clim - cena od 20 do 40 zł.

279061471-Klimatyzacja1.jpg

Robię to w ten sposób, że wyciągam filtr kabinowy, uchylam lekko kratki nawiewowe, włączam dmuchawę na maksymalne obroty i od strony dmuchawy rozpylam środek dezynfekujący do momentu gdy jego nadmiar zacznie wyciekać przez kanał odprowadzający skropliny z parownika i pojawi się w kratkach nawiewowych. Potem zakładam nowy filtr i zostawiam auto w spokoju przez kilka godzin Jak do tej pory nie mam żadnego problemu z nieprzyjemnym zapachem z nawiewów po włączeniu klimatyzacji.

Jeśli chodzi o prezentowany przez Ciebie preparat, to moim zdaniem raczej niewiele on pomoże, bo prawdopodobnie masz już dość solidnie zagrzybioną klimatyzację. Poza tym każdy środek dezynfekujący działa o wiele skuteczniej, gdy zostanie podany bezpośrednio od strony dmuchawy na parownik (lub od strony kratek nawiewowych), a w sytuacji gdy jest on rozpylony wewnątrz auta jego stężenie po dojściu do parownika będzie znacznie mniejsze. Uzyska się jedynie subiektywny efekt przyjemnego zapachu w aucie, ponieważ duża część preparatu pozostanie na tapicerce i dywanikach, co jednak nie zlikwiduje bezpośrednej przyczyny nieprzyjemnego zapachu.

post-8372-14352483705685_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Jeśli chodzi o prezentowany przez Ciebie preparat, to moim zdaniem

> raczej niewiele on pomoże, bo prawdopodobnie masz już dość

> solidnie zagrzybioną klimatyzację.

Mój samochód ma niespełna rok i chyba aż tylu grzybów być nie powinno, no chyba że jestem takim dobrym hodowcą. Do tego samochód nie stał na placu, bo wyprodukowany był w sierpniu, a w moje ręce trafił we wrześniu.

> Poza tym każdy środek

> dezynfekujący działa o wiele skuteczniej, gdy zostanie podany

> bezpośrednio od strony dmuchawy na parownik (lub od strony

> kratek nawiewowych), a w sytuacji gdy jest on rozpylony wewnątrz

> auta jego stężenie po dojściu do parownika będzie znacznie

> mniejsze. Uzyska się jedynie subiektywny efekt przyjemnego

> zapachu w aucie, ponieważ duża część preparatu pozostanie na

> tapicerce i dywanikach, co jednak nie zlikwiduje bezpośrednej

> przyczyny nieprzyjemnego zapachu.

Tego się właśnie obawiam, chciaż bardziej boję się zasyfienia tapicerki. Można co prawda siedzenia i podłogę szczelnie zabezpieczyć folią, ale to niewiele mniej roboty jak z rozkręcaniem filtra kabinowego (w Fieście trochę roboty z tym jest wink.gif )

Napisano

> Mój samochód ma niespełna rok i chyba aż tylu grzybów być nie

> powinno, no chyba że jestem takim dobrym hodowcą. Do tego

> samochód nie stał na placu, bo wyprodukowany był w sierpniu, a w

> moje ręce trafił we wrześniu.

I już Ci śmierdzi?

Coś nie tak - u mnie nigdy nie śmierdziało więcej, niż lekki, ledwo wyczuwalny posmak szmaty przez 1 min po wyłączeniu klimatyzacji.

Napisano

> Eksploatując auto z klimą trzeba niestety regularnie ją dezynfekować,

> aby nie dopuścić do wyhodowania na parowniku i w kanałach

> nawiewowych dużej ilości pleśni i grzybków. Obawiam się, że

> skoro z klimatyzacji zaczyna śmierdzieć to na parowniku i w

> kanałach nawiewowych masz już dość dużo tego paskudztwa i w

> takiej sytuacji preparaty, którymi samemu można zdezynfekować

> klimatyzację niewiele pomogą. Wtedy pozostaje serwis gdzie

> parownik i kanały czyszczone są środkiem dezynfekująco

> czyszczącym wtłaczanym pod dość dużm ciśnieniem przy pomocy

> specjalnego urządzenia.

hmm.gif czy ciśnienie z kompresora można nazwać dużym ,jest to zwykły pistolet z rurką i pojemnikiem i do tego wcale nie takie skuteczne preparaty frown.gif Sa preparaty w sprayu które daja lepszy efekt. Co do spryskiwania kratek nawiewowych ( bo tą stroną robia to główne w ASO) To nie polecam ze wzgladu na ściekający preparat na urządzenia alektryczne no.gif

Napisano

> czy ciśnienie z kompresora można nazwać dużym ,jest to zwykły

> pistolet z rurką i pojemnikiem i do tego wcale nie takie

> skuteczne preparaty Sa preparaty w sprayu które daja lepszy

> efekt. Co do spryskiwania kratek nawiewowych ( bo tą stroną

> robia to główne w ASO) To nie polecam ze wzgladu na ściekający

> preparat na urządzenia alektryczne

No niestety prawda. Szwagier tak zalatwil 1 miesieczne radio sony ale naprawili w ramach gwarancji yay.gif

Napisano

> Mój samochód ma niespełna rok i chyba aż tylu grzybów być nie

> powinno, no chyba że jestem takim dobrym hodowcą. Do tego

> samochód nie stał na placu, bo wyprodukowany był w sierpniu, a w

> moje ręce trafił we wrześniu.

Jeśli tak, to nie powinno być tam dużej ilości grzybków, choć wszystko zależy od tego jak często używasz klimatyzacji i w jakich warunkach. Mówiąc o warunkach mam na myśli warunki atmosferyczne, a zwłaszcza wilgotność względną powietrza. Im bardziej wilgotne powietrze, tym więcej wody skrapla się na zimnym parowniku. Po wyłączeniu dmuchawy i odstawienia auta skropliny pozostają dość długo na parowniku i są doskonałym środowiskiem do hodowania grzybków. Oczywiście nie sugeruję, aby popadać w skrajności i namawiać, aby nie włączać klimatyzacji np. w czasie deszczu, bo sam też włączam klimę w sytuacjach, gdy np. temperatura zewnętrzna wynosi +10 C i pada deszcz, bo wtedy nie mam problemu z zaparowanymi szybami

> Tego się właśnie obawiam, chciaż bardziej boję się zasyfienia

> tapicerki. Można co prawda siedzenia i podłogę szczelnie

> zabezpieczyć folią, ale to niewiele mniej roboty jak z

> rozkręcaniem filtra kabinowego (w Fieście trochę roboty z tym

> jest

Dlatego mimo wszystko spróbuj zastosować jakiś preparat dezynfekujący, podając go od strony filtra kabinowego. Efekt będzie na pewno lepszy niż przy rozpylaniu środka dezynfekującego wewnątrz auta. Tak jak pisałem wcześniej nie używaj jednorazowo dużej ilości preparatu, rozpylaj go dopóki nie zacznie on wyciekać przez odprowadzenie skroplin. Za kilka dni można zabieg powtórzyć

Napisano

> No niestety prawda. Szwagier tak zalatwil 1 miesieczne radio sony ale

> naprawili w ramach gwarancji

To fakt, że fachury z ASO potrafią niestety wiele rzeczy spieprzyć. Można deyznfekować klimatyzację przez wprowadzanie preparatu od strony kratek nawiewowych, lecz trzeba przy tym trochę myśleć. Ja, co prawda tylko raz, rozpylałem środek dezynfekujący Wurth od strony kratek, lecz starałem się aby wężyk z dyszą rozpylającą był jak najbliżej parownika i poza tym uważałem aby nie podać za dużo preparatu żeby nie doprowadzić, że będzie się przelewał przez kanały nawiewowe.

  • 3 tygodnie później...
Napisano

> Podlozylem papier ale i tak tapicerka była zroszona...kumpel narzekał

> tez ze mial tapicerke w bialym pyle ale moze termin przydatności

> byl juz przekroczony...

> Ja tam polecam normalny porzadny preparat do klimy. 20 PLN różnicy a

> masz cos co dziala...

Ten preparat widzialem na pocztaku czerwca w Geancie [w Auchan, pomylka] na Bielanach (Wroclaw), cena jakies 15 zlotych wyzsza - co charakterystyczne, nie podaja skladu tego specyfiku (takze w tekscie niemieckim)

Czy jest tu jakis mikrobiolog albo biolog, moze napisze, ktore skladniki dzialaja lub powinny a ktore nie - czego szukac a czego nie na etykiecie w miejscu skladu specyfiku?

Napisano
  • Autor

> Ten preparat widzialem na pocztaku czerwca w Geancie na Bielanach

> (Wroclaw), cena jakies 15 zlotych wyzsza - co charakterystyczne,

> nie podaja skladu tego specyfiku (takze w tekscie niemieckim)

> Czy jest tu jakis mikrobiolog albo biolog, moze napisze, ktore

> skladniki dzialaja lub powinny a ktore nie - czego szukac a

> czego nie na etykiecie w miejscu skladu specyfiku?

Kupiłem w zeszłym tygodniu środek firmy Carplan, bo był w promocji w Auchan (24,99 zł).

Zastosowałem i na razie przestało śmierdzieć.

Za to zaraz po zastosowaniu śmierdziało okropnie, jakby ktoś wdepnął w kupe biglaugh.gif. Na opakowaniu napisali, że ma zapach cytrusowy, ale jakby cytrusy tak pachniały, to nikt by ich nie jadł hehe.gif

Na szczęście wystarczyło włączyć ogrzewanie na drugi dzień i psiknąć prawdziwym odświeżaczem do kratki wlotu powietrza z zewnątrz przy włączonym wentylatorze i jest waytogo.gif

Kilka uwag:

1) wbrew opisowi środek potrafi brudzić plastiki i tapicerke. Dobrze, że przykryłem z grubsza siedzenie przy którym psikałem i miałem spraj do pucowania plastików.

2) dla mocniejszego efektu pojemnik położyłem przed siedzeniem pasażera, a nie jak pisali za siedzeniami.

Preparat działa (na pewno likwiduje zapach, a nie maskuje), ale nie wiem na jak długo pomoże. Teraz jak wyłącze klime, to wilgoć wylatująca z kratek jest bezwonna smile.gif

post-18521-14352484403604_thumb.jpeg

  • 1 miesiąc później...
Napisano

> Market budowlany, aplikacja przez psikanie we wlot powietrza i

> bezpośrednio w parownik po zdjęciu wentylatora..

> Jedyna wada, to że jak robiłem na trawie i nadmiar wyciekł rurką to

> trawę w średnicy 0,5 m ususzyło

> Na początku bałem się, że może jakiś szkodliwy jest, ale okazało się,

> że jeden składnik aktywny jest w kroplach do oczu i maściach,

> więc raczej nie zaszkodzi. Poza tym zupełnie nic nie czuć z

> nawiewów, w przeciwieństwie do pianek i innych syfilisów, które

> pachną g.... w lesie.

Odgrzewam watek 270635636-JUMP2.gif

Jak sie sprawuje klima po dluzszym czasie od aplikacji tego srodka plesniobojczego ?? hmm.gif

Napisano

> Czy ktoś próbował TEGO TYPU preparatu. Trochę mi "pośmierduje" z

> klimy i ciekawi mnie czy ten środek faktycznie działa, a do tego

> czy nie zasyfi wnętrza .

> Ewentualnie widziałem bardzo podobny preparat firmy CarPlan, więc

> jeżeli ktoś stosował, to proszę o spostrzeżenia po zastosowaniu.

Odpuść sobie te preparaty. Są drogie i przeznaczone dla "leszczy"

Kup w sklepie zwykły kwasek cytrynowy w płynie. Zaaplikuj przez rozpylacz do otworu wlotowego nawiewiu. Kilkakrotne uzycie w kilka godzin usunie bakterie.

Potem wystarczy zaaplikowac systematycznie raz na tydzień. Butelka 100 ml styka na 4-5 krotne użycie.

Napisano

> Odgrzewam watek

> Jak sie sprawuje klima po dluzszym czasie od aplikacji tego srodka

> plesniobojczego ??

Żadnych objawów...

Napisano

> Żadnych objawów...

hmm.gif no to chyba sobie tez zapodam ten preparacik food.gif

Robilem w czerwcu srodkiem firmy CRC ale doopa blada. Z poczatku troche mniej smierdzialo ale teraz to juz kaplica, smrod taki ze nie idzie wysiedziec wewnatrz auta jak wylacze klime sick.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.