Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Z cyklu: "Kto ma pierwszeństwo"

Featured Replies

Napisano

Załóżmy sytuację, że na skrzyżowaniu spotykają się dwa samochody, tak jak na rysunku. Kto powinien jechać pierwszy. Przejeżdżając takie skrzyżowanie (biały samochód) miałem sytuację, że chciałem ustąpić pierwszeństwa niebieskiemu, a ten nie chciał jechać i pokazywał mi, że mam pierwszeństwo, czy słusznie? Moim zdaniem jadę drogą podporządkowaną, więc ustępuję temu, którego mam po prawej... Powiem szczerze, że zacząłem sie zastanawiać, po tym, jak dwa razy miałem taką sytuację i dwa razy chciałem bezskutecznie ustąpić pierwszeństwa, ale "niebieski" twardo stał i pokazywał mi, żebym jechał. Bo gdyby to bylo raz - to bym sie specjalnie nie zdziwił widziałem już różne ciekawe sytuacje typu zatrzymanie się tuż za znakiem droga z pierwszeństwem i wpuszczanie tych, którzy stoją na podporządkowanej (osiedlowa uliczka, praktycznie brak ruchu). Ale dwa razy pod rząd... Zwątpiłem...

Aha osobliwością tego skrzyżowania jest wąska wysepka środkowa, i mało kto w związku z tym zatrzymuje sie na środku (tak jak ja to czasem robię).

279060979-bez%A0tytu%B3u.JPG

EDIT: Źle sie wyraziłem - "wysepka środkowa" - miałem na myśli pas zieleni, ktory jest narysowany - on ma może z 1,5-2 m szerokości.

Napisano

> Załóżmy sytuację, że na skrzyżowaniu spotykają się dwa samochody, tak

> jak na rysunku. Kto powinien jechać pierwszy. już dwa razy jadąc

> tamtędy (biały samochód) miałem sytuację, że chciałem ustąpić

> pierwszeństwa niebieskiemu, a ten nie chciał jechać i pokazywał

> mi, że mam pierwszeństwo, czy słusznie? Moim zdaniem jadę drogą

> podporządkowaną, więc ustępuję temu, którego mam po prawej...

> powiem szczerze, że zacząłem sie zastanawiać, po tym, jak dwa

> razy miałem taką sytuację i dwa razy chciałem bezskutecznie

> ustąpić pierwszeństwa, ale "niebieski" twardo stał i pokazywał

> mi, żebym jechał. Aha osobliwością tego skrzyżowania jest wąska

> wysepka środkowa, i mało kto zatrzymuje sie na środku.

te auta wogole powiny pojechac tak aby tor ich jazdy sie nie przecinal zlosnik.gif

Napisano

A czy przypadkiem tor jazdy tych samochodow nie powinien byc bezkolizyjny?

Tak jak na ryskunku

279061015-1.jpg

Moze poprostu samochod niebieski, widzac dziwne zachowanie bialego (nienaturalny tor jazdy) ustepowal mu pierwszenstwo, bo niewiedzial co ten bialy zamierza zrobic.

Tez zwykle staram sie zachowac ostroznosc widzac dziwnie zachowujacego sie kierowce.

post-9230-14352483703515_thumb.jpg

Napisano

> Załóżmy sytuację, że na skrzyżowaniu spotykają się dwa samochody, tak

> jak na rysunku. Kto powinien jechać pierwszy. już dwa razy jadąc

> tamtędy (biały samochód) miałem sytuację, że chciałem ustąpić

> pierwszeństwa niebieskiemu, a ten nie chciał jechać i pokazywał

> mi, że mam pierwszeństwo, czy słusznie? Moim zdaniem jadę drogą

> podporządkowaną, więc ustępuję temu, którego mam po prawej...

> powiem szczerze, że zacząłem sie zastanawiać, po tym, jak dwa

> razy miałem taką sytuację i dwa razy chciałem bezskutecznie

> ustąpić pierwszeństwa, ale "niebieski" twardo stał i pokazywał

> mi, żebym jechał. Aha osobliwością tego skrzyżowania jest wąska

> wysepka środkowa, i mało kto zatrzymuje sie na środku.

Powinniście minąc sie bezkolizyjnie. W momencie kiedy widzisz że jadący z naprzeciwka sygnalizuje zamiar sketu w lewo, powinieneś, podobnie jak kierowca auta niebieskiego, "ściąć" nieco zakręt, wtedy wyminiecie się z waszej lewej strony i nie będzie problemu. Ale jeśli jednak zdarzy się dokładnie taka sytuacja jak na zdjęciu - powinieneś przepuścić niebieskiego smile.gif

Napisano

> Załóżmy sytuację, że na skrzyżowaniu spotykają się dwa samochody, tak

> jak na rysunku. Kto powinien jechać pierwszy. już dwa razy jadąc

> tamtędy (biały samochód) miałem sytuację, że chciałem ustąpić

> pierwszeństwa niebieskiemu, a ten nie chciał jechać i pokazywał

> mi, że mam pierwszeństwo, czy słusznie? Moim zdaniem jadę drogą

> podporządkowaną, więc ustępuję temu, którego mam po prawej...

> powiem szczerze, że zacząłem sie zastanawiać, po tym, jak dwa

> razy miałem taką sytuację i dwa razy chciałem bezskutecznie

> ustąpić pierwszeństwa, ale "niebieski" twardo stał i pokazywał

> mi, żebym jechał. Aha osobliwością tego skrzyżowania jest wąska

> wysepka środkowa, i mało kto zatrzymuje sie na środku.

Biały przepuszcza, niebieskiego... nie ważne czy niebieski skręca czy jedzie prosto.

Napisano
  • Autor

> Powinniście minąc sie bezkolizyjnie. W momencie kiedy widzisz że

> jadący z naprzeciwka sygnalizuje zamiar sketu w lewo,

> powinieneś, podobnie jak kierowca auta niebieskiego, "ściąć"

> nieco zakręt, wtedy wyminiecie się z waszej lewej strony i nie

> będzie problemu. Ale jeśli jednak zdarzy się dokładnie taka

> sytuacja jak na zdjęciu - powinieneś przepuścić niebieskiego

To jest stosunkowo małe, osiedlowe skrzyżowanie, nigdy nie widziałem tu wymijania bezkolizyjnego...

Napisano

> A czy przypadkiem tor jazdy tych samochodow nie powinien byc

> bezkolizyjny?

> Tak jak na ryskunku

> Moze poprostu samochod niebieski, widzac dziwne zachowanie bialego

> (nienaturalny tor jazdy) ustepowal mu pierwszenstwo, bo

> niewiedzial co ten bialy zamierza zrobic.

> Tez zwykle staram sie zachowac ostroznosc widzac dziwnie

> zachowujacego sie kierowce.

Ale ale pisze, że na środku jest jakaś mała wysepka...wypada ją więc łyknąc z prawej strony...

Osobiście odważyłbym się tak przejechać przez to skrzyżowanie gdyby tak traktowały to znaki poziome smile.gif

Napisano

> Ale ale pisze, że na środku jest jakaś mała wysepka...wypada ją więc

> łyknąc z prawej strony...

No mi sie wydaje ze chodzi o pas zieleni rozdzielajacy droge.

Bo wysepki na srodku skrzyzowania na rysunku jakos niemoge sie dopatrzyc. Chyba ze rysunek jest niekompletny.

Napisano
  • Autor

> Ale ale pisze, że na środku jest jakaś mała wysepka...wypada ją więc

> łyknąc z prawej strony...

> Osobiście odważyłbym się tak przejechać przez to skrzyżowanie gdyby

> tak traktowały to znaki poziome

Nie ma żadnych znaków poziomych. większość kierowców przejeżdża je "na raz" nie zatrzymując sie na środku, bo ruch tu jest zwykle niewielki i nie ma problemów.

Napisano
  • Autor

> No mi sie wydaje ze chodzi o pas zieleni rozdzielajacy droge.

> Bo wysepki na srodku skrzyzowania na rysunku jakos niemoge sie

> dopatrzyc. Chyba ze rysunek jest niekompletny.

Dobrze Ci się wydaje, o to mi chodziło - niedokładnie napisałem ok.gif

Napisano

> To jest stosunkowo małe, osiedlowe skrzyżowanie, nigdy nie widziałem

> tu wymijania bezkolizyjnego...

Na rysunku wygląda na duże cool.gif Ale skoro jest pas zieleni, to chyba tym bardziej jest miejsce żeby sie bezkolizyjnie wyminąć jezeli oba auta skręcają w lewo (tak jak to rozrysował CiniO)... Jesli jednak wasze tory musza sie przeciąć - przepuszczasz niebieskiego ok.gif

Napisano

nawet jesli sie krzyzuje ich tor jazdy to bialy ma przepuscic

Napisano

> nawet jesli sie krzyzuje ich tor jazdy to bialy ma przepuscic

Raczej tylko gdy sie krzyzuje ich tor jazdy.

Napisano
  • Autor

> nawet jesli sie krzyzuje ich tor jazdy to bialy ma przepuscic

No też mi sie tak wydaje. Ale za każdym razem tak chcę zrobić, to inni mnie puszczają...

Napisano

> No też mi sie tak wydaje. Ale za każdym razem tak chcę zrobić, to

> inni mnie puszczają...

Ba... Kiedyś wyjeżdżałem z garażu bloku i chciał koniecznie mnie przepuścić koleś nadjeżdżający drogą wewnętrzną po mojej lewej stronie. Ja się zatrzymuję, bo wyjeżdżam z nieruchomości, facet się zatrzymuje, bo jestem po jego prawej stronie. I tak stoimy przez chwilę, dając sobie znaki. Koleś w końcu zaczął się pienić, że już z samochodu wysiadł. Machnąłem ręką, wyjechałem pierwszy, zatrzymałem się obok, opuściłem szybę i się pytam, czemu się piekli. A on mi na to, że "jestem z jego prawej strony". Ja robię wielkie oczy i mówię, że owszem, z prawej, ale wyjeżdżam z garażu. A ten oburzony:

- POCZYTAJ SE PAN KODEKS!!! angryfire.gif

No i klops, bo jak się uśmiałem, to jeszcze tylko bardziej go wkurzyłem... niewiem.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ba... Kiedyś wyjeżdżałem z garażu bloku i chciał koniecznie mnie

<ciach>

> - POCZYTAJ SE PAN KODEKS!!!

> No i klops, bo jak się uśmiałem, to jeszcze tylko bardziej go

> wkurzyłem...

Gdyby to był raz, to bym się nie zdziwił... Ale ostatnio miałem tak dwa razy pod rząd. A propos - ostatnio kobieta zatrzymała się jadąc po rondzie - ja sie chciałem włączyć (miałem znak "kielnię" ). Aha, nie było ruchu, nie miałem problemów z włączeniem się (bo oczywiście zatrzymałem się i pokazałem pani, że ma pierwszeństwo) zeby.GIF

EDIT: Ale w sumie lepiej tak, niż odwrotnie biglaugh.gif

Napisano

A to nie jest tzw "bezkolizyjne" mijanie tzn tor jazdy jest taki ze nie jeden jedzie dalej drugi dalej i mijaja sie... wink.gif

Napisano

> te auta wogole powiny pojechac tak aby tor ich jazdy sie nie

> przecinal

Zgadzam się wink.gif

Czy nie powinno być tak, że najpierw oba te auta dojeżdżają

na środek skrzyżowania, między pasy zieleni i bezkolizyjnie się mijają?

Napisano
  • Autor

> Zgadzam się

> Czy nie powinno być tak, że najpierw oba te auta dojeżdżają

> na środek skrzyżowania, między pasy zieleni i bezkolizyjnie się

> mijają?

Może i tak powinno być, ale nie widziałem, żeby ktoś tak robił...

Napisano

> A czy przypadkiem tor jazdy tych samochodow nie powinien byc

> bezkolizyjny?

> Tak jak na ryskunku

Jest to rozwiazanie troszke mniej bezpieczne pomimo braku punktu kolizji. Niebezpieczenstwo podowodowane jest przez to, ze pojazdy ograniczaja sobie wzajemnie widocznosc i nie mozna w sposobo przejrzysty stwierdzic, czy jakis pojazd nie nadjezdza droga z pierwszenstwem przejazdu.

Napisano

> [...] zatrzymałem się i pokazałem pani,

> że ma pierwszeństwo)

Tak z czystej ciekawosci... jak to pokazales? Na razie nie powiem jak ja to robie... moze ktos ma inny sposob zeby.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.