Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak dochodzić zwrotu z AC i jakie są szanse...

Featured Replies

Napisano

Witam

Spotkała mnie dzisiaj nieprzyjemna sytuacja.

Byłem na zakupach w jednym hipermarkecie. Parking zastawiony na max ale ostatecznie udało mi się znaleźć jakieś godne miejsce.

Stanąłem spokojnie w swoich liniach wyznaczających miejsce parkingowe.

Po powrocie z zakupów (około 40 minutach) wracam a bok mojego auta jest przerysowany przez jakiegoś ch.ja sciana.gifsciana.gifsciana.gif

Niestety po gościu ani śladu, a wiem napewno, że stał tam czerwony samochód. Na markę i tym bardziej numery rejestracyjne przy wysiadaniu z samochodu nie zwróciłem uwagi oslabiony.gif

Ale właśnie teraz jest pytanie: jakie mam szanse na zwrot kosztów naprawy z mojego AC i jak się za to zabrać ? bo szczerze mówiąc nie musiałem jeszcze do tej pory robić nic z takich rzeczy...

Dodam tylko, że ubezpieczony jestem w PZU.

poniżej zamieszczam parę fotek przerysowanego tylnego lewego boku mojej Fiesty angryfire.gif sorki za jakość ale są z komórki bo aparat leży w domu rozładowany i sorki za obróbkę, ale aktualnie nie dysponuję żadnym programem do obróbki zdjęć a chciałem na szybko wstawić je żeby się Was poradzić.

Dodam jeszcze, że drzwi są nie tylko zarysowane, ale, czego może nie być widać na zdjęciach, również wgniecione a w jednym nawet miejscu zdarte do gołej blachy angryfire.gif

279138251-bez%A0tytu%B3u.JPG279138251-bez%A0tytu%B3u1.JPG279138251-bez%A0tytu%B3u2.JPG

Napisano

Od tego właśnie jest AC - nie łam się.

Dzwonisz, przyjeżdża rzeczoznawca - ocenia...

Zależy jakie masz wariant ubezpieczenia (kosztorysowo lub na podstawie umowy z warsztatem) wypłacą pieniądze na podstawie kosztorysu lub zapłacą za warsztat.

A tak na serio - przywykłem już może - jak dostaniesz z AC - to pasta polerska, zdejmij ten paskudny czerwony lakier - a lekkie zagniecenia zignoruj. Niedoczytałem: jak do gołej blachy zdarte, to koniecznie do lakierowania, bo miesiąc i ruda już będzie.

Napisano
  • Autor

> Od tego właśnie jest AC - nie łam się.

łamać nie łamać jestem konkretnie wkurrr angryfire.gif na całą tą sytuację bo to nie jest mała przypadkowa ryska przejechana zderzakiem czy czymś w rodzaju tylko jest to na sporej długości szereg kilkudziesięciu rys plus zdarcie lakieru do blachy co samo w sobie powoduje wzrost ciśnienia u mnie...

> Dzwonisz, przyjeżdża rzeczoznawca - ocenia...

> Zależy jakie masz wariant ubezpieczenia (kosztorysowo lub na

> podstawie umowy z warsztatem) wypłacą pieniądze na podstawie

> kosztorysu lub zapłacą za warsztat.

szczerze mówiąc nie wiem teraz jakiego rodzaju jest to umowa ale mam plana z samego rana pojechać do ubezpieczalni i pytać się co z tym dalej robić, bo o tej porze, tym bardziej, że robi się zmierzch rzeczoznawca raczej nie przywiezie swojego tyłka na tego typu oględziny hmm.gif poza tym czy usługa rzeczoznawcy nie jest odpłatna?

> A tak na serio - przywykłem już może - jak dostaniesz z AC - to pasta

> polerska, zdejmij ten paskudny czerwony lakier - a lekkie

> zagniecenia zignoruj.

właśnie nie chcę tego ignorować, bo po pierwsze staram się być perfekcjonistą i drażnią mnie wszelkiego rodzaju takie zagniecenia czy otarcia, po drugie jak mam na to dostać kasę z ubezpieczalni to wolę załatwić to za jednym razem.

Niedoczytałem: jak do gołej blachy zdarte,

> to koniecznie do lakierowania, bo miesiąc i ruda już będzie.

no właśnie to mnie martwi najbardziej, w dodatku za tydzień zaczynam nową robotę więc na gonienie z autem nie będzie czasu. sciana.gif ahh na cholerę mi teraz taki problem crazy.gif

Napisano

Normalnie idziesz do ubezpieczyciela i zgłaszasz szkode. Sprawca nieznany. Do tego ja bym sie przeszedł na policje i zgłosił zajscie aby ubezpieczyciel sie nie miał czego czepić...

BTW moze są jakies kamerki na tym parkingu?

Krawiec

Napisano
  • Autor

> Normalnie idziesz do ubezpieczyciela i zgłaszasz szkode. Sprawca

> nieznany. Do tego ja bym sie przeszedł na policje i zgłosił

> zajscie aby ubezpieczyciel sie nie miał czego czepić...

> BTW moze są jakies kamerki na tym parkingu?

> Krawiec

szczerze teraz nie pamiętam, ale jest to parking Tesco, więc tam chyba kamerki mają ale tylko w okolicach samego sklepu hmm.gif

a czy jeśli nie zgłoszę sprawy na policji to ubezpieczyciel może robić problemy z wypłatą odszkodowania?

Napisano
  • Autor

i dodatkowo parę fotek w lepszej jakości pstrykniętych aparatem:

279138458-P1010015.jpg279138458-P1010016.jpg

279138458-P1010017.jpg

279138458-P1010020.jpg279138458-P1010022.jpg

crazy.gif

post-36837-14352484232906_thumb.jpg

Napisano

> łamać nie łamać jestem konkretnie wkurrr na całą tą sytuację

Pierwsza rysa boli najbardziej - serce krwawi... Wiem coś o tym...

> bo to nie jest mała przypadkowa ryska przejechana zderzakiem czy czymś

> w rodzaju tylko jest to na sporej długości szereg

> kilkudziesięciu rys plus zdarcie lakieru do blachy co samo w

> sobie powoduje wzrost ciśnienia u mnie...

Chamstwo też doprowadza mnie do szału...

> szczerze mówiąc nie wiem teraz jakiego rodzaju jest to umowa ale mam

> plana z samego rana pojechać do ubezpieczalni i pytać się co z

> tym dalej robić, bo o tej porze, tym bardziej, że robi się

> zmierzch rzeczoznawca raczej nie przywiezie swojego tyłka

Oj, nie tak szybko... Przyjmą zgłoszenie, po tygodniu (jak dobrze pójdzie) się ktoś z tobą umówi... U mnie przynajmniej tak to wyglądało...

> na tego typu oględziny poza tym czy usługa rzeczoznawcy nie jest odpłatna?

Czort wie z PZU - ale aż do takiego absurdu się nie posunęli.

> właśnie nie chcę tego ignorować, bo po pierwsze staram się być

> perfekcjonistą i drażnią mnie wszelkiego rodzaju takie

> zagniecenia czy otarcia

Mój teściu mawia: kolor nie jeździ.

Zrobią Ci w lakierni, a i tak będziesz widział różnice odcienia - więc dalej Cię będzie drażniło. Niestety - auto rozdziewiczone - ale wciąż 'bezwypadkowe' wink.gif

> po drugie jak mam na to dostać kasę z ubezpieczalni to wolę załatwić to za jednym razem.

To weź kasę i kup se piwo smile.gif

> Niedoczytałem: jak do gołej blachy zdarte, no właśnie to mnie martwi najbardziej, w dodatku za tydzień zaczynam

> nową robotę więc na gonienie z autem nie będzie czasu. ahh na cholerę mi teraz taki problem

Ani teraz, ani nigdy... Na ganianie nigdy nie ma czasu frown.gif

Napisano

W PZU szkodę możesz zgłosić via phone => dzwoń na infolinię, babeczka Cię wyspowiada, nie będziesz musiał ślęczeć nad papierami w Inspektoracie, stać w kolejce.

Na koniec umówisz się na oględziny (konkretny dzień i godzinę) ok.gif

Napisano

> szczerze teraz nie pamiętam, ale jest to parking Tesco, więc tam

> chyba kamerki mają ale tylko w okolicach samego sklepu

> a czy jeśli nie zgłoszę sprawy na policji to ubezpieczyciel może

> robić problemy z wypłatą odszkodowania?

musisz zglosic na policji:

1. taki Twoj obywatelski obowiazek

2. Twoj ubezpieczyciel wymaga z pewnoscia zgloszenia takiego faktu na policji, jesli jest chocby cien podejrzenia, ze szkoda jest wynikiem dzialania osob trzecich idea.gif

3. taki Twoj interes - kamery na marketowym parkingu

Napisano
  • Autor

> musisz zglosic na policji:

> 1. taki Twoj obywatelski obowiazek

> 2. Twoj ubezpieczyciel wymaga z pewnoscia zgloszenia takiego faktu na

> policji, jesli jest chocby cien podejrzenia, ze szkoda jest

> wynikiem dzialania osob trzecich

> 3. taki Twoj interes - kamery na marketowym parkingu

już zgłoszone ok.gif w sumie głupie zdarzenie a na policji spędziłem prawie 3 godziny icon_eek.gif ale musiałem to zrobić, gdyż w Tesco powiedzieli mi, że nie pokażą mi materiałów z monitoringu bez zgody policial.gif więc udałem się tam w celu złożenia zeznań.

W sumie doszedłem do wniosku, że PZU może robić problemy, że właściwie czemu oni mają mi wypłacać odszkodowanie z tego tytułu jeśli na Tesco są kamery i można dojść kto jest winny zdarzenia.

Jutro walki ciąg dalszy bo czeka mnie przeprawa z ubezpieczycielem...

Napisano

> już zgłoszone w sumie głupie zdarzenie a na policji spędziłem prawie

> 3 godziny ale musiałem to zrobić, gdyż w Tesco powiedzieli mi,

> że nie pokażą mi materiałów z monitoringu bez zgody więc

> udałem się tam w celu złożenia zeznań.

> W sumie doszedłem do wniosku, że PZU może robić problemy, że

> właściwie czemu oni mają mi wypłacać odszkodowanie z tego tytułu

> jeśli na Tesco są kamery i można dojść kto jest winny zdarzenia.

Zdecydowanie! Bo w razie czego to gościowi polecą po zniżkach, a nie tobie!

> Jutro walki ciąg dalszy bo czeka mnie przeprawa z ubezpieczycielem...

Panie, poduszka w gacie i pozycja obronna stanowczo wskazana. Ubezpieczyciel zawsze kombinuje jak cię w wała zrobić.

Napisano

Jesli sie uda namierzyć sprawcę to dobrze, jak nie, a pewnie nie, bo a to numerów nie widać, albo kamera w tamtym miejscu zepsuta była, albo już nie mają nagrania, bo ileż to można trzymać.... to straciłeś czas - trudno.

Ubezpieczyciel ma obowiązek wypłacić Ci odszkodowanie bez względu na warunki - AC jest TWOIM ubezpieczeniem, Ty na niego płacisz, to Twoje pieniądze.

Zastanów sie jeszcze ile naprawa może kosztować, bo jak sie zamkniesz w 100-200 zł to nie warto, jak nie to nie ma sie co zastanawiać.

Ja likwidowałem szkode parkingową spod sklepu, z tym, że sprawcą byłem sam - otarłem sie o wystający słupek - nie było żadnego problemu z wypłatą odszkodowania, ściemniłem oczywiście, bo też miałęm lekkiego cykora, że ktoś mi to zrobił, sklep osiedlowy, na moim osiedlu (co też nie było do końca prawdą, choć sklep znajdował sie na moim osiedlu, ale inny podałem, na wszelki wypadek co by o kamery sie nie pytali, ale i tak sie nie pytali)

naprawa bezgotówkowa w ASO na kwotę 3 tys zł zlosnik.gif

tyle że nie PZU a Benefia zlosnik.gif

p.s. Widze, że jednak wybór padł na fieste w klekocie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Zdecydowanie! Bo w razie czego to gościowi polecą po zniżkach, a nie

> tobie!

no właśnie zlosnik.gif dzisiaj sobie uprzytomniłem na spokojnie, że przecież ja nie mam żadnych zniżek na AC zlosnik.gif miałem 4 lata temu samochód ubezpieczony na pełny pakiet, jednak od tamtego czasu już nie ubezpieczałem. Teraz, to jest dwa miesiące temu udało mi się ubezpieczyć autko znowu na cały pakiet i nie żałuję ok.gif

A czy po zniżkach z OC mogą mi pojechać?

> Panie, poduszka w gacie i pozycja obronna stanowczo wskazana.

> Ubezpieczyciel zawsze kombinuje jak cię w wała zrobić.

no narazie było miło zlosnik.gif na jutro jestem umówiony z rzeczoznawcą w PZU i zobaczymy co mi powiedzą ok.gif szanse, że uda się znaleźć gościa są niewielkie ale kto wie ok.gif

Napisano
  • Autor

> Jesli sie uda namierzyć sprawcę to dobrze, jak nie, a pewnie nie, bo

> a to numerów nie widać, albo kamera w tamtym miejscu zepsuta

> była, albo już nie mają nagrania, bo ileż to można trzymać....

> to straciłeś czas - trudno.

dokładnie ten sam tekst usłyszałem zarówno od pracownika ochrony w Tesco icon_eek.gif jak i od policjanta...

> Ubezpieczyciel ma obowiązek wypłacić Ci odszkodowanie bez względu na

> warunki - AC jest TWOIM ubezpieczeniem, Ty na niego płacisz, to

> Twoje pieniądze.

> Zastanów sie jeszcze ile naprawa może kosztować, bo jak sie zamkniesz

> w 100-200 zł to nie warto, jak nie to nie ma sie co zastanawiać.

obawiam się, że będzie to kwota zdecydowanie większa, pomijając zagniecenia i porysowany mocno lakier na drzwiach, ale martwi mnie to zdarcie lakieru do gołej blachy, obawiam się, że niebawem może zacząć zżerać go ruda oslabiony.gif więc nie wykluczone, że będzie trzeba wymieniać cały element a to już większa sprawa...

> Ja likwidowałem szkode parkingową spod sklepu, z tym, że sprawcą

> byłem sam - otarłem sie o wystający słupek - nie było żadnego

> problemu z wypłatą odszkodowania, ściemniłem oczywiście, bo też

> miałęm lekkiego cykora, że ktoś mi to zrobił, sklep osiedlowy,

> na moim osiedlu (co też nie było do końca prawdą, choć sklep

> znajdował sie na moim osiedlu, ale inny podałem, na wszelki

> wypadek co by o kamery sie nie pytali, ale i tak sie nie pytali)

> naprawa bezgotówkowa w ASO na kwotę 3 tys zł

jasne przyznaj się w co tak naprawdę przydzwoniłeś, że tyle kasy na naprawę trzeba było zlosnik.gif

> tyle że nie PZU a Benefia

> p.s. Widze, że jednak wybór padł na fieste w klekocie

zlosnik.gif ano na Fiestę w dieslu. jak narazie nie żałuję ok.gif chociaż przyznam się szczerze, że był to wybór z rozsądku - dostałem robotę w ... Katowicach, więc czekają mnie częste dojazdy. a Fiesta pali około 4 litrów na trasie cfaniak.gif

Napisano

> no właśnie dzisiaj sobie uprzytomniłem na spokojnie, że przecież ja

> nie mam żadnych zniżek na AC miałem 4 lata temu samochód

> ubezpieczony na pełny pakiet, jednak od tamtego czasu już nie

> ubezpieczałem. Teraz, to jest dwa miesiące temu udało mi się

> ubezpieczyć autko znowu na cały pakiet i nie żałuję

ja dzisiaj też nie żałuję, że mam AC i Assistance i dopóki mnie będzie stać zawszę będe wykupywał waytogo.gif

> A czy po zniżkach z OC mogą mi pojechać?

OC nie ma nic do rzeczy, Ty jesteś poszkodowany przez nieznanego sprawcę - m.in. po to jest AC

Napisano

> dokładnie ten sam tekst usłyszałem zarówno od pracownika ochrony w

> Tesco jak i od policjanta...

001.gif001.gif001.gif001.gif

zapewniam Cię, że nie pracuję w Tesco (choć blisko zlosnik.gif) ani na komisariacie zlosnik.gif

> obawiam się, że będzie to kwota zdecydowanie większa, pomijając

> zagniecenia i porysowany mocno lakier na drzwiach, ale martwi

> mnie to zdarcie lakieru do gołej blachy, obawiam się, że

> niebawem może zacząć zżerać go ruda więc nie wykluczone, że

> będzie trzeba wymieniać cały element a to już większa sprawa...

niekoniecznie. Ja bym sie nie bawił, z resztą tak jak do tej pory, i zawsze robiłem bezgotówkowo naprawy w ASO

> jasne przyznaj się w co tak naprawdę przydzwoniłeś, że tyle kasy na

> naprawę trzeba było

zalezy za którym razem zlosnik.gif

1. otarłem sie o słupek przy lidlu na moim osiedlu - tu włąsnie lekko pościemniałem, jeśli chodzi o sklep tylko - naprawa 3000 zł w ASO 2. zadzwoniłem z mojej winy w CC w ... wejherowie - u skorzystałem z Assistance + AC i nie żałuję. Koszt assistance byłby pewnie ok 1 tys zł, naprawa z AC 12 tys. także AC rządzi zlosnik.gif

> ano na Fiestę w dieslu. jak narazie nie żałuję chociaż przyznam się

> szczerze, że był to wybór z rozsądku - dostałem robotę w ...

> Katowicach, więc czekają mnie częste dojazdy. a Fiesta pali

> około 4 litrów na trasie

no to super zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.