Zawartość dodana przez bb_maciek
-
brama garażowa - uszczelki między segmentami
Serwus, Ostatnio zauważyłem, że spomiędzy segmentów bramy garażowej zwisają uszczelki, jak na fotach Czy ktoś z Was spotkał się z taką sytuacja? jest to do podklejenia czy trzeba wymieniać uszczelki?
-
Współczesne klasyczne motocykle
Kawasaki W800
-
Cieknie spod brodzika pod prysznicem
strzał w 10 w zeszły weekend zdjąłem cały stary silikon i położyłem nowy, ze szczególną uwagą w podejrzanym miejscu. póki co - jak ręką odjął i nic nie cieknie
-
Cieknie spod brodzika pod prysznicem
Cholera! chyba podałeś słuszny kierunek... nie zaglądałem w okolice stelaża kabiny. Jak podniosłem listwę maskującą z zewnątrz i polałem w kabinie po narożniku - momentalnie od zewnątrz pojawiła się woda. Woda, która później najprawdopodobniej znajduje ujście by wpłynąć między brodzik a ścianę/podłogę (bo tam zauważyłem, że między ścianą a brodzikiem hydraulik montujący kabinę poskąpił silikon) i wypływa w innym miejscu. Trop mamy! w weekend przelecę całość silikonem i zobaczymy czy coś to zmieni. thx
-
Cieknie spod brodzika pod prysznicem
Czy jest możliwością, by przez fugi pomiędzy płytkami na ścianie woda mogła przedostać się pod brodzik i wypływać po drugiej stronie brodzika a dokładniej pod nim? mam taką sytuację, że jakiś czas temu zauważyliśmy wyciek spod brodzika . Na początku niewielki, z czasem trochę mocniejszy, w dodatku wycieka woda o niezbyt przyjemnym zapachu. Obstawiłem, że może to być kwestia syfonu, więc posprawdzałem czy jest dokręcony, odczekałem pare dniu, gdy już nie ciekło spod spodu (jest w tym miejscu również podłogówka, wiec to pomogło w szybkim wyschnięciu) wlałem sporą ilość wody bezpośrednio do syfonu, ale nic się spod brodzika nie lało. Odczekałem kolejnych kilka dni i zrobiłem test - polałem prysznicem bezpośrednio na ścianę i po chwili spod brodzika zaczęło się lać. Czy jest możliwe by woda lejąca się na ścianę (przy czym biorąc kąpiel pod prysznicem strumień wody nie jest przecież kierowany prosto na ścianę) mogłaby przeniknąć w krótkim czasie pod płytki, spłynąć po ścianie, wpłynąć pod brodzik i wypłynąć po przeciwległej stronie brodzika (leje się dokładniej na przeciwko ściany)? Brzmi głupio, ale nie mam już pomysłu... Dodam, że sprawdzałem również i lałem wodą bezpośrednio na łączeniu brodzika ze ścianą (jest zasilikowane) i nic się nie lało... ściany na zewnątrz łazienki, przynajmniej tyle co da się dostrzec, są suche. Wiem, że najłatwiej byłoby zdemontować brodzik, żeby się temu przyjrzeć, ale byłoby to zarazem najtrudniejsze... będę wdzięczny za wszelkie sugestie, pomysły, rady. EDIT: zakładam, że to nie cieknie z baterii pod płytkami, bo po pierwsze, tak jak wcześniej pisałem, lejąc bezpośrednio do syfonu przez dłuższy czas woda nie wycieka, po drugie ściana po drugiej stronie jest sucha (na tyle, na ile da się to ocenić) Bo kucia w poszukiwani wycieku w ogóle nie chcę sobie wyobrażać
-
Problem z klimą...
sprawdzaliśmy, dalej grzeje, dopóki nie zejdziesz na low... dzisiaj dla odmiany cały dzień pięknie chłodziła...
-
Problem z klimą...
Bardzo jestem ciekaw diagnozy Dzisiaj, żeby było śmieszniej, jak żona do pracy wyruszyła przed południem, kiedy już było stosunkowo ciepło, klima od samego początku grzała zamiast chłodzić...
-
Problem z klimą...
Zakup jest tegoroczny i to pierwsze lato fiesty w naszych rękach. właściwie od początku upałów, kiedy klima ma więcej roboty, to jest z tym problem
-
Problem z klimą...
Właśnie czujnik był rzekomo czyszczony podczas ostatniej wizyty u mechanika. zakładam, że skoro wzięli go pod lupę, to zrobili też diagnostykę tak czy inaczej przyjemność ta kosztowała mnie 200 zeta a efektu brak Znalazłem w necie taki fragment: na stronie https://motointegrator.com/pl/pl/uslugi/234-wymiana-czujnika-temperatury-wewnetrznej-klimatyzacji koleżka mówił, że jeśli to nie pomoże, to trzeba będzie kupić nowy czujnik p.s. znalazłem na YT filmik jak się do tego ustrojstwa dostać chyba zaryzykuję zakup tego ustrojstwa
-
Problem z klimą...
Odczucia. Bardzo wyraźnie czuć, że zamiast chłodzenia z nawiewu wydobywa się gorące/bardzo gorące powietrze
-
Problem z klimą...
nie mam a mechanik, który to wcześniej ogarniał jest aktualnie na urlopie za tym co piszesz, może się okazać, że jego sugestia z tym czujnikiem była dobra? kojarzysz gdzie ten czujnik jest umiejscowiony? zastanawiam się czy by nie zaryzykować (koszt takiego nowego i oryginalnego to ok 120zł) i nie spróbować podmienić go samemu
-
Problem z klimą...
niezależnie, poza tym, że jak jest klima ustawiona na najniższą temperaturę (low) to chłodzi elegancko jak ustawimy na jakąkolwiek powyżej - po schłodzeniu do żądanej temperatury zaczyna grzać
-
Problem z klimą...
nie mam takowego i nie mam pojęcia czy któryś z fachur to sprawdził...
-
Problem z klimą...
Kurcze, wiem jak powinna działać klima automatyczna, bo taką od wielu lat użytkuję W przypadku fiesty (żony), po osiągnięciu założonej temperatury zaczyna zaczyna walić gorącem
-
Problem z klimą...
Jak dojdzie do ustawionej temperatury, to (czasem od razu, czasem po chwili) zaczyna walić ciepłym (gorącym wręcz) powietrzem
-
Problem z klimą...
Czołem! pomóżcie proszę Pacjent Fiesta mk7 1.2 82KM 2010 klima automatyczna Problem polega na tym, że jak klima jak schłodzi samochód do ustawionej temperatury...zaczyna grzać (czasem od razu, czasem po jakimś czasie)... Jeśli ustawi się temp na najniższą - to chłodzi bez zająknięcia. Gdzie może być przyczyna? Oczywiście pierwszy spec zasugerował brak czynnika - uzupełnienie nie pomogło drugi spec - zasugerował, że to czujnik od temperatury wewnętrznej (3M5T-19C734-AB) - wyczyścili czujnik, skasowali hajs, problem pozostał (może czujnik trzeba wymienić?). Poszło już trochę kasy, a problem nierozwikłany Miał ktoś z Was coś podobnego? Będę wdzięczny za sugestie
-
Lista nas Skosnookich
Po 5 latach z Accordem wracam do korzeni, czyli Civica co prawda dopiero od miesiąca w naszych rękach, ale już całkiem sympatyczną trasę machnęliśmy
-
zadaszenie tarasu z drewna
Panowie, bardzo dużo cennych rad mi dajecie, za co bardzo dziękuję muszę jeszcze rozkminić jak dobrze zrobić fundamenty pod konstrukcję i jak dobrze osadzić stopy pod słupy, żeby były na jednej wysokości, bo to jeszcze dla mnie pewna niewiadoma, tym bardziej, że z jednej strony taras jest lekko pochylony nie ukrywam, że po Waszych poradach jestem mocno zdeterminowany żeby się za to wziąć
-
zadaszenie tarasu z drewna
a takie dystanse dadzą radę? https://allegro.pl/oferta/dystans-elewacyjny-100-mm-mocowanie-do-styropianu-9684012211 (przykładowy link z neta) zastanawia mnie tylko czy tworzywo jest wystarczająco wytrzymałe do takiego zadaszenia
-
zadaszenie tarasu z drewna
znakomity! a czym malowałeś drewno?
-
zadaszenie tarasu z drewna
Panowie, a pozwolę sobie jeszcze zapytać, czy słup stojący przy ścianie również kotwić do pustaka? w moim przypadku to będzie słup stojący koło rynny
-
zadaszenie tarasu z drewna
dzięki wielkie za fachowe wskazówki na pewno wykorzystam
-
zadaszenie tarasu z drewna
Wiem, widziałem Twój wątek i muszę przyznać, że mnie mocno inspiruje do tego by spróbować samemu efekt finalny jest świetny
-
zadaszenie tarasu z drewna
Zacznę od sedna.. czy dla laika zrobienie zadaszenia tarasu samodzielnie jest trudne? Mam taras z kostką o wymiarach około 3,5x4,5m Próbowaliśmy rozkminić temat zlecenia zadaszenia ale terminy i ceny porażają (standardem jest kwota rzędu 12-16 tysięcy) a na terminy trzeba czekać miesiącami, a nawet do przyszłego roku... nie żebym jakoś bardzo się spieszył, ale kilkanaście tysi to przesada (tak wiem, że ceny drewna galopują) I z tego wszystkiego zacząłem się zastanawiać właśnie, czy mając dwie ręce i trochę chęci, nie ogarnąłbym tego sam? Doświadczenia w pracach z drewnem nie mam Jest kilka kwestii, które nie dają mi spokoju, może dla doświadczonych koleżanek/kolegów będzie to śmieszne, ale... - pierwsza niepewność to czy w ogóle się za to brać, ale o tym już wspominałem; - druga - konstrukcja musiałaby być solidna (warunki atmosferyczne u mnie są niełatwe - mocno wieje, w zimie mocno sypie) - teraz kwestie techniczne: * jaki rodzaj drewna? kilku wykonawców mocno polecało nam drewno klejone BSH, ale ceny są wysokie; skłaniam się ku KVH;, ponoć mniej się skręca, pęka, i bez problemu kupię belkę długości 4,5/4,7m; jakieś sugestie czy warto/nie warto? przekrój słupa i belki to 12x12cm * żeby nie było za łatwo - konstrukcja częściowo oparłaby się na ścianie budynku (pierwszy słup zaraz przy rynnie), a częściowo wyszła poza jego obrys (drugi słup w okolicy krańca kostki, przy czym ile zachować odstępu od brzegu kostki, uwzględniając, że zaraz po nim zaczyna się skarpa?) i tu nasuwa się drugie pytanie, czy grzebanie w tarasie na granicy skarpy nie osłabi samej skarpy? słupy połączyłaby równoległa do podłoża belka, na której oparłaby się cała konstrukcja tak wygląda taras: * słup i belka byłyby do ściany przymocowane za pomocą kotew chemicznych; ściany mają 20cm ocieplenia; jak to porządnie zamocować? tzn. czy dawać jakieś dystanse na głębokość ocieplenia? czy nie ma takiej potrzeby? jaką odległość pomiędzy kotwami zachować? * przejdźmy do frontu, czy przy długości około 4,5/4,7m od frontu wystarczą dwa czy konieczne będą trzy słupy? * jak to porządnie przymocować do podłoża? to znaczy czy np taka gotowa podstawa/kotwa da radę? najwyższe mają 61cm wysokości (nie wiem czy to nie za mało?) plusem tego rozwiązania jest możliwość regulacji wysokości stopy (przy skarpie kostka jest obniżona, stąd opcja regulacji byłaby wskazana; zdjęcie zapożyczone z allegro zastanawiam się jeszcze czy to nie siądzie za głęboko pod wpływem ciężaru *na dach powędrowałby poliwęglan, przy czym odradzano mi komorowy z racji, że ponoć się brudzi i trudno go doczyścić wewnątrz. *jaki spad dachu zastosować? czy belka na ścianie na wysokości około 2,5m schodząca do wysokości około 2,2 na froncie będzie ok? * jest jeszcze kwestia odprowadzenia wody, ale rynny zostawiam na późniejszą rozkminkę Żeby była jasność, na razie chcę się zmierzyć z tematem w głowie, jeszcze decyzji czy się na to porwać nie podjąłem, chcę mierzyć siły na zamiary, a co najważniejsze - nie chcę spartolić sobie elewacji i dać plamy przed żoną Będę wdzięczny za wszelkie porady/sugestie
-
sprzedaż pojazdu obcokrajowcowi...
Ok, spotkanie za nami, było miło i w ogóle, ma się zastanowić... ale pytanie jest inne, otóż ów Amerykanin spytał mnie czy nie będzie problemem, gdyby doszło do podpisania umowy, żeby zamiast paszportu przedstawił mi jego kopię, gdyż oryginał aktualnie znajduje się w Warszawie i będzie go miał za 2-3 tygodnie Odpowiedziałem, że nie powinno to stanowić problemu. Z drugiej strony... co sądzicie?