Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uniki Uniqi

Featured Replies

Napisano

15 czerwca miałem kolizję z panem ubezpieczonym w w/w firmie. Przyjechała policja, orzekła jego winę, samochód obejrzał rzeczoznawca i tego samego dnia złożyłem papiery o odszkodowanie. Powiedzieli, żeby dowiadywać się o odszkodowanie po 2 tygodniach. Po upływie tego czasu oczywiście nic nie było (powstał problem ze znalezieniem dokumentów). Samochód naprawiłem na własny koszt, za resztkę oszczędności. Przez 2 tygodnie nie było mnie w miejscu zamieszkania. Po powrocie pewny, że już są pieniądze idę do bankomatu, a tam ... figa. Minęło już 5 tygodni a o ile się orientuję firma ma 30 dni na wypłatę odszkodowania. Dziś wydzwaniałem do nich, byłem także osobiście. Niestety niewiele wskórałem (podobno awaria systemu). Likwidator, który zajmuje się moją sprawą nawet nie wie czy cokolwiek już zostało załatwione. Pytanie: jak odzyskać pieniądze, czy jest ktoś kto nad tym wszystkim panuje? Nie dość, że nie zawiniłem, to jeszcze tyle problemów. Może ktoś miał podobne doświadczenia i poradzi co dalej. Z góry wielkie dzięki.

Napisano

> 15 czerwca miałem kolizję z panem ubezpieczonym w w/w firmie.

> Przyjechała policja, orzekła jego winę, samochód obejrzał

> rzeczoznawca i tego samego dnia złożyłem papiery o

> odszkodowanie. Powiedzieli, żeby dowiadywać się o odszkodowanie

> po 2 tygodniach. Po upływie tego czasu oczywiście nic nie było

> (powstał problem ze znalezieniem dokumentów). Samochód

> naprawiłem na własny koszt, za resztkę oszczędności. Przez 2

> tygodnie nie było mnie w miejscu zamieszkania. Po powrocie

> pewny, że już są pieniądze idę do bankomatu, a tam ... figa.

> Minęło już 5 tygodni a o ile się orientuję firma ma 30 dni na

> wypłatę odszkodowania. Dziś wydzwaniałem do nich, byłem także

> osobiście. Niestety niewiele wskórałem (podobno awaria systemu).

> Likwidator, który zajmuje się moją sprawą nawet nie wie czy

> cokolwiek już zostało załatwione. Pytanie: jak odzyskać

> pieniądze, czy jest ktoś kto nad tym wszystkim panuje? Nie dość,

> że nie zawiniłem, to jeszcze tyle problemów. Może ktoś miał

> podobne doświadczenia i poradzi co dalej. Z góry wielkie dzięki.

Z tego co napisałeś zrozumiałem że Uniqa zgubiła Twoje papiery?

Skandal boje_sie.gif

Musisz ich ścigać i nekać telefonami, to zmusi ich do działania aha i postrasz ich Rzecznikiem praw ubezpieczonych - możesz nawet wysłać do nige pismo i opisać sytuacje - ta instytucja kocha takie sprawy zlosnik.gif

Ale może pogadaj też z kimś z Unqi z Kierownictwa Centrum Likwidacji Szkód i powiedz o cio chodzi...... zlosnik.gif

Napisano

> Pytanie: jak odzyskać

> pieniądze, czy jest ktoś kto nad tym wszystkim panuje? Nie dość,

> że nie zawiniłem, to jeszcze tyle problemów. Może ktoś miał

> podobne doświadczenia i poradzi co dalej. Z góry wielkie dzięki.

Pozostaje ci tylko cały czas bombardowanie ich telefonami , Urząd Ochrony Konsumenckiej no i sprawa cywilna ale na to trzeba kasy i czasu lub uzbroj_zlo.gif

Napisano

Trzy razy chcieli mnie olać - za każdym razem sprawa kończyła się (sukcesem) po serdecznej rozmowie z ober-szefem lub..............i tu nowość - po wysłaniu pisma ponaglającego faksem.

Uniqi generalnie nie polecam ale...................

PZU sprawę załatwiło ekspresowo, profesionalnie i "wogle" (przede wszystkim "wogle") ale połowę odszkodowania ukradło. Sam nie wiem co lepsze - poczekać dłużej czy dać się wy....tegozlosnik.gif.

Napisano

Jeśli osobiście nic nie wskórałeś to dalsze kroki tylko PISEMNIE koniecznie z potwierdzoną kopią lub pocztą za zwrotnym potwierdzeniem odbioru - zawsze będzie dodatkowa podkładka w przypadku konieczności walki w sądzie

Napisano

Przede wszystkim nie odpuszczać bo oni na to liczą. często tak bywa przy tego rodzaju firmach ubezpieczeniowych. Dobrze, że Policja była na miejscu i orzekła jego winę, nie musisz się przejmować, że winowajca się wyprze. Ostatnio tez miałem niewielkiego dzwona i trzy razy wzywałem rzeczoznawcę z firmy ubezpieczeniowej winowajcy, bo nie chcieli uznać pewnych części do wymiany chociaż ewidentnie byly one spowodowane kolizją. Czwarty rzeczoznawca był z innej firmy i oczywiście uznał wymianę tego czego uznac nie chcieli "specjaliści" z firmy sprawcy.

Tak, że walcz o swoje i nie odpuszczaj, bo oni liczą na to , że ludzie są zapracowani nie maja czasu i w końcu dadzą sobie spokój. Tak juz niestety jest, ze jak przychodzi czas na pobieranie wysokich składek to z uśmiechem wręczają fakturki, a jak idzie o wypłatę odszkodowania to w tajemniczy sposób gubia im się dokumenty angryfire.gif Maja oddać za szkodę i tyle, a jak nie to do sądu z nimi... piesc.gif

Napisano
  • Autor

wczoraj dostałem ok. 18 telefon od pana likwidatora, który poinformował mnie, iż nagle szczęśliwie dotarły do niego papiery pt. notatka policji i oświadczenie sprawcy. Z mowy tego pana wynikało, że to wszystko stało sie ... wczoraj. Obiecał, że najpóźniej jutro będą pieniądze. Zgodnie z waszymi sugestiami (serdeczne dzięki) nie odpuszczę i jeżeli będzie trzeba zahaczę o górę. Jak kiedyś powiedział kiedyś J. Korwin-Mikke "ktoś tu rżnie głupa". Podejrzewam, że w związku z okresem urlopowym ktoś szmyrgnął w kąt moje papiery i totalnie olał sprawę i gdyby nie poniedziałkowa afera, sporo wody upłynęłoby w kiblu zanim ujrzałbym kasę.

Acha! Podobno zabrakło także oględzin samochodu sprawcy, któremu totalnie nic się nie stało (zaczepił mnie hakiem holowniczym).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.