Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

406 z '97 - brać?

Featured Replies

Napisano

Witam,

tak pomyślałem sobie, że troche pozawracam głowę.

Aż do dziś nigdy nie myślałem o tym żeby sobie kupić jakiegoś francowatego samochoda, ale oto dostałem taką propozycję od zaprzyjaźnionego z moją szefową właścicela komisu (odpowiedź na pytanie czy ma coś niedrogo fajnego): "Teraz nie mam, ale mój znajomy chce wstawić do mnie 406 - pierwszy właściciel, samochód z salonu, w świetnym stanie, 2.0 16V, 120 000 przejechane, 1997 rok, klima, wspomaganie, złoty metalik itp itd. Jeśli chcecie to mogę go nie wstawiać - cena 15-16 tyś. Facet dostaje służbówke i chce go sprzedać żeby nie stał."

I teraz moje pytanie - co myślicie Wy starzy wyjadacze aut franuskich. Co sądzicie o cenie? O możliwości dalszej odsprzedaży. Jak toto się sprawdza w gazie ( i ile może kosztować instalacja)? Sorki jeśli pytania niezbyt mądre, ale kto nie pyta ten kupi byle co wink.gif

Forum przejżałem pod tym kontem ale jakość nic ciekawego nie znalazłem smile.gif

Pzdr

Napisano

> Witam,

> tak pomyślałem sobie, że troche pozawracam głowę.

> Aż do dziś nigdy nie myślałem o tym żeby sobie kupić jakiegoś

> francowatego samochoda, ale oto dostałem taką propozycję od

> zaprzyjaźnionego z moją szefową właścicela komisu (odpowiedź na

> pytanie czy ma coś niedrogo fajnego): "Teraz nie mam, ale mój

> znajomy chce wstawić do mnie 406 - pierwszy właściciel, samochód

> z salonu, w świetnym stanie, 2.0 16V, 120 000 przejechane, 1997

> rok, klima, wspomaganie, złoty metalik itp itd. Jeśli chcecie

> to mogę go nie wstawiać - cena 15-16 tyś. Facet dostaje

> służbówke i chce go sprzedać żeby nie stał."

> I teraz moje pytanie - co myślicie Wy starzy wyjadacze aut

> franuskich. Co sądzicie o cenie? O możliwości dalszej

> odsprzedaży. Jak toto się sprawdza w gazie ( i ile może

> kosztować instalacja)? Sorki jeśli pytania niezbyt mądre, ale

> kto nie pyta ten kupi byle co

> Forum przejżałem pod tym kontem ale jakość nic ciekawego nie

> znalazłem

> Pzdr

Najpierw to radze sprawdzić autko. Bo kto by się chciał pozbyć 406 z tego roku i takim wyposażeniem za 15-16tyś??? tyle to kosztuje gołe 306 1.6 zlosnik.gif Ja się troche przejechałem na swoim peugeocie i teraz wiem że prawdziwe okazje nie istnieją. radze uważać!!!

Napisano
  • Autor

> Najpierw to radze sprawdzić autko. Bo kto by się chciał pozbyć 406 z

> tego roku i takim wyposażeniem za 15-16tyś??? tyle to kosztuje

> gołe 306 1.6 Ja się troche przejechałem na swoim peugeocie i

> teraz wiem że prawdziwe okazje nie istnieją. radze uważać!!!

Sprawdzić oczywiście sprawdzę - pytanie jest tylko czy zaczynać się tym interesować. Generanie podobno ten koleś komisiarz jest typem czlowieka, który znajomym przyjaciół sprzedaje bez zysku - tak jak powiedział, wystawiłby tą 406 za 20000 i też szybko sprzedał. Wcześniej podczas rozmowy odradził kilka samochodów, które ma (dzwoniła szefowa spytać się czy ma Golfa III - "Mam dwa... ale dla znajomego kogoś? Aaaa .to nie mam - szroty" - potem sprzedał info o tym znajomym od 406)

Ale jak patrzyłem na allegro czy innej gratce to te roczniki chodzą od 18000 do 22000 - ciekaw tylko jestem czy w końcu nie zostają sprzedane za te 15 000 smile.gif

Ale z Twojego maila rozumiem, że to faktycznie może być okazja...

A jak zagazowanie tego silnika - jakieś opinie?

Napisano

No jeśli faktycznie jest to aż tak zaufany człowiek i auto to pewniak to nic tylko brać zlosnik.gif

A co do gazu to instalacja do niego będzie kosztowna (pi razy drzwi 3 tyś zł)

Nie lepiej zostać przy benzynce? Dodać to co się zaoczszędzi na cenie auta, montażu gazu, przeglądów gazu, ewentualnych awari (co przy tym przebiegu +gaz mogą występować 270751858-jezyk.gif ) i wyjdzie na równi. A i dynamika zostanie na swoim poziomie :-)

Z dynamiką w pugach to słabo jest. Mam 1.6 90bhp (306) i to nie idzie jak na 1.6 w takim autku przystało sick.gif

Napisano

> Witam,

> tak pomyślałem sobie, że troche pozawracam głowę.

> Aż do dziś nigdy nie myślałem o tym żeby sobie kupić jakiegoś

> francowatego samochoda, ale oto dostałem taką propozycję od

> zaprzyjaźnionego z moją szefową właścicela komisu (odpowiedź na

> pytanie czy ma coś niedrogo fajnego): "Teraz nie mam, ale mój

> znajomy chce wstawić do mnie 406 - pierwszy właściciel, samochód

> z salonu, w świetnym stanie, 2.0 16V, 120 000 przejechane, 1997

> rok, klima, wspomaganie, złoty metalik itp itd. Jeśli chcecie

> to mogę go nie wstawiać - cena 15-16 tyś. Facet dostaje

> służbówke i chce go sprzedać żeby nie stał."

> I teraz moje pytanie - co myślicie Wy starzy wyjadacze aut

> franuskich. Co sądzicie o cenie? O możliwości dalszej

> odsprzedaży. Jak toto się sprawdza w gazie ( i ile może

> kosztować instalacja)? Sorki jeśli pytania niezbyt mądre, ale

> kto nie pyta ten kupi byle co

> Forum przejżałem pod tym kontem ale jakość nic ciekawego nie

> znalazłem

> Pzdr

Witam po sąsiedzku.

Mam styczność z takim podobnym rocznikowo i silnikowo Pugiem. Przebiegu ma z 240 tysiaków, z tego co wiem, to autko jest ok, z wymian tylko esploatacyjne, ale jak wiadomo z upływem czasu jest ich coraz więcej i są coraz droższe.

Silniczek podobno dośc oszczędny jest na traise Kce Wawa Kce spala około 7 - 8 litrów (podobno, osobiście nie sprawdzałem).

Co do LPG do stanowczo odradzam, jako użytkownik, syn mechanika, przy tym przebiegu to zabójstwo, drugiego podobnego puga (LPG) ma sąsiad z bloku, słyszałem kilka razy jak "chodzi" ten motor, naprawdę po dźwięku, który wydaje stanowczo odradzam.

Poza tym na LPG spalanie wzrasta, przeglądy co roku po 160, czy 170 zł, regulacje w granicach 40 - 60 zł itd.

Pozdrawiam.

Do RAJD: Łukasz, bo autko to trzeba czasem przedmuchać tak porządnie 033102bebe_1_prv.gifdrive.gif033102bebe_1_prv.gif .

Napisano
Jeżdzę takim tyle że z silnikiem 1,8/16V z tego rocznika.Sprawdz dobrze-jeśli się okaże ze jest OK to bierz-za tę cenę to okazja.Czułe punkty(bynajmniej w moim):zawieszenie-za miękkie na nasze drogi niestety:(Ja się ciesze że zanabyłem to autko-moje w środku zadbane i jedyną niedogodnością dotychczas to niedziałający obrotomierz-po godzince grzebania-zimne luty na płytce pod licznikiem i po sprawie.Komfort jazdy-kapitalny,silniczek dynamiczny,dużo miejsca i w ogóle super autko ok.gif
Napisano
Do mojego gaz pełna sekwencja to koszt ok.4kpln.Nie montuje bo wole te 4 kawałki przejeździć niż martwić sie potem co sie stało
Napisano

Moj tata mial wczesniej 406 1,8 sprzed liftingu i powyzej 200,000km zaczal sie delikatnie mowiac rozklekotywac, skrznia, zawieszenie, generalnie złom taki sie zrobił. Ale za to to wnetrze welurowe to dla mnie jest poezja. Teraz ma 406 z 2000r. wersja SaintTropez (chyba tak to sie pisze) plastiki lepsze ale niestety nie ma tego weluru frown.gif, i leniwca z tylu zlikwidowali, nie rozumie dlaczego, to tylko w lepszych wersjach jest?. A ten złoty to może ze 100licy?

Napisano
  • Autor

Dzięki wszytkim za opinie... jednak chyba go nie kupie i mój wybór padnie na pewnego Golfa w dieselu....

@Wald - ten złoty owszem w 100licy - tylko nie wiem jaka będzie cena "nie dla mnie" - pewnie około 18000

Napisano

> Dzięki wszytkim za opinie... jednak chyba go nie kupie i mój wybór

> padnie na pewnego Golfa w dieselu....

> @Wald - ten złoty owszem w 100licy - tylko nie wiem jaka będzie cena

> "nie dla mnie" - pewnie około 18000

Jak dieselek to pamiętaj o chłodzeniu turbinki, konkretnie po opaleniu silnik musi pochodzić na jałowych około 2 minut coby olej napłynął do turbo, po jeździe dobrze jest ostudzić i pozwolić turbinie zwolnić również przez zgaszeniem czekając na jałowym około 2 minut.

P.S. Jeżeli oczywiście Golf będzie w turbo dieslu smile.gif , oczywiscie dobrze było by znać przeszłość autka i sposób uzytkowania, bo jak do tej pory bardzo niewielu (czyt. 5%) użytkowników turbo diesli wie o chłodzeniu i rozgrzewaniu turbo.

Napisano
  • Autor

> P.S. Jeżeli oczywiście Golf będzie w turbo dieslu , oczywiscie

> dobrze było by znać przeszłość autka i sposób uzytkowania, bo

> jak do tej pory bardzo niewielu (czyt. 5%) użytkowników turbo

> diesli wie o chłodzeniu i rozgrzewaniu turbo.

No ja należę do 1% z tych 5% co wiedzą, że trzeba, ale do dziś nie wiedziałem dlaczego smile.gif

A co się dzieje z silnikami ( turbinami?) pozostałych 95%? Czy na warsztacie wykryją jeśli będzie coś nie tak.... ?

Wybacz za pytania laika...

Napisano

> No ja należę do 1% z tych 5% co wiedzą, że trzeba, ale do dziś nie

> wiedziałem dlaczego

> A co się dzieje z silnikami ( turbinami?) pozostałych 95%? Czy na

> warsztacie wykryją jeśli będzie coś nie tak.... ?

> Wybacz za pytania laika...

Tzn ja jakimś szpecjalistą nie jestem, z tego co rozmawiamy z klientami to nikt w salonach przy odbiorze nie informuje o tym, że dobrze jest "rozgrzać" turbo i "wystudzić".

Najprawdopodobniej chodzi głównie o to, że turbo kręci sie kilka razy szybciej niż silnik, przy rozruchu jak wiadomo silnik chwilę pracuje na sucho, zanim olej zacznie krążyć (pomijam wynalazki olejowe z jakimiś molekułami przywierającymi, bo to moim zdaniem kit), dla zwykłego silnika jest to dośc niezdrowy czas (zaraz po odpaleniu), a co dopiero jak masz turbo i nie daj panie po opaleniu ciśniesz mu w pedał, wtedy łożyskowanie w turbo pada w zastraszającym tempie ze względu na brak odpowiedniego smarowania.

Tak samo sprawa wygląda z gaszeniem silnika, po wyłaczeniu silnika olej powoli spływa do miski, tym szybciej im jest bardziej rozgrzany, co za tym idzie rzadszy, turbina kręci sie siłą bezwładności, wystraca prędkość, ale to wszystko odbywa się "na sucho" praktycznie i to jest właśnie kolejnym zabójstwem dla łożysk.

Jeżeli się mylę to prosze o sprostowanie smile.gif

Napisano
  • Autor

> Tzn ja jakimś szpecjalistą nie jestem, z tego co rozmawiamy z

> klientami to nikt w salonach przy odbiorze nie informuje o tym,

> że dobrze jest "rozgrzać" turbo i "wystudzić".

> Najprawdopodobniej chodzi głównie o to, że turbo kręci sie kilka razy

> szybciej niż silnik, przy rozruchu jak wiadomo silnik chwilę

> pracuje na sucho, zanim olej zacznie krążyć (pomijam wynalazki

> olejowe z jakimiś molekułami przywierającymi, bo to moim zdaniem

> kit), dla zwykłego silnika jest to dośc niezdrowy czas (zaraz po

> odpaleniu), a co dopiero jak masz turbo i nie daj panie po

> opaleniu ciśniesz mu w pedał, wtedy łożyskowanie w turbo pada w

> zastraszającym tempie ze względu na brak odpowiedniego

> smarowania.

> Tak samo sprawa wygląda z gaszeniem silnika, po wyłaczeniu silnika

> olej powoli spływa do miski, tym szybciej im jest bardziej

> rozgrzany, co za tym idzie rzadszy, turbina kręci sie siłą

> bezwładności, wystraca prędkość, ale to wszystko odbywa się "na

> sucho" praktycznie i to jest właśnie kolejnym zabójstwem dla

> łożysk.

> Jeżeli się mylę to prosze o sprostowanie

A czy można przy kupowaniu samochodu można jakoś określić stan turbiny "na oko" ? smile.gif

Napisano

> A czy można przy kupowaniu samochodu można jakoś określić stan

> turbiny "na oko" ?

Na oko Panie Kolego to nasi ksiądz w szpitalu umarli hehe.gifgrinser006.gifzlosnik.gifhehe.gifgrinser006.gifzlosnik.gifhehe.gifgrinser006.gifzlosnik.gif.

Jedynie co to można silnik obsłuchać, jeżeli chodzi w miarę składnie i cicho (jeżeli można to powiedzieć o dieslu wogóle smile.gif ). Jeżeli się nic nie tłucze, nic nie skrzypi, zgrzypi itd, ale samą turbinę trudno raczej na ucho, oko określić.

Możesz faceta zaszyć pytaniem jak dbał o turbo smile.gif i podziwiać jego reakcje smile.gif.

Napisano

> Witam,

> tak pomyślałem sobie, że troche pozawracam głowę.

> Aż do dziś nigdy nie myślałem o tym żeby sobie kupić jakiegoś

> francowatego samochoda, ale oto dostałem taką propozycję od

> zaprzyjaźnionego z moją szefową właścicela komisu (odpowiedź na

> pytanie czy ma coś niedrogo fajnego): "Teraz nie mam, ale mój

> znajomy chce wstawić do mnie 406 - pierwszy właściciel, samochód

> z salonu, w świetnym stanie, 2.0 16V, 120 000 przejechane, 1997

> rok, klima, wspomaganie, złoty metalik itp itd. Jeśli chcecie

> to mogę go nie wstawiać - cena 15-16 tyś. Facet dostaje

> służbówke i chce go sprzedać żeby nie stał."

> I teraz moje pytanie - co myślicie Wy starzy wyjadacze aut

> franuskich. Co sądzicie o cenie? O możliwości dalszej

> odsprzedaży. Jak toto się sprawdza w gazie ( i ile może

> kosztować instalacja)? Sorki jeśli pytania niezbyt mądre, ale

> kto nie pyta ten kupi byle co

> Forum przejżałem pod tym kontem ale jakość nic ciekawego nie

> znalazłem

> Pzdr

ja tu tylko przelotem, ale z tego co sie orientuje, to 406 nie jest specjalnie awaryjnym autem - jezdzilem przez jakis czas takim, ale 1.8, auto nadal jest w rodzinie, ma ok 200 000km i nic sie z nim nie dzieje, kolega w firmie ma kilka 406 HDI, maja po 5-6 lat i uzytkownicy chwala je sobie, czego nie mozna powiedziec o 307, ktorymi tez jezdza wink.gif za taka cene jesli wszystko z nim ok to brac smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.