Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Z cyklu sytuacje drogowe

Featured Replies

Napisano

Całkiem niedawno na skrzyżowaniu pewien pan uparł się żeby mi auto malować ze swojego OC.

Ostre hamowanie i niewielka prędkość sprawiły że uniknąłem kontaktu. Na wypadek gdyby następnym

razem mi się jednak nie udało wyhamować, chcę wiedzieć po czyjej stronie leżała by wina.

Rysunek :

skrzyzowanieli4.jpg

Auto niebieskie to ja. Auto czerwone to agresor. Żółty krzyżyk o mały włos stał się miejscem zderzenia.

Droga prowadząca w dół "robi się", czyli jeszcze nie jest oddana do ruchu. Barierki niejako wymuszają

żeby pan w czerwonym ściął zakręt. Gdyby nie znak A12c - Zwężenie jezdni - lewostronne wszystko

by było jasne, pan ścina zakręt, kosi mnie, jego wina.

Jednak zastanawiam się co tak naprawdę ten znak oznacza dla mnie - zbliżającego się do skrzyżowania ?

Czyją winę orzekliby panowie policial.gif ?

Dla wrocławiaków - opisana sytuacja to wjazd na Muchoborską z Klecińskiej pod Orlenem

Napisano

ciekawa sytuacja spineyes.gif

na moje oko to winny i tak by byl czerwony, na jego pasie w koncu sa utrudnienia ruchu, a nie na Twoim i to chyba on powinien sie do nich dostosowac niewiem.gif

Napisano

imho jego wina jesli trzymales sie mozliwie blisko prawej krawedzi jezdni.

Nie ma znaczenia czy sa barierki czy nie, nie mozna scinac zakretu "bo cos stoi'.

poza tym przeszkoda jest na tym pasie na ktory on wjezdza.

a w praktyce... pytanie w ktorym miejscu bylyby slady kontaktu.

Napisano

> ciekawa sytuacja

> na moje oko to winny i tak by byl czerwony, na jego pasie w koncu sa

> utrudnienia ruchu, a nie na Twoim i to chyba on powinien sie do

> nich dostosowac

jesli czerwony skręca w lewo to jakie utrudnienia są na jego pasie??? po prostu droga na wprost jest zamknięta, żadnych utrudnień nie ma ( równie dobrze tej drogi na wprost mogłoby wogóle nie być) . Jedynie do czego można byłoby się przyczepić to do tego, że akurat w tym przypadku czerwony za bardzo ścinał zakręt, ale z drugiej strony niebieski mógł go pokonywac "za szeroko".

Moim zdaniem mógłby być problem z ustaleniem sprawcy.

Napisano

> Moim zdaniem mógłby być problem z ustaleniem sprawcy.

Pewnie by próbowali współwinę orzec crazy.gif

Co innego, gdyby czerwony wyjeżdżał z drogi podporządkowanej...

Napisano

> Pewnie by próbowali współwinę orzec

> Co innego, gdyby czerwony wyjeżdżał z drogi podporządkowanej...

patrząc z innej strony to przecież niebieski widzi znak o zwężeniu jezdni, więc powinien trzymać się bardziej prawej strony i w tym wypadku to on mógłby być winny.

Napisano

> jesli czerwony skręca w lewo to jakie utrudnienia są na jego pasie???

jak byk autor tematu napisal i zaznaczyl na rysunku, ze barierki wymuszaja na jadacym sciecie zakretu

Napisano

> patrząc z innej strony to przecież niebieski widzi znak o zwężeniu

> jezdni, więc powinien trzymać się bardziej prawej strony i w tym

> wypadku to on mógłby być winny.

Przeszkoda jest na drodze czerwonego, więc on powinien poczekać,

jeżeli się nie mieści. No ale sprawa jest śliska w wypadku kolizji...

Napisano

> jak byk autor tematu napisal i zaznaczyl na rysunku, ze barierki

> wymuszaja na jadacym sciecie zakretu

ciekawe czy zostałe namalowane żółte pasy, które zmieniają tor jazdy czerwonego w ten sposób, ze może ściąć zakręt ?

Napisano
  • Autor

> ciekawe czy zostałe namalowane żółte pasy, które zmieniają tor jazdy

> czerwonego w ten sposób, ze może ściąć zakręt ?

Nie, linie są zwykłe, przerywane.

Uliczka jest wąska, więc nie ma mowy o trzymaniu/nie trzymaniu się prawej.

Napisano

> Czyją winę orzekliby panowie ?

Wg mnie bezsprzecznie winny byłby czerwony - jeżeli pojazd nie ma możliwości kontynuowania jazdy za skrzyżowaniem to nie powinien wjeżdżać na to skrzyżowanie. W tym przypadku czerwony powinien się upewnić czy ma wystarczająco dużo miejsca (szerokości) by jechać dalej. Niebieski natomiast jeżeli tylko znajdował się na swoim pasie (wyznaczonym przez linie białe/żółte) to nie powinien ponosić konsekwencji.

Napisano

Czy tak wyglądało oznakowanie ?

Niebieski przecież nie ma żadnych przeszkód na swoim pasie. Jego droga jest jak do nieba. czerwony widzi tylko barierkę i to na drodze w którą nawet wjechać się nie da - jest remontowana. Nie otrzymał informacji o utrudnieniach na drodze na którą ma wjechać.

Czy tu się nie kroi na winę "siły wyższej" czyli drogowców - zawsze niewinnych.

Napisano
  • Autor

> Czy tak wyglądało oznakowanie ?

> Niebieski przecież nie ma żadnych przeszkód na swoim pasie. Jego

> droga jest jak do nieba. czerwony widzi tylko barierkę i to

> na drodze w którą nawet wjechać się nie da - jest remontowana.

> Nie otrzymał informacji o utrudnieniach na drodze na którą ma

> wjechać.

> Czy tu się nie kroi na winę "siły wyższej" czyli drogowców - zawsze

> niewinnych.

nie wykluczam znaku z "człowiekiem kopiącym grób" dla niebieskiego.

W sumie chyba nie ma znaków które mogłyby ostrzec niebieskiego przed

taką sytuacją hmm.gif W innym kraju pewnie by się dało info i wykrzyknik...

Napisano

> patrząc z innej strony to przecież niebieski widzi znak o zwężeniu

> jezdni, więc powinien trzymać się bardziej prawej strony i w tym

> wypadku to on mógłby być winny.

Czy ten znak wymusza trzymanie się bardziej prawej strony ? Zachowanie większej ostrożnoSci może tak, ale prawa strona ? hmm.gif

Sytuacja, dwa szerokie pasy z szerokim poboczem. Na przeciwnym pasie kończy się pobocze ( tak na prawdę zaczyna dla jadących z naprzeciwka smile.gif, z naszego punktu widzenia kończy się ), co pokazuje znak zwężenia lewostronnego jezdni. Czy mamy obowiązek trzymać sie bardziej prawej strony, a nawet jechać poboczem ? hmm.gif

Moim zdaniem brak żółtych pasów w tej sytuacji mówi, że winny jest pojazd jadący z góry.

Napisano

> nie wykluczam znaku z "człowiekiem kopiącym grób" dla niebieskiego.

> W sumie chyba nie ma znaków które mogłyby ostrzec niebieskiego przed

> taką sytuacją W innym kraju pewnie by się dało info i wykrzyknik...

Co tam grób .... i kopiący, ale ja postawiłem się w sytuacji tego czerwonego - ogólnie okrzykniętego sprawcą. Nie znam miasta więc jadę powoli i w dodatku oglądam znaki. Z poziomu gruntu, nie z lotu ptaka. Reaguję na to co widzę. Jak mam wjechać na skrzyżowanie to muszę wedzieć co mnie może tam spotkać - oczwiście oprócz wariata, a w tej sytuacji to co ja mogę? Chyba że bym jechał za szybko (tak to wynika również z opisu). Do kierującego niebieskim to się nawet ten znak o zwężeniu nie powinien dotczyć, no chyba żeby były dodane znaki informujące o pierszeństwie na zwężonym odcinku. Może by się wypowiedzial tu ktoś kto oznakował tę drogę (tylko czy by starczyło mu odwagi. Podobnie wygląda wjazd do Olsztyna od strony Giżycka. Tylko bez skrzyżowania, ale oznakowanie zwężenia wymusza na jadących z obu kierunków właściwe dla danej sytuacji zachowanie. brak tu co prawda skrzyżowania, ale jak wiem co mnie czeka jeśli nie zachowam w sposób określony przez znaki. (mam pierwszeństwo na zwężonym odcinku lub nie)

Napisano
  • Autor

Obejrzałem dziś - czerwony ma znak robót drogowych i nakaz skrętu jak na rysunku.

Barierek już nie ma, w sumie szkoda, bo bym sobie lakier odświeżył w paru miejscach biglaugh.gif

Napisano

Mialem prawie identyczna sytuacje.

Skrzyzowanie rownorzedne, gosciu wyjezdzal z prawej ja jechalem prosto.

Teoretycznie i praktycznie on mial pierwszenstwo.

Ale skubany ostro scial sobie skrzyzowanie i efekt byl taki, ze nie zdazylem wyhamowac i spotkalismy sie - ja lewym, on prawym reflektorem.

koles na mnie z morda, ze moja wina bo mu wymusilem. Piesi swiadkowie (kumple kolesia) to samo. Moja wina!

Wiec spokojnie zadzwonilem na 112 (choc przyznam szczerze, ze bylem pewien, ze uznaja wspolwine) i po kilkunastu minutach zjawil sie patrol drogowki.

Sprawdzili slady hamowania (mojego bo koles jak wypadl to nie zdazyl nawet hamulca wcisnac) oraz slady kolizji w stosunku do osi jezdni (autka usunelismy zeby nie blokowac uliczki). ustalili, ze jechalem powoli zachowujac ostroznosc przed skrzyzowaniem (droga hamowania okolo 1,5m).

Efekt:

gosciu dostal mandat za nieostrozna jazde i spowodowanie kolizji drogowej. oczywiscie uznano jego wine.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.